Jump to content

Botan

Members
  • Content Count

    220
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by Botan


  1. Taka ciekawostka:

     

    Pojawiły się kalkomanie do jugosłowiańskich RWD-8 produkowanych tam na licencji z silnikami gwiazdowymi.

     

    767-LH “Sporties II”, Three Yugoslav pre-War Light Planes in 72

     

    767-00.jpg?w=225&h=300

    767-02.jpg

    767_lh.jpg?w=193&h=300

     

    1. Fizir F.N.b, YU-PCK, Novi Sad, 1934

     

    2. Fizir FT-1 “Nebojša”, YU-PDV, Prague Air Races, 1937

     

    3. RWD-8-NZ120, YU-PDM “Vitez” (Knight), Novi Sad, 1936

     

    I link

    http://lifthereserbia.wordpress.com/2011/08/19/767-lh-sporties-ii-three-yugoslav-pre-war-light-planes-in-72/


  2. Witam

     

    Ostatnio Mirage wyszedł naprzeciw moim zainteresowaniom i wypuścił model kolejnego M3, tym razem zdobycznego japońskiego. Składam go powoli, i postanowiłem zacząć relację.

    Model przedstawia wczesny wariant z wieżą wielokątną, ale już spawaną, uzbrojoną w działo 37mm M5, do którego niestety nikt nie robi metalowej lufy.

     

    Ponieważ nie ma po co wywarzać otwartych drzwi, to historię przepisałem z instrukcji.

     

    Pierwsze czołgi lekkie M3 obsadzone przez amerykańskie załogi wzięły udział w walkach na Filipinach. Amerykanie liczyli się z tym, że jednym z pierwszych celów zaatakowanych przez Cesarską Japonię będą właśnie Filipiny. Szef Sztabu U.S. Army Generał George C. Marshall wydał dyrektywę, w myśl której Filipiny jako pierwsze miały otrzymywać nowoczesne uzbrojenie i sprzęt bojowy. 8 września 1941 roku z San Francisco w kierunku Luzon, centralnej wyspy archipelagu filipińskiego,wyruszył transportowiec wiozący personel i sprzęt 194 batalionu czołgów. Transportowiec zawinął do Manili 26 września, a już na początku listopada dotarł do Manili kolejny transportowiec wiozący ludzi i sprzęt 192 batalionu czołgów. Oba bataliony były wyposażone w 108 czołgów M3. Każdy z nich oprócz 54 czołgów był wyposażony w kompanię półgąsienicowych niszczycieli czołgów T12 i kompanię półgąsienicowych transporterów opancerzonych M3. Oba bataliony stacjonowały w Fort Stotsenberg położonym na północ od Manili.

    Pierwsze starcie amerykańskiego patrolu w sile plutonu czołgów z japońskimi czołgami, do którego doszło 21 grudnia w rejonie Damortis, zakończyło się porażką amerykańskich czołgistów 192 batalionu; jeden czołg został zniszczony ogniem czołgów przeciwniki a jego załoga wzięta do niewoli, pozostałe cztery czołgi zostały zniszczone przez japoński samolot. Jednak już wkrótce Japończycy zaczęli dobitnie przekonywać się o jakości amerykańskich czołgów, skuteczności ich dział i woli walki amerykańskich pancerniaków, którą udowodnili chociażby pod Baliuang, gdzie niepełny pluton amerykańskich czołgów zniszczyli 8 japońskich czołgów i zmusił przeciwnika do wycofania się.

    Czołgi obu amerykańskich batalionów walczyły aż do dnia kapitulacji sił amerykańskich na półwyspie Bataan w dniu 9 kwietnia, do końca wspierające słabnącą z dnia na dzień obronę „Walczących Bękartów Bataanu”. Większość czołgistów obu batalionów została po wzięciu do niewoli wymordowana przez Japończyków w trakcie „Marszu Śmierci” lub zmarła w niewoli...

     

    Japończycy bardzo szybko i bardzo boleśnie przekonali się o walorach nowych amerykańskich czołgów. Przede wszystkim zaskoczeniem była dla nich wysoka manewrowość czołgów M3 i doskonałe wyposażenie optyczne, w tym celowniki artyleryjskie, oraz sprzęt łączności. Część ze zdobytych w walkach na Filipinach czołgów M3 niemal natychmiast została wcielona przez Japończyków w skład 7 pułku czołgów stacjonującego na Filipinach, a część została wysłana do Japonii w celu dokładnego zbadania parametrów taktyczno-technicznych. Czołgi, które były badane w Japonii zostały później wcielone do japońskich pułków pancernych; pięć (pluton) zostało wcielonych do 4 kompanii 14 pułku czołgów walczących w Birmie w 1943 roku.

     

    Fotki z neta:

    Jak widać trochę ich zdobyto:

    capturedtanks.th.jpg

     

    Zniszczony

    capturedtank.th.jpg

     

    Tu gdzieś na początku 1942.

     

    vehiclem3stuart7nearman.jpg

     

     

    Teraz trochę o modelu numer 726072

     

    Malowania:

    Czołg Lekki M3 192 Batalion Czołgów, Kompania B, U.S. Army, Luzon 1942.

    Czołg o nazwie własnej „Helen” i numerze w-300704, cały w kolorze zielonym

    Czołg Lekki M3 3 Szwadron Japońskiego 7 Pułku Pancernego, Manila 1943.

    Czołg w dwubarwnym kamuflażu: zielony i pomarańczowo-brązowy.

    Czołg Lekki M3 Japoński 7 Pułk Pancerny, Manila 1942.

    Czołg cały w kolorze zielonym, numer boczny 9885

     

    I poniżej niespodzianka,

    Czołg Lekki M3 Wojska Lądowe Brazylii, Kawaleria Pancerna 1943

    Cały czołg w kolorze zielonym.

     

    Czolg_Lekki_M3_Luzon_1942_Mirage_Hobby_1_72_kalkomania.jpg

     

    W prawym górnym rogu widać ślad miejsca w którym kalka była przyklejona do instrukcji.

     

    Model niestety nie zawiera części fototrawionych, a przydałaby się siatka.

    Niestety w moim modelu jakość odlewu zostawiał trochę do życzenia:

    -kanały wlewne bocznych ścianek kadłuba były od zewnątrz

    -jamki skurczone i niedolewki w kilku miejcach

    -niektóre karabiny maszynowe złamane, na szczęście Japończycy wymontowali je z

    Stuartów.

    -zęby na kołach napędowych były wygięte, jakby nie chciały wyjść z formy, trzeba było prostować

    -zwichrowana ramka z kadłubem i sam kadłub, sklejenie kropelkę + brutalna siła naprostowały go.

     

    Pytanie:

    Wie ktoś o co chodzi z tym koszem z tyłu pojazdu?

    Jako kolor będzie dobry dla japońskiego pomarańczowo-brązowego? W instrukcji to Vallejo 981, ale chciałbym się upewnić.

     

    Jutro reszta zdjęć.


  3. Chyba jeszcze Meksyk i nasi handlowali z Republiką. Wprawdzie wiem, że z Polski szło do obu stron. Republice wpychali chyba nasi straszny złom, FT-17 ( chyba RPM go wydaje w malowaniu republiki ), stare karabiny. itp a nacjonaliści dostali chyba tylko kilka samolotów. Na Polski sprzęt strasznie jechał Orwell w "Hołdzie"

    Meksyk też coś podsyłał ale chyba głównie chodziło o broń piechoty. Nie pamiętam dokładnie.

     

    Nawet kiedyś słyszałem, że Hiszpania tego okresu to było najlepsze miejsce na upchnięcie starego złomu za dobre pieniądze i czarny rynek kwitł, oficjalnie to i nasi nie handlowali z nimi, tylko sprzęt szedł do Portugalii czy gdzieś. Na forum DWS temat był dobrze opisany.

     

    Nawet Francuzi ugadali się z Litwinami i partia Dewoitine D.372 już z namalowanymi litewskimi krzyżami poszła do republikanów, zamiast tego Litwini dostali później Dewoitine D.501 xD


  4. A myślałem już że zapowiedzi Azura są na wieczne nigdy.

     

    http://z15.invisionfree.com/72nd_Aircra ... topic=1001

     

    The next kit is due for release in July: FR011 PZL P.24 Over Danube. It will be in Prague not before the second half of July (ready for the IPMS USA convention, where there should be some kits)

     

    Decals:

    - Rumanian 'white 24', pilot Solomon, Pipera airfield, September 1941

    - Rumanian 'white 21', pilot Olteanu, top scorer on Rumanian P.24, September 1941

    - Bulgarian 'white 2', 2nd Istrebiten Orliak 1938/39

     

    The kit will contain one canopy in injected and one in vacu, and, as usual, some photo-etched and resin parts...

     

    FR011_PZL-24Eb.jpg

     


  5. Drezyna w czechosłowackich barwach to bardzo ciekawy temat. Czy mógłbym podać linka do jakiś materiałów, zdjęć? Byłbym wdzięczny.

     

    Heavy Armored Artilleri Car S.Sp in Czechoslovakian service is a very interesting subject. Can you give me links for some materials, photos? I will be grateful.


  6. Mam też takie pytanie, co zrobić z takim fantem. Boczne szybki, są niemal nie możliwe do w miarę eleganckiego wklejenia na swoje miejsce, znaczy się przycięcie ich średnio da radę. Macie może jakiś sposób na takie elementy? Clearfix czy coś w tym stylu nada się?

     

    Może z jakiejś folii jak np taka na okładki przy bindowaniu da się je zrobić.


  7. Spróbuje napisać w bardziej przystępny sposób.

     

    1)Ładuję obrazek do Gimpa.

    2)Gimp ma funkcję miarka, na dole okna jest ikonka gdzie można sobie ustawić, w jaki sposób mają być wyświetlane wymiary. Domyślnie są piksele, należy przestawić na milimetry.

    3)Klikamy na funkcję miarka i mierzymy na przykład szerokość samolotu.

    4)Oryginalną szerokość dzielimy przez skalę jaką chcemy otrzymać i otrzymujemy ile samolot powinien mieć.

    5)Mamy dwa wyniki, oba zamieniamy na takie same jednostki, np milimetry ;)

    6)Wzór:

    Szerokość jaką samolot ma na rysunku razy X = szerokość jaką samolot powinien mieć w tejże skali którą chcemy otrzymać

    Po przekształceniu:

    x = (szerokość jaką samolot powinien mieć w tejże skali) / szerokość jaką samolot ma na rysunku.

    7)Znajdujemy opcję skaluj obraz. Jest tam podana jakaś długość. Mnożymy ją razy x gdzie na boku i wpisujemy wynik.

    8)Druga dana, szerokość sama się ustawi, jeśli obie będą spięte taką klamerką z boku.

    9) Klikamy skaluj czy tam OK i już mamy rysunek.

     

    Tą metodą można otrzymać dobry wynik, gdy nie jesteśmy pewni czy papierowy rysunek jest dobry.

     

    Tak po prawdzie to plany modelarskie powinny być zwymiarowane ....


  8. Moja metoda w skrócie:

     

    1)Ładuję zdjęcie do Gimpa.

    2)Mierzę miarką jakiś wymiar na rysunku, porównuję z obliczonym z wymiaru rzeczywistego i po obliczeniu wychodzi mi o jaki współczynnik muszę przemnożyć wymiary rysunku.

    3)Wpisuję nowy wymiar długości albo szerokości rysunku, drugi automatycznie się przelicza.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.