Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 11/10/2018 in all areas

  1. Grumman F6F-5 Hellcat 1:72 z zestawu Matchbox 40018 wybór pał na zwłoki Hellcat'a: po filmie "Midway" i znalezieniu arcyciekawego zdjęcia oraz niezwykłej jego historii , SPA w krecie: z założenia do "nieboszczyków" nie dokładam blach, żywić itp jednak tu.... żywiczny silnik Quick Boost (72405) był konieczny po otwarciu wnętrzności - metryczka jedyny sposób na figurkę... Magic Sculp "ozdrowieniec" synteza:
    28 points
  2. Cześć, Wreszcie! Chciałbym się z Wami podzielić zdjęciami ukończonego już Hellcata. M18 Hellcat AFV Club Gąsienice Friul Koła Trakz i Italeri Lufy km i armaty RB Model Całe MNÓSTWO własnych przeróbek... (lista gdzieś na warsztacie – będzie ponad 30 pozycji…) Model przedstawia rzeczywisty pojazd o bardzo ciekawej historii. A data publikacji galerii nie jest przypadkowa, choć wyszło to zupełnie niechcący - to właśnie dziś jest rocznica zarejestrowania nagrania, które było moją inspiracją - 22 grudnia 1992 roku.
    28 points
  3. Hej, Miała być galeria w dioramach, ale niech to będzie moja pierwsza galeria w cywilach. Skończyłem, skala 1/72. Mam nadzieję, że się podoba Warsztat tutaj.
    27 points
  4. Witam wszystkich Model rozpocząłem na początku 2016 roku .Z powodu zawirowań życiowych porzuciłem projekt na długie miesiące. Wiem że to dział warsztatowy a to co zrobię będzie praktycznie monologiem ,ale nie wiedziałem gdzie go wam pokazać. Nad modelem spędziłem puki co mnóstwo czasu ,a i tak chyba jestem dopiero w połowie drogi . Może kogoś zainteresuje to co do tej pory zrobiłem , taka ciekawostka bo wujek google nie znalazł żadnej dobrej relacji z budowy tego modelu. Oczywiście jeśli powrócę do dłubania to będę co jakiś czas zamieszczał zdjęcia . Starałem się wybrać najciekawsze
    25 points
  5. Zdaje się, że po ponad roku prowadzonej z przerwami budowy, właśnie zdążyłem na 100-lecie polskiego lotnictwa morskiego. Lublin R.XIIIG nr 714 z początkowego okresu służby (1935-1939) - bo z dużym białym numerem burtowym, Z wielkim podziękowaniem dla Dziadka Jacka i całej ekipy Lukgraphu!
    23 points
  6. 23 czerwca - z lekkim przymrużeniem oka - wydaje się bardzo adekwatnym dniem na prezentację modelu prototypu Karasia. Czyli Tata na Dzień Taty i nawet mamy dwie "23" W warsztacie w zasadzie wszystko jest. Czyli bardzo mocno przebudowany zestaw IBG z szeregiem koniecznych dodatków własnych. Z premedytacją wybór dyskusyjnej szaty graficznej, ale khaki zakryłoby całą przebudowę... Pozdrówka - zwłaszcza dla Tatów
    23 points
  7. Kolejny duńczyk tym razem F-100.
    21 points
  8. Su-35 w skali 1/72 całkiem fajny samolot i bardzo fajny model to składania. silniki zywiczne reszta z pudła.
    20 points
  9. Witam Skończony, wakacyjny modelik Hansy w rodzimych barwach, czyli "Z" jak... no znak krakowski. Sam model toporny, na szczęście zestawowa mała blaszka nieco ożywiła ten samolocik. Model malowany Valleyo i olejami.
    19 points
  10. Witam Dziś, zgodnie z obietnicą coś na poprawę trawienia po śledziach czyli "setka" lub jak kto woli "The Hun" Model w 96% zrobiony prosto z pudła pozostałe 4% to: 1% - rurka pitota wytoczona przez Mastera 1% - bomby M117 od Edka 1% - sonda do tankowania - wyrób własny z drutu 1% - końcówka sondy do tankowania wytoczona przez Mastera Malowany Gunziakami C, H i Pactrą Sumując wszystko do kupy: North American F-100D Super Sabre. 481 Skrzydło Lotnictwa Taktycznego USAF, lotnisko Tan Son Nhut, Wietnam Południowy 1966/67r.
    19 points
  11. Witam! Model bardzo miły w klejeniu, tylko gąsienice mnie nie przekonały i zdecydowałem się na friule. Dodane jest też kilka blaszek od Voyager. W modelu były plastikowe uchwyty na zapasowe gąsienice, nie najlepiej to wyglądało. Grile od menga też wymagały wymiany, cała reszta zestawowa. Miłego oglądania!
    18 points
  12. Witam. Galeria Soya w skali 1:250 od Pontos Models.
    18 points
  13. Po skrótowym warsztacie poświęconym głównie kolorowaniu, modelik gotowy:
    18 points
  14. Przedstawiam model ciężkiego krążownika japońskiego "Tone". Zestaw to bardzo przyjemna w sklejaniu Tamiya wzbogacona o sporo dodatków, przeróbek oraz scratchu z tego co akurat było pod ręką. Szczegóły dla zainteresowanych w warsztacie.
    18 points
  15. Dzień dobry, Przedstawiam Wam mój pierwszy po ponad dwóch dekadach model - M-346 Master - wykonany przeze mnie jako Bielik w skali 1:48 z Kinetic Gold. Za czasów licealnych bawiłem się w budowanie modeli - wtedy zaczęły być dostępne na polskim rynku modele innych firm niż Plastyk czy Plasticart Modelle. Miałem 3 samoloty Monogramu: F-15 Eagle, AV-8B Harrier i F-117A Stealth - skala 1:48 przypadła mi do gustu. Malowałem wtedy farbami Humbrol początkowo pędzlami, a potem aerografem firmy Revell na gaz pędny z puszki. Model M-346 malowany aerografem w większości farbami Mr.Hobby zarów
    18 points
  16. Witajcie, Chciałem przedstawić niedawno ukończony projekt F4F Phantom Luftwaffe - 1/32 Revell. Nie ukrywam, że trochę leniuchowałem i budowałem go w przerwach ponad rok. Model to leciwy już zestaw Revella z 1994 roku. Do modelu troszkę powsadzałem szpargałów: Kokpit żywiczny od Legends models, fotele od quickboosta, blaszki interior, exterior, engine nozzles od eduarda, metalowa konwersja zawieszenia, żywiczne koła, pitoty rurki etc od Mastera. Kalki to mix zestawowych oraz dość trudnych kalek od niemieckiego HaHen. Zwyczajowo juz całośc przeryłem, dodałem trochę nowych linii, oraz wszystk
    18 points
  17. Witam. Model to Tamiya, kalki Fightertown Decals. W sumie dwa miesiące pracy, ale przyjemnej pracy . Dorzucone tylko fotele żywiczne z Eduarda oraz ECM i Gun Vent z Quickboost . Model przedstawia maszynę Gypsy 207 z dywizjonu VF-32 która to w dniu 4 stycznia 1989r zestrzeliła Libijskiego Mig-23, drugim strzelcem był Gypsy 202 który tez zaliczył przyłożenie.
    18 points
  18. Ot taki forumowy żart.. Jest minigaleria w warsztacie więc po namowach załogi w stoczni wstawiam zdjęcia także w odpowiedni dział. Wodnopłaty z pokładu ciężkiego krążownika Tone:
    18 points
  19. Witam. Kończy się rok, więc przydałoby się skończyć jakiś model - żeby tradycji 1 rok - 1 model stało się zadość ;o) Jakoś się udało. Sam zestaw świetny - sklejanie go to sama przyjemność. Do tego merytorycznie niemal idealny. Malowany Tamiya, Gunze, Hataka. Oprócz foteli (Eduard) i rurki Pitota (Master) - wszystko zestaw, z odrobinką swojego wkładu.
    18 points
  20. Poniżej kolejny SBLimek z tworzonej niespiesznie "kolekcji siemirowickiej". Baza - Eduard; dodatki - fabryczne Edka - klapy, hamulce, trochę blaszek w kokpicie; własne - korekta niektórych paneli, strefa lawety uzbrojenia, nitowanie, brzechwy na skrzydłach, antenki, światła, drabinka, sporo w kokpicie, wewnętrzne strony osłon kabiny, luki i wzierniki silnika, luk awioniki, dekle,trochę w podwoziu itp. Malowanie na biało - samolocik jako oryginał dość słynny i niezbędny element kolekcji z Siemirowic. Fotki ukazują go jako całkiem dobrze utrzymany, nawet był czysty, kiedy dot
    18 points
  21. Cześć, skończyłem rozpoczęty pod koniec 2018 projekt : Avro Shckaleton nie było łatwo, po 3 miesiącach, mając na uwadze przenitowanie całego modelu zwątpiłem i odłożyłem go na półkę.... prawie dokładnie miesiąc temu oczekując na nową lampę @Franz75 postanowiłem odgrzać tego kotleta no więc skończyłem Cały przenitowany, malowany w 99% tamiya (środek też pewnie - nie pamiętam, i tak go nie widać:D) biały to lp-2 a baza to dsg xf-54. Miało być troszkę inaczej, wyszło inaczej, trudno, skończyłem , mi się podoba i wydaję mi się, iż to jest jeden z moich lepszych m
    17 points
  22. Kolejny jednokolorowiec, tym razem P-38. Nowy zestaw Tamiyii polecam z czystym sumieniem, nie trzeba żadnych dodatków żywicznych żeby wyszło ładnie, dokupiłem lufy mastera, zegary Yahu (nic nie widac :(, wiec nie wiem czy warto wydawac cos na nie, pasy oraz nitowanie GHW (jestem nim zachwycony), kalki Exito (tez polecam),
    17 points
  23. Cześć, No i wreszcie – skończony. Wprawdzie na fotkach brakuje paru drobnych pierdół, np. uchwytu na lufie Browninga, ale musicie mi uwierzyć, że jest on już na swoim miejscu. Niestety warunki mam takie, że warsztat i studio foto mam poza domem, więc tak od ręki nie jestem w stanie zrobić nowych zdjęć. No ale mniejsza. Z ręką na sercu mówię – to był najgorszy model jaki w życiu widziałem i kleiłem. Serio. Do tego okres miałem taki, że marzyłem tylko o tym, żeby po prostu go skończyć. Parę rzeczy zrobiłbym inaczej, ale mam go dość – zostaje jak jest. Wóz przedstawia M-60
    17 points
  24. Witam, Tym razem stosunkowo współczesny model, nietypowy jak na moje drugowojenne standardy. Trumpeter, pewnie dość uproszczony w stosunku do nowych wypustów, ale sklejało się nawet dość przyjemnie. Z dodatków to metalowe lufy i oczywiście gąsienice. Te drugie z Master Club i miałem z nimi trochę roboty, ale o tym było w warsztacie. Nie ma co się rozwodzić czas na fotki.
    17 points
  25. Witam , przedstawiam dokończony przód , sufit z wyposażeniem , brakujące panele na bokach , prawe drzwi ładowni , oświetlenie i uzupełniłem drobiazgami tylne panele przy rampie. Prace które wykonałem pozwalają mi zamknąć na dobre ładownie . Pozdrawiam
    17 points
  26. Nadejszła wiekopomna chwila - skończyłem i poddaję pod osąd. O modelu już wystarczająco dużo napisano więc oszczędzę wam elaboratu :-) Ogólnie jak to w każdym modelu jest kilka rzeczy, które można było zrobić lepiej, ale na dzień dzisiejszy na tyle mnie stać. Może jeszcze coś poprawię przed Bytomiem ale na razie emocjoalnie jestem już zaangażowany w Tomcata więc jest jak jest. Czyli tak:
    17 points
  27. Rzeczywistość widziana od środka branży w roku 2020 wygląda kompletnie inaczej i po tym wątku widać, jak niewiele osób ma jakikolwiek związek z tą rzeczywistością. Jeśli kogoś ten wstęp zabolał, to niech daruje sobie bardzo długą lekturę reszty - bo tam będzie boleć dużo bardziej. Ale będzie też dużo faktów. Jeśli ktoś się z nimi nie zgadza, bo "wie lepiej, gdyż mu się wydaje", to bardzo mi z tego powodu wszystko jedno. Natomiast jeśli ktoś chce się dowiedzieć, jak to faktycznie wygląda od wewnątrz, nie tylko w Polsce, ale wszędzie na świecie (bo nie pracuję dla żadnej polskiej firmy), to
    17 points
  28. Wyprowadzenie kadłuba na ludzi było cięższe niż płata. Same krzywizny. Dużo czasu i pracy zajęło,ale jest. Italeri dało ładną bryłę. Wszystko wyszlifowałem i zaszpachlowałem. Poza prezentowaną dawniej ingerencją w strefę kabiny, doszło: - liniowanie; - nitowanie; - wzmocnienia, przetłoczenia, prowadnice; - obramówki otworów wież; - trochę części foto i drobnicy Spód łódki dostał też nieco "taśm" i konturowania z pasków. Skuteczność tej operacji ujawni się po podkładzie, ale mam przekonanie o słuszności obranego kierunku, zwłaszcza, że będzie na spodzie z natury słabiej widocznym
    16 points
  29. 31 września 1934 roku zespół akrobacyjny US NAVY zaprezentował mrożący krew w żyłach pokaz w bazie lotniczej NAS Pensacola. Grupa najlepszych pilotów dywizjonu VF-5B (Red Rippers) zachwyciła zgromadzoną publiczność m.in. lotem lustrzanym pary samolotów. Od tego momentu, manewry tego typu znalazły stałe miejsce w programach większości zespołów akrobacyjnych a także zostały wykorzystane w wielu produkcjach filmowych z kultowym TOP GUN'em na czele (https://youtu.be/KPxDoFbsvWA?t=92). Jeszcze większą niespodzianką, zwłaszcza dla specjalistów, były maszyny na których wystąpili amerykańscy l
    16 points
  30. Warsztat, warsztat i po warsztacie Kolejny projekt skończony, tym razem T-80BV od Trumpetera. Model całkiem niezły detale ok, niestety kilka błędów trzeba było poprawić. Poza tym pomyślałem, że przy tym modelu poćwiczę dorabianie metalowych części samemu. Dlatego jako jedyny dodatek jaki nabyłem to pancerz Kontakt-1 od Mikrodisign, reszta made in HOME. I tak to właśnie początkowo zakładany szybki model budowałem 5 miesięcy. Muszę przyznać, że jestem zadowolony z efektu choć pod koniec pracy musiałem trochę zmodyfikować wersję jaką na początku wybrałem. Miałem pomysł by zbud
    16 points
  31. Cześć, Chciałbym pokazać wam kolejny model. Tym razem to F-15C MSIP II w skali 1/48 w malowaniu agresora z 144 Fighter Wing / 194 Fighter Squadron z bazy ANG Fresno z 2006 roku. Model to GWH wykonany prosto z pudła, jedyne dodatki to pasy z FineMolds, AN/ALQ-188 z Wolfpack, ACMI z Hasegawy i drabinka z PlusModel. Malowany farbami Hataka Orange/Tamiya + metalizery AK + washe Tamiya + kredki AK. Kalki to Bullseye 48-002 + CATM Two Bobs 48-172. Model został skończony jeszcze w zeszłym roku przed pokazywanym wcześniej F-14A ale dopiero teraz Woit zrobił takie zdjęcia
    16 points
  32. Mały, skromny modelik takiegoż samolotu. Wykonany prawie z pudła w ramach "nieuzbrojonego" konkursu na pwm. Dodałem kilka detali w kabinie, własne antenki, nitowanie. Zestaw pozornie ładny, ale kiepsko spasowany. Niemniej - troszkę siebie nie poznając, zbudowałem samolocik w półtora miesiąca mając przy tym na biurku Karasia seniora i Dorniera.
    16 points
  33. Dunski F-104G drugi z kolei Duńczyk na warsztacie i kolejne w zabawie kroki żeby było ciekawiej.
    16 points
  34. Ukonczony model Air Force 497th Tactical Fighter Squadron - Night Owls nocnych bombowców, gdzie warsztat jest tu WARSZTAT. Samolot, który zawsze mi się podobał szczególnie w malowaniu S.E.A. czyli klasyczny trzy kolorowy schemat z Wietnamu -malowany hatakami orange.
    16 points
  35. Każdy ma swojego Łosia. Jedni wrześniowego, inni rumuńskiego Postanowiłem i ja zrobić owego mitycznego mieszkańca bagien i mokradeł. Tylko że mój jest trochę dziwny bo ani wrześniowy, ani rumuński, nawet nie jest zielony Model został całkowicie przeryty i przenitowany wg planów zawartych w książce "Samoloty bombowe września 1939" A zatem: PZL 37B Łoś, lotnisko zakładów PZL, Okęcie, lato 1938r () i na całkiem gustownej podstawce: I tyle. Można "szczelać"
    16 points
  36. No to szkrabik skończony. O samym modelu co napiszę to to, że jak to Tamka, składała się całkiem fajnie, ale było trochę poprawek. Jest to dosyć stara Tamka, więc bez blaszek ani rusz. I to przez nie budowa mnie strasznie wymęczyła. Oj, i to bardzo. Dzięki wielkie wszystkim co mi pomagali. Dzięki temu model jakoś trzyma się kupy, mam mam nadzieję, że fajnie wygląda oraz merytorycznie też jest w miarę ok. Jest to mój pierwszy model w którym w aż takim stopniu wykorzystałem dodatkowe elementy by go urozmaicić. Pomysł z rowerem oraz flaszkami trafione w dziesiątkę, To co muszę jeszcze doszl
    15 points
  37. Dragon German Z-32 Destroyer - Smart Kit numer 1065 w skali 1:350 Z dodatków to: Dedykowany zestaw Eduarda 1351 i 1552 Reje i maszty / master Działa / Aber Flakvierlingi / Veteran Parawany, pontony, bębny oraz załoga to / NorthStarModel Olinowani / Infini Kolory / moja fantazja z mieszanek Tamiyi Relacja z budowy Wyszło jak wyszło bez zbędnego przynudzania kilka obrazków poniżej:
    15 points
  38. Witam. Chiński czołg Type 59 chińskiego producenta przerobiony na sowieckiego T-54 z polskimi oznaczeniami. Polskie liny do holowania i gąsienice z Węgier. Malowany amerykańskim kolorem japońskiej produkcji, brudzony hiszpańskimi olejami i pigmentami. Taka globalna wioska i raczej luźniejszy projekt, ale mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu
    15 points
  39. F-14A Tomcat VF-21 Freelancers. Model Trumpeter w skali 1:32 oczywiście wykonany prosto z pudła jedyne dodatek to kalki. Zestaw dobrze znany wszystkim napisano wiele na temat jego wad i błędów merytorycznych. Pomijając te wady model dość łatwy w budowie. A sam model F-14 zawsze robi wrażenie w skali 1:32 więc ogólnie polecam ten zestaw.
    15 points
  40. Inspiracja: Fotki stąd oraz z forum Odkrywca.pl. Model Lockheeda Hudsona w małej skali MPM wydał w 2006 roku, później pojawiły się reedycje, także pakowane przez inne marki: Italeri, Revell. Mój egzemplarz to A-29/PBO-1 Hudson wydany pierwszy raz w 2010 roku, który pasował ze względu na dodatkową ramkę z silnikami i ich osłonami właściwymi dla naszych L-14H. Typowy shortrun z tamtych lat, dość „mydlane” detale, uproszczenia, kiepskie spasowanie, geometria swoista. Do tego z jednego pudła można wykonać wiele wersji samolotu, włączając cywilną Super Electrę – c
    15 points
  41. Trumpek z konwersją od Panzershop"a . Konwersja jest po prostu DRAMATEM . Dłubałem ten model od zeszłych wakacji . Mam go dosyć :-) , ale muszę przyznać , że mi się podoba i robi wrażenie ten klocek . Zapraszam do oglądania :-) A więc dużo fotek : z innej perspektywy : i z góry : i mój KRANES PAŁER :-) :-)
    15 points
  42. Dawno nic tu nie wrzucałem, ale efekt pracy mi się podoba więc poddaję go pod krytykę. Model tamki, z blaszkami i żywicą Eduarda, figurki ICM, całość na ramce z Ikei
    15 points
  43. Stary model Airfixa, uzupełniony o kabinkę z Valoma. Kabinka kompletnie nie pasowała ,do o wiele za wąskiego kadłuba. Trzeba było kadłub poszerzyć, o prawie 3 mm. Przestał pasować silnik, to trzeba było zrobić nowy i tak dalej. Znacie to.ale jakoś się udało.
    15 points
  44. Przedstawiam właśnie ukończony model - "cywilna" wersja TBM-3 Avenger. Przerobiony na samolot gaśniczy. Służył do 1. maja 1999 roku, kiedy został rozbity. Bazą był zestaw Hobby 2000 TBM-1C (#72010) oraz kalki Draw Decal (No. 72-TBM-1) (uwaga: zestaw jest niekompletny - brakuje kilku cyfr aby odtworzyć całe malowanie). Trochę własnych dodatków (głównie widać zbiornik na środek gaśniczy). Malowanie z lat 1960-1973.
    14 points
  45. Czołem, Fotki Kobry edka, model znany jego wady też. Podorabiałem parę drobiazgów w sumie sam nie wiem po co. Farby Tamiya,Gunze, WEM.
    14 points
  46. Tym razem zdecydowanie coś co trafia w moje modelarskie upodobania -F-4E Phantom II HAF samoloty Greckich Sił powietrznych są świetnym tematem dla wszystkich lubiących wyjątkowo mocno wyeksploatowane samoloty. Dodatkowo poza samymi możliwościami pobawienia się z weatheringiem miałem możliwość kolejny raz sięgnąć po naprawdę świetny model mam tu na myśli "składalność" praca przy modelu F-4 Tamiya to czysta przyjemność. Zapewne nie jest to ostatni samolot HAF które znalazł się na moim warsztacie już mam pomysł na A-7. Teraz zapraszam do galerii F-4E Phantom II Hellenic Air Force:
    14 points
  47. Witam Taki mały samolocik ostatnio popełniłem, częściowo z zestawu leciwego Airfixa i trochę samoróbki (kadłub, podwozie). Maszynę wykonałem w malowaniu treningowej eskadry, a konkretnie wykorzystałem kalki Blue Raider (dały radę).
    14 points
  48. Dzięki. Pomalutku dalej, bo tematyka z tych uciążliwych czyli szkło... Po wytłoczeniu wiatrochron został doklejony i zaczęło się knucie jak go oramkować. Poszło na pla-paper. Niżej widać, że do roboty trzeba zaprząc geometrię - koliste wybrzuszenia powodują, że ramka licuje się z płaskim szkłem leżąc na obłym kadłubie: I potem ramka po ramce okleił się wiatrochron - wszystkie były malowane od wewnętrznej strony, żeby nie były białe w środku, co zresztą jest dodatkowym utrudnieniem. Ale jako że wiatrochron był najtrudniejszy, to już pójdzie łatwiej:
    14 points
  49. Witam wszelkich miłośników wiatraków Moja Kuźnia Helikopterów ponownie zaprasza w swe skromne progi, a że nowy warsztat trzeba sprawdzić w boju... Więc pozwolę sobie przedstawić szanownej publiczności jej najnowszy wypust. Mi-8MTV-1 potocznie nazwany "Błękitkiem" wydzierżawiony od firmy Petro Baltic, jeden z dwóch mi-8mtv-1 (Drugim był "Big Brother") służących swego czasu w lotnictwie Marynarki Wojennej RP. Niestety, to już czasy zamierzchłe, więc jedyne co można począć, to powzdychać do starych fotografii... i zrobić model. A oto efekty mojej wariac
    14 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.