Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/20/2021 in Posts

  1. Tak ISU wygląda dziś. Czekam na podstawkę - kostka brukowa z allegro. Zakup styroduru + koszty wysyłki i rzeźbienie - na jedno wyjdzie.
    6 points
  2. Jak każdy porządny strażak musi mieć drabinę ...tylko czemu pod brzuchem? Sporo dłubaniny ale efekt mnie zadowala.
    5 points
  3. Witam, trochę czasu upłynęło od poprzedniej wrzutki. Nie było zbyt wiele wolnych chwil do pracy nad materią, ale coś się ruszyło do przodu. Skończyłem lewą stronę przedniej części błotnika. Dodałem okablowanie do reflektora, notka i klaksonu. Na notku była dość duża jama skurczowa, która zasłoniłem kawałkiem hipsu. Ma on także tworzyć rant, który był na notku. Prawy błotnik trochę "uszkodziłem". Z tyłu pojazdu poprawiłem mocowania wyrzutnika granatów dymnych i trochę je pospawałem. Sam wyrzutnik złożyłem z zestawu E.T. Model. Obrobiłem tłumik do jednolitej bryły. Dodałem delikatne spawy wokół rury i przy "łapach", na których się opiera. Wiem, że to nie dużo, teraz będę miał więcej czasu na pracę nad modelem, więc zajmę się nadbudową. Postaram się częściej umieszczać postępy prac. Mam jeszcze pytanie: czy tłumik od silnika pomocniczego też ulegał rdzewieniu? Pozdrawiam Grzesiek
    4 points
  4. Maskowanie samolotu przed nałożeniem czerwonego koloru bazowego.
    3 points
  5. Model francuskiego samolotu szkoleniowego Fouga CM.170 Magister, taka trochę starsza siostra naszej kochanej TS-11 Iskry. Używanego głównie przez kraje europejskie Francja, Niemcy(tzn. NRF), Belgia, Irlandia, Finlandia, jak również trochę egzotyki np. Algieria, Brazylia, Kamerun, Gwatemala czy Uganda(ciekawe czy spotkały się z czeskimi L-29 Delfinami - pamiętacie to malowanie?). Razem zbudowano ponad 920 egzemplarzy czyli sporo, będzie w czym wybierać przy malowaniach. Sam model opracowany na początku lat osiemdziesiątych czyli standardowy Heller, wypukłe linie, słaby detal lub jego brak, widać na zdjęciach. Oryginalne Hellery mialy malowania niemieckie i francuskie z Patrouille de France. Wcześniej tylko Airfix produkował model tego samolotu, już w XXI wieku Czesi wypuścili całkiem nowe modele(Valon, SpHobby i KP). Mój model tego samolotu to oryginalne wypraski Hellera pakowane przez naszego MisterCrafta, wzbogacony o kilka ciekawych schematów malowania i kalkomanie. Poniżej kilka wersji pudełek z różnych lat(jak zwykle zapożyczone z przepastnych stron internetu). Mój model z edycji 2019. Pierwszy artbox 1980 1986(chyba najbrzydsza okładka modelu) 1996 2018 Mój model konfekcjonowany przez MisterCrafta 2019r. Z jednego boczku można podejrzeć malowanie niemieckiej Fougi Cztery podstawowe ramki z szarego polistyrenu i gałązka ze szkłem Zbliżenia na niektóre elementy modelu Szkło w miarę przejrzyste Jak widać nawet nie za bardzo soczewkuje. Kalkomanie mamy w trzech częściach Instrukcja typowa dla MCrafta, budowa krok po kroku zmałpowana z instrukcji Hellera Schematy malowań niemieckie, belgijskie, austriackie, francuskie, izraelskie i irlandzkie. Ciekawie i kolorowo, tzn. srebrne i elementy charakterystyczne dla lotnictwa szkolnego czyli żółte, czerwone lub pomarańczowe pasy, końcówki skrzydeł itp. Jeno niemieckie malowanko szaro-bure czyli w kamo. I edycja ostatnia 2020 z kompletem farb. Zapraszam do oglądania i podziwiania.
    2 points
  6. Model szwedzkiego samolotu szkolnego SAAB 91 Safir, używanego głównie przez kraje skandynawskie Szwecja, Finlandia, Norwegia ale również przez Austrię jak również trochę egzotyki np. Etiopia czy Tunezja. Razem zbudowano ponad 320 egzemplarzy(trochę na licencji, podobno w Holandii, czy jak kto woli po nowemu w Niderlandach). Sam model opracowany na początku lat osiemdziesiątych czyli standardowy Heller, wypukłe linie, słaby detal lub jego brak, widać na zdjęciach. Niemniej chyba jedyny model tego samolotu i innej opcji nie ma. Ja jednak uważam, że można z niego coś wycisnąć. Poniżej kilka wersji pudełek z różnych lat(jak zwykle zapożyczone z przepastnych stron internetu). Mój model jeszcze w folii do dzisiaj, z edycji 2019. Pierwszy artbox 1981 1986r. 1988r. 1996r. Mój model 2019r. Widok z przodu I tył pudelka z ogólnymi schematami malowania No i co w środku pudełka Dwie ramki z szarego plastyku(jak się nie zmienił od lat osiemdziesiątych to bardzo przyjazny dla modelarza był ten plastyk Hellera) i jedna gałązka ze szkłem Zbliżenia na niektóre części modelu Imitacja niby silnika Pancernie grube ścianki kadłuba i nieśmiertelne logo Hellera Fotele załogi(porażka!) i tablica przyrządów Elementy podwozia Oszklenie kabiny Niby grube ale cos przez nie widać, lekkie soczewkowanie, polerka powinna pomóc. Kalkomanie, 5 schematów malowań, 2xSzwecja, Norwegia, Finlandia i Austria, czyli ogólnie Europa Instrukcja standard dla Hellera, wszystko co się tyczy budowy miniatury mieści się na jednej stronie. Oryginał nie był skomplikowany to i model też jest prosty. No i schematy malowania. Kolory wg katalogu Humbrola I na koniec edycja z 2020 z nową szatą graficzną. Miłego oglądania. Ja go będę kiedyś budował. Może pokażę co z tego można wydłubać.
    2 points
  7. Z tymi rysunkami spotkałem się tylko w publikacji Wydawnictwo Militaria 334 Nashron - podpis pod rysunkami - "Różne typy błotników i tłumików". ???. Nigdzie, w żadnej innej publikacji takiego czegoś nie spotkałem. W tych rysunkach moim zdaniem nie uwzględniono wczesnych pojazdów które nie miały w ogóle błotników. Tylko małe skrzynki nad kołem napinającym. 0. Zakrzywiona tarcza pancerna zamontowana na cylindrze rekuperatora została dodana w lutym 1943 roku 1. Odlew pancerza otworów wentylacyjnych zmieniono z projektu Pz.Kpfw.III Ausf.F na odlew pancerza z większym otworem w marcu 1943. 2. Od marca 1943 roku przeniesiono wsporniki przyspawane do płyty czołowej do przechowywania kabli holowniczych i dodano wspornik w kształcie litery U, aby przytrzymywać końce. 3. W lewej burcie kadłuba wycięto otwór (zasłonięty osłoną pancerną okrągłą - później standardową), począwszy od marca 1943 roku. 4. Od marca 1943 roku koło zębate pierwotnie zaprojektowane dla ZW38 (Pz.Kpfw.III Ausf.E) było montowane z przerwami na Hornisse zamiast odlewanego koła zębatego z 6 otworami zaprojektowanego dla ZW39 (Pz.Kpfw.III Ausf.H) 5. Wsporniki z tyłu kadłuba (do przechowywania prętów do wyciora) zostały przyspawane bliżej siebie, a od marca 1943 roku nie montuje się już palików celowniczych. Co do wersji tłumika w tych bardzo wczesnych to trzeba popatrzeć na transport pojazdów do jednostki z montowni Alkett - podpis pod zdjęciem "Cztery z pierwszych 30 Hornisse (ukończone przez Alkett w lutym/marcu 1943) wydane dla s.Pz.Jg.Abt.560, ... ." Te pojazdy nie mają żadnych błotników tylko te skrzyneczki nad kołem napinającym. Tak - zgadza się, 1 i 2 zdjęcie to wersja wczesna - koła zapasowe z przodu - produkcja koniec marca początek kwietnia 1943 roku. 3 i 4 zdjęcie wersja wczesna skrzynki nad kołami napinającymi - produkcja luty/marzec 1943 roku - mogą to być wersje bardzo wczesne. Maksymalnie koniec marca 1943 roku. 5 zdjęcie pojazd modyfikowany ma tłumik, ale ma już zamocowane tylne haki holownicze. Nie ma skrzynek nad kołem napinającym i ma błotniki. Pozdrawiam Krzysztof Fotka tylko w celach dyskusji.
    2 points
  8. To taki ichni system tankowania wody w locie. Tyle, że on miał chyba na dole całą motopompę i tymi rurami zasilał zbiornik. Tak to wyglądało w starszym bracie.
    2 points
  9. Położyłem czerwony kolor bazowy. Kolor jaki zastosowałem to 1/2 Vallejo 71.102 Red i 1/2 Vallejo 71.269 Red + Rozcieńczalnik Vallejo Airbrush Thinner + Vallejo Flow Improver.
    2 points
  10. Żeby samolot wyglądał bardziej na pomalowany na srebrno niż na "bare metal", farbe gunze super metallic stainless 2 położyłem na szary matowy podkład. Niestety nie umiem zrobić dobrego zdjęcia, może w galerii z lepszym oświetleniem, bo wychodzi bardziej błyszczący niż w rzeczywistości. Z rurką pitota się namęczyłem, bo pogubiłem skrzydełka i jedno musiałem dorobić ;D ogólnie trudna sprawa z malowaniem metalizerem.
    2 points
  11. Cześć, zmęczyłem marmurek mogę zacząć się przymierzać do malowania obok tester na wszelki wypadek
    1 point
  12. Na moim podwórku każdy, kto zlepiał modele, chciał mieć coś z gwiazdami ! Białymi
    1 point
  13. Nowy wypust kolejnego wagonu od firmy Sabre, po mało udanym debiucie- towarowym wagonem G10 (wiele uproszczeń -najgorszy brak układu hamulcowego) kolejne modele są znacznie lepsze, seria platform 2, 4 i 6 osiowe są najlepszymi nodelami dostepnymi w skali 1/35. Jedyny mankament jaki na chwilę obecną zauważam to kalkomanie, dostepne malowania są z końca wojny z rejonu zajmowanego przez wojska amerykańskie mała errata do instrukcji i dodatki arkusz fototrawionych części, drewniany podest , poręcze oraz toczone koła- akurat kupiłem z kołami natomiast plastikowym nic nie brakuje i nie widzę potrzeby wymieniania ich na metalowe. kalkomania w zestawie mamy też odcinek torów z podkładami z możliwością ułożenia szyn w łuk, bardzo fajna opcja. na pewno kupię kolejną cysternę i zrobię kalkomanie dla wcześniejszych malowań (prywatne rafinerie).
    1 point
  14. Ma braki jak każdy model plastikowy, lepiej wypada obecnie tylko Thunder Model ale cóż zapowiedzi zapowiedziami a modeli nie widać ( cysterna Br80) , Sabre przynajmniej podstawowe elementy są w miarę poprawne. Jak sie nie ma co się lubi ...
    1 point
  15. No dobra..... długo się z tym czaiłem.... ale w końcu poszło.... To będzie mój pierwszy wiatrak od wielu, wielu lat.... moje wcześniejsze malowałem jeszcze pędzlem w wieku nastoletnim 8-) Ale że stara miłość we mnie ponownie zakwitła i zrobiłem ostatnio kilka nowych zakupów wiatrakowych to trzeba w końcu spróbować. Model będzie z pudła... na rozpęd i rozeznanie jak się czuję z wiatrakami. Mam też nadzieję na pomoc szczególnie w kwestii malowania wnętrz. Jakoś Hobby Boss nie rozpieszcza w tej kwestii... Dragon zresztą też. Pomijają kompletnie niuanse malowania wnętrz w swoich modelach. Warsztat nie będzie raczej szybki, bo mam kilka innych projektów ale od czasu do czasu coś się pojawi .... Fota otwierająca:
    1 point
  16. No i po kilku tygodniach...Jest! Mój pierwszy żaglowiec, w wersji trochę pirackiej, trochę mojej własnej, w każdym razie zgodny z tym co zakładałem na początku. Muszę przyznać, że nie taki diabeł straszny. Bałem się że nie poradzę zupełni z tą pajęczyną, ale jakoś to wyszło.Jeśli na dodatek znawca przymknie nieco oko , to moze nawet i wstydu nie będzie?
    1 point
  17. No przecież nie na dachu, bo by się z wirnikiem przecięła... Ale co to za drabina - coś te szczeble tak daleko od siebie - co to w sumie za wysięgnik jest?
    1 point
  18. A przecież Esbuszka to prawdziwy klasyk lotnictwa - w swoim czasie jeden z najszybszych samolotów jakie były!
    1 point
  19. Wygiąłem rurkę bo tak było w instrukcji, a położyłem te farbę na mat szczerze dla eksperymentu. Muszę powiedzieć, że w rzeczywistości to nie wygląda źle.
    1 point
  20. 1 point
  21. Ford Fiesta WRC załogi Bouffier/Panseri z Rajdu Monte Carlo 2018. Model Belkits, kalki MF-Zone. Ogólnie jestem z modelu zadowolony, chociaż w trakcie prac zapowiadało się inaczej. Przesadziłem z pierwszą warstwą cleara i kalki bardzo popękały, przez co model jest ubrudzony o wiele bardziej niż miał być pierwotnie. Mimo to nawet dobrze to wygląda. Kalki pasują idealnie, poza fragmentem logo Yacco na tylnych nadkolach, gdzie nie da się tego dobrze spasować.
    1 point
  22. To co prawda nie SP a Modelarz z 1980. SP wtedy jeszcze nie prowadziła kącika 1:72. Plany Sb-2 pasowały do modelu Frog, dostępnego u nas w owym czasie w barwach NOVO na bazarach i w komisach. Ja nie chciałem go mieć, bo był ruski ( i to podwójnie ). A pamiętam, że nie był drogi ! Jeszcze w tym roku widziałem ten model w sklepie w przepaku ARK za 56 zł.
    1 point
  23. Kiedyś bodaj w "Przekroju" była taka rubryczka rozrywkowa pt. "Wytęż wzrok i znajdź 10 szczegółów" ... które wyglądają (choćby z grubsza) podobnie na poniższych dwóch obrazkach:
    1 point
  24. Chyba Mieczysław . To jest ten... no... no ten... czekaj... nie wiem Nie wiem co to jest, ale ogólnie nie wygląda
    1 point
  25. Po wakacyjnej przerwie w modelarstwie ,wreszcie kolejny pułkownik ukończony . Model Aoshimy ,które dobrze się składają .Parę sztuk mam zrobionych i nie było żadnych większych problemów przy ich składaniu, ale musiał nastąpić ten pierwszy raz bo trafił mi się egzemplarz ze zwichrowaną karoserią . Zorientowałem się dopiero jak chciałem wkleić przednią szybę a ona odskakiwała jak sprężyna bo dach był prze koszony w lewą stronę. To samo potem miałem z szybami bocznymi . Przy zachowaniu ,,zimnej krwi" dziękować , udało się wkleić szyby bez narobienia szkód. A sprzedający zapewniał mnie ,że absolutnie bezwypadkowy. i parę fotek na czarnym tle i moja stajnia Lambo , tylko do garażu mi się nie zmieściła.
    1 point
  26. Nie no, laweta genialna. Najgorsze zboczenie modelarskie - gdy wiesz z jakich innych modeli pochodzą wszystkie rejestracje na niej
    1 point
  27. IV Festiwal Modelarski Jaworzno 2013. Jest to impreza od której rozpoczęła się moja pasja związana z modelarstwem vintage. Gościłem na niej wraz z Kazimierzem Rauchfleishem. Podczas trwania tej edycji festiwalu w Jaworznie poznałem osobiście min pomysłodawcę tej kategorii Jarosława Gucwę. Pierwszy raz spotkałem się na żywo również z tak pięknie sklejonym modelem FROGa po około 15 letniej przerwie w modelarstwie, którym był Blackburn Shark Mk I. Model ten tak bardzo mi się spodobał, że jak dobrze pamiętam jego zdjęcie było zdjęciem na tle naszej facebookowej grupy Stare oierniki Retro & Vintage models. Duże wrażenie wywarły na mnie również modele dwupłatowy Douglas World Croiser oraz Beriew Be-6 Madge autorstwa Jacka Jabłońskiego.
    1 point
  28. przyczepka rewelacja takie zbudowanie "czegoś z niczego" to zawsze największa satysfakcja
    1 point
  29. Skoro to auto na track day to pomyślałem, że zrobię sobie lawetę. Na rynku praktycznie nic nie ma a jak są jakieś modele lawet to w kosmicznych cenach. Pogrzebałem w śmietniku i z tego co mam zbudowałem własną. Dokupiłem tylko profile H i kółko.
    1 point
  30. Junkers D.I został wprowadzony do służby w 1918 roku. Wyprodukowano około 50 egzemplarzy. Sprawdzał się w lotach w trudnych warunkach, w deszczu itp. co wiązało się między innymi z wykorzystaniem jako materiału konstrukcyjnego duraluminium. Do dziś zachował się jeden egzemplarz, eksponowany w Muzeum Lotnictwa i Astronautyki w Le Bourget. Moim zamiarem nie było tu przedstawienie jakiejś konkretnej sceny z warsztatu lotniczego, tylko pokazanie detali ukrytych zwykle głęboko w modelu i często (prawie) niewidocznych, niekiedy co najwyżej celowo odsłanianych na niewielkich płaszczyznach. Co do samego modelu Rodena, to kadłub był trochę kłopotliwy w montażu. Umieszczenie w nim szkieletu z detalami wymagałoby na pewno sporo pracy i już wcześniejszego dużego doświadczenia. Kalki na żebrowaniach kadłuba i skrzydeł wyszły tragicznie mimo kładzenia ich na błyszczący lakier i użycie Tamiya Mark Fit co dobrze widać na zdjęciach. Przy budowie szkieletu nie obeszło się w niektórych miejscach bez kilku podejść. Elementy fototrawione są z dedykowanego zestawu Part, stelaż i podstawa pod silnik są dorobione przeze mnie. z pozdrowieniami dla wszystkich Sławek
    1 point
  31. Cześć Dawno mnie tu nie było, pora coś pokazać. Zapraszam na wideo z budowy i zdjęcia :)
    1 point
  32. Miesiąc bez jednego dnia minął od inboxa, więc wypadałoby zacząć model Bardzo zaawansowane wnętrze
    1 point
  33. Kolejny maleńki krok ludzkości Mój strażak już na własnych kapciach... (armory) I tak jak w każdym przyzwoitym wiatraku, czas na okablowanie
    1 point
  34. Ja również... ale tyle nie ważyły No to kilka fotek na noc... Dłubania część dalsza wirniki , zbiornikii łopaty No to do usłyszenia
    1 point
  35. Bardzo ładne! Jeden mały drobiazg "taktyczny" - żołnierz po prawej stronie wchodzi rkmiście (prawidłowo ubezpieczającemu kolegów!) pod lufę. Tego żaden w miarę wyszkolony piechur nie zrobi.
    1 point
  36. Kolor na nosie poprawiony, dodałem cienie na kadłubie, wzorowałem się na takim m.in. zdjęciu (pierwsze z galerii). Całość w lakierze błyszczącym gotowa do dalszych prac (kalkomanie, linie podziału...). Podwozie, usterzenie na miejscu. Rodzi się pytanie jakim kolorem "zakraplać" linie ? Ciemny szary, czarny ? Czy może próbować inny kolor tam gdzie szarość, a inny gdzie jest "sreberko" ? Wloty powietrza i wnęki kół, jak i same golenie i koła są gotowe.
    1 point
  37. Tak lepiej: Darmowy program do obróbki zdjęć: PhotoScape.
    1 point
  38. Na razie wóz prawie skończony< cały wykonany z drewna, od podstaw.
    1 point
  39. Chyba już koniec bo mnie wykończy te brudzenie, które jest według mnie (szczególnie pustynne) piekielnie trudne... I tak go zciurałem więcej niż oryginał na zdjęciach.
    1 point
  40. Przed piaskowaniem i płynami eksploatacyjnymi.
    1 point
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.