Jump to content

Botan

Members
  • Posts

    234
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by Botan

  1. Przed godziny na fejsie na stronie gazety "Archeologia wojenna"

     

    Cytuję:

    Nowy tom Archeologii Wojennej już wkrótce... A w nim??? Sensacja i niespotykane fotografie. PzKpfw IV (Panzerkampfwagen IV) z polskimi.... Tak, dokładnie tak...z polskimi oznaczeniami! Z naszym ( choć ludowym orłem oraz z polskim numerem! ). Nigdy wcześniej nie publikowane... Choć chodziły "legendy", że one istnieją... Legenda stała się ciałem!

     

    I fotografia:

     

    link

    https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/522816_484243334931205_1408760550_n.jpg

     

    I tutaj, nie wiem czy nie za duża:

    522816_484243334931205_1408760550_n.jpg

     

    Trzeba będzie kupić ten numer.

  2. Dzień dobry

    Czy może ktoś już wie coś konkretniejszego w tym temacie bo się niecierpliwię?

    Pozdrawiam,

    Kuba

     

    Nie.

     

    P-24 wisiał w zapowiedziach ładnych parę lat, więc w kwestii ile trzeba będzie czekać na P-11 to jestem pesymistą.

     

    Po drodze musi jeszcze być turecki P-24.

  3. Taka ciekawostka:

     

    Pojawiły się kalkomanie do jugosłowiańskich RWD-8 produkowanych tam na licencji z silnikami gwiazdowymi.

     

    767-LH “Sporties II”, Three Yugoslav pre-War Light Planes in 72

     

    767-00.jpg?w=225&h=300

    767-02.jpg

    767_lh.jpg?w=193&h=300

     

    1. Fizir F.N.b, YU-PCK, Novi Sad, 1934

     

    2. Fizir FT-1 “Nebojša”, YU-PDV, Prague Air Races, 1937

     

    3. RWD-8-NZ120, YU-PDM “Vitez” (Knight), Novi Sad, 1936

     

    I link

    http://lifthereserbia.wordpress.com/2011/08/19/767-lh-sporties-ii-three-yugoslav-pre-war-light-planes-in-72/

  4. Witam

     

    Ostatnio Mirage wyszedł naprzeciw moim zainteresowaniom i wypuścił model kolejnego M3, tym razem zdobycznego japońskiego. Składam go powoli, i postanowiłem zacząć relację.

    Model przedstawia wczesny wariant z wieżą wielokątną, ale już spawaną, uzbrojoną w działo 37mm M5, do którego niestety nikt nie robi metalowej lufy.

     

    Ponieważ nie ma po co wywarzać otwartych drzwi, to historię przepisałem z instrukcji.

     

    Pierwsze czołgi lekkie M3 obsadzone przez amerykańskie załogi wzięły udział w walkach na Filipinach. Amerykanie liczyli się z tym, że jednym z pierwszych celów zaatakowanych przez Cesarską Japonię będą właśnie Filipiny. Szef Sztabu U.S. Army Generał George C. Marshall wydał dyrektywę, w myśl której Filipiny jako pierwsze miały otrzymywać nowoczesne uzbrojenie i sprzęt bojowy. 8 września 1941 roku z San Francisco w kierunku Luzon, centralnej wyspy archipelagu filipińskiego,wyruszył transportowiec wiozący personel i sprzęt 194 batalionu czołgów. Transportowiec zawinął do Manili 26 września, a już na początku listopada dotarł do Manili kolejny transportowiec wiozący ludzi i sprzęt 192 batalionu czołgów. Oba bataliony były wyposażone w 108 czołgów M3. Każdy z nich oprócz 54 czołgów był wyposażony w kompanię półgąsienicowych niszczycieli czołgów T12 i kompanię półgąsienicowych transporterów opancerzonych M3. Oba bataliony stacjonowały w Fort Stotsenberg położonym na północ od Manili.

    Pierwsze starcie amerykańskiego patrolu w sile plutonu czołgów z japońskimi czołgami, do którego doszło 21 grudnia w rejonie Damortis, zakończyło się porażką amerykańskich czołgistów 192 batalionu; jeden czołg został zniszczony ogniem czołgów przeciwniki a jego załoga wzięta do niewoli, pozostałe cztery czołgi zostały zniszczone przez japoński samolot. Jednak już wkrótce Japończycy zaczęli dobitnie przekonywać się o jakości amerykańskich czołgów, skuteczności ich dział i woli walki amerykańskich pancerniaków, którą udowodnili chociażby pod Baliuang, gdzie niepełny pluton amerykańskich czołgów zniszczyli 8 japońskich czołgów i zmusił przeciwnika do wycofania się.

    Czołgi obu amerykańskich batalionów walczyły aż do dnia kapitulacji sił amerykańskich na półwyspie Bataan w dniu 9 kwietnia, do końca wspierające słabnącą z dnia na dzień obronę „Walczących Bękartów Bataanu”. Większość czołgistów obu batalionów została po wzięciu do niewoli wymordowana przez Japończyków w trakcie „Marszu Śmierci” lub zmarła w niewoli...

     

    Japończycy bardzo szybko i bardzo boleśnie przekonali się o walorach nowych amerykańskich czołgów. Przede wszystkim zaskoczeniem była dla nich wysoka manewrowość czołgów M3 i doskonałe wyposażenie optyczne, w tym celowniki artyleryjskie, oraz sprzęt łączności. Część ze zdobytych w walkach na Filipinach czołgów M3 niemal natychmiast została wcielona przez Japończyków w skład 7 pułku czołgów stacjonującego na Filipinach, a część została wysłana do Japonii w celu dokładnego zbadania parametrów taktyczno-technicznych. Czołgi, które były badane w Japonii zostały później wcielone do japońskich pułków pancernych; pięć (pluton) zostało wcielonych do 4 kompanii 14 pułku czołgów walczących w Birmie w 1943 roku.

     

    Fotki z neta:

    Jak widać trochę ich zdobyto:

    capturedtanks.th.jpg

     

    Zniszczony

    capturedtank.th.jpg

     

    Tu gdzieś na początku 1942.

     

    vehiclem3stuart7nearman.jpg

     

     

    Teraz trochę o modelu numer 726072

     

    Malowania:

    Czołg Lekki M3 192 Batalion Czołgów, Kompania B, U.S. Army, Luzon 1942.

    Czołg o nazwie własnej „Helen” i numerze w-300704, cały w kolorze zielonym

    Czołg Lekki M3 3 Szwadron Japońskiego 7 Pułku Pancernego, Manila 1943.

    Czołg w dwubarwnym kamuflażu: zielony i pomarańczowo-brązowy.

    Czołg Lekki M3 Japoński 7 Pułk Pancerny, Manila 1942.

    Czołg cały w kolorze zielonym, numer boczny 9885

     

    I poniżej niespodzianka,

    Czołg Lekki M3 Wojska Lądowe Brazylii, Kawaleria Pancerna 1943

    Cały czołg w kolorze zielonym.

     

    Czolg_Lekki_M3_Luzon_1942_Mirage_Hobby_1_72_kalkomania.jpg

     

    W prawym górnym rogu widać ślad miejsca w którym kalka była przyklejona do instrukcji.

     

    Model niestety nie zawiera części fototrawionych, a przydałaby się siatka.

    Niestety w moim modelu jakość odlewu zostawiał trochę do życzenia:

    -kanały wlewne bocznych ścianek kadłuba były od zewnątrz

    -jamki skurczone i niedolewki w kilku miejcach

    -niektóre karabiny maszynowe złamane, na szczęście Japończycy wymontowali je z

    Stuartów.

    -zęby na kołach napędowych były wygięte, jakby nie chciały wyjść z formy, trzeba było prostować

    -zwichrowana ramka z kadłubem i sam kadłub, sklejenie kropelkę + brutalna siła naprostowały go.

     

    Pytanie:

    Wie ktoś o co chodzi z tym koszem z tyłu pojazdu?

    Jako kolor będzie dobry dla japońskiego pomarańczowo-brązowego? W instrukcji to Vallejo 981, ale chciałbym się upewnić.

     

    Jutro reszta zdjęć.

  5. Chyba jeszcze Meksyk i nasi handlowali z Republiką. Wprawdzie wiem, że z Polski szło do obu stron. Republice wpychali chyba nasi straszny złom, FT-17 ( chyba RPM go wydaje w malowaniu republiki ), stare karabiny. itp a nacjonaliści dostali chyba tylko kilka samolotów. Na Polski sprzęt strasznie jechał Orwell w "Hołdzie"

    Meksyk też coś podsyłał ale chyba głównie chodziło o broń piechoty. Nie pamiętam dokładnie.

     

    Nawet kiedyś słyszałem, że Hiszpania tego okresu to było najlepsze miejsce na upchnięcie starego złomu za dobre pieniądze i czarny rynek kwitł, oficjalnie to i nasi nie handlowali z nimi, tylko sprzęt szedł do Portugalii czy gdzieś. Na forum DWS temat był dobrze opisany.

     

    Nawet Francuzi ugadali się z Litwinami i partia Dewoitine D.372 już z namalowanymi litewskimi krzyżami poszła do republikanów, zamiast tego Litwini dostali później Dewoitine D.501 xD

  6. A myślałem już że zapowiedzi Azura są na wieczne nigdy.

     

    http://z15.invisionfree.com/72nd_Aircra ... topic=1001

     

    The next kit is due for release in July: FR011 PZL P.24 Over Danube. It will be in Prague not before the second half of July (ready for the IPMS USA convention, where there should be some kits)

     

    Decals:

    - Rumanian 'white 24', pilot Solomon, Pipera airfield, September 1941

    - Rumanian 'white 21', pilot Olteanu, top scorer on Rumanian P.24, September 1941

    - Bulgarian 'white 2', 2nd Istrebiten Orliak 1938/39

     

    The kit will contain one canopy in injected and one in vacu, and, as usual, some photo-etched and resin parts...

     

    FR011_PZL-24Eb.jpg

     

  7. Drezyna w czechosłowackich barwach to bardzo ciekawy temat. Czy mógłbym podać linka do jakiś materiałów, zdjęć? Byłbym wdzięczny.

     

    Heavy Armored Artilleri Car S.Sp in Czechoslovakian service is a very interesting subject. Can you give me links for some materials, photos? I will be grateful.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.