Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 03/07/2020 in all areas

  1. 15 points
    Dawno nic tu nie wrzucałem, ale efekt pracy mi się podoba więc poddaję go pod krytykę. Model tamki, z blaszkami i żywicą Eduarda, figurki ICM, całość na ramce z Ikei
  2. 12 points
  3. 10 points
    Witam Kilka fotek z kwarantanny. Pozdrawiam
  4. 10 points
    Dzięki wszystkim, na pewno trochę problemów będzie, ale na spokojnie się to jakoś zbuduje. Uspokajam - Dornier się liniuje i nituje, czyli nuda.... Tymczasem, Ważną cechą prototypu był daszek kadłuba. Na początek ścianki zewnętrzna i wewnętrzna - mają inne szerokości dzięki czemu utworzą mi wygodną podstawę pod okno dachowe oraz zewnętrzną część nakładki na szynę kadłubową: Ogólnie sklejone i ustrukturalniane - na zbliżeniu widać jak ścianka zewnętrzna i wręga tworzą "łapkę", w którą wsunie się szyna - czyli po prostu wąski pasek hipsu - już wklejona w boki kadłuba: Strukturka jest i ogólnie daszek pasuje na styk: CDN
  5. 9 points
    Witam. Model to Tamiya, kalki Fightertown Decals. W sumie dwa miesiące pracy, ale przyjemnej pracy . Dorzucone tylko fotele żywiczne z Eduarda oraz ECM i Gun Vent z Quickboost . Model przedstawia maszynę Gypsy 207 z dywizjonu VF-32 która to w dniu 4 stycznia 1989r zestrzeliła Libijskiego Mig-23, drugim strzelcem był Gypsy 202 który tez zaliczył przyłożenie.
  6. 9 points
    Przyszedł czas na pierwszego Ruska na półce. Arma mistrz, model super. No może przy podwoziu się dłużej zatrzymałem, ale poszło. Wzbogacony blachą Eduarda i kalkami Exito. Kalki też bomba. Przydało by się żeby ktoś zrobił owiewkę bo aż grzech nie otworzyć kabiny. Zaprasza do galerii i jeszcze strzał kabiny z warsztatu
  7. 8 points
    Cześć, dawno nic nie zamieszczałem i chyba nikt mnie już tutaj nie pamięta Mój ostatni skończony projekt. Jagdtiger w skali 1/35 z zestawu Takom Blitz Inspiracją do budowy był pojazd Otto Cariusa z 2. Schwere Panzerjager Abteilung 512. Ten pojazd działał w kwietniu 1945 r., a cały weathering jest moją próbą odtworzenia wiosennych warunków pogodowych, dlatego ograniczyłem efekty kurzu itp. Model budowany praktycznie prosto z pudła, dodałem tylko klamry narzędziowe Voyager i łuski Master.
  8. 8 points
    Pora zacząć rzępolić MiG 21 F13, 32 Pułk Obrony Powietrznej, lotnisko Kubinka, ZSRR, 1962r Małe porównanie: Część druga: reszta za tydzień
  9. 7 points
    Dzis chcialem pokazac Wam model, ktory ukonczylem krotki czas temu, a ktory przelezal u mnie ponad 12 lat w stanie napoczetym. Kit to Tamiya w skali 1/24 i zasadniczo jest to pudelkowa budowa. Z racji wieku zestawu, kalkomanie nie nadawaly sie do uzycia, wszystko sie rozsypywalo. Na szczescie mialem drugi arkusz kalek i znalazlem sposob na ich odratowanie, dzieki czemu ukonczylem budowe. Felgi i kilka detali na nadwoziu pomalowalem Molotovem, co dalo swietny efekt. Maske postanowilem wkleic na stale, poniewaz nie dolegala ona tak, jak dolegac powinna, a najwazniejsza dla mnie jest estetyka i symetria wykonania modelu. Milego ogladania!
  10. 7 points
    Coś mnie ostatnio ciągnie do tych morskich wiatraków... Tym razem ze wschodniej strony... jak obiecałem przy sea dragonie Śmigłowiec pokraczny i tak brzydki, że aż ładny ... i co by o nim nie powiedzieć , urody mu to nie doda Przed Wami Ka-27 w wariancie ratowniczo-poszukiwawczej.
  11. 7 points
    Cześć, Przedstawiam mój debiut na forum. Model T-90MC od Zvezdy + zestaw fototrawienia od Microdisign. Moim zdaniem model Zvezdy jest najlepszy pod względem odzwierciedlenia wymiarów i samej bryły czołgu. Oczywiście sporo detali zostało potraktowanych po macoszemu, kilku w ogóle brakowało, ale mimo to i tak jest o niebo lepszy a w detalach "delikatniejszy" od MS z Tiger Model (Tigera złożyłem przed Zvezdą). Oczywiście muszę tu napisać o Microdisign - dla mnie to co przygotowali dla tego modelu można określić krótko -> chapeau bas! Budując model bazowałem na wersji z "Army-2016" Forum. https://www.dishmodels.ru/wshow.htm?p=3498&np=all#blockpre To co zostało zmienione względem modelu zvezdy: - koła jezdne Tiger Model - tucha od firmy Aber - usunięte/ zmienione zbędne okablowanie na prawej stronie wieży (nie ma go wersja z 2016) - na całym modelu dodane kompletne okablowanie do świateł (przód, tył, wieża), czujników - antena wykonana z igieł - dodana powierzchnia antypoślizgowa wykonana z sody kuchennej - poprawiona kamera cofania - wiele linii podziałów pogłębiałem, żeby uzyskać lepszy efekt odcięcia. - DVD w wizjerach i kamerach 360 - system Sosna-U oraz celownik panoramiczny dowódcy wykonany przy wykorzystaniu zestawu Microdisign, typowy peryskop na lustrze!!:) - wieżę podniosłem o 0,5 mm- wzorowałem się na dokumentacji zdjęciowej - i sporo innych detali których już nawet nie pamiętam Podsumowując aftermarket: - microdisign dla t-90ms - liny holownicze EurekaXXL Malowanie: Nie przepadam za mocnym weatheringiem, dodatkowo jest to model wystawowy dlatego tylko pozwoliłem sobie na minimalne zużycie. - Ammo mig 61 i 102 - pigmenty AK, Vallejo i Ammo - wash AK i AmmoMIG Trochę więcej zdjęć znajdziecie tu-> https://www.scalemates.com/profiles/mate.php?id=65155&p=projects&project=68986 W razie pytań dotyczących samego modelu służę pomocą:) Pozdrawiam, Kuba
  12. 7 points
    Dzień dobry, w jednym z wątków rozpoczęła się "debata", czego to nie trzeba zrobić, żeby polakierować prawidłowo model samochodu. Poniżej skrócona instrukcja malowania prosta jak konstrukcja cepa. Całość procesu od położenia podkładu do położenia lakieru trwa niespełna godzinę... 1. Preparujemy kastę - całość gąbką dwa tysiące + pogłębione linie (czymkolwiek lubimy). Linie muszą być naprawdę głębokie. Do usuwania syfów używamy jedynie sprężonego powietrza, żadnej wody, niczego też nie myjemy, oprócz naszych rąk. Jak komuś się pocą zakładamy rękawiczki modelarskie (bez talku). 2. Model na stojak i malujemy. Trzy warstwy podkładu ZP 3033 co 5 min. (pierwsza warstwa mgła, reszta normalne). Trzy warstwy bazy, w tym wypadku ZP 1031 (pierwsza warstwa mgła, reszta normalne). Trzy warstwy bezbarwnego co 5 min., w tym wypadku ZP 3003 (pierwsza warstwa mgła, reszta normalne). Model wygląda po tym zabiegu tak: 3. Wrzucamy grata do suszarki na grzyby na 4 – 6 godzin. Po wyjęciu lakier nie może śmierdzieć. Jak śmierdzi wygrzewamy dalej (z reguły nie śmierdzi). Przy uderzaniu paznokciem ma wydawać głuchy dźwięk. 4. Następnie „ścinamy” lakier papierem 3600, 4000 mocząc papier (nie model) w wodzie. Pracujemy z ręcznikiem papierowym wycierając nadmiar wody. Model wygląda po tych zabiegach tak jak poniżej. Generalnie nic nie powinno się świecić, nie powinny też pozostać „pawie oczka” i „skórka pomarańczy”. Model jest praktycznie matowy: 5. Później przechodzimy od razu na pasty, mogą być te od Tamki, lub inne, jak kto woli. Pasty są mniej ważne niż szmatki, których jest ich wiele rodzajów i niektóre z nich niestety zostawiają mikrorysy, które praktycznie widać jedynie za zdjęciach z przyłożenia (wosk je z reguły przykrywa). Polerujemy zawsze na krzyż, nigdy ruchami kulistymi. Używamy mało pasty, pasta o grubszej gradacji nie może pozostać na modelu, kiedy przechodzimy na następną. Jeżeli pasta wejdzie w linie od razu usuwamy ją sprężonym powietrzem z aero lub czymś takim: https://www.fine-art.com.pl/airblower-mikro.html?fbclid=IwAR1UTNfKM8w_km7OhbHvFWey9R56MkrQ0JmP1HmOC3nYEDimjwN2QrIBWCM. Później działamy dalej, ale to już inna historia: Pozdrawiam P.S. Sorry, ale Forum strasznie "kosi" rozdzielczość zdjęć.
  13. 7 points
    Można by rzec, jaka koronka takie modelarstwo Messerschmitt Bf109 w wersji Toon (Tiger Model)
  14. 7 points
    Witam, po długiej nie obecności w postowaniu wrzucam swoja drugą suczkę z kolekcji. Model zaczęty w 2019, skończony na samym początku 2020. Galerie miałem zrobić dużo wcześniej, ale niestety brak czasu lekko to opóźnił. Co do samego modelu, przyjemny w składaniu, detal bardzo przyjemny, kilka błędów, niedoróbek w wypraskach, nie dolane elementy, generalnie standard KH. Malowany dedykowanymi MRP, gunze, tamki, Alclady. Z użytych dodatków to oczywiście pitot od Mastera, ResKitowe belki i koła, eduardowe Ofaby250, dorobione kurtyny w kokpicie, osłona HUD'a, przenitowana cala, kalki ModelMakera. Zapraszam do galerii poniżej 😉
  15. 7 points
    Projekt ciągnący się jak guma do żucia zakończony. Budowa bezproblemowa, dołożona duża blaszka Edka i koła ResKita. Całość malowana po raz pierwszy farbami MRP, tu i tam Gunze H i C oraz Testors. Pobrudzony chemią AK i kredkami. Nie miałem serca do tego modelu co widać tu i tam, ale efekt końcowy jest dla mnie ok. Do bicia zapraszam :
  16. 7 points
    I jeszcze coś na koniec... Samochód pomalowany trzema różnymi bezbarwnymi. Konia z rzędem temu, kto rozpozna, co było, czym psikane. Na tak małym obiekcie, jak samochód w skali 1/24 są to różnice niedostrzegalne. Wszystkie lakiery były kładzione na Surfacer 1500 i bazę z Gunze C. Zarówno baza jak i podkład były polerowane papierem Micromesh 3600. Po wyschnięciu lakieru wszystkie zostały obrobione w ten sam sposób, tzn. papier 4000 + woda i pasty Zero. Polerowanie mechaniczne. To co widać na fotce nie zostało jeszcze powleczone Carnaubą i „szklanym” woskiem. A teraz wrażenia. Zero, ten brylantowy. Aplikacja średnio trudna – 2 warstwy. Łapie kurz jak cholera. Schnie i odparowuje 72 h. Najbardziej miękki lakier z użytych. Przy użyciu papieru i polerowaniu trzeba zachować dużą ostrożność. Potwornie i wręcz bezsensownie drogi, konieczność precyzyjnego odmierzania proporcji 3 składników z zaleceniem dodania odrobiny więcej rozpuszczalnika niż podaje producent. Pomalowana nim jest główna część budy. GX100, znany i nielubiany. Aplikacja bardzo trudna – 7 warstw z rozpuszczalnikiem w różnych proporcjach. Schnie błyskawicznie, nie łapie zbyt dużo kurzu. Wyschnięty lakier nie nadaje się do obróbki, musi jeszcze odparować. Odparowywanie trwa do 2 tygodni. Jeżeli obrobisz go po 3 dniach i tak za 2 tygodnie będzie źle lub bardzo źle wyglądał. W obróbce twardy i przyjemny, wymaga uwagi ale nie tak jak ten od Zero. Cena przystępna. Pomalowane drzwi. Duxone, dawny Dupont – DX1044 i utwardzacz DX1024. Aplikacja banalna – 1 warstwa, pełne krycie. Czas schnięcia 2-4 h zależnie od ilości utwardzacza (2 do 1 zalecana). Czas schnięcia do obróbki 72h. Bardzo twardy lakier, doskonale znoszący działania nawet niewprawionych w używaniu papieru ściernego. Naprawdę trudno go przetrzeć, czymkolwiek (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku). Cena śmieszna w porównaniu do lakierów modelarskich. Pomalowana maska. Tyle mojego. Jeżeli przełamałem w kimś obawy przed malowaniem kasty to się cieszę, bo sam bujałem się z tą czynnością dość długo
  17. 7 points
    Rzępolenia na "bałałajce" ciąg dalszy MiG 21PF, Egipskie Siły Powietrzne, lata 70-te XX wieku, Za tydzień:
  18. 7 points
    #zdążyłemnaBytom Do budowy użyłem: Taurus Models Camshaft and sparkplugs Gaspatch śruby rzymskie Steven Robson`s koła szprychowe Maski Krzysztof Tengli laserowo wycięty obrys śmigła by Michał Jakś Okucie śmigła Proper Plane Śmigło - samoróbka Pasy HGW
  19. 7 points
    W końcu skończyłem model Jaka 40 z zestawu Mars Models 1/72. Nie jestem za bardzo zadowolony z efektu, bo troszkę baboli jest . Zestaw jest wymagający i na pewno nie dla początkujących. Model malowany farbkami Gunze i bez żadnych śladów eksploatacji. Taki miał być w założeniu . Żurawie na stateczniku, to kalki robione pod zamówienie, bo zestawowe się popsuły . Jak kiedyś będę robił raz jeszcze ten model, to na pewno będzie z śladami eksploatacji, łoszem itp.
  20. 6 points
    Witam w "szybkim" warsztacie typu "inbitłin". 😉 Na początek serdeczne podziękowania dla KayFranza oraz Pana Redaktora Krzysztofa Sikory za wsparcie merytoryczne i konsultacje. Tąpnięcie, jakiego doświadczamy ma także ten skutek, że jest nieco więcej wolnego czasu. Model pomyślany jest jako tzw. festiwalowy, zamknięty z niezbędnym zakresem zmian, mam nadzieję na szybkie tempo. Bazę stanowią dwa zdobyczne na imprezach "Karasiowe" zestawy IBG. Siłowa, dość toporna sylwetka seniora zawsze mi się podobała: Na początek linie cięć kadłuba: Wycięte i wklejony skorygowany przebieg krawędzi łączącej płat z kadłubem: Kadłub sklejony: I przygotowane skrzydła z wyciętymi klapami - będą wychylone (okienko aparatu zakleję): Do następnego
  21. 6 points
    Zaczynam mieć z górki . Jeszcze szyPki do szoferki liny haki uje muje dzikie węże i mogę składać do kupy potwora :-)
  22. 6 points
    "Szybka robótka"... czyli nowy wypust firmy Dream Model Lekki chiński śmigłowiec rozpoznawczo - uderzeniowy, na bazie francuskiego A.S. 365 Dauphin II Rzeczony model szybciej został sklejony niż trafił do mojej bazy danych Nie zdążył się przeterminować A oto kilka fotek, niestety z telefonu
  23. 6 points
    Cześć, Poniżej mój Jak 1b od Army. Co prawda ten okres historii nie jest moim ulubionym w modelarstwie, ale piękne wykonanie tego modelu przez Marcina Ciepierskiego skusiło mnie do zakupu zestawu i sprawdzenia tej nowej jakości Army. Model jest świetnie zdetelowany (choć @panDespota pokazał że z blaszkami Edka wygląda jeszcze lepiej), wszystko ładnie pasuje, budowa przebiegała sprawnie i bez niespodzianek (choć jak zwykle udało mi się zgubić kilka części w nieodgadnionych czeluściach dywanu, ale bez zbędnego tłumaczenia dostałem je od producenta w gratisie za co z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować całemu zespołowi ARMA HOBBY).
  24. 6 points
    Witam, przedstawiam ostatnio sklejony model. Przyjemnie się go kleiło. Kadłub ponitowany, śmigło i kołpak wyciągnięte z innych zestawów. Wykonałem parę elementów w kokpicie. Nie chciałem użyć plastikowej przeźroczystej osłony (jest dość gruba), więc postanowiłem spróbować wykonać tę osłonę z załączonej blaszki i poległem... Dopasowałem tylko elementy z osłony natomiast nie mogłem dopasować "szybek" w wiatrochronie i w końcu zrobiłem je z Micro Kristal Klear. Na zdjęciach trochę różnią się przeźroczystością i/lub połyskiem ale na żywo wygląda lepiej. Malowany Hataką i na całość mieszanka Microscale flat i satin. Linki anteny z Ammo Mig rigging 0,03 - pierwszy raz użyłem i przyznam, że podoba mi się ten produkt. Zapraszam do oglądania i komentowania.
  25. 6 points
    Czas na galerię modelu - prawdopodobnie powstanie do niego mała winietka jeszcze.
  26. 6 points
    Miałem wstawić na łykend, ale czasy takie niepewne teraz MiG 21PFM "Phantom Killer", Siły Powietrzne Wietnamu Północnego
  27. 5 points
    Cześć, Skończyłem ostatnio kilka prac dlatego wrzucam trochę hurtem Przedstawiam T-80U w od RPG w wersji z Forum Army 2016. Jeśli chodzi o sam model to moim zdaniem RPG zrobiło niesamowitą robotę i dało nam najlepiej odwzorowany T-80U. Oczywiście nie mogłem się powstrzymać i dodałem kilka swoich usprawnień. Tak jak pisałem bazowałem na wersji z "Army-2016" Forum. Poniżej link. https://www.recomonkey.com/Land-Platforms/Tanks/T-80/T-80U/Action/i-BQCBfqj To co zostało zmienione: - peryskopy z DVD - celownik dowódcy na podstawie dokumentacji zdjęciowej - zmiana powłoki na włazach czołgu, pełne odwzorowanie okablowania włazu dowódcy - korekcja kilku detali tylnej części czołgu (śruby, uchwyt liny, brak kilku detali) - pełne okablowanie czołgu, wymiana (światła, promiennik podczerwieni, okablowanie systemu oczyszczania powietrza, okablowanie/linki NSVT karabin AA) - wymienione uchwyty bloków pancerza reaktywnego na ekranach bocznych, dodane śruby (Masterclub) - dodane detale APU - wymieniłem zapięcia pojemników na pierdoły-> Aber 35A122 „Zapięcia do współczesnych rosyjskich czołgów” - antena z igieł - wszystkie widoczne spawy - pogłębianie linii podziału - w pełni odwzorowany właz dowódcy - osłony reflektorów z drutu Malowanie: Delikatne postarzanie i weathering. Bez kalek. - Tamiya XF13 - farby olejne - pigmenty AK, Vallejo i Ammo - wash AK, AmmoMIG, Tamiya Trochę więcej fotek z sesji i budowy tu-> https://www.scalemates.com/profiles/mate.php?id=65155&p=projects&project=69067 Miłego oglądania Pozdrawiam Kuba
  28. 5 points
    No to skończony. Moja wizja N-1437 Baby, dostarczonego do Calshot w końcu września 1917. Serdeczne podziękowanie dla drogich przyjaciół z Lukgraphu za wyprodukowanie tego zestawu. I już mnie nie ma...
  29. 5 points
    Cześć. Co prawda model już zrobiony ale dla porządku : co prawda planowałem czeskiego 0709 ale nastąpiła nieplanowana zmiana... bardzo się jednak cieszę bo Sokół w tym kolorze wygląda bardzo atrakcyjnie. (Zdjęcie na lotnisku w Świdniku) W stosunku do czeskiego poprawiłem spasowanie, zestawowe drabinki zastąpiłem wykonanymi z drutu ,uprościłem wirnik nośny uwzględniająć opad ramion a nie tylko łopat... tyle pamiętam Teraz czas na TOPR, chyba że jakimś cudem dostanę resztę modeli z Answera to 0709 Pozdrawiam
  30. 5 points
    Kalkomanie nałożone, trochę się zeszło bo Phantomy miały ogromna ilość stencili. Kalkomanie Cartografa idealnie reagowały na płyny Set i Sol od Microscale'a, natomiast kompletnie nie chciały współpracować z Tamiya Markfit Strong. Teraz powoli kompletuje resztę częsci.
  31. 5 points
  32. 5 points
    Wiesz może z kim lub z jakim działem w muzeum się kontaktować. Mam w planach wykonać jeden ze stojących tam eksponatów więc dokumentacja jakaś dokładniejsza by się przydała. Tymczasem powstała półka pod radio. Jak jest pólka to i radio by się przydało. A czymże by była radiostacja bez antenki. Ta poprzeczka z boku radia to moja inwencja twórcza. Wywnioskowałem, że skoro przy półce są haczyki to służą one do mocowania radiostacji. Taki sposób przymocowania radia wydał mi się najbardziej logiczny.
  33. 5 points
  34. 5 points
    Dunski F-104G drugi z kolei Duńczyk na warsztacie i kolejne w zabawie kroki żeby było ciekawiej.
  35. 5 points
    Witam. Dziś mój debiut na współczesnym polu walki. Do tej pory kleiłem czołgi z drugiej wojny, ale ta konstrukcja tak mi się podobała, że postanowiłem zrobić sobie takiego współcześniaka na próbę. Muszę przyznać, że wciągnął mnie ten model i zainteresował nowszymi konstrukcjami, także będzie pierwszym ale na pewno nie ostatnim. Sam model Zvezdy przyjemny w składaniu, lecz niestety nie pozbawiony błędów merytorycznych, które starałem się choć trochę zniwelować. Z dodatkowej biżuterii Vladimir dostał blaszki Eduarda, liny Eureki i antenę z RB Model. Zapraszam zatem do oglądania co z tego wyszło . A tutaj link do warsztatu.
  36. 4 points
    Dzięki, cieszę się 😀 Tymczasem akcesorium Saurona - czy też raczej Townenda - pierścień zestawowy dostał większy prześwit od wewnątrz oraz wypełnienie: Następnie został zeszlifowany do oczekiwanej szerokości i otrzymał kryzę cofniętą o 0,25 mm w stosunku do obwodu: A to po to aby blacha osłony ładnie się osadziła. Poniżej widać zwykły prostokąt z HIPSu 0,25mm: Na etapie bycia płaskim prostokąt otrzymał linie i nity: po czym poszedł kąpać się do wrzątku w rurce: Jak się wykąpał i wysezonował, został docięty przy zastosowaniu wzoru 2 pi er i siadł jak należy: To oczywiście zasługa konstruktorów, którzy wspaniałomyślnie dali powierzchnię rozwijalną... ;o)
  37. 4 points
    Po długich i ciężkich bojach udało się ukończyć mój pierwszy model po bardzo długiej przerwie. Zresztą ten model jest pierwszy pod bardzo wieloma względami - jest pierwszy pomalowany aerografem, pierwszy w którym korzystałem z elementów fototrawionych, masek, płynów do kalek i wszelkiego dobrodziejstwa jakie niesie ze sobą współczesne modelarstwo. Kiedyś , kiedy coś tam sobie kleiłem, nie było tego , a jak było, to nie było mnie na to stać. Ale wracając do modelu - bardzo fajnie spasowany, bezproblemowy w klejeniu, wymaga jednak sporo uwagi na etapie przygotowania części - trzeba sporo powalczyć z nadlewkami. Model pomalowałem pomarańczowymi Hatakami, przybrudziłem Panel linerem od AK do zielonych i brązowych barw. Na koniec położyłem satynowy lakier. Nie jestem z niego zadowolony, bo pełno w nim różnych baboli, i teraz wiem co zrobiłem źle. Jestem natomiast bardzo zadowolony z tego że powstał, że okazało się to wszystko nie takie straszne, no i że kolejny już na warsztacie Link do warsztatu : Warsztat P7a Arma Hobby
  38. 4 points
    Takiego Meserszmiciki z magazynu sobie wyciągnąłem i zacząłem dłubać. Model będzie w malowaniu maszyny na której latał Uffz. Karl Wolff z JG52 w 1940. Zestrzelona jest dobrze obfotografowana. Dorzuciłem blaszkę Edka i lufki Mastera. Ponitowałem.
  39. 4 points
    Mimo kwarantanny jakoś czasu nie za wiele - ale w końcu udało mi się położyć kalki i zrobić washa. Położyłem też mat i całość schnie (gdzieś tam jeszcze w międzyczasie robi się podstawka): .
  40. 4 points
    Z wielką przyjemnością zakładam swój pierwszy warsztat, po powrocie do modelarstwa. Nie miałem z tym hobby styczności przez jakieś co najmniej 20 lat, dużo się zmieniło przez ten czas. Na początek wybrałem sobie model od Arma Hoobby - PZL P7a. To taki trochę sentyment, ale też zamiłowanie do polskich konstrukcji z dwudziestolecia międzywojennego. Zakupiłem zestaw expert, do tego dokupiłem tablicę od Yahu, i zacząłem powoli działać. Poniżej kilka fotek z tego co udało się zdziałać, niestety dalsze etapy muszą poczekać, nie udało mi się kupić wszystkiego co potrzebne w miejscowym sklepie, zamówiłem więc w Exito, i drugi dzień czekam na jakąkolwiek reakcję ze strony sklepu - na razie cisza... A czekam na podkłady, by móc pomalować wnętrze i działać dalej. Model skleja się jak dotąd bardzo przyjemnie, wszystko do siebie pasuje, choć trzeba trochę z nadlewkami powalczyć. Zaskoczyło mnie to że jakoś sobie poradziłem nawet z tymi najdrobniejszymi blaszkami, a tego obawiałem się najbardziej. Model kleję Tamiyą Extra Thin , oraz Kropelką w żelu do blaszek.
  41. 4 points
    Wymieniłem amunicję w skrzynkach na mniejszy kaliber (okazało się, że miałem z LR). Przemalowałem tylną część granatów w taśmie. Zasłoniłem element za zdemontowanym fotelem. Piasty do korekty i jednak do wymiany małe antenki na pace. Nie podobają mi się i podstawy też do bani. Wieża położona do zdjęcia. Zmajstrowałem też podstawkę. Dojdą jeszcze pigmenty i balsa na bokach. Z pojazdem- efekt mi się podoba. Po zakurzeniu powinny zlać się jeszcze lepiej w całość, tak więc kamuflaż chyba działa.
  42. 4 points
    koparka z papieru GPM laserem wycieta malowana z podstawkom w skali Hazero
  43. 4 points
    PZL P.11a, 111 Eskadra Myśliwska, Zielonka koło Warszawy, wrzesień 1939 r. A to moja galeria P11'stki. Tak widziałbym ten samolot w pierwszych dniach walki, lekko ubrudzony, zakurzony ale w ogólne dobrym stanie, za długo nie powalczył... Jeśli chodzi o sam model to kupiłem bo m.in. był chwalony, jako dobry dla początkujących. Moim zdaniem (czyli początkującego) nie jest. Jest mały, delikatny, podatny na uszkodzenia przypadkowe, ma wiele małych, delikatnych blaszek i plastikowych elementów. Składa się go, mimo relatywnie niewielu elementów, trudno. Sam model jest wykonany na bardzo wysokim poziomie, odwzorowanie detali wydaje mi się bardzo dobre, a faktura skrzydeł to coś pięknego. Przy modelu właściwie nie używa się szpachli, a jeśli już to minimalne ilości. Kalkomanie są bardzo ładne, dobrze się nakładają i nie rwą się od byle dotknięcia. Model polecam, ale dla modelarzy mających już doświadczenie, oraz nie bojących się małych, drobnych części.
  44. 4 points
    Kolejna wrzutka baaardzo mizernego postępu prac.Musiałem skorygować kształt kadłuba za kabiną. Model ma za długą owiewkę, więc i otwór w kadłubie jest za długi. Trochę skróciłem ten otwór, doklejając wygięty odpowiednio HIPS. Poza tym dorobiłem kratownicę kadłuba, którą zakryję panelami Na podłodze kabiny zrobiłem imitację brezentowych osłon drążków i pedałów. No i dorobiłem pedały steru kierunku.
  45. 4 points
    Z góry przepraszam wszystkich oburzonych i zniesmaczonych forumowiczów, że wybrałem model MC a nie Tamiya, Academy, Italka, Hobby Szef czy inne. Przepraszam. Wiem brak detali, nitow, innych dupereli. Chciałem skleiłem, pokazałem. I tyle.
  46. 4 points
    Galeria końcowa wraz z małym warsztatem. Model bazowy to Tamiya mazda rx7-r1 plan był zrobić podobną do tej ze zdjęcia. Niestety nie wszystko wyszło pięknie jak chciałem, wyszło brak doświadczenia i umiejętności zwłaszcza że to mój drugi model i wszystko robiłem sam )prócz opon i klamer na pasach.
  47. 4 points
    Witam Prace troszkę spowolniły ze względu na kręgosłup - także panowie i panie szanujcie zdrowie - modelarstwo , komputer nie służą dobrze dla naszego kręgosłupa. Na szczęście rehabilitacja daje efekty także możemy kontynuować budowę modelu. Powoli zaczynam zabierać się za złożenie wszystkiego do kupy. Dodrukowałem parę istotnych elementów : chłodnica powstała już cała kabina + drzwi jeszcze gołe - dojdzie do nich część wewnętrzna klapa na dachu leżanka do kabiny komplet skrzynek pod pakę przymiarka paki na rame - leży idealnie poskładane elementy zawieszenia oraz bębny wraz z układem hamucowym zlożyłem również zabudowę tylną - pakę wylądowała również pod paką drabina wyciąłem laserem ławeczki - przymiarka i powstały pałąki paki - pozostaje je polączyć poprzecznymi wzmocnieniami teraz w miarę wolnego czasu - a się go więcej szykuje - zacznę malować model na kolor RAL 6006 Niedługo pokaże efekty po pomalowaniu i złożeniu do kupy większości modelu Pozostał oczywiście jeszcze silnik - troszkę przy nim jest roboty Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia
  48. 4 points
    Cześć wszystkim, Skończyłem niedawno taką pracę. Tematyka dosyć nietypowa, ale od dawna planowana na moim warsztacie. Model to Mk72 + moje własne przeróbki Kalkomanie Toro Model Skala 1/72 wiadomo Tym razem podstawka bez figurki Wszystkiego dobrego wszystkim
  49. 4 points
    Nie wytrzymałem presji i muszę się pochwalić
  50. 4 points
    Bry ... :-) Się nieco zmusiłem do powrotu na stare śmieci . Zrobiłem podstawę na której tkwić będzie dźwig . Zacząłem ciuraĆ też wysięgnik . Duży klamot to jest :
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.