Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 09/20/2019 in all areas

  1. 4 points
    jedna strone gotowa, dorobiony "ręczny", wklejone szybki, podesty z drugiej i poręcze zostały do doklejenia, niestety urwał się lewarek z jednej strony, cóż straty muszą być jak nie w ludziach to w sprzęcie jak mawiał mój chorąży, no ale znowu coś tam do przodu... cdn.
  2. 4 points
    Dzięki! Jeszcze parę etapów i będzie galeria Jake'ów. Śmigła.. Obiecywałem sobie, że odpuszczę i zrobię tak jak na skalę przystało. Jako jedną blaszke za kołpakiem. Jak tutaj: Ale jakoś głupio by to wyglądało.. Więc nadałem im profil szpachlą i szlifem plus łopaty jednak osobno. No i doszły pływaki. Jeszcze anteny, km-y na chociaż dwóch, lakier, zgasze osłonę silnika i kołpaki olejami no i na koniec rozcienczone glazing medium gloss w oszklenie. EDIT. Próby z glazing medium początkowo były obiecujące. Ale ostatecznie "szkło" dawało efekt jakby krystalizacji i zmniejszonej przez to przejrzystości oraz nierównomiernie odbijalo światło. Wikol się sprawdza, ale ma tendencję do zagłębiania płaszczyzny i przeziernosc też jest umowna. Najlepszy efekt uzyskałem bcg rozcienczonym acrylic thinnerem od AK. I takie szkło jest ostatecznie.
  3. 4 points
    Grześ masz absolutną rację Przebrnąłem Panowie przez wątek, i ... słów mi brak. Czy wy jesteście Komisją weryfikacyjną? Miast się cieszyć, że wreszcie jest model... i to rodzimej konstrukcji... i przez naszego wydawcę wypuszczony... Wy doszukujecie się najdrobniejszych pierdół, żeby na czymś zaistnieć... Żenada Panowie. Ciekawi mnie ilu z Was ten model w ogóle kupiło, i jaki odsetek go zrobi ? (Tak wiem to podobno trudniejsze od gadania ) Dla tych co to się będą jednak chcieli fizycznie"męczyć" z modelem sokoła i dorobić te parę elementów, mała zachęta Pierwszy z Was który pokaże tu swojego sokoła, ma u mnie flachę na Babarybie 2020 ( ...i nie, nie Andrzeja) ... a może ktoś już nawet zaczął? Przyznawać się
  4. 4 points
    Nieuchronnie zbliżam się do końca... Pobawię się jeszcze trochę kredkami od AK , zrobię jeszcze jakieś plamy, poprawki, piach, kurz i finito.. Fotek warsztatowych już chyba wystarczy 😉
  5. 3 points
  6. 3 points
    no fotka dorobiona na przejeździe ale nie mam nic do grafiki aby to obrobić 😉 i z Persilem 😉
  7. 3 points
    Na pewno nie zrobię go w jednym kolorze. Bardziej chyba realistyczny scenariusz to wojna Polsko - Polska. PiS kontra rebelianci 😀
  8. 3 points
    Kolejny pojazd z seri sprzętu używanego w LWP czyli Rosyjski ciągnik Woroszyłowiec 1:35 Trumpeter
  9. 3 points
    Wybaczcie fiufki, nie widać ich gołym okiem. Zajmę się nimi później. Górny zapalnik jest oberwany bo cały lewy granat chyba oberwał. Póki co nic nie jest przyklejone wiec spokojnie, bez paniki 😉
  10. 3 points
    Pax Panowie Pax , wszyscy tu chyba jestesmy aby sobie miło pogadac, pochwlaic tym co sie zlepi i pomaluje, wysluchac konstruktywnej krytyki ale niech pozostanie w granicach doradzania jestesmy tu aby sobie pomagac (jesli sobie tego zyczy) a nie na sile kogos nawracac co do poprawnosci etc. Bzdura, z ciekawosci chcialem zerknac na Twoje ulepki, wrzucisz jakis warsztat?
  11. 3 points
    Blacharka wygląda imponująco. Teraz tylko żebyś go ładnie pomalował, bo inaczej cała twoja praca pójdzie w niepamięć. Blacharka po pomalowaniu na pierwszy rzut oka nie jest tak widoczna. Dopiero po przyjrzeniu się. A ludzie przyglądają się tym modelom, które są ciekawe, fajnie pomalowanie. Także powodzenia, służę pomocą.
  12. 2 points
    Wstępnie podmalowałem sobie detale - głownie majdan na wieży, poza tym klosze lamp, peryskopy i takie tam pierdółki. W wypadku bambetli pierwszy raz zdecydowałem się na malowanie akrylami, bez użycia farb olejnych. Dopiero się tego uczę, ale muszę przyznać, że jest potencjał, tylko muszę to wszystko lepiej wyczuć...
  13. 2 points
    Bo tu nie ma fotki, tylko "szczerbaty" emotikon
  14. 2 points
    To, że GWH może wszystkich pogodzić jest bardzo prawdopodobne ale pożyjemy zobaczymy. Ja dokładam do 4 Tomcatów Tamiya piątego z AMK i czekam co dalej
  15. 2 points
    Ogłaszamy dla wszystkich zainteresowanych projekt grupowy. Temat jak w tytule - w projekcie mogą brać udział modele niszczycieli typu Mutsuki w skali 1/700. Budowa rusza 1 stycznia 2020 , zakończenie projektu następuje 30 czerwca 2020. Nie ma ograniczeń w kwestii wszelkich gotowych konwersji i dodatków. Oczywiście mile widziany wkład własny. Nie ma ograniczeń co do okresu i kamuflażu. Nie ma ograniczeń w kwestii prezentacji (winiet/dioram) przy zastrzeżeniu, że niszczyciel jest najwiekszym okrętem na nich występującym. Wszystkie warsztaty prowadzimy w obecnym wątku żeby nie zaśmiecić działu okrętowego pokaźną ilością japońskich niszczycieli. Komentarze i uwagi do poszczególnych postów zamieszczamy z opcją cytowania lub po prostu z hashtagiem # przed nazwą użytkownika. (przykład: #Użytkownik X - pięknie, #Użytkownik Y- nieładnie). Powyższy regulamin jest ostateczny i nie podlega negocjacjom. W ramach ułatwienia startu w PROJEKCIE, garść podstawowych informacji: 1. Model. Tu drogi są trzy: Hasegawa, pierwszy wypust z serii z 1973 i jego kolejne przepaki, wszystkie waterline. Pełna lista tu: https://www.scalemates.com/kits/hasegawa-d077-mutsuki-japan-navy-destroyer--207513 Pit Road, pierwszy wypust z serii z 2004 i jego kolejne przepaki, dostępne waterline i full hull. Pełna lista tu: https://www.scalemates.com/kits/pit-road-w69-mutsuki--1067898 Yamashita Hobby, pierwszy wypust z serii 2018, o tej pory jeden przepak z blaszkami, waterline. Pełna lista: https://www.scalemates.com/kits/yamashita-hobby-02043-japanese-destroyer-mutsuki-1941--1159843 2. Dodatki. Tu też trzy drogi, ale zależne od pkt 1. Rainbow 7109, dedykowany do Hasegawy. Przedwojenna konfiguracja 1926-32 ( http://www.rainbowmodel.com/proshow.asp?proid=176 ) Rainbow 7110, dedykowany do Pit Roada. Wojenna konfiguracja 1941-44 ( http://www.rainbowmodel.com/proshow.asp?proid=177 ) Tetra Model Works SE-70009, dedykowany do Pit Roada. Wojenna konfiguracja 1941-44 ( http://tetramodel.com/?act=shop.goods_view&GS=100&GC=GD03&page=3 ) Zapraszamy do udziału!!
  16. 2 points
    Georg. Parę uwag. - Nie przywiązuj się do nazewnictwa farb. Akryle, oleje, emalie, lakiery... . Wiele tych określeń jest wieloznaczna, a ludzie używając ich, dokładają jeszcze swoje interpretacje. W uproszczeniu istotne jest czy farba jest rozpuszczalnikowa, czy wodna. Te drugie są mniej przyjazne w użyciu, co przekłada się na efekty. Rozpuszczalnikowe farby nie są z definicji takie same. Np humbrol to bardzo przyzwoita farba do aerografu o ile powstała, powiedzmy, w latach 80-ych ubiegłego wieku. Zmiany właścicieli, zmiany formuły i z dobrej farby pozostały wspomnienia. W temacie dobrych farb do aerografu modelarze są wyjątkowo zgodni, tu nie jest trudno. - Testuj na podłożu podobnym do docelowego. Próby na papierze to strata czasu. Chyba, że masz ogólnie ogarnięty temat i chcesz tylko sprawdzić, czy sprzęt bangla jak należy, nic się nie przestawiło, zepsuło itp. Plastik, metal, szkło (najłatwiejsze do mycia). - Nie fiksuj się na osiągnięciu abstrakcyjnych celów, jak np idealna kreska grubości włosa. Testuj efekty, które chcesz uzyskać na modelu. Naucz się obojętnie traktować pojawiające się w wypowiedziach informacje o osiągnięciu takich rzeczy. Ludzie czasem wyolbrzymiają, czasem inaczej interpretują. Jeżeli chcesz skorzystać z takiej informacji, bo np. potrzebujesz coś porównać ze swoimi wynikami, poproś o fotę efektu. Na odpowiednim podłożu i kontrastowymi kolorami (białe na czarnym na przykład).
  17. 2 points
    Całe uzbrojenie zostało w czołgu na swoich miejscach. Doskonałe i logiczne pytanie. Ja zadałem je sobie jakiś czas temu. Nie miałem na nie konkretnej odpowiedzi dlatego tematu nie poruszałem. Co jakiś czas przy okazji kolejnego przeszukiwania materiałów coś nowego się pojawiało.Niestety nie było to wprost wytłumaczone i zastanawiam się do dnia dzisiejszego dlaczego. Jedno co mi utkwiło w pamięci to zdanie, lub część zdania - "Uciekli w popłochu/panice i pozostawili sprawnego Tygrysa." Opinia anglików o załodze tego Tygrysa.Zanim dalej rozwinę temat to może najpierw jeszcze mała aktualizacja do poprawienia w modelu. Już objaśniam o co mi chodzi - też to przeoczyłem przedtem. Tygrys ten był wyposażony w komin powietrzny do pokonywania przeszkód wodnych po dnie. Było to związane z wykonaniem wszystkich elementów w reżimie wodoszczelności. No właśnie wodoszczelności wszystkich połączeń i otworów. Chodzi mi o otwory do przewodów odpalających S-miny. Wiemy że na pewno miał wykonaną samą instalację i podstawy pod wyrzutniki. Samych wyrzutników z jakiś przyczyn nie miał zamontowanych. Przewody(trzy żyłowe) przechodząc przez pancerz były w specjalnych końcówkach uszczelniających. Przednie ; Środkowy ; Z tyłu Tygrysy nie miały żadnych dodatkowych - specjalnych otworów na przewody odpalające S-miny w górnym pancerzu. Wracam do kwestii górnej płyty wanny nad kierowcą i radiotelegrafistą. Z różnych materiałów które czytałem przewija się pogląd że załoga opuściła całkiem sprawny pojazd. Jak piszą spanikowała cała załoga. Co jest też dziwne w raportach brak omówienia uszkodzeń zdobytego Tygrysa i omówienia jakich dokonano napraw w 1943 roku. Być może raporty takowe są tylko zostały utajnione - tego nie wiem. Dlaczego tak to podkreślam - zaraz napiszę. Co do samego uszkodzenia to teraz wiem na pewno że płyta pancerna nad głowami kierowcy i strzelca na pewno pękła i odgięła się w dół. Co spowodowało poranienie obu członków załogi i uszkodzeniem radia.W tym momencie dodam że ładowniczy też prawdopodobnie ucierpiał gdy pociski trafiły w jego właz. W niektórych materiałach jest wzmianka o czterech rannych czołgistach z tego Tygrysa. Dlaczego tak uczepiłem się tych uszkodzeń i braku ich w raportach? Wiemy że Tygrys ten podczas ataku na wzgórze 174 najpierw podjechał z jednej strony, następnie wycofał się pod ostrzałem żołnierzy Brytyjskich, by za kilka chwil pojawić się w innym miejscu. W tej nowej lokalizacji strzelali do nich z przejętej (zresztą od Niemców) sprawnej i z zapasem amunicji francuskiej armaty p-panc (75mm) do tego broń p-panc piechoty (Piaty) i kilka czołgów ze swoimi działami, z odległości około 500 jardów czyli niecałe 500 metrów. (1jard = 0,9144 metra). Dziś wiemy na pewno że pocisk który utknął w pierścieniu wieży pochodził właśnie od jednego z Churchilla. Przedtem sądzono że to armata Francuska wyeliminowała tego Tygrysa - czyli brytyjska piechota. Tylko dlaczego Tygrys się ponownie nie wycofał? Jedyną z dwóch przyczyn moim zdaniem była awaria/uszkodzenie silnika. Anglicy nie wspominają, aby w czołgu po przejęciu był martwy kierowca.Co by mogło być drugą ewentualnością. Domniemanie o awarii/uszkodzeniu silnika potwierdza fakt iż w kronice ukazującej przemieszczenie tego Tygrysa jest on odholowywany przez ciągnik. Dodatkowo widać że Tygrys ma zdjęty zasobnik wieżowy. Nie mogli obrócić wieży dlatego zdemontowali zasobnik, aby dostać się do silnika. Naprawa się nie powiodła. Teraz trzeba zadać pytanie - czy załoga opuściła by osłonę z pancerza i uciekała na piechotę gdyby Tygrys był sprawny? Smaczku dodaje jeszcze informacja że Tygrys ten znajdował się pięć jardów od linii Brytyjskich - tak wynika z najnowszych badań z 2018 roku. Podsumowując ten wątek moim zdaniem Tygrys nie mógł się poruszać dlatego załoga szybko opuściła pojazd, ale dlaczego nie wysadziła go.Tego też nie wiadomo. Może gdyby był raport o uszkodzeniach dowiedzielibyśmy się że nie mogli tego uczynić bo ... ? Podobna sytuacja jest z silnikiem.Sam pocisk blokujący obrót wieży nie spowodował opuszczenia pojazdu przez załogę. Co stało się z załogą też nie znalazłem odpowiedzi. Anglicy o tym też nie są jednoznaczni, nie wiedzą. Co do uszkodzeń to dwa wyraźne ślady przy włazie ładowniczego i kołnierz o którym już pisał kolega "Seb"; Jeszcze do poprawienia dość charakterystyczny i niespotykany odlew przy samym celowniku. Popatrz na fotkę. Szczególnie od połowy w dół.Na górze też ten odlew jest prawie nie widoczny. Na trzeciej fotce dobrze widać uszkodzenie "czopa" do podnoszenia wieży. ("MODEL" to element z modelu Dragona.) Zamieszczone fotki tylko w celach dyskusji. Pozdrawiam Krzysztof
  18. 2 points
    O! I to jest pomysł na dioramę!
  19. 2 points
    Dołujecie mnie obydwaj swoimi Hien-ami...
  20. 2 points
    Serio coś takiego można napisać bez wstydu?
  21. 2 points
    Odgrzewam trochę temat. Skończyłem zestaw figurek pod dioramę. Na nowego Pana zbliżenie, reszta w całości na grupowym ujęciu.
  22. 2 points
    Hello every one, krótki up date. Prace minimalnie posuneły sie do przodu. A to ze wzgledu na wakacje i prace nad Arado 196. Kadłub został sklejony, musiałem troche zeszlifowac silnik aby spasowac górna maske. Do maski wkleiłem metalowe lufy bo te z modelu hmm były takie sobie, lufy działek na skrzydłach także zostały zmienione na metalowe lufy z Mastera.
  23. 2 points
    Pierwszymi wyrzutniami rakiet taktycznych, które trafiły do 41.drt (7.ŁDD), były zestawy 2K6 ŁUNA. W skład zestawu wchodziła szynowa wyrzutnia 2P16 na podwoziu czołgu pływającego PT-76 oraz pociski balistyczne typu 3R9 z głowicami konwencjonalnymi i 3R10 z głowica jądrową. Pierwsze próby tego typu rakiet przeprowadzono w 1958 r. na poligonie Kapustin Jar, natomiast 41.drt wykonał pierwszy start rakietą bojową na poligonie w Ustce w dniu 30 lipca 1969 r. Punktem uderzenia dla rakiety był grupowy cel morski oddalony o 19 860 metrów od wyrzutni. Rakieta odchyliła się w kierunku o 400 metrów oraz w donośności o 175 metrów. Był to wynik na ocenę dobrą. Model kupiłem od PanzerShop, na długo przed ukazaniem się modelu Trumpetera, jako ostatnią sztukę w stanie półproduktu, tzn. sklejoną i pomalowaną podkładem. Wymagała lekkiego liftingu i tuningu...😉 Celowo niebrudzona.
  24. 2 points
    Na dziś stan wygląda tak- coś, co miało zafunkcjonować w innej pracy, ale wreszcie znalazło swoje docelowe miejsce. Załoganci Toyoty w pierwszym podejściu.
  25. 1 point
    No niestety, ja nie mam pojęcia dlaczego Montex robi te maski do szkła na czarnym Oracalu, który po prostu się do tego celu nie nadaje, do tego jak poleży dłużej to się kurczy i do owiewek już się potem za bardzo nie nadaje. A robią też, bo zamawiałem kiedyś u nich, maski na szarym Oramasku, które mają dużo słabszy klej i do szkła trochę lepiej się nadają. Ale i tak maski do owiewek itp. powinny być robione z papieru, tak jak po bożemu robi Eduard czy Galaxy Models.
  26. 1 point
    Tym razem 2 zdjęcia w świetle dziennym. Mam nadzieję że te są trochę lepsze, ciągle uczę się nowego telefonu.
  27. 1 point
  28. 1 point
    Fajny temat. Model mi się podoba.
  29. 1 point
    Eh Pan Xmen i PanDespota jeszcze wcale nie tak dawno robili modele na podobnym poziomie ..... no ,ale że trening czyni .... itd ,to teraz grymasy :ze hinomaru nie wymalowane aerografem ( to kalki już są bee ? ) , ,,maziaje'' nie takie ,braki w ,,łosiowaniu'' itd , wyrobili się Panowie nie ma co
  30. 1 point
  31. 1 point
    Dobra, z grubsza poskładane do kupy, naklejone 2 mikro kalki na tablice + pasy - zdjęcie przed i po washu. Uwagi mile widziane, bo kolejne będzie klejenie połówek kadłuba, a potem wklejanie tego w środek. Wtedy poprawianie jest mocno utrudnione
  32. 1 point
    Bardzo mi się podobają te stateczniki, naprawdę dobrze oddałeś te przepalenia i przejścia kolorów. Jak zgaduję, na jakiś metalizerze położyłeś cienkie paski taśmy, a na to po prostu nałożyłeś drobne plamki clearów: niebieskie, żółte, fioletowe? Tak to robiłeś?
  33. 1 point
    Nakręcamy się propagandowym nawet nie prototypem. Szczerze, wolałbym "Andersa" zamiast tej propagandowej wersji cv-90. Ale to moje prywatne zdanie... Albo inną Meridą czy ewentualnie Twardym co przynajmniej jest realne a nie sci fi...
  34. 1 point
    Ale wrzuć zdjęcia modelu a nie prawdziwego samolotu! 😉
  35. 1 point
    Hmmm malarsko spoko ale kalkomania ... no nie wiem ale patrząc na zdjęcia chyba deczko za duża i za szeroka... chyba się projektant nie przyłożył.
  36. 1 point
    Cześć. Kawał porządnego modelarstwa. Śledzę uważnie każdy krok gdyż lada dzień sam planuję rozpocząć budowe Sokoła, wobec Waszych egzemplaży pozostaje mi któryś czeski... czy będzie to łaciaty 0709 czy biało-czerwony 0718 to się zobaczy. Bardzo cieszy mnie fakt że tak sprawnie brniesz przez poszczególne etapy bo nie ukrywam że najbardziej wyczekuje malowania... Pozdrawiam, obsrwuję i trzymam kciuki.
  37. 1 point
    No to ciąg dalszy czyli płyta lądowiska, troche się wygieła musze ją naprostowac więc nie komentowac że szpara jest 😛
  38. 1 point
    Ładnie bardzo ładnie .Jeszcze dwa i kolekcja na "Babarybę" gotowa.
  39. 1 point
    Witam popiersie z Ali
  40. 1 point
    W czołgach się czuje nie za dobrze ale ten wygląda ciekawie . Zwłaszcza te "dachówki " użyte jako dodatkowy pancerz . No i chyba oglądam pierwszą Twoją galerie Dorotku ? Rób następne warsztaty , są intrygujące . Pozdrawiam Hello
  41. 1 point
    Piękna robota. U mnie niestety przez chroniczny brak czasu warsztat się kurzy.
  42. 1 point
    Przy okazji budowy Caterpilara wznowiłem prace przy Holcie i przy pomocy takiego przyrządziku produkuje materiał na dachy do obu . Trzeba będzie też wykonać stelaże i trochę drobiazgu aby te dachy zmontować ale wszystko po kolei . Pracuje też nad nitowaniem armat . Tak że powoli do przodu .
  43. 1 point
    Leon - Leszek Ja czekam na swoje dziecko - W-3WA/AE 0911 to jest porządny Sokół 😎😁, pozostałe też sa OK
  44. 1 point
    Patrzę, że na kalkomanii brak jest godła 18.eskadry lotnictwa ratowniczo-łącznikowego MW z Gdyni (na fotce zaznaczyłem). Może to drobiazg, ale ja na tym punkcie wariat jestem Co do prezentowanego zdjęcia oryginału, to pamiętać należy, że fotki z tamtych lat robione w większości na kliszach, mogą nieco zniekształcać kolory. Dla porównania koloru zdjecie z 1992
  45. 1 point
    Obowiązkowo....mam tych śmigieł trochę rozgrzebanych....korci juz powoli do tego wrócić...zresztą nie ma innej możliwości))))....Może własnie jesienią cos zacznę,bo na malowanie to trochę krótkie dni.....ale od czego zacznę to nie wiem....tak sie zaniedbałem w klejeniu,że się zastanawiam,czy potrafię jeszcze robić skomplikowane projekty,więc chyba skleję coś "normalnie"na początek...może to własnie Sokół???)))))
  46. 1 point
    Doczytaj proszę, co napisałem: ... a nie, że dzięki aerografowi pomaluje model jak Mig. To oczywiście moje zdanie i nie musisz się zgadzać. Ale w moim odczuciu, w wypadku początkującego, jest większe prawdopodobieństwo, że model wycieniowany aerografem i z minimalnym udziałem farb olejnych, (np. tylko wash) będzie wyglądał po prostu schludniej, estetyczniej i lepiej niż wymazany olejami. Co jest trudnego w blendowaniu olejnych? W sumie nie wiem, ale poziom wielu modeli pokazuje, że jednak coś jest. Czasem dopóki ktoś maluje kolorki bazowe jest okej, a gdy wkraczają oleje to zaczynają się schody... Ale mniejsza o to. Luke podjął decyzję, więc ten spór jest czysto akademicki i teoretyczny.
  47. 1 point
    Bengal, wielkie dzięki za fotki tego Bearcata. Szczególnie za ujęcie wlotów powietrza w skrzydłach. Ciężko znaleźć dobre zdjęcia tego fragmentu płatowca. Przydadzą się, bo modele Hobby Bossa, ( 1:48), mają błędnie odwzorowany kształt tych wlotów. ( szkoda że wirtualnie, póki co ) Zdjęcia innych maszyn też ciekawe i przydatne.
  48. 1 point
  49. 1 point
    Przy okazji robienia lodówki, dostarczyli najnowsze dziecko Ryefield Model... Sympatyczny... 😉
  50. 1 point
    Model sklejony już jakiś czas temu w końcu dzięki uprzejmości kolegi z lustrzanką doczekał się porządniejszej galerii A widzę, że fajny kącik 1/144 się zawiązał to nie chciałem pozostać bierny.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.