Jump to content

net_sailor

Members
  • Content Count

    998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Posts posted by net_sailor


  1. Żeby zrobić model w tym kamuflażu trzeba kupić wydanie Expert. Tylko tam są te oznakowania na łaciatego P.11. Ja specjalnie kupiłem właśnie dla tego malowania, bo na początek miał być tylko Junior ze znakami z Rumunii. Rumun oczywiście powstanie, ale to w swoim czasie.


  2. Fotki w wątku niewidoczne, ale link działa.

    Brakuje mi charakterystycznego chodnika na skrzydle i czerwonej linii ostrzegawczej na skrzydłach. Modelik byłby bogatszy.

    Nie było tych elementów w instrukcji i na kalkomaniach, tak jak napisów - jakaś uboga edycja, bo u innych widzę, że są. Nie miałem zamiaru się doktoryzować z tego tematu.

     

    Czy teraz foty poniżej są dla wszystkich widoczne?

     

    1.jpg

    4.jpg

    3.jpg

    2.jpg


  3. Oszklenie raczej bez rewelacji, niby klarowne, ale grube i silnie zniekształca wnętrze. Owszem, linie zwężałem, ale w dość chamski sposób. Po prostu zeszlifowałem całość grubym papierem a potem wygładziłem powierzchnię.

    Przy okazji ostrzegam przed kalkomaniami. W tej edycji są grube i sztywne.


  4. Posklejany i pomalowany w zasadzie prosto z pudełka jako przerywnik między poważniejszymi modelami. Dodałem pasy w kokpicie i linie podziałów poprawiłem na cienkie.

     

    1.jpg

    4.jpg

    3.jpg

    2.jpg

    Fotki podmienione Admin.


  5. O ile się nie mylę, to numer taktyczny nigdy oficjalnie podany nie był i o skali zniszczeń ani dalszych losach samolotu również nie informowano, więc w tej kwestii to chyba ciągle tylko domysły.

     

    Nr taktyczny jest chyba w tej historii najmniej istotny dla ogółu zagadnienia, ta maszyna czy inna - po prostu strata samolotu sztuk 1. Wojsko nie jest zobligowane podawać informacji z taką szczegółowością. Na dobrą sprawę mogli powiedzieć, że tajemnica i w ogóle nie komentować sprawy. Co do dalszych losów samolotu rozmawiałem podczas ubiegłorocznego Air Fair z pracownikami WZL-2, którzy dokonywali oględzin maszyny i wtedy się dowiedziałem, że nic z niego nie będzie. Więc to nie żadne domysły tylko mam informację z pierwszej ręki.


  6. Z tej listy swoim perfekcyjnym spasowaniem na czoło wybija się Eduard z serią MiG-21MF/Bis/PF/PFM. Praktycznie brak potrzeby szczególnego obrabiania części po odcięciu od ramek i można te modele poskładać absolutnie bez szpachli. Polecam!

     

    PS

    Viggen to jakiś koszmar - samolot kusi fajną sylwetką, ale modelu radzę unikać na początek.


  7. Kładź na powierzchnię zwilżoną śliną. Wiem, że brzmi wariacko i niepoważnie, ale działa!!! Dzięki temu położyłem bez problemu wiele kalkomanii o dużej powierzchni, które dają się przesuwać. Przykład tutaj:

    viewtopic.php?f=64&t=44241


  8. Żadna nowość. Zdjęcie tego silnika, ale inne ujęcie jest powyżej, w poście em sprzed pół roku

     

    Tutaj kompletny silnik po zamontowaniu w lewej gondoli samolotu:

    hqdefault.jpg


  9. Dawno malowałem emaliami z pędzla, ale moje smugi zostawiały, zwłaszcza jak były zbyt gęste (np. prosto z puszki). Owszem po nabyciu pewnej wprawy i rozcieńczeniu da się malować bez smug emaliami, ale te winylowe farbki są z natury na brak wprawy odporne. Tylko o to mi chodzi.


  10. Naprawdę chcesz katować siebie i model Humbrolem z pędzla? Przecież w sąsiednim wątku koledzy radzili co jest najlepsze pod pędzel: Vallejo lub Hataka blue line.

     

    W czym są lepsze Vallejo i Hataka Blue Line od emalii do pędzla?

    Nie zostawiają smug. A przynajmniej bardzo trudno się o te smugi postarać. Taki przykład dam, ostatnio na warsztatach w klubie 40 (czterdzieścioro!) 7-10-latków pomalowało swoje modele pojazdów farbami hataką blue line. Pomalowało staranniej lub mniej, ale bez smug, choć niektórzy zapomnieli rozcieńczyć i brali prosto z butelki!

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.