Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 09/12/2021 in all areas

  1. Standardowo trochę zeszło, bo aż 10 miesięcy, ale ogólnie jestem zadowolony z tego, jak diorama wyszła. Sam model okrętu bardzo fajne się składało. Była to moja pierwsza żywica, ale Rainbow naprawdę się postarał i obeszło się bez większych problemów. Do wykonania dioramy użyłem następujących zestawów: - Fuyuzuki 1945 - Rainbow nr RB7150 - Figurki 3D ION Model J700-001 Imperial Japanese Navy Chilling on Deck - Pojazdy Five Star FS710002 1/700 Imperial Japan Armored Vehicles - Fragment doku Pit-Road DOCK nr SW27 Cała reszta (budynki, dźwig itd.) została wykonana własnoręcznie i według własnego projektu.
    15 points
  2. Chciałbym przedstawić wyniki pracy nad kolejnym moim małym projektem. Jak wyszło widać na zdjęciach. Była to moja pierwsza przygoda z kamuflażem zimowym. Proszę jak zawsze o krytykę.
    15 points
  3. Taka szybka galeria (zdjęcia takie sobie) bo co poniektórym majstrom już czajnik nie wyrabia z gotowaniem wody Tak więc Mi 24W z pudła Zvezdy z odrobiną dodatków z Mastera i Reskita. Model jaki jest, każdy widzi. Czy jest dobry? To już proszę ocenić według własnych odczuć i czego tam jeszcze. Mi 24W, baza lotnicza Bagram, Afganistan, grudzień 1988 (zerżnąłem na żywca z instrukcji Zvezdy ) A teraz można pisać komentarze Ja udaję się na spacer, jak wrócę to se poczytam
    12 points
  4. Model Panzer IV ausf H , model Tamiya + Aber +Atak Model+Black Dog+RB Model
    10 points
  5. Cześć Dawno mnie tu nie było, pora coś pokazać. Zapraszam na wideo z budowy i zdjęcia :)
    10 points
  6. Cześć Forum przeglądam od dawna, ale nigdy nic nie wrzucałem to może czas na mały coming out. Na początek proponuje Spita po żydowsku .
    9 points
  7. Taki brzydal z antypodów, czyli Warhawk 49 Fighter Group na wakacjach w Darwin.
    8 points
  8. W czasach przedtrumpeterowskich wcale nie łatwo było zdobyć model UAZ'a. Udało mi się to i zaraz potem dostałem drugiego pod choinkę, a chwilę później pojawił się Trumpeter i.... zdewaluował moje zdobycze. Marne shortruny zabierałem gdzie tylko mogłem i piłowałem, piłowałem, piłowałem. Dwutygodniowy wyjazd nad morze gdy główną atrakcją było bezmyślne smażenie się na plaży wystarczał na jeden zestaw. Pierwszy wydłubany w 2015 w stanie surowym trafił do pudła, drugi rok później . W końcu przyszedł czas i pomysł. A pomysł to synteza kilku zdjęć: Teraz Galeria: Wykorzystane zestawy to: Military Wheels: UAZ 469 - 3508, Meng: ZU-23x2 - SPS026; MiniArt - WW2 drivers - 35042. 26daplot wchodził w skład 6PDPD /6PBPD w latach 1986-92.
    8 points
  9. Kolejny maleńki krok ludzkości Mój strażak już na własnych kapciach... (armory) I tak jak w każdym przyzwoitym wiatraku, czas na okablowanie
    8 points
  10. Myślałem że ten dzień już nigdy nie nadejdzie Zawieszenie, gąski i fartuchy założone i przyklejone. Zostało parę poprawek malarskich tu i tam i będzie można zacząć w końcu najprzyjemniejszą część, czyli oleje, weathering i podstawkę.
    8 points
  11. Oleje z grubsza zrobione, jakieś wstępne brudzenie zaczęte. Dopiero na zdjęciach widzę że niektóre rdzawe zacieki chyba wyszły za grube i przydałoby się jeszcze kilka mniejszych, zaraz postaram się je trochę poprawić. No i chyba przydałyby się jeszcze ze 3-4 podłużne cienkie rysy na bokach. Tak to wygląda póki co.
    7 points
  12. Jest to moja druga dioramka/winieta na poważnie i pierwsza, gdzie od podstaw zbudowałem cały budynek. Po skończeniu Żuka od Balaton Model postanowiłem umieścić go na jakiejś podstawce, bo sam model w sobie jest dość biedny (dość bardzo właściwie). Dlatego po zobaczeniu jednego ze zdjęć z mojego miasta z lat 70-tych postanowiłem go osadzić w Jaworznie: Z tej samej sekwencji zdjęć pochodzą dwie fotografie obrazujące rzeczony budynek, przy którym stoi mój Żuk: Zestawiwszy to ze zdjęciem z lat 60-tych:, miałem już wstępną koncepcję: Dziś budynek ten wygląda tak: Nie przynudzając, poniżej fotki efektu, jaki osiągnąłem: Pozdrawiam
    7 points
  13. Model SdKfz 251/9 Ausf C w skali 1/48 Baza to model AFV Club oraz konwersja Gasoline.
    7 points
  14. Falochron podcięty i osadzony ciaśniej. Jednak to kluczowy element w mocno wyeksponowanym miejscu żeby budził wątpliwości.
    7 points
  15. Coś się pomalowało i złożone na sucho.
    6 points
  16. Lecimy z kolorowankami - kolor pierwszy: - kolor drugi - mieszanka dwóch w stosunku właściwym: - kolor trzeci: I "włala": Pora lakier i kalki
    5 points
  17. Witajcie Jeden z moich ostatnich modeli OT- 34/76 1/48 . Model z Tamiya , konwersja CMK .
    5 points
  18. Witam! Oto przedstawiam zwieńczenie warsztatu modelu, który budowałem, a w zasadzie głównie leżał, ponad 6 lat... Jestem z niego całkiem zadowolony, jest sporo niedoróbek i niejedno zrobiłbym dzisiaj inaczej, ale myślę że nie jest źle. Podczas jego budowy wiele się nauczyłem, zarówno sam z doświadczeń jak i dzięki Waszej ogromnej pomocy, za co jestem bardzo wdzięczny. Tak jak pisałem na wstępie strasznie przydługiego warsztatu model przedstawia fikcyjny pojazd, moją wizję Kraza w Wojsku Polskim lat '70, '80 czy '90. Dlatego też kolor może nie bardzo się zgadza, może oznakowanie także, na pewno germańskie pociski nie pasują, ale proszę nie bijcie za to i uznajmy to za pewnego rodzaju Sci Fi. Chciałem go umieścić w epoce, gdy jeszcze nie był styranym, podgnitym antykiem na wykończeniu, potem w trakcie budowy uparłem się na Polaka i wyszło jak jest pod względem merytorycznym. Model to Roden z żywicznymi kołami Komplekt Zip (mus w tym modelu) i sporo scratchu, samodzielnych przeróbek i detali. Za jakość zdjęć przepraszam, fotografia jest trudna i w tej chwili to najwięcej co potrafię. Miłego oglądania, pozdrawiam Link do warsztatu:
    5 points
  19. Również chciałbym podziękować za przyznane nagrody i wyróżnienia. Naprawdę świetna impreza
    5 points
  20. Ależ weekend! Trochę zdjęć widziałem na fejsie i przyznam się, że wyróżnienie moich prac to naprawdę zaskoczenie, przy takiej konkurencji. Dziękuję Kolegom z Łasku za docenienie, a Kolegom z Paprykarza za opiekę nad moją gromadą.
    5 points
  21. Jak to mówią... KONIEC Galeria, kiedyś po weekendzie
    5 points
  22. Do konkursu stanęły 2 modele, które mi się bardzo spodobały: W rodzinnym głosowaniu wygrał Langley. Trumpek dodał do modelu jakieś blachy, ale dokupiłem jeszcze dedykowany do tego modelu zestaw Trumpetera z blachami i drewnianym pokładem. Tak wyglądają blachy zestawowe i dodatkowe: A tu w pełnej okazałości: Olbrzymie wrażenie robią elementy kratownic pod pokładem lotniczym drewniany pokład Malowanie Trumpek postarał się odwzorować układ blach na poszyciu Aczkolwiek nie do końca, bo poszycie denne już sobie darowali Nie wiem, czy będę coś z tym robił (oprócz usunięcia tej śmiesznej linii przy stępce przechyłowej) bo model będzie osadzony nisko wiec dna nie będzie widać.
    4 points
  23. Fajny model już się zapowiada. Mega detal i super wykonanie. Nie rób go w wersji styranej jak Tiger po zdobyciu Berlina. Wojsko Polskie dba o swój muzealny sprzęt.
    4 points
  24. Życie to nie kodeks - rzekł porucznik Borewicz. Równie dobrze można przyjąć jako kryterium rozwój jakości modelarza. Moje vintage to powrót do: a) modeli wykonanych w dzieciństwie, które przepadły w mroku dziejów b) modeli niedokończonych w dzieciństwie, c) modeli które chciałem wykonać w dzieciństwie. Jeśli chodzi o cezurę czasową, to wyjdzie gdzieś do 1997. I tak sobie powoli kleję ponownie KaPeciaki, ZeTeSy, PeZetWiaki tworząc np. kolekcję Migów, za którą dałbym się pokrajać jako 12-latek. Bez specjalnych ingerencji w zestawy, za to z maksymalną, na jaką mnie stać, starannością w wykonawstwie i malowaniu. Ot, taki mój głos w dyskusji. Pozdrawiam!
    4 points
  25. Mam wrażenie, że nie tylko data jest umowna, ale cała koncepcja oparta na rozwoju jakości zestawów jest… też umowna. W kontekście definicji vintage/retro to oczywiście można sobie jakieś daty przyjmować. Ale mnie cały czas chodzi o rzecz bardziej istotną. Wyraźnie napisałem wcześniej, że część modelarzy kojarzy lata 80-te ubiegłego wieku z jakimś modelarskim prymitywizmem. Taką tezę, niestety, do pewnego stopnia wspierali swego czasu niektórzy miłośnicy vintage (patrz np. stare dyskusje na nPWM). Brak rzetelnej wiedzy o jakości wykonywanych wówczas modeli wielu zastąpiło sobie prostym równaniem: prymitywne zestawy i prymitywne wykonawstwo = modelarstwo lat 1980-tych. I taka teza zaczęło „żyć własnym życiem”. Tymczasem to właśnie lata 1980-te w Polsce były okresem największego rozwoju modelarstwa redukcyjnego. Rozwoju w sensie jakości wykonywanych modeli. A ta jakość nie miała nic wspólnego z jakością oferowanych wówczas na rynku zestawów, lecz z rozwojem umiejętności polskich modelarzy!!!!! Z gównianych zestawów część modelarzy z tamtego pokolenia potrafiła robić modele na bardzo wysokim poziomie (nawet oceniając wedle współczesnych kryteriów). I to ich prace pobudzały wyobraźnię i prowadziły do rozwoju umiejętności innych ludzi, a nie import lepszych jakościowo zachodnich zestawów. Ale jak już chcecie trzymać się wpływu przemysłu modelarskiego na rozwój jakości modelarstwa, to przede wszystkim dostęp do narzędzi modelarskich był tym czynnikiem rozwijającym jakość wykonywanych modeli.
    4 points
  26. Jako, że chcę takie przeróbki poćwiczyć, to wziąłem się za przerabianie przełączników w kokpicie. Ogólnie to nie wiem czy te zvezdowskie panele w kokpicie są od jakieś innej wersji, ale na pewno nie są od bis. Tak jak wspominałem, poćwiczę a przez zamkniętą owiewkę i tak nie będzie zbyt dużo widać. Na zdjęciu prawa (hmm jak to nazwać) półka ze zrobionymi z włosa od szczoteczki do zębów przełącznikami, troszkę krzywo wiem, ale ilość i w miarę ich ułożenie jest prawidłowe. Dla porównania położyłem też panel boczny, który też ni jak mi nie pasuje do oryginału. Jak to dla was wygląda?
    4 points
  27. Po wakacyjnej przerwie w modelarstwie ,wreszcie kolejny pułkownik ukończony . Model Aoshimy ,które dobrze się składają .Parę sztuk mam zrobionych i nie było żadnych większych problemów przy ich składaniu, ale musiał nastąpić ten pierwszy raz bo trafił mi się egzemplarz ze zwichrowaną karoserią . Zorientowałem się dopiero jak chciałem wkleić przednią szybę a ona odskakiwała jak sprężyna bo dach był prze koszony w lewą stronę. To samo potem miałem z szybami bocznymi . Przy zachowaniu ,,zimnej krwi" dziękować , udało się wkleić szyby bez narobienia szkód. A sprzedający zapewniał mnie ,że absolutnie bezwypadkowy. i parę fotek na czarnym tle i moja stajnia Lambo , tylko do garażu mi się nie zmieściła.
    3 points
  28. Budowa KW-2 zbliża się do końca. Chciałbym zaprezentować Kolegom dotychczasowy postęp prac. Od ostatniej aktualizacji na model położyłem lakier błyszczący, streaking grime, rainmarks effects i czarny wash Ammo Miga i lakier matowy. Zgodnie z sugestiami starałem się podejść oszczędnie, aby zbytnio nie zaciemnić bryły. Oczywiście były wpadki - do efektów deszczu na początku użyłem na wieży zbyt grubego pędzla i efekt był za jasny. Potem dużo czasu spędziłem na wycieraniu i ratowaniu tego bałaganu. Dokleiłem detale (kaem na wieży urwałem w czasie robienia zdjęć, doklei się). Oznaczenia na tyle wieży zrobiłem sam ze ścinków kalkomanii. Ostatnim etapem było okurzenie modelu brązem i buffem z Tamiyi i wykonanie okopceń (dojdą jeszcze plamy oleju z Fresh Engine Oil z AK). Teraz czeka mnie pierwsza próba zabawy z pigmentami. Zapraszam do oglądania i komentarzy.
    3 points
  29. Po wakacyjnej przerwie w modelarstwie ,wreszcie kolejny pułkownik ukończony . Model Aoshimy ,które dobrze się składają .Parę sztuk mam zrobionych i nie było żadnych większych problemów przy ich składaniu, ale musiał nastąpić ten pierwszy raz bo trafił mi się egzemplarz ze zwichrowaną karoserią . Zorientowałem się dopiero jak chciałem wkleić przednią szybę a ona odskakiwała jak sprężyna bo dach był prze koszony w lewą stronę. To samo potem miałem z szybami bocznymi . Przy zachowaniu ,,zimnej krwi" dziękować , udało się wkleić szyby bez narobienia szkód. A sprzedający zapewniał mnie ,że absolutnie bezwypadkowy. na czarnym tle i moja stajnia Lambo, tylko mi się do garażu nie zmieściła.
    3 points
  30. Dalsza wolna interpretacja: - lekki wash zrobiony brązowym i czarnym Panel Line Tamiya - musze jeszcze podmalować niedoróbki widoczne na zdjęciach. - na dół wanny i zawieszenie dam jeszcze odrobinę pigmentów dust i eath - jeszcze okopcenie wydechów Jutro finisz!!!!!
    3 points
  31. Dół jednak nieco poprawiłem, ale efekty wrzucę następnym razem, bo w tej chwili jest zamaskowany:). Zmalowałem górę, taką samą metodą jak dół. Bez maskowania, psikane prosto z ręki. Gdzieniegdzie trochę za bardzo rozmyte przejścia wyszły ale i tak jestem zadowolony z efektu. Wydaje mi się, że jest spoko, ale jestem otwarty na wszelkie uwagi co można by tu popraawić. Zostawiam to do wyschnięcia, żeby można było w spokoju nałożyć maski do dalszych zabiegów.
    3 points
  32. Tak, taki był pomysł, z resztą ewoluował, rozwijał się zmieniał w końcu uznałem, że nie wszystko musi być śmiertelnie poważne. Ileż to raz się słyszało opowieści o babci / dziadku spacerujących podczas strzelań po kulochwycie z koszykiem na grzyby... a taki smyk, na rowerze.... wiatr od morza..... Dziękuję za uznanie. Faktycznie sensu w tym nie wiele ale... fason ważna rzecz. Osobiście uważam prowadzenie celowanego ognia w pozycji marszowej z działa za niemożliwe. A jakiegokolwiek za ryzykowne - w sensie technicznym. Łatwo o uszkodzenia. Dziękuję, w tym za rozstrzygnięcie sprawy zasobnika. Zasobników w dioramce jest 5. 4 po bokach jeden za siedzeniem dowódcy pojazdu. podobnie Kałachów. 2 na lufach ZU dwa przy "wojsku" a kierowca ma obok miedzy siedzeniami. Swoim i pasażera. Panowie kadra z krótką bronią.... bez bagażu. Zdjęcie pochodzi z przełomu lat 80/90. był czas kiedy już się nie malowało z blaszanego szablonu, a jeszcze a naklejkami było cienko. I w ogóle ze wszystkim. Myślę że nie będzie ciekawej historii, a czysty pragmatyzm . Na tych lichych krzesełkach trzeba się było dobrze trzymać.... broń nie przeszkadzała, no i "na oku cały czas" . Oczywiście tylko na czas marszu. Uwaga Kolegi Michała_G jak najbardziej! Ponieważ każda praca to próba czegoś nowego to w tym wypadku TYTYS był eksperymentem. Pierwszy raz wykonałem figurkę prawie całą samodzielnie. Użyłem gotowej głowy i butów. I mimo, że poglądy na jego obecność są .... różne, to postanowiłem się podzielić relacja z etapów prac. Dziękuję WSZYTSKIM zaglądającym do mojej galerii, tym którzy zabrali głos w szczególności. Każda uwaga, spostrzeżenie BARDZO cenne. Dziękuję za wspaniałe zdjęcia GAZ'a, Dziękuję za dobre słowo, a także Administracji za wyróżnienie fotką Admina.
    3 points
  33. Siemka wszystkim trochę czasu już minęło od ostatniego wpisu, więc żeby nie było ze temat umarł wstawiam zdjęcia z postępu. Model pomaloway Tamiya dessert yellow, potem 50/50 z buffem żeby rozjaśnić i potem akcenty samym buffem, jeszcze później dodam małe detale rozjaśniony buffem. Muszę poszukać trochę fotek żeby dorobić troszkę okablowania itd, może żeby urozmaicić trochę model. Nadal złożony na "sucho", żeby nie było ze krzywy czy coś, acha jeszcze wymieniłem siłowniki na rurki aluminiowe bo plastik nie dawał rady.
    3 points
  34. Witam wszystkich, po dłuższym czasie nieobecności ruszyłem z nowym projektem (jak się okazało wspominałem o nim 8 lat temu ). Zamysł jest zrobienia samochodu w wersji na ćwierć mili, obniżonego z wystającym silnikiem. Poszerzanie nadkoli, żeby koła weszły. Kompresor własnej produkcji w toku grill z siatki
    3 points
  35. Miałem takiego Liberatora, sklejony w okolicach 1995-96 roku, pomalowany zwykłą "srebrzanką". Niestety, już nie istnieje, zostało tylko to jedno zdjęcie. Pasowanie raczej ok, z kalkami chyba sobie poradziłem.
    3 points
  36. Pomalowałem model metaliczną farbą XTREME Metal AK 478 White Aluminium. Poczekam jeszcze do jutra i położę jeszcze jedną warstwę.
    3 points
  37. Zakończyłem prace nad Wildcatem znanym także w Royal Air Force jako Martlet. Model przedstawia samolot z lotniskowca HMS Trumpeter z końca 1944 roku. Jak można przeczytać w warsztacie model ma ładny detal i składa się przyjemnie. Malowany był farbkami gunze. Kolory troszkę nie weszły, ale zdecydowałem się, że tak zostawiam. W ogóle uważam, że od technicznej strony malowanie mi wyszło nawet nawet (ech ta wrodzona skromność ). Nie jestem pewny co do okopceń, które robiłem olejnymi farbkami, może je poprawię pigmentem, tak trochę z tym eksperymentuję. Za to na owiewkę nie patrzcie . Podobnie z drutem antenowym, co się z nim namęczyłem... I wyszło jak wyszło... Zaznaczam robiłem ten model dla własnej przyjemności, bez większej spiny. Nie jestem na poziomie żeby odwzorowywać maszyny 1:1, ale krok po kroczku będę się starał do tego zbliżać, chociaż nie sądzę żeby to się kiedykolwiek udało ;D A teraz fotki, można bić Warsztat
    3 points
  38. Wnioskuję z serduszek i braku wpisów, że wszyscy wszystko wiedzą i nikt nie wyskoczy w galerii z głupim pytaniem "A jak robiłeś..........." W związku z powyższym z całą stanowczością przystępuję dziś do maskowania znaków oraz belek i zaczynam psikanie dołu na stosowny kolor blue.
    3 points
  39. No i pykło Pod względem budowlanym model właściwie skończony: Jak widać nawet pomaziany pod kamo Przy okazji wymalowałem już kolor pod znaki. Co prawda jeszcze trzeba wymalować znak na usterzeniu ale to potem z pewnych względów technologicznych. Z rzeczy poza zestawowych przylepiłem kasety na flary z modelu Zvezdy. O dziwo - pasują idealnie. Teraz pora na kolorowanie.
    3 points
  40. Dzień dobry! Nikt nie pisze? Tak dobrze czy tak źle? W międzyczasie zamaskowałem okna i spróbowałem coś wycisnąć z tego jednokolorowego malowania (drut działa jako trzymak do malowania). Preshading Humbrolem 67 (Panzergrau), na to Helo Drab z Model Mastera i rozjaśnienia Helo Drabem ze sporą domieszką jasnoszarego : Starałem się farbę na tyle rozcieńczyć, żeby położyć ją jak najbardziej błyszcząco, ale i tak jest bardzo matowa, spróbuję ją teraz pociągnąć sidoluksem pod kalkomanie. Na takiej farbie kalki uwielbiają się srebrzyć! Serdecznie dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
    3 points
  41. Samolot przygotowany do nałożenia pierwszego koloru bazowego (srebrnego). Zamasowane są także wszystkie elementy przezroczyste. Dla urozmaicenia chciałbym pokazać moją aktualną modelarnię. Dużo narzędzi i chemi pochowane jest szufladach. W przyszłości chciałbym zawiesić na ścianie dużo półek.
    3 points
  42. Znany i lubiany 7TP tym razem z druku 3D z firmy F&A Miniatures w skali 1/48
    3 points
  43. Nareszcie. Udało się pomalować kabinę, mimo wielu problemów i prób. Model jeszcze trochę brudny po pracy ale to się dopieści.
    3 points
  44. Się struga. W normalnej sprzedaży nie ma 50 centymetrowych zapałek
    3 points
  45. Jak mawiał zwierzchnik pułkownika Molibdena w "Rozmowach kontrolowanych": Trafiłeś w sedno tarczy
    3 points
  46. Pomalowałem ściany wnętrza kokpitu metaliczną farbą XTREME Metal White Aluminium. Fotele pomalowałem brązową farbą Model Air Khaki Brown, a drążek farbą Model Color German Grey. Fotele dostały także ciemny wash.
    3 points
  47. Cierpliwości, naród z Jaworzna i Łasku dopiero do domu wraca.
    3 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.