Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 11/18/2020 in all areas

  1. Witam Żywiczny model szkolnego Albatrosa B II, prawdopodobnie przedstawiającego maszynę ze Szkoły Pilotów na Ławicy. Z zestawu wymieniłem wszystkie zastrzały, wsporniki i wózek podwozia na metalowe ( samoróbka), nieco zmodyfikowałem silnik, dorobiłem koła oraz płozę. Dodałem także nieco drobnicy . Model malowany Vallejo/AK.
    15 points
  2. No to szkrabik skończony. O samym modelu co napiszę to to, że jak to Tamka, składała się całkiem fajnie, ale było trochę poprawek. Jest to dosyć stara Tamka, więc bez blaszek ani rusz. I to przez nie budowa mnie strasznie wymęczyła. Oj, i to bardzo. Dzięki wielkie wszystkim co mi pomagali. Dzięki temu model jakoś trzyma się kupy, mam mam nadzieję, że fajnie wygląda oraz merytorycznie też jest w miarę ok. Jest to mój pierwszy model w którym w aż takim stopniu wykorzystałem dodatkowe elementy by go urozmaicić. Pomysł z rowerem oraz flaszkami trafione w dziesiątkę, To co muszę jeszcze doszl
    15 points
  3. Cześć, pierwszy raz zamieszczam mój gotowy model na forum. Chciałbym wspomnieć, że to mój 3 udany model i, że mam 13 lat. Proszę o opinie, które pomogą mi się poprawić w modelarstwie.
    11 points
  4. Na wejście zacytuję fragment z książki o Me163 („Me163 Komet” B.Belcarz, R.Pęczkowski, Monografie Lotnicze nr 35): „Historia samolotu Me 163 Komet pokazuje do czego może prowadzić magia cyfr. Próby zrobienia myśliwca z samolotu doświadczalnego o bardzo nowatorskim układzie i napędzie nie zakończyły się sukcesem – boleśnie przekonali się o tym piloci z jednostek bojowych. Na ich nieszczęście Komet był pierwszym statkiem powietrznym, który przekroczył magiczną prędkość 1000 km/h i był to właściwie jedyny powód, dla którego miał się stać samolotem myśliwskim.” Nic dodać, nic ująć Jak często
    9 points
  5. Pozwólcie że to tu zostawię:
    8 points
  6. Witam! s.gl.Pkw Steyr Typ 1500A/01. Tamiya 1:35 z pudła.
    7 points
  7. Witam , dawno nic nie wstawiałem a więc czas to nadrobić. Jak by mało było "Fok" na forum więc jeszcze jedna tym razem w wersji A7 również Eduard ( Profipack). Standardowe dodatki a więc blaszki do wzbogacenia silnika, lufy km, żywiczne klapy, trochę drutu i wyciąganych nad świecą ramek :-). Co z tego wyszło? Zapraszam do oglądania: Aha model planuję umieścić na jakiejś podstawce a więc może uzupełnię jeszcze galerię. Ps. po zrobieniu zdjęć zauważyłem, że nie zrobiłem zacieków po paliwie na zbiorniku dodatkowym, zaraz to poprawię a na podstawce będzie wszystko OK.
    7 points
  8. Qrcze, sam się zastanawiam. Ja taki maluczki tutaj oblewam się szampanem za te ochy i achy, a potem wskakuje mi recenzja od arcymistrza i wielkiego autorytetu, która w taki bezpośredni sposób obnaża moją nieudolność, wręcz brak jakichkolwiek podstawowych umiejętności. Chyba ze smutku zapiję się i wszystkie moje modele, te zrobione jak i na półce, wywalę do kosza, bo nie jestem godzien cokolwiek budować. Masz absolutną rację. To jest niewybaczalne. Mea culpa. Model musi wylądować na półce hańby. Generalnie kwitów nie mam, bo ja nie z CBA żeby zbierać kwity A na poważnie to j
    6 points
  9. I pozamiatane, tak że Panowie zalecam większą rozwagę z tymi achami i ochami
    6 points
  10. Udział kolegi abtb się nie liczy.Jako że regularnie skleja A Modele to ma zbyt dużą przewagę.
    6 points
  11. Wyprowadzenie kadłuba na ludzi było cięższe niż płata. Same krzywizny. Dużo czasu i pracy zajęło,ale jest. Italeri dało ładną bryłę. Wszystko wyszlifowałem i zaszpachlowałem. Poza prezentowaną dawniej ingerencją w strefę kabiny, doszło: - liniowanie; - nitowanie; - wzmocnienia, przetłoczenia, prowadnice; - obramówki otworów wież; - trochę części foto i drobnicy Spód łódki dostał też nieco "taśm" i konturowania z pasków. Skuteczność tej operacji ujawni się po podkładzie, ale mam przekonanie o słuszności obranego kierunku, zwłaszcza, że będzie na spodzie z natury słabiej widocznym
    6 points
  12. knoor - życzmy sobie żeby poziom prac choć w połowie dorównywał poziomowi dyskusji na temat ....... ja raczej bym zyczyl aby poziom dyskusji choć w połowie dorównywał poziomowi prac, w ostatnim czasie zbyt czesto dochodzi do slownych potyczek , zarzutow, o drobne sprawy. Bo ktos ma : a to wlasny pomysl na swoj model, a to maluje w sposob jaki jemu odpowiada. Galerie sa czesto polem do popisu zawiedzionych widzow ,doradzcow , gdyz zostala uzyta nie taka farba itp, lub ktos nazywa pewne rzeczy po swojemu. Nicki pewnych osob uzywa sie tylko po to aby stwierdzic : iz rady pana X sa stare jak,
    5 points
  13. No i nadszedł ten moment kiedy model został skończony i oczekuje na ładną gablotkę. Więc i czas na podsumowanie. - model powstawał prawie rok. - model posiada pełne wnętrze kabiny, kompletny silnik oraz układ napędowy. Być może wiele elementów można pominąć bo i tak ich nie widać ale cieszyło mnie to ,że są. - najtrudniejszym elementem było zaprojektowanie elementów i zrobienie pliku do druku. - nie zawsze wydruk wyszedł ok co powodowało ,że i parę razy daną część musiałem drukować - problemem w wydruku z żywicy jest to ,że ma swój skurcz oraz że długie cienkie
    5 points
  14. Witam. Po kilku letniej przerwie od modelarstwa, przedstawiam Wam stareńkiego Jagdpanzer IV/48 Dragona z serii Imperial. Model jest w fikcyjnym malowaniu, ogólnie nie starałem się wykonać w 100% poprawną miniaturkę jagdpanzera. Zdjęcia średnio oddają kolory, szczególnie widać to przy odpryskach zimmeritu, który jest w rzeczywistości bardziej bordowy. Niszczyciel czołgów pomalowałem farbkami od AK Real Color i Tamka a figurki Scale 75, brudzenie AK/Ammo. Zimmerit wykonałem według metody Kovaca choć szybko zrezygnowałem masy od Tamki na rzec Green Stuffa i Tamki mieszanej poł na
    5 points
  15. Po kilku miesiącach przerwy, stary warsztat odnawiam. Kilka miesięcy temu, jakiś .....j włamał się na mojego Imgura i wyczyścił mi konto. Kilkaset zdjęć poszło się trącać. Coś tam jednak zostało.... Próbuję skończyć Esdeka 7 i Flaka 36. Materia oporna, ale już bliżej do końca. Modele są na takim etapie: Praktycznie zostało powklejanie klamotów które to są prawie gotowe... I tyle na dzisiaj... Mariusz
    5 points
  16. Dzięki za pozytywne opinie To pomalutku dalej: Stateczniki i stery by Italka są mocno uproszczone. Poniżej zaszpachlowane i wygładzone oraz lekko skorygowane w obrysie: I mały sposób na osłony popychaczy - czasem detal leży sobie w szczerym polu, a nie w gąszczu "rymulusowych" wnęk. I tu i tam konieczne jest zachowanie tego samego stopnia staranności. Nie twierdzę, że sposób jest mój, pewnie już gdzieś było, a mi jakoś wpadł do głowy. Pręcik ciachamy pod mocno ostrym kątem żyletką - od razu mamy dwa takie same: Równiutko przycięte
    5 points
  17. Yahallo! Bałem się co wyjdzie z płyty nad silnikiem, tragedii nie ma ale jest sporo sprzątania po spawach. Antislip to pasta od miga, zniszczenia są celowe. Wybaczcie klawiaturę w tle, to pudło jest tak duże że nie umiem go ustawić do zdjęcia. Te tutaj to takie bardziej dla mnie, żeby braki pozaznaczać i mieć do porównania.
    5 points
  18. Polutowałem strażakowi kiper od a do zet, sku..... , dał mi w kość ...
    5 points
  19. Czołem! Oto mój trzeci szmatopłat. WNW, tym razem, wzbogacony o blaszki oraz, po raz pierwszy w mojej karierze, "wzbogacony o ślady użytkowania". Zapraszam do konstruktywnej krytyki, zwłaszcza w materii "łosza" - to mój debiut :
    5 points
  20. Witam serdecznie kolegów modelarzy! W ostatnim czasie zrobiło się tutaj jakoś spokojniej, więc postanowiłem ruszyć z kolejnym warsztatem Po udanym projekcie grupowym "Mutsuków" tak przypadły mi do gustu japończyki, że postanowiłem wykonać kolejnego. Tym razem wybór padł na japoński niszczyciel Fuyuzuki w konfiguracji na rok 45 firmy Rainbow. Zestaw poza bardzo fajnymi elementami fototrawionymi, które są w stanie wybaczyć naprawdę dużo w trakcie pracy z nimi, zawiera także elementy żywiczne całkiem dobrej jakości. Więcej fotek ze szczegółami w późniejszym czasie Z ogromną r
    5 points
  21. Kolejny czyścioch- typowy "pułkownik". Model przedstawia samolot, którym latał Oblt. Siegfried Schnell z 9./JG 2 w 1942 roku. Zestaw Eduarda wzbogacony o lufy i rurkę pitota Mastera oraz śmigło z kołpakiem z eduardowego Brassina. Sklejał się bardzo przyjemnie i bezproblemowo, a to zachęciło mnie do zakupu jeszcze dwóch Fok tego producenta
    5 points
  22. Renault FT (zwykle nazywane FT-17, choć to nie zupełnie poprawne) z 1. Pułku Czołgów, rok 1920. W planie miał być zrobiony patriotycznie na 15 sierpnia.. zdążyłem na 11 listopada Meng Model TS-008 1/35 + blaszki Voaget i E.T. model Malowane (w wiekszości) MIG-AMMO + Model Master Całość wyszła +-poprawnie, ale nie do końca tak jak chciałem (zwłaszcza niektóre obicia i część brudzenia )... Co do pojazdu, to jak widać ma to być nr 1716 - "Mars". Odbiega on kamuflażem od jeżdżącego, odrestaurowanego egzemplarza ponieważ kamuflaż tegoż zupełnie nie pokrywa się ze
    4 points
  23. przyjąłem rozmiar bucika najbardziej klasycznie - stopa angielska Dziś wysyłam projekt (1/350) do trawienia. Zainteresowanych proszę o kontakt do końca tygodnia - wtedy zlecę ilość arkuszy. Pojedynczy duży arkusz 200x300 zawiera 4 formatki (180x63mm powierzchni użytkowej): 2x Typ 1 1x Typ 2 1x Typ 3 blacha mosiężna o grubości 0,1mm podtrawiona na 0,05mm w kolejności : Typ1 , Typ 2 , Typ 3
    4 points
  24. Ja to se myślę, że zamiast symulować światło na modelach za pomocą różnych dziwnych modulacji i rozjaśniania wystarczy oswietlić model w gablocie odpowiednim światłem. I problem z głowy, po co imitować naturę, skoro mamy do niej dostęp?
    4 points
  25. Malowanie skończone, doszły kalki, wash i matowy lakier. Zdjąłem maski, podoklejałem szkiełka, uzbrojenie i resztę elementów jak pokrywy podwozia itp. Generalnie model prawie skończony - doszedłem do etapu w którym nigdy nie wiem co dalej. Brudzić czy nie, jeśli tak to jak i co i gdzie i czym i dlaczego akurat tak. . . .
    4 points
  26. Moja propozycja: zrobcie sobie tak jak okretowcy. Projekt grupowy i wszyscy w jednym prowadzą warsztaty, a galerie robicie osobno.
    4 points
  27. Czytam i czytam i nie wiem co czytam. Może trochę chlapnę jakąś bzdurę ale odnoszę wrażenie, że mamy tu klasyczny "syndrom sztokholmski". Od początkowej nienawiści i wieszania psów na MC i jego PRZEPAKACH do wręcz miłości do tego typu wyrobów w obecnej fazie wątku. No po prostu nie jestem tego w stanie ogarnąć. I na czym ten konkurs/projekt grupowy ma polegać? Czy na zlepieniu na plastelinę najgorszego gniota i pokazania jaki to shit czy na pokazaniu, że jesteśmy zdolni manualnie, oczytani i potrafimy z g....a bicz ukręcić ( np mój wintydżowy Łoś lub już tu przywołany Potez 540) Jeżeli t
    4 points
  28. Kufer po pomalowaniu. Na kolejnych 2 zdjęciach jest kalkomania i pin wash. Jeszcze coś popoprawiam. Dołożę jakiś zaciek rdzawy i lekkiej biedronki.
    4 points
  29. Panie Marku pierwszy i ostatnio raz ostrzegam pana przed takimi wpisami. Powywszy wpis nie dotyczy modelu, tylko konkretnej osoby. Regulamin tego zabrania: Pana wpis ma na celu rozpętanie kłótni na forum. Takie zachowanie jest niemile widziane. Jeżeli chce pan się odgryźć za wpisy które otrzymał pan w swoich galeriach, to powiem panu nie tędy droga. Za następny taki lub podobny wpis, zostaną wyciągnięte konsekwencje.
    4 points
  30. Trochę nie rozumiem tej Twojej krucjaty. Modele takie jak ten oczywiście nie są w 100% zgodne z tym co może się zdarzyć na froncie w sensie brudzenia, światła, obić , itd. Jest to swego rodzaju artystyczna interpretacja. Bez tego uwalony błotem , jednolicie barwna bryła stali jest po prostu nudna i trywialna w wykonaniu. Ja sam cenię modele spotera, bo są po prostu ładne, widać kunszt malarski i artystyczne oko. I o to w tym wszystkim chodzi.
    4 points
  31. Przy bliższych oględzinach kadłuba ujawniłem jeden malutki bąbel na prawej burcie. Za to na lewej już jest niewielki defekt U Ciebie Michale chyba nic takiego nie było? Nie jest to jakiś duży problem, bo można to usunąć bez uszkodzenia pasów. Ja jednak pojadę po całym kadłubie papierem ściernym, usunę te zadry, dziurki i pasy poszycia. Zdecydowanie można je wykonać lepiej przy użyciu aerka i podkładu. No chyba że ktoś woli użyć folii aluminiowej np. po pysznym kebabie
    4 points
  32. Dwie poprzednie dziewczyny, Platerówka i SAS Girl, maja nową koleżankę ;-). Oczywiście Valkiria Miniatures i jak zwykle piękna :-). Miłego oglądania i komentowania.
    4 points
  33. Chyba tak, żywcem lata 90 i to te wczesne. Co do Emily, to nowe wypraski, wypuszczone w 2017 roku. Wracając do tematu Betty. Becina dostała skrzydeł i zaczęła przypominać samolot. Przeciągnąłem ją także podkładem. Na styku skrzydło- kadłub była minimalna szpara, zalałem czarnym Surfacerem 1500 i wyszlifowałem, problem znikł. Potem malowanie, zacząłem od pasów szybkiej identyfikacji. Czerwony preshading a na to żółty. Kolor zabezpieczyłem lakierem błyszczącym, potem zamaskowałem. Czas na preshadning właści
    4 points
  34. Tak, tak, to kolejny temat z cyklu Räder müssen rollen für den Sieg! Tym razem bardziej "koński" niż "kolejowy". Jako, że kondycja nie za bardzo dopisuje, żeby kończyć teraz parowóz postanowiłem się skupić na czymś mniejszym i dającym szansę na zakończenie w relatywnie krótkim czasie. Rozgrzebaną mam masę kwestii i chciałbym wreszcie dla zdrowia psychicznego coś dokończyć. A będzie tym razem nie o kolei, ale o tym co ma być nią przewożone. Kiedyś koncept był taki, że na platformy kolejowe chcę załadować baterię ciężkich haubic z niemieckiej dywizji piechoty i do tego poza sa
    3 points
  35. Pomimo tego, że to model Hasegawy, spasowanie kadłuba pozostawia wiele do życzenia. Nie obyło się bez szlifowania i szpachlowania w wielu miejscach. Na chwilę obecną, stan modelu to zamknięty i zagruntowany. Czekamy na dysze z firmy Res'kit, właśnie pojawiły się w ofercie tej firmy. Wyglądają dużo lepiej niż Aires, którego zamierzałem użyć. Choć to niemały wydatek, te z zestawu nie wchodziły w grę, są tragiczne.
    3 points
  36. Witajcie P.H.J 101 (Panzer Humanoid Jäger) „Großer Hund”, 1st Besatzung gruppe Uniwersum Maschinen Kreiger Zaprojektowany i używany przez wojska SDR do tropienia i likwidacji maszyn typu AFS i SAFS. Wysokość – 3,06m, zasięg-280km, uzbrojenie – laser oraz 2x Neuepanzersrchreck. Model Hasegawa, skala 1/20 Pozdrawiam
    3 points
  37. Dziś wieczorem dokończyłem wnętrze i skleiłem pilotów, podkradnietych z Peszki Zvezdy...
    3 points
  38. Dobrnąłem i cieszę się, że mam to za sobą. Oczywiście nadal robię podstawki do dupy i tu olbrzymie pole do nauki. Chętnie przygarnę jakiś przewodnik w tym obszarze, Można się pastwić- na zdjęciach ja znalazłem dwa babole- jeden drobny, drugi grubszy.
    3 points
  39. Jeżeli myślicie o tym poważnie i będzie wielu chętnych, to pogadam z moderatorami. Założymy wam pod-forum w dziale "Projekty Grupowe" i tam będziecie prowadzić swoje warsztaty z budowy modeli MC i tylko MC. Ustalimy regulamin ( założyciel projektu @Focus, z dwoma wybranymi osobami oraz moderatorzy), czas startu i zakończenia i do dzieła. Jak reszta się zgodzi, dogadamy się co i jak i będzie fajna zabawa. Powodzenia.
    3 points
  40. Dla tych mniej zorientowanych- SUV Takoma, to wczesniejsza wersja Pajero/Montero, niż ta z oryginalnych zdjęć, a więc lekko przez palce trzeba spojrzeć. Tak więc SUV (bez bagażnika z antenami jeszcze), wstępnie zaczęty M1165 i elementy zapór/barier z checkpointa autorstwa Przemka Przybulewskiego (pierwyj sort z kontaktem, zleceniem, wykonaniem, jakością i dostawą). Polecam.
    3 points
  41. Hmmm... tak se czytam... Sugerujecie, że z wieloma modelami MC jest tak?
    3 points
  42. No hejka, obiecałem że wrzucę jak dostanę kilka różnych nici, które będę chciał wykorzystać w naciągach szmatopłatów i antenach. Tak więc mamy 4 rodzaje nitek, wszystkie syntetyczne. 1. nitka super fine ammo, grubość wg. ammo 0,01 , bardzo elastyczna, nie do zerwania, wada jak dla mnie : zbyt cienka, ledwo toto widać na modelu, z metra znika. cena ok. 20 zł za 2 m! 2. bardzo ciekawa nić, poliamidowa, monofilowa, tzn. jednorodne włókno, coś jak żyłka, grubość 0,08 mm elastyczna, lecz nie tak jak ammo, ok 1cm na 10cm, mocna, szpulka 200m za 2zł 3. nić Tytan 100 , pol
    3 points
  43. Zaraz z już raz wydzielonego tematu o MC trzeba będzie wydzielić temat o grupach VAG i Renault
    3 points
  44. Podobna dyskusja była jak Arma Hobby wydała model <tutaj wstaw nazwę> z jakimś tam błędem. Także, modele się zmieniają, producenci się zmieniają, wypusty się zmieniają, a dyskusje ciągle te same. Pzdr. Jaro
    3 points
  45. No i niestety na tym też go nie będzie. Czy warto? Często wychodzę z założenia, że warto próbować. Dlaczego? Bo najwyżej może się nie udać
    3 points
  46. A jak myslisz, po co i skad wzial sie, obwarowany tworzonymi na biezaco prawami i definicjami i popularny glownie wsrod modelarzy w wieku 50+, trend vintage?
    3 points
  47. Takie stawianie sprawy to bzdura, bo w cenie szrotu MC (albo poniżej) można kupić sympatyczne modele First to Fight, proste modele Hobby Boss z kilku PASUJĄCYCH DO SIEBIE części, albo Airfixy. Nie wiem skąd potrzeba zestawiania ze sobą MC i "wypasu za sto złotych", tak jakby niczego pomiędzy nie było w sklepach. Modele MC nie są dobre ani w ogóle, ani w swojej kategorii cenowej, chyba że kierujemy się jakimś wypaczonym patriotyzmem gospodarczym. Raz próbujecie usprawiedliwiać politykę MC tym, że ich modele są tanie i dobre dla początkujących (nie są ani takie, ani takie), raz tym,
    3 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.