Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/04/2020 in all areas

  1. 4 points
    Cześć, Powoli do przodu. Obmalowuję już detale, dodałem też napis VRS na przodzie - też go mocno zmęczyłem, choć jeszcze coś tu pokombinuję. Przez pewien czas, patrząc na zdjęcia, zastanawiałem sie, czy do 1995 roku ten napis w ogóle przetrwał, bo na stopklatkach z nagrań z Potocari nie widać nawet najmniejszego śladu po nim, ostatecznie jednak zdecydowałem się go wymalować. Doszły też genialne kalki Triglav Model, uwielbiam je układać, bo są cienkie, delikatne i nie zostawiają prawie żadnych śladów. Pozdrowienia!
  2. 2 points
  3. 2 points
    W fotografii używa się terminu przysłona a nie przesłona. Sorry za off-top ale może następne zdjęcia będą lepsze.
  4. 2 points
    Dobry, no to pierwszy updejcik tak jak pisałem klocki lego jak do tej pory użyłem kleju dwa razy : * tamiya do przyklejenia przedniej wnęki podwozia do dolnej części centropłata (chyba tak to się nazywa :)) * CA do przyklejenia luf modelmastera
  5. 1 point
    Z reguły są bardzo ok, ale lepiej zapytać o jakiś konkretny model. Zestawy Profipack Edka mają wszystko co potrzeba, do zbudowania przyzwoitej miniatury na półkę bez dokupowania jakiś dodatków i to najczęściej w bardzo atrakcyjnej cenie. W pudełku zazwyczaj jest jakaś mała blaszka z najbardziej potrzebnymi detalami do podrasowania naszego modelu, takimi jak pasy pilota, tablica przyrządów i jeszcze kilka jakiś mniej lub bardziej potrzebnych detali, do tego maski do malowania kabiny i często kół. Generalnie są to bardzo atrakcyjne zestawy, ale tak jak napisałem warto zapytać o jakiś konkretny interesujący nas model, ale wszelkie Mustangi, Me109, Hellcaty, Spitfirey można brać w ciemno.
  6. 1 point
    BędOM i dŻewa i bałwanUF czterech, tyle ze zamiast marchewek mają Mosiny Flora: Fauna: Ten co jest na korku z tankistem, to już z mordy samej widac że to sierżant....
  7. 1 point
    Rozpocząłem klejenie kolejnego strażaka. Tym razem to taki pół strażak, bo od wersji drogowej różni go chyba tylko czerwony kolor. Ten model był już na forum pokazywany. Ostatnia relacja jaka znalazłem to model kolegi Jawkersa sprzed 12 lat. Niestety, zdjęcia z tej relacji już zniknęły, a szkoda, bo w komentarzach zebrał same super pochwały więc byłoby się na czym wzorować. Budowę tradycyjnie rozpocząłem od ramy. Na zdjęciu gotowa przed malowaniem. Nic tu nie kombinuję bo planuję co prawda drobne modyfikacje, ale na górze modelu. Koła są tylko nasunięte, dlatego niekompletne. Skleiłem też silnik. Trochę za wcześnie, bo dopiero później wyczytałem w komentarzu kol. Banshee, że silnik Italeri to S-F, a konkretnie przeróbka silnika Cummins NTC, tak by trochę przypominał wersję N14. Wyszło z tego ni mydło ni powidło. Spróbuję coś mu dołożyć, bo silnik będzie widoczny. Z lewej strony kabiny wyciąłem drzwi, które planuję zrobić w pozycji otwartej. Początkowo myślałem o drzwiach otwieranych, ale poddałem się z zawiasami. Więcej przeróbek planuję z tyłu. Wyciąłem wszystkie drzwiczki szafek, bo według mnie proszą się by zrobić je otwierane. Ponieważ piłka ma swoją grubość, więc musiałem dokleić paski by zniwelować szpary. Od spodu dokleiłem też paski, by drzwiczki nie wpadały do środka. Udało się zrobić pierwsze drzwiczki. Te małe, bo są łatwiejsze do zrobienia zawiasów. Teraz będę mocował kolejne, a do kolegów prośba. Ma ktoś może zdjęcia, jak wyglądać może zawartość tych szafek. Nie chodzi mi nawet o ten konkretny model, ale ogólnie o tego typu samochody. Ja znalazłem tylko jeden film, gdzie sprzedawca prezentuje otwarte szafki, ale niewiele w nich jest.
  8. 1 point
    Co ty opowiadasz za bajki, te Twoje super informacje z tajemnych źródeł można sobie było przeczytać na defence24 😂. Może mnie łaskawie oświecisz po jaka cholerę nam jest potrzebna marynarka wojenna, która jest bardzo kosztowna. Pensje podwodniaków akurat ani mnie obchodzą ani nie maja żadnego znaczenia dla obronności naszej nieszczęśliwej ojczyzny. Do tego opowiadasz banialuki o ustawianych przetargach, masz dowody to zgłoś do prokuratury 😃😃. Co się dzieje, każdy gada co mu ślina na język przyniesie, dom wariatów.
  9. 1 point
    Witam Pora na kolejnego śledzia. Tym razem w wydaniu japońskim czyli słynne "Eiko" lub jak kto woli "ołówek Mitshubishi" Samolot uzbroiłem w cztery sidewindery czyli konfigurację "na przechwycenie". Z pewnych źródeł wiem, że japońskie 104ki mogły przenosić do sześciu sidewinderów ale nie udało mi się znaleźć fotki w takiej konfiguracji. Jedynie znalazłem fotkę która mogłaby sugerować, że tak faktycznie było i sidewindery podwieszano pod węzłem podskrzydłowym Jako ciekawostkę, podam fakt, że japońskie 104ki, w celu sprostania wymaganiom japońskiej Konstytucji (Siły Samoobrony) nie miały fabrycznie montowanego kalkulatora bombowego i z tego też powodu nie przenosiły uzbrojenia bombowego. Na zakończenie tego przydługiego wstępu chcę serdecznie podziękować koledze rudy0007, który to szybkim rzutem na taśmę ściągnął mi najnowszego dwupaka hasegawy z kraju Kwitnącego Wiśnia za bardzo przyzwoite pieniądze. WIELKIE DZIĘKI A teraz pora na: F-104J, 207 Dywizjon, 83 Skrzydło Lotnicze Japońskich Powietrznych Sił Samoobrony, lotnisko Naha, prefektura Okinawa, Japonia, 1986 rok I na zakończenie preorder na 16.08: Tradycyjnie można
  10. 1 point
    Zbyt przyziemne marzenia masz drogi przyjacielu. Stać mnie zdecydowanie na więcej
  11. 1 point
    zrób kiedyś tą wersję z rakietowym "dopierdzaczem"
  12. 1 point
    Ja tam szpary między płytami nie widzę, a korzystam z tego walkarounda, jest po prostu łączenie, wyskalować to łączenie nie widzę sensu, na modelu jest to podzielone liniami, nie będę ciął bo tak cienkiego noża nie mam, więc zostawiam. Tymczasem położyłem podkład, pomalowałem cienie, które słabo wyszły bo ręka się trzęsła, nie wiem jak malować po liniach by były idealnie proste, w związku tym żeby bardzo nie było widać krzywych prześwitów położyłem trochę grubiej kolor na spód.
  13. 1 point
    Modelwork uczy i bawi dzięki za rady, postaram się zrobić karaluchowi drugą sesję. @Michal_G nie trzymam się sugerowanej palety i już w sumie nie pamiętam jakiej zieleni użyłem, ale jak poprawię zdjęcia to i zieleń powinna wyjść lepiej, bo w realu taki ciemniak z niego nie jest. Model TK-3 jest świetny, jedynym jego brakiem którego nie da się tak łatwo poprawić jest brak nitów na bocznych płytach. No i zestawowy karabin to straszna klucha. @kryspacz nie, czołgi i tankietki w kampanii nie miały co do zasady żadnych oznaczeń, takie gryfy to wyjątek i dlatego zdobyłem te oznaczenia - poza tym gryf to moje kaszubskie klimaty
  14. 1 point
    Następnym razem postaraj się o 2 źródła światła z obu stron - lewy bok masz kompletnie niedoświetlony. Żarówki neutralne 4000K to inwestycja rzędu kilkunastu złotych za parę. I, skoro już masz dostęp do aparatu, jak koledzy powyżej: zasada "mała dziura - duża głębia", wyższa wartość przysłony, niskie ISO, dłuższy czas. Czołgutek sympatyczny. Z ciekawości, bo nigdy nie zgłębiałem tematu - nie miały żadnych numerów, oznaczeń taktycznych itp?
  15. 1 point
    1. Przekrój podłużny Rysunek przedstawia przekrój podłużny galeonu z początku 17 wieku. Rysunek ten pozwoli zapoznać się z najważniejszymi częściami żaglowca. Na pewno wszyscy słyszeli takie określenie „położono stępkę” pod nowobudowany statek. Czymże jest owa magiczna stępka ( inna nazwa kil)? Stępka to podłużna belka znajdująca się na spodzie kadłuba pomiędzy stewą dziobową a rufową. Według N.Witsena szerokość stępki powinna być 1/25 największej szerokości okrętu. Zadaniem stępki jest podtrzymywanie wręg, które stanowią poprzeczny element szkieletu statku. Najlepszym materiałem na stępkę ze względu na swoje właściwości było drewno dębowe. Ponieważ ciężko było znaleźć jeden długi kawałek drewna, stępka składała się z kilku części łączonych na tzw. zamek. Pod stępką na całej jej długości montowano element wzmacniający o grubości kliku centymetrów zwany falszkilem. Zadaniem falszkilu była ochrona właściwej stępki podczas uderzenia o dno. Zniszczeniu ulegał falszkil, a stępka zostawała nie uszkodzona. Oczywiście po takiej przygodzie trzeba było zamontować nowy falszkil, co nie było zadaniem łatwym. Ale falszkil nas za bardzo nie interesuje gdyż pojawił się na początku 18 wieku Anglii, a nas interesuje wiek 17. Nad stępką na całej jej długości była montowana nadstępka składająca się kilki części połączonych zamkami. Szerokość nadstępki była równa szerokości stępki. Nadstępka miała dwa główne zadania: zamykała od góry mocowanie wręg do stępki oraz służyła jako podstawa do mocowania masztów. Z przodu okrętu znajduje się stewa dziobowa (dziobnica), która jest przedłużeniem stępki. Przed dziobnicą znajduje się galion z ozdobną figurą galionową. Z galionu obsługiwano żagle podbukszprytowe. W tylnej części znajduje się stewa rufowa (tylnica), którą stanowi pionowa belka połączona ze stępką. Do stewy rufowej mocuje się ster. Część zamykająca tył statku nazywana jest pawężą lub lustrem rufowym. Była to najbardziej ozdobna część statku. Umieszczano tu liczne elementy dekoracyjne.
  16. 1 point
  17. 1 point
    Przy odrobinie wprawy i wyczucia to ten wynalazek jest wystarczający w kwestii rycia prostych linii https://www.mojehobby.pl/products/Noz-PC-S.html
  18. 1 point
  19. 1 point
    Witam Skończony, wakacyjny modelik Hansy w rodzimych barwach, czyli "Z" jak... no znak krakowski. Sam model toporny, na szczęście zestawowa mała blaszka nieco ożywiła ten samolocik. Model malowany Valleyo i olejami.
  20. 1 point
    Sznurki się wesoło robią to czas rozkopać coś nowego. Tytuł taki bo nie wiem co z tego uda mi się wydziergać. Miała być Kinugasa ale więcej materiałów mam dla Aoby więc chyba powstanie ta ostatnia. Specjalnie ściągnąłem WoW bo jest tam Aoba z wyglądem prawdopodobnie takim samym jak na zdjęciach z Kure po amerykańskiej wizycie w lipcu 45. Mam też obrazek z rzutem bocznym i pokładu podpisany jako kinugasa 1942 ale wygląda identycznie jak wyżej wspomniana Aoba więc pewno fejk. Chciałem model do zabawy z malowaniem a czeka mnie kolejna orka na ugorze Rycie pokładu dorabianie brakujących pomostów czy stanowisk AA. Będzie wesoło.
  21. 1 point
    Fajnie wyszedł . Faktycznie, nieco brak "metalizacji" kół i gąsienic. A tu, chyba autentyczne, zdjęcie z okresu II wojny wozu nr 721:
  22. 1 point
    Fotki z za małą głębią ostrości. Przesłonę f na ile miałeś ustawioną? Tak z 4 by się przydało minimalnie, 5-6 było by fajnie uzyskać. O świeceniu się Koledzy pisali. Wydech do rozwiercenia, to powinno się jeszcze udać zrobić. Kolorystyka wg. instrukcji? Jeżeli tak to zielony za ciemny, FTF notorycznie babola w tym zakresie w instrukcjach wali. Duży + za druciane uchwyty. Ogólnie - pozytywnie, jak widać z FTF-a przy niedużym zakresie przeróbek da się coś fajnego zrobić.
  23. 1 point
    fajny aczkolwiek jak na mój gust za bardzo się "świeci"
  24. 1 point
  25. 1 point
    Rzekłbym że to zdjęcie zawiera wszystko co można powiedzieć o samochodach elektrycznych.
  26. 1 point
    Poglądowy rzut oka na elementy kokpitu - czekają na dostawę farby: Wszystko do siebie pasuje i nie trzeba się martwić o pozycjonowanie elementów - dobrze to zaprojektowali.
  27. 1 point
  28. 1 point
    Temat ciągnął się długo, ale skończyłem. Niedociągnięć jestem ich świadom- np brak klamry spinającej pasy trzymającej skrzynki amunicyjne. Suma summarum- jestem w miarę zadowolony z kamuflażu i ogólnego odbioru.
  29. 1 point
    Dawno nie zaczynałem czegoś nowego, kolejka zaczętych coraz dłuższa, wiec padło na Raka. Baza to model Rosomaka IBG a reszta to żmudne dłubanie detali. Temat raczej na długi okres czasu. Na dzień dzisiejszy postępy jak widać:
  30. 1 point
    Odcinek 4 Obróbka zdjęć do wrzutki na forum Zrobiliśmy już poprawne (lub w miarę poprawne) zdjęcie naszego modelu należy go przygotować do umieszczenia na forum. Jak to zrobić? WAŻNA UWAGA! Po wykonaniu zdjęcia to co zobaczycie w podglądzie, na wyświetlaczu aparatu to "marzenia ściętej głowy". Dopiero wyświetlenie zdjęcia na ekranie komputera daje pełen obraz tego co zostało sfotografowane. Wychodzą wtedy wszystkie wady. Nie speszmy się z fotografowaniem podobnie jak z budową modeli. 1. Robimy zdjęcie. 2. Sprawdzamy jego jakość na ekranie monitora. 3. Jak coś jest nie tak to robimy zdjęcie ponownie wprowadzając korekty. 4. Jeśli jest wszystko OK, robimy następne ujęcie. To jedyna droga do sukcesu, nic na skróty. Będzie nam potrzebny program do obróbki zdjęć. Polecam GIMP( http://www.gimp.org/downloads/ ). Jest prosty, podobny do słynnego Photoshopa i co najważniejsze darmowy. Po wczytaniu zdjęcia do programu zaczynamy od poprawy ekspozycji. Może się zdarzyć, że zdjęcie będzie prześwietlone lub niedoświetlone. Tę wadę korygujemy narzędziem "poziomy" (levels) lub "krzywe" (curves) (będę używał tutaj nazewnictwa z Photoshopa, gdyż użytkuję go zawodowo a GIMP'a, niestety, już nie pamiętam). Po osiągnięciu zadowalającego efektu przystępujemy do korekcji kolorów, gdyż aparat potrafi "kłamać" w zapisie kolorów. Dotyczy to przede wszystkim amatorskich aparatów klasy "compact". Używamy do tego narzędzia "hue/saturation" lub "color balance" (cholebka, nie pamiętam polskich nazw ... ). Używajmy tego narzędzia z głową bo wyjdzie nam jakiś Salvador Dali! Kolejna rzecz to zmniejszenie rozmiaru zdjęcia. Proponuję 1200x800 px lub coś w tym rodzaju. Dlaczego? Jest spora grupa forumowiczów, która dysponuje niewielkim monitorem i dla nich większe zdjęcie będzie niczym plakat uniemożliwiając właściwe jego obejrzenie. Przed zapisem uruchamiamy funkcję "wyostrz" (unsharp mask). Ustawiamy parametry: próg (threshold) ustawiamy na "0"; "radius" (promień) - 0,8-1,0; wartość (amount) - ok. 100 - 160. To tak z grubsza a i tak najlepiej ustawić to doświadczalnie. Byle nie tak by oko "skaleczyło" się o obraz . Pamiętajmy, że wyostrzanie jest ostatnią korektą, jaką wprowadzamy przed zapisem zdjęcia. bez wyostrzania prawidłowo źle Zapisujemy zdjęcie do umieszczenia na forum Istnieje wiele formatów (rozszerzeń) zapisu plików zdjęciowych. Dla przykładu: .psd, .psb, .cpt, .tiff, .gif, .png, .bmp, itd. Nas jedynie będzie interesował format .jpg lub .jpeg (to to samo). Jest to uniwersalny format jaki odczytują wszystkie popularne przeglądarki internetowe i najbardziej nadaje się do naszych potrzeb. Przy zapisie tego formatu pojawi się pytanie o: 1. jakość (kompresję) - ustawiamy na poziom 6 lub 60% 2. "baseline" (nie wiem jak to po polsku jest) - "optimized" To powinno wystarczyć dla naszych potrzeb. Umieszczanie plików zdjęciowych na serwerze Z tego co obserwuję na Modelwork jest wiele postów, w których zdjęcia nie są widoczne z różnych powodów. Najczęściej powodem jest korzystanie z darmowych (dziwnych dla mnie) hostnigów - serwerów do umieszczania plików. Z doświadczenia wiem, że najlepiej wykupić sobie hosting za parędziesiąt złotych polskich rocznie. To mniej niż jedno piwo dziennie Dla oszczędnych mam jednak rozwiązanie: Picasa Web Albums lub Flickr. Zalety - darmowe i nie znikają fotki, nawet po kilku latach (ważne dla czytelników starych postów). ... i to tyle odnośnie naszych fotek na Modelwork. Oby były ciekawe, dobre jakościowo i dorównywały tym z anglojęzycznych forów. Pozdrawiam wszystkich Modelworkowiczów, życzę powodzenia w foceniu modeli i czekam na sugestie oraz pytania z Waszej strony.
  31. 1 point
    (zdjęcie: http://www.minireplika.pl/uzupelnienia-korekty/189-polskie-f-16-z-godami ) Polski F-16 w malowaniu okolicznościowym upamiętniającym 70. rocznicę "Bitwy o Anglię", sfotografowany 11 października 2010 roku w czasie Zlotu Dowódców w Krzesinach. Oznakowanie zaprojektowane przez Andrzeja Olejniczaka zostało naniesione na dwie maszyny "4050" - 303 dywizjon i "4043" - 302 dywizjon. Niestety oznaczenia wykonano przy pomocy folii samoprzylepnej, dzięki czemu okazało się bardzo "okolicznościowe". Już podczas startu "stickersy" zostały zdmuchnięte z kadłubów... Więcej informacji i zdjęć w linku podanym wyżej. Model Okres wakacji sprzyja wypoczynkowi i oderwaniu się od rutynowych czynności, stąd mój absolutnie nietypowy projekt modelarski. Bo ostatnią "rurę" skleciłem jakieś 30 lat temu (Su-7 enrdowskiego Plasticarda), pozostając wiernym tematyce II W.Ś. Ale uległem urokowi polskich Jastrzebi i spróbowałem swoich sił w zupełnie obcej mi tematyce. Model wykonany w oparciu zestaw Revella, w zasadzie prosto z pudła. Model Revella jest bardzo fajny i umożliwia wykonanie niemal każdej wersji F-16, w tym "Polaka" z naprawdę minimalnymi poprawkami. Malowanie Humbrolami, dark wash, werniks akrylowy. Kalkomanie to głównie Techmod. Mam nadzieję, że model przypadnie Wam do gustu. W każdym razie ja bawiłem się świetnie podczas budowy!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.