Jump to content

skala72

Members
  • Content Count

    4,561
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by skala72


  1. Model jest naprawdę bardzo ładnie wykonany, duży plus dla FTF, przyłożyli się, mimo, że jest to model, znaczy modele do zapowiadanej gry. Mam nadzieję, że zasady wkrótce ukażą się w wersji papierowej (3 mam kciuki!). Ciekaw jestem również, jako model, a może modele ukaże się w numerze 36, miejmy nadzieję, że będzie to polski Bofors 40mm. Premiera pewnie w okolicach Grenadiera, bo to już tuż, tuż.


  2. Juz sama forma okaleczonej wypraski Pragi robi smutne wrażenie...A może ramka się im do pudełka nie chciała zmieścić ? Bo jesli zadaja sobie taki trud, zeby wyciać z modelu plandeke, i jednoczesnie narazic go na zniszczenie delikatnych elementów( bo tak to troche wyglada) tylko po to, zeby modelarz nie miał alternatywy, to jest to głupota. Special Hobby wydało ostatnio jednoosobowego Gnata, i wypraski zawierają części do wszystkich wersji(naprawde duze wersji). Modeli będzie kilka, i będą się różniły kalkami i pudełkami. I jest elegancko.

    No właśnie, ale ... wiele firm (niestety) tak robi, co do pudełek, to faktycznie, większość ramek z FTF ni chu, chu nie mieści się w tych pudełkach i trzeba ciąć.. Nie oznacza to jednak, że każdy ma tak robić. No, i jest jak jest.


  3. ale po co, ...

    może po to aby oszacować zainteresowanie klientów?

    Obaj wiemy, że nic to nie daje, wielu krzyczy, że ŁOŁ Rosiek będzie, a jak przyjdzie co do czego, to ... eee, myślałem, że gratis, albo z dopłatą ;)

    Ci co mają kupić, to wiedzą, że będzie (tylko dokładnie kiedy) i siup, zamówienia się sypią. Sam widziałeś Rośka i ... jest malinowy, zresztą w opracowaniu modelu brali udział ludzie, którzy zeżarli na Rośkach zęby. Ja na razie nie wstawiam do sklepu, bo tak naprawdę w 100% nie ma jeszcze dokładnej daty ukazania się modelu.


  4. została wycięta.

    Chyba nigdy nie zrozumiem, po co producenci wycinają części z ramek. Zysk z tego żaden (tyle, co z recyklingu plastiku), a tylko strata czasu u producenta i "okaleczony" produkt u klienta. Po co to?

    Ja już przestałem się zastanawiać, wielokrotnie się pytałem i .. dałem sobie spokój. Najbardziej wqrzyli mnie wyciętymi kołami w le.IG 18 i tak miałem kupić dwa zestawy. Pamiętasz jak było z Fiatem?? Teraz też mogli by zostawić plandekę, ale jednak .... szkoda życia na wycinanie.


  5. Nie wiem, ja tylko wyczytałem i słyszałem, że to nazwa określająca Rosomaki w Afganistanie. Może ktoś, gdzieś namazał tą nazwę dla podkreślenia nazwy w Polsce. Mam masę zdjęć Rośków (z akcji/patroli, warsztatu) i ... nigdzie takiego nie ma.

    Co do wersji dowodzenia, to chodzi o OSS-D lub jak wolisz WD, ten z otwartą "wieżą", montowany karabin lub granatnik.

    No i oczywiście, te z Afganistanu nie posiadają tzw. "Falochronu", chociaż mógł taki się pojawić na samym początku.


  6. Z tego co wyczytałem w różnych książkach/wspomnieniach z Iraku czy Afganistanu, to mianem "Zielonego Diabła" by po prostu określany rosomak, które na początku swojej "kariery" w Afganistanie były w kolorze zielonym. Kamo pustynne było naniesione później, na początku pożyczoną farbą od Amerykanów.

    Na początku pojechały tam Rosomaki w wersji M1, później już przystosowane do warunków afgańskich wersja M1M z dopancerzeniem i siatkami aRPGNet. W siatki były również wyposażone pojazdy MedeVac i niektóre wozy dowodzenia.

    Wszystkie Rosomaki "afgańskie" (z dopancerzeniem) były również pozbawione śrub, no bo i po co one. Chociaż na początku można było spotkać kilka egzemplarzy ze śrubami, ale w innych wersjach.

     

    23897

     

    EUFOR,_2009-02-17,_wsp%C3%B3%C5%82dzia%C5%82anie_kawalerii,_KTO_Rosomak,_Mi-17,_01.jpg

     

    bgadec6.jpg

     

    DSC_6684_Roik.JPG

     

    waja-191111-221.JPG


  7. Z tego co wyczytałem w różnych książkach/wspomnieniach z Iraku czy Afganistanu, to mianem "Zielonego Diabła" by po prostu określany rosomak, które na początku swojej "kariery" w Afganistanie były w kolorze zielonym. Kamo pustynne było naniesione później, na początku pożyczoną farbą od Amerykanów.

    Na poczatku pojechały tam Rosomaki w wersji M1, później już przystosowane do warunków afgańskich wersja M1M z dopancerzeniem i siatkami aRPGNet. W siatki były również wyposażone pojazdy MedeVac i niektóre wozy dowodzenia.

    Wszystkie Rosomaki "afgańskie" (z dopancerzeniem) były również pozbawione śrub, no bo i po co one.

     

    23897

     

    EUFOR,_2009-02-17,_wsp%C3%B3%C5%82dzia%C5%82anie_kawalerii,_KTO_Rosomak,_Mi-17,_01.jpg

     

    bgadec6.jpg

     

    DSC_6684_Roik.JPG

     

    waja-191111-221.JPG

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.