Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 10/14/2019 in all areas

  1. 5 points
    Aloha. Po małej przerwie wrzucam najnowsze dzieło, mianowicie T34 firmy Takom. Model praktycznie prosto z pudła, malowanie farbami Mr Hobby, weathernig tradycyjnie przy użyciu chemii ze stajni Ammo. Śnieg od Andrea Miniatures oraz Tamiya. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.
  2. 4 points
    jedna strone gotowa, dorobiony "ręczny", wklejone szybki, podesty z drugiej i poręcze zostały do doklejenia, niestety urwał się lewarek z jednej strony, cóż straty muszą być jak nie w ludziach to w sprzęcie jak mawiał mój chorąży, no ale znowu coś tam do przodu... cdn.
  3. 3 points
  4. 3 points
    no fotka dorobiona na przejeździe ale nie mam nic do grafiki aby to obrobić 😉 i z Persilem 😉
  5. 3 points
    Niechcący przywołałeś najgorszy i wyparty obraz budzący lęk dzieci pokolenia lat 80-tych.... Koło prawej burty z wody wyłonił się diabeł PISZCZAŁKA! Straszniejsze były chyba tylko "wilki" z Pana Kleksa....
  6. 3 points
    Witam Jak widać malowanie w toku. Żółty dorabiany do XF-3 dodałem kroplę czerwonego w stosunku 1:10. Pozdrawiam
  7. 2 points
    Pierwszy pojazd wyścigowy jaki wykonałem. Tamiya 1/24 Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
  8. 2 points
    Popoprawiałem co nieco 🤔 podniosę błotniki z boku, bo coś zgiąłem muszę podpiłować jarzmo z prawej strony na dole i chyba koniec. Jeśli coś trzeba jeszcze poprawić to piszcie szybciutko Wrzucam jeszcze fotki kolorów, wszystkie to RAL 8000 i 7008. Od lewej AK Real Color, Ammo mig, Mr hobby i Vallejo Air w świetle sztucznym, słońcu i cz-b dla porównania kontrastów
  9. 2 points
    Coś takiego zrobiłem, malowanie SF. Postaram się poprawić zdjęcia i jeszcze parę dołożyć, te tak na szybko zrobione.
  10. 2 points
    Wstępnie podmalowałem sobie detale - głownie majdan na wieży, poza tym klosze lamp, peryskopy i takie tam pierdółki. W wypadku bambetli pierwszy raz zdecydowałem się na malowanie akrylami, bez użycia farb olejnych. Dopiero się tego uczę, ale muszę przyznać, że jest potencjał, tylko muszę to wszystko lepiej wyczuć...
  11. 2 points
    Cześć wszystkim! 😀 Jestem Marcin, od zawsze mieszkam w Łodzi (choć planuję to zmienić), lat mam 25 od 3 dni i rozpocząłem swoją przygodę z modelarstwem plastikowym niewiele przed tymi właśnie urodzinami. Na razie dla sprawdzenia skleiłem (bez malowania) model U. S. M41 Walker Bulldog od Tamiya i "czuję się wciągnięty". Planuję sklejać modele (głównie pewnie pojazdy cywilne), w przyszłości tworzyć dioramy i spróbować też włożyć trochę elektroniki + może zaprojektować i wydrukować od zera wypasiony tramwaj jeżdżący (gdyż lubię się bawić w 3D, a jak mam pomysł jak to połączyć z elektroniką, to już jest w ogóle świetnie). Mam nadzieję, że ogarnę temat i też z czasem będę dla koleżanek i kolegów pomocny. 😁 Do miłego zobaczenia/usłyszenia/przeczytania.
  12. 2 points
  13. 2 points
    wszystko można ale moja artystyczna dusza chce spróbować powalczyć z tym co jest bez ironi mi tu ::) Tylko on i jego oficer śledczy wiedzieli ile zachodu, i pracy kosztowało ich przekonanie Brytyjskiej Marynarki aby okrętem przeznaczonym do tej akcji nie był ORP Burza ... no wiec tak .. no własnie 🤪
  14. 2 points
    Bo tu nie ma fotki, tylko "szczerbaty" emotikon
  15. 2 points
    To, że GWH może wszystkich pogodzić jest bardzo prawdopodobne ale pożyjemy zobaczymy. Ja dokładam do 4 Tomcatów Tamiya piątego z AMK i czekam co dalej
  16. 2 points
    SW-4 I Mi-2 z Aeroplastu były na całkiem porządnym poziomie jak czytałem, mam je świeżo zamówione więc jak przyjdą mogę porównać z Sokołem. 😀
  17. 2 points
    Georg. Parę uwag. - Nie przywiązuj się do nazewnictwa farb. Akryle, oleje, emalie, lakiery... . Wiele tych określeń jest wieloznaczna, a ludzie używając ich, dokładają jeszcze swoje interpretacje. W uproszczeniu istotne jest czy farba jest rozpuszczalnikowa, czy wodna. Te drugie są mniej przyjazne w użyciu, co przekłada się na efekty. Rozpuszczalnikowe farby nie są z definicji takie same. Np humbrol to bardzo przyzwoita farba do aerografu o ile powstała, powiedzmy, w latach 80-ych ubiegłego wieku. Zmiany właścicieli, zmiany formuły i z dobrej farby pozostały wspomnienia. W temacie dobrych farb do aerografu modelarze są wyjątkowo zgodni, tu nie jest trudno. - Testuj na podłożu podobnym do docelowego. Próby na papierze to strata czasu. Chyba, że masz ogólnie ogarnięty temat i chcesz tylko sprawdzić, czy sprzęt bangla jak należy, nic się nie przestawiło, zepsuło itp. Plastik, metal, szkło (najłatwiejsze do mycia). - Nie fiksuj się na osiągnięciu abstrakcyjnych celów, jak np idealna kreska grubości włosa. Testuj efekty, które chcesz uzyskać na modelu. Naucz się obojętnie traktować pojawiające się w wypowiedziach informacje o osiągnięciu takich rzeczy. Ludzie czasem wyolbrzymiają, czasem inaczej interpretują. Jeżeli chcesz skorzystać z takiej informacji, bo np. potrzebujesz coś porównać ze swoimi wynikami, poproś o fotę efektu. Na odpowiednim podłożu i kontrastowymi kolorami (białe na czarnym na przykład).
  18. 2 points
    Witam Coś tam podziałałem przez weekend, poniżej efekty. Niestety mimo, że na początku byłem bardzo zadowolony z tego co Trumpek zaoferował w rozsądnej cenie im dalej w las tym gorzej. Zabudowa tyłu nie do końca zgrywa się na długości z ramą, na której ma być zamontowana, brakuje około 1 mm i trzeba się trochę nagimnastykować żeby jedna nadbudówka nie przepychała drugiej. Producent zapomniał też dodać reflektor nad drzwiami kierowcy, dość charakterystyczny, i osłonę na dachu modułu sterowania, oba elementy są w modelach konkurencji, niby drobiazgi, ale widoczne w przeciwieństwie do blaszek w zawieszeniu. Wydaje mi się też że model Trumpka "siedzi" trochę za nisko i nie jest to kwestia wymiany kół na żywiczne bo średnica zestawowych opon jest identyczna różnią się jedynie szerokością. Nawet porównując z grafiką na pudełku widać różnicę... Kolejne problemy pojawiają się przy montażu radaru i wyrzutni. Mocowanie tych ostatnich jest rozwiązane w tragiczny sposób i raczej można zapomnieć o możliwości zmiany pozycji z wyjątkiem karabinów. Najlepiej wszysko na sztywno w jedej pozycji zamocować. Radar jeśli wykonamy wszystko zgodnie z instrukcją będzie tylko i wyłącznie w pozycji pionowej tak jak na zdjęciu poniżej. Na razie tyle, klejenie praktycznie skończone, to co zostało to już po malunkach. Ostatnie zdjęcie dziadowe bo na szybko przy sztucznym świetle, może później się uda coś lepszego wrzucić. Pozdrawiam
  19. 1 point
  20. 1 point
    Ciekawe z którego miejsca...
  21. 1 point
    Włosy murzyna : https://allegro.pl/oferta/wlosy-murzyna-tarcza-scierna-do-rdzy-60-mm-gr-180-8440867097?reco_id=c6f0cf74-f1d1-11e9-af39-000af7f616c0&sid=1147bbb04b955b96a226cab2e664258d9124ef0862320b2d7366fdd6604cf017
  22. 1 point
    No niestety, ja nie mam pojęcia dlaczego Montex robi te maski do szkła na czarnym Oracalu, który po prostu się do tego celu nie nadaje, do tego jak poleży dłużej to się kurczy i do owiewek już się potem za bardzo nie nadaje. A robią też, bo zamawiałem kiedyś u nich, maski na szarym Oramasku, które mają dużo słabszy klej i do szkła trochę lepiej się nadają. Ale i tak maski do owiewek itp. powinny być robione z papieru, tak jak po bożemu robi Eduard czy Galaxy Models.
  23. 1 point
    Już wiem chyba o co chodzi. Wszystko ma właściwą długość. Widać tu na zdjęciach maszyn w locie. Chodzi o konstrukcje wirnika o której pisałem... otóż ramiona wirnika na postoju opadają na przegubie co powoduje że "zwis" zaczyna się nie na łopacie a już na wirniku. Przez to oś jak i popychacze wydają się za długie. Answer uwzglednił opad samych łopat, a wirnik jest w pozycji 'rozkęconej' ale nie obciążonej...
  24. 1 point
    Tym razem 2 zdjęcia w świetle dziennym. Mam nadzieję że te są trochę lepsze, ciągle uczę się nowego telefonu.
  25. 1 point
  26. 1 point
    Zaczyna się trochę łamigłówka. Musiałem sobie ściąge zrobić. Dochodzą kolejne duperele i kolejność ich wklejania ma już znaczenie. Dzis kolejny lasek bambusowy z drobnica która już nie może dłużej czekać bo bym się nie dostał w te rejony jak dojdą szalupy i p-lotki. Te konstrukcje to wózki pod Jake'i. Całkiem fajnie tamka je zrobiła.
  27. 1 point
    A to model, ser czy wino? Sprawdzałeś zawartość? Może jakiś cud się wydarzył
  28. 1 point
    Tak, zawsze w tych proporcjach, nie próbowałem innych. Szczerze mówiąc to moim zdaniem taka mieszanka nie jest tym samym co Tool Cleaner, bo pachnie zupełnie inaczej. No ale skoro czyści, to nie wnikam głębiej. Co do czyszczenia aerka to ja nie rozkręcam go za każdym razem, tylko raz na kilka dni/tygodni, zależy jak intensywnie go używam. I wtedy też w zasadzie czyszczę tylko iglicę, bo jednak samo płukanie nigdy nie czyści jej z farby w 100%. Ale co modelarz to inne podejście do czyszczenia aerografu i warto sobie wypracować własne dobre nawyki.
  29. 1 point
    W 1/48 Mi-17 i Mi-24 jest w zapowiedziach Kitty Hawk, Mi-24 jest w plotkach odnośnie planów Zvezdy. Ozywiście nikt nie pamięta o Mi-8....
  30. 1 point
    Ale wiesz, że od nadmiaru wafelków można wyglądać tak
  31. 1 point
    Gabarytowo to ja do ułomnych nie należę więc na jednym się nie skończy
  32. 1 point
    A ile się można delektować? Już się podelektowałem, przetrawiłem i chcę jeszcze.
  33. 1 point
    Bo nie zjadł jeszcze nic słodkiego
  34. 1 point
    Jestem za! Mam pomysł na podstawkę do Kamana:
  35. 1 point
    Oj tam zaraz takie dąsy. Takim warsztatem to się trzeba delektować i smakować jak ostatnim kieliszkiem "ogórkowej"
  36. 1 point
    oj tam oj tam, fajny wiatrak z racji że mam Colibri jakoś mam sentyment do tego układu wiatraka fajnie wyszedł. Ale oryginał paskudnik 1 klasy 😉 Pozdro
  37. 1 point
    Fajny temat. Model mi się podoba.
  38. 1 point
    Kurła nie wiem, jak porównałem to podobnie nisko siedzi (6mm między oponą a błotnikiem - przód), najwyżej zawieszony TM (8mm). Dodatkowo za cztery i pół stówy opony MENG'a po prostu obrażają klienta. I jeszcze trojaczki w komplecie...
  39. 1 point
    Trochę lepsze (chyba) foty Trumpetera, sesja w bieli 😁
  40. 1 point
    O przepraszam.. Tone to n o s i c i e l k a... jak Sigourney Weaver. Od niej wszytko się zaczęło W ramy owiewki poszło "szkło". Anteny z rozciągniętej ramki jak się domyślacie. I obiecane 2 km-y. W zasadzie Jake'i gotowe. Łamany ptaszek będzie później. Muszę się z plandekOm uporać najpierw. Póki co wracam do stoczni nareszcie.
  41. 1 point
    W uproszczeniu, to akryle zwane są akrylami, bo pigment w nich pływa w osnowie z syntetycznej żywicy (akrylowej). Wysychanie farby polega na zastygnięciu (zasieciowaniu) żywicy w kontakcie z powietrzem. Aby nadać farbie właściwą konsystencję i zabezpieczyć żywicę przed zbyt wczesnym zastyganiem, dodaje się rozcieńczalnika. I w ten sposób mamy: Farby akrylowe wodne (zwane emulsyjnymi, lateksowymi) gdzie rozcieńczalnikiem jest głównie woda tworząca z drobinkami żywicy emulsję. Woda odparowuje, farba "wysycha". To jest właśnie tzw. "błoto" Vallejo, Pactra, AK itp. Farby akrylowe spirytusowe gdzie rozcieńczalnikiem są alkohole i glikole. Np "akrylowe" Tamiye czy AK RC. W porównaniu z poprzednimi szybciej schną i mają bardziej płynną (bo nie emulsyjną) strukturę. Farby akrylowe rozpuszczlnikowe (celulozowe) gdzie rozcieńczalnikiem są agresywne rozpuszczalniki organiczne. Np Mr Color C, MR Paint, Hataka itp. Odparowują i sieciują jeszcze szybciej i lepiej "płyną". Typ 2 często ma żywice kompatybilne z rozcieńczalnikami celulozowymi, dlatego np. zarówno 2 i 3 można traktować MLT. Ponadto, żywice w typie 2 są również kompatybilne z wodą (moga tworzyć emulsje) i dlatego da się je rozcieńczać "wszystkim". Typ 1 może być kompatybilny z rozcieńczalnikami alkoholowymi, ale zwykle nie z celulozowymi. A farby tzw "olejne" zamiast żywicy akrylowej jako osnowa mają syntetyczne oleje a dawniej naturalne, mineralne. Taki olej w kontakcie z powietrzem również zastyga, ale powoli. Farby akrylowe niemal wyparły olejne z większości zastosowań, bo akryle wodne są wygodniejsze i szybko schną. Spirytusowe lub celulozowe jeszcze szybciej. Na pewno w przypadku plastiku akryle typu 2 i 3 nie będą się gorzej trzymały niż olejne, a lepiej nakładały. Natomiast większość jest zdania, że akryli wodnych w modelarstwie plastkowym należy unikać.
  42. 1 point
    Sprzęt łączności ogarnięty, więc teraz czas na zwykłe klejenie. Wrzucam tylko pojedyncze fotki, bo przecież SdKfz 251 miały tu masę relacji. Po sklejeniu spodu kadłuba potraktowałem to podkładowym Chaos Blackiem, i na to poszła Tamiya XF-60. Lubię ją bo jest jaśniejsza niż "przepisowy" Dunkelgelb i lepiej wygląda na modelu. 432 on Flickr 433 on Flickr 434 on Flickr
  43. 1 point
    Mimo wypadku i kontuzji trochę popracowałem zrobiłem detale do luku działka, który chyba mnie wykończy ponad 15 godzin zajęło mi zrobienie podłogi sztuk 6 pomiędzy etażerką a lukiem działka. Trudność polegała na zrobieniu odpowiednich kątów w których prowadzone są linki do podnoszenia-opuszczania lawety. Wykończyłem mechanizmy, ten z prawej dodane ma dodatkowo 4 elementy i w sumie składa się z 24 dodatkowo ułożony jest mechanizm blokujący lawetę. Ten z lewej składa się z 22 elementów w tym zrobione połówka koła zębatego oraz śruba ze ślimakiem, które blokują lawetę w położeniu zamkniętym brakuje tylko cięgien ale te powstaną dopiero po wklejeniu na stałe tego elementu do kadłuba. Powstały również krzywki do cięgien jedna z czterech mniejszych składa się z 11 elementów duża to trzynaście, wzmocnień ścianek każda po 6 elementów. A tak wyglądają elementy umieszczone w kadłubie <blockquote class="imgur-embed-pub" lang="en" data-id="ybkkbrE"><a href="https://imgur.com/ybkkbrE">View post on imgur.com</a></blockquote><script async src="//s.imgur.com/min/embed.js" charset="utf-8"></script>
  44. 1 point
    No to nadszedł czas by wstawić tą galerie i zakończyć swój udział w projekcie. Na początku miałem mieszane uczucia co do tej skali, ale wraz z postępami budowy coraz bardziej zaczynało mi się to podobać i teraz już wiem że jeszcze nie jeden model zrobię w siedemsetce. Nie ma co przynudzać bo koledzy już chyba wszystko powiedzieli co można o tych naszych huntach. Co do samego modelu zdaje sobie sprawę ze jeszcze wiele można poprawić, ale ja i tak jestem zadowolony. Relacje budowy można zobacz tutaj: Polskie niszczyciele klasy Hunt Dzięki za wspólny projekt!
  45. 1 point
    Trudno nie zgodzić się z Kolegami powyżej... Od kilku dni czytam wpisy i jak w przysłowiu - najpierw był śmiech, potem litość, a teraz to już trwoga... Naszą narodową cechą jest malkontenctwo, które przenosimy na wszystkie dziedziny życia... Kiedyś znajomy powiedział mi że modelarstwo to hobby, to zabawa. A w zabawie chodzi o to, żeby dawała radość. Jeśli zaczynamy popadać w skrajności i klejenie staje się stresującym zajęciem, bo przecież te modele to chłam (do każdego zestawu "fachowcy" od danej maszyny się przyczepią, bo zestawu idealnego jeszcze nikt nie wydał), to lepiej sobie odpuścić - szkoda zdrowia. Nad modelem Rosmaka też było wiele dyskusji... Szczególnie oberwało się kołom, bo zły wymiar, bo plastik, bo bez ugięcia... Na dzień dzisiejszy mamy chyba dostępnych 4 zestawy żywiczne, z dwoma typami opon, a wysypu warsztatów nie widać... Panowie - naprawdę szkoda nafty na narzekanie. Każdy zbuduje model jaki będzie chciał - zdecydowana większość z pudełka, część zaczeka na waloryzacje, a wąskie grono samo coś wystruga... Niech to będzie zabawa, a nie wieczne narzekanie. Trochę więcej luzu i spokoju życzę...
  46. 1 point
    Na dziś stan wygląda tak- coś, co miało zafunkcjonować w innej pracy, ale wreszcie znalazło swoje docelowe miejsce. Załoganci Toyoty w pierwszym podejściu.
  47. 1 point
    Dziękuję za pozytywne oceny. Wnętrze dostało washe i pigmenty, całość zabezpieczyłem lakierem. Po fakcie myślę, że jednak mogłem nanieść zdecydowanie delikatniejsze ślady używalności, ale stało się i nie planuję zmywać farby.
  48. 1 point
    Głównie przez zbyt szerokie linie podziału, ale po szlifie kadłuba powinno to lepiej wyglądać :-) Jeszcze sporo zabawy przede mną, bo niektóre trzeba szpachlować i ryc na nowo... inne poprawić bo nie zalałem dokładnie i wyszło dopiero na fotce itp itd :-) Ogólnie to po pierwszym zniechęceniu, które odesłało model w niebyt na 1,5 roku dostrzegłem w nim jednak potencjał i postanowiłem dociągnąć projekt do końca, tym bardziej, ze jak trochę poszperałem na temat malowania zVF-2, które sobie wybrałem to naszło mnie na zrobienie Tomaszowi do towarzystwa Horneta z VMFA-323. Obie maszyny spotkały się na pokładzie USS Constellation podczas jego ostatniego rejsu i udziału w operacji Iraqi Freedom na wiosnę 2003r. Okazało się , ze zdobycie kalek w 1/72 do Horneta w malowaniu jednego z trzech dywizjonów operujących z pokładu Conny w tamtym czasie to nie jest sprawa prosta. Ostatecznie udało mi się dorwać takie: Nie ma w nich niestety kilku potrzebnych napisów (m.in. nazwy lotniskowca) ale, ze to melodia odleglej przyszłości, to pewnie coś tam się do tego czasu wykombinuje :-) Ale, żeby się bardziej napalić zrobiłem sobie na szybko podstawkę i skleiłem tez na szybko Horneta z Italeri, który zresztą posłuży mi do testów malarskich przed malowaniem Tomasza :-) Docelowo na dioramie stanie F/A-18C z Academy :-) Ale się rozpisałem - ktoś to w ogóle czyta ? 🙄
  49. 1 point
    Model sklejony już jakiś czas temu w końcu dzięki uprzejmości kolegi z lustrzanką doczekał się porządniejszej galerii A widzę, że fajny kącik 1/144 się zawiązał to nie chciałem pozostać bierny.
  50. 0 points
    Niestety tylko Ci się wydaje, EC135 w 32 to dobra baza dla polskiego LPRa ale sporo trzeba w nim zmienić i dorobić, był rewelacyjny warsztat właśnie EC135 w 32 z LPR...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.