Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 21.12.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 7 punktów
    Kolega wziął sobie rozkaz toważysza Stalina nr 227 do serca - Ani kroku wstecz.
  2. 4 punkty
    Kalkomanie z Techmond. Rurka Pitota z Master. Kokpit z Airesa. Wnęki główne z Eduarda, w których pokrywy nie pasują ani do wnęk, ani do modelu. Dysza z Airesa. R-60 z pylonami z Eduarda. Koła z pokrywami z Eduarda.
  3. 4 punkty
    W naszej wsi tylko Maurycy z chaty pod lasem ma aparat cyfrowy. Owszem, kilku szarpnęło się na zakup, ale okazało się potem, że są to aparaty na klisze. Wprawdzie zrobi się nimi zdjęcie (i to nawet kolorowe!) ale jak Wojtek od Kolasów zaczął robić tym sposobem, to zanim mógł wysłać fotosy na forum, okazało się że konkurs się zakończył i nie były już potrzebne. Wszyscy u nas wprawdzie mają telefony hipersoniczne, ale i tak jak przychodzi do obcykania modelu, każdy idzie do Maurycego żeby ten porządne pstryknął i na forum posłał. Wiadomo, jak się idzie po prośbie do Maurycego, a to obwarzanków mu się zaniesie, a to nalewkę jakąś albo zapachową choinkę do samochodu. Za to fotogramy zawsze zrobione są pierwszorzędnie! Wszystkich przebił jednak Michał pszczelarz. Zrobił kiedyś samolocik Gee Bee z Amodelu. Malutkie to było strasznie, bo w 1/72 ale wycackane jak należy. Poszedł więc do Maurycego, letnim popołudniem, coby kilka ładnych ujęć zrobić przy zachodzącym słońcu. Wymyślił sobie, że skoro samolot to pszczółka, zaniesie Maurycemu jedna swoją pszczelą rodzinę, by i tamten miał swoją pasiekę, bo miód lubi okrutnie. Nie nacieszył się jednak długo Maurycy z podarku, bo następnego ranka pszczoły wróciły właściciela. Śmiechu było co niemiara...
  4. 3 punkty
    REWELACJA! Zdecydowanie najlepszy Ła-7 jakiego kiedykolwiek widziałem w tym roku. Jestem pod wrażeniem detali i precyzji tego modelu. Trzy razy przecierałem okulary ze zdumienia! Kręcące się śmigło rozwala system!!!111oneone
  5. 3 punkty
  6. 3 punkty
    Udało się dociągnąć temat do końca. Stara Italerka. Dorzucone lufy MG131, kołpaki ze śmigłami z żywicy i blaszka Parta. Przenitowany, dodane kilka linii paneli, rurka pitota, przewody hamulcowe, przerobiona komora bombowa na komorę z dodatkowymi działkami, dorobione oszklenie nosa którego nie miałem i światła pozycyjne na skrzydłach. Model w malowaniu maszyny z 4./ZG26 na której latał Rudi Dassow. Przed śmiercią w sierpniu '44 udało mu się sprowadzić na ziemię dziewięć alianckich czterosilnikowych bombowców. Z tego co udało mi się znaleźć w sumie uzyskał 22 zwycięstwa. Serdeczne podziękowanie dla Xmena z forum za kalkomanie żółtych ciżemek z gondoli silników. Łorsztat
  7. 3 punkty
    Jeśli dobrze pamiętam to dwa razy w roku obowiązkowo każdy pilot dla podtrzymania nawyków do tego jak trwaja ćwiczenia to non stop w zasadzie, nie wspomnę o tych, które przeszły przez Kuwejt... Przylatują do nas amerykanie z tankowcami, pożyczamy od holendrów, jak w Malborku były Rafałki to i od francuzów pobieraliśmy... Na pokazowej tygrysiej sztuce widać konkretne ślady na pokrywie po kontakcie z boomem do tankowania. - tak to wygląda na pokazach - akurat można znaleźć zdjęcia w sieci z tym szczegółem.
  8. 2 punkty
  9. 2 punkty
    Witam zacząłem trochę składać ale zawartość pudełka trochę mnie zaskoczyła ,połamane odgromniki , górna część prawego płata mocno wygięta do góry oraz brak połowy goleni głównej lekko mnie zdenerwowało ale kolega odlał mi brakującą część i jakoś to poskładałem . Do modelu dokupiłem cocpit dysze wnęki oraz kółka Airesa , hamulce Edka , rurkę Pitota ADA i odgromniki Mastera .Na razie tyle złożyłem co widać na fotkach ; Jak podmaluję trochę to pokażę efekty . Pozdrawiam Mirek .
  10. 2 punkty
    Na początek roku 2019 Su-22UM3 Model KH o którym powiedziano i napisano do tej pory dość dużo więc nie wiem czy jest sens opisywać go ponownie. W kwestii tego konkretnego modelu w moim wykonaniu to jest moje kolejne Su-22 od KH więc mam już pewną wprawę z tym modelem co ułatwia mi budowę. Nie zmienia to jednak faktu że nie ustrzegłem się błędów większych i mniejszych. Czas na sprawy związane z malowaniem modelu, choć może o samym malowaniu nie ma co pisać, natomiast warto dodać coś w kwestii kalkomanii które tworzą „Tygryska”. Bardzo obawiałem się tego etapu pracy i samych kalkomanii ich wielkości i tego jak będą reagować na płyny i układanie. Kalki przed aplikacją pociąłem tak by ułatwić sobie nakładanie . Aplikacja kalkomanii zajęła mi sporo czasu po nałożeniu jednej części poczekałem aż dobrze osiądą i wyschnął by sprawdzić jak się kalki zachowują. Tu spotkało mnie zdziwienie pozytywne kalki układają się bardzo dobrze a po wyschnięciu ładnie osiadają nawet w miejscach gdzie były delikatne zmarszczki. W moim wypadku najtrudniejsze okazało się zgranie kalkomanii w ich przedniej części na nosie. Niestety jeżeli spasuje je z otworem kabiny nie zgrywają się na nosie choć może tak ma być, nie znalazłem zdjęcia na tyle dobrego oryginału by to dobrze ocenić. Najtrudniejsze okazało się położenie kalkomanii na zbiorniki pod skrzydłowe. Musiałem je po wyschnięciu delikatnie przeszlifować miejscowo i dobrać kolory tak by po nałożeniu aero uzupełnić niedoskonałości. Podobnie zrobiłem zakończenie na kadłubie i garbie - delikatnie przeszlifowałem kalki i na miejsce progu rozcieniowałem kolorem tak by możliwie najdokładniej ukryć miejsce górnej krawędzi kalkomanii. Przyznam że na zdjęciach widać to przejście zdecydowanie mocniej niż w realu. Robiąc ten model jeszcze raz odciąłbym jednak czarny pas nad miejscem gdzie rozpoczynają się tygrysie plamki. Same kalki jak wspomniałem bardzo mnie zaskoczyły pozytywnie bardzo dobrze się ułożyły korzystałem z płynu Tamki Strong i adhesive. Myślę że wystarczy tej gadki czas na model - oczywiście wykonany prosto z pudełka.
  11. 2 punkty
    Się normalnie popłakałem 😂🤣 Damianos dobrze Ci idzie, jedziesz z tym tematem jak dzika kuna przez agrest! Nie poddawaj się!
  12. 2 punkty
    Korzystam nie tylko z pomocy kosmitów ale i Sił Nieczystych Trochę podłogi w kabinie pilotów: Drzwi do kabiny pilotów. Albo drzwi do lasu - jak kto woli 😉 Podoba mi się ta skala, wreszcie wszystko mogę zrobić odpowiednio dokładnie.
  13. 2 punkty
  14. 2 punkty
    Instrukcja się nie myli... Jak patrzę na Twój sposób prowadzenia warsztatu do głowy przychodzi mi tylko jedno - Ludlego...
  15. 2 punkty
    Nie tylko w twoim Standardowy problem Fok od Airfixa. Co prawda nie wiem co poszło nie tak ze spasowaniem dołu. Tej ogromnej szpary nie powinno być. O ile dobrze pamiętam w tym miejscu kadłub schodzi się dość dobrze. Jeżeli to już jest zlepione na stałe to pozostaje tylko zalepić jakimś kawałkiem polistyrenu i zalać CA a następnie wyszlifować i wytrasować linię. Natomiast sam pierścień wystarczy zeszlifować i oczyścić z pyłu linię podziału
  16. 2 punkty
    To może, zamiast tu Koledze zagracać temat, założymy oddzielny wątek szybowcowy, coby się wzajemnie do pracy motywować?
  17. 2 punkty
    Się narobiło... przez Twój warsztat wyciągnąłem z zakamarków swojego Muchę i Jantara, a dodatkowo zacząłem Zefira
  18. 2 punkty
    @stakor1 te przebarwienia są dość typowe dla Su-35.
  19. 2 punkty
  20. 2 punkty
    Jeszcze dobrze, że Solo klei unikatową F-16... :-P
  21. 1 punkt
    Słusznie! Nie dawaj sobie na głowę wleźć! W końcu to twój model i sam wiesz jakie kolory będą dla niego najodpowiedniejsze Poza tym byłeś w Powidzu i widziałeś to niech nikt nie podskakuje
  22. 1 punkt
    Pierwsza z planowanych dzisiejszych dostaw modeli firmy KH zamówiłem F-5E, F-5F i YAK-130, obiecałem sobie że który pierwszy z modeli F-5 dotrze tego biorę na warsztat. Dodatkowo mam kilka dni wolnego więc czas planuje spędzić na warsztacie modelarskim oraz w przerwach na rowerze. Pierwszy dotarł:
  23. 1 punkt
    To nie o to chodzi. Generalnie co byś Bartasowi nie napisał, zawsze zrobi po swojemu i jeszcze będzie miał wytłumaczenie. Zatem pewnie odpowiedziałby mi, że pomalował w odpowiednim kolorze, tylko światło odbija, niedochodzi, cień pada, słońce świeciło, padał śnieg etc.Bartas jest wyjątkowo oporny na rady, nie wspominając o krytyce.
  24. 1 punkt
    Bartas89 nie chodzi o to ,że tygrysy oryginalne były w tym kolorze BO BYŁY tylko model jest 35 razy mniejszy.I aby uwypuklić detal należy go zrobić jaśniejszym.W niektórych miejscach na płaszczyznach.To samo dotyczy Wehrmacht olive.Oryginalnie farba jest ciemna .Dobra do skali 1:1.Wielu uważa ,że dobór jak najbardziej oryginalnego odcienia to dobra droga.A jest trochę na odwrót.Im mniejszy pojazd zrobić trzeba bazę jaśniejszą.Jak na drugi model ładnie pomalowany.Co do świecącej powierzchni delikatną satynę farba bojowa miała.Matowiała jak lakier samochodowy od brudu ,kurzu i promieni UV.Ogólne na pińcset +
  25. 1 punkt
    Wybacz Mikele, ale z ostrożnością to trzeba podchodzić w czerwonych gaciach do byka. Tu wystarczy kapnąć farby do aero i trochę więcej rozpuszczalnika, a potem sprawdzić jak fuka. Nie koniecznie i nie na siłę, ale też na pewno nie ostrożnie. I kamienie przeciw perłom, że ogromna większość modelarzy w ślepym teście nie poradziłaby sobie z rozpoznaniem jakim rozcieńczalnikiem rozrzedzono im farby.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.