Jump to content

Danio

Members
  • Content Count

    244
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by Danio

  1. Witam.

     

    Jak dla mnie - bardzo fajnie. Nie jestem pewien, czy obicia w oryginale były aż tak mocne, ale myślę, że opierałeś się na zdjęciach "z epoki".

     

    Jedno "ale" - czy on nie utyka na lewe skrzydło?

  2. Dziwne

     

    Też mam swoje lata, ale tego cudacznego szkaradka nie pamiętam...

    Być może później zacząłem kleić - od Jaka 1.

     

    A tak nawiasem mówiąc - jak to punkt widzenia zmienia się z upływem czasu... W tamtym, jedynie słusznym okresie, mimo skromności modelarskiego rynku, to coś nie nadawało się do niczego, jak tylko do zabawy, a dziś - proszę - budzi zachwyt...

     

    Dziwne - bo pomimo swojej nachalnej brzydoty, MODEL mnie urzekł. Bardzo mi się podoba!

     

    Cześć i chwała letalinowi za odwagę pokazania światu tego RWD-8!

  3. Witam.

     

    Dzięki wydatnej pomocy Kolegów, kolejny projekt zakończony... Brewster Buffalo w holenderskiej wersji 339C, niderlandzkiego asa Lt. Augusta Deibla.

    Model Matchboxa, który wymagał kilku przeróbek i w którym - jak zwykle - wykorzystałem znaczną ilość dodatków. Największym wymienionym elementem były żywiczne skrzydła firmy Pavla.

    Z końcowego efektu jestem zdowolony, chociaż w kilku momentach dałem ciała...

    Po pierwsze - wnętrze pomalowałem pierwotnie srebrem Gunze H8, które dało koszmarny efekt. Próbowałem ratować się SuperMetalikiem, ale nie na wiele się to zdało. Na szczęście srebrnego środka niewiele widać, moją mordęgę można zobaczyć w warsztacie.

    Po drugie - niestety nie udało mi się "randka" z preparatem AK Worn Effects. Finalny wygląd odrapań odbiega od moich wyobrażeń i oczekiwań. Nie mam żadnych zastrzeżeń do preparatu, to moje nieudolne zmagania zaważyły na ostatecznym wyglądzie. Nauki wyciągnięte z tej lekcji uważam jednak za bardzo cenne...

    Po trzecie i chyba ostatnie - na sam koniec zwaliłem antenę. Przeciąłem ją w złym miejscu, a zabrakło mi cierpliwości (dobrze, że dopiero na koniec), by doprowadzić ją do znośnego stanu... Znacząco psuje końcowy efekt.

    Nic to, mam nadzieję, że następny model będzie lepszy. W pełni wiary, pozostaję wdzięczny wszystkim za pomoc.

    Pozdrawiam, a zainteresowanym proponuję warsztat

     

     

    SAM_3321a_zps1myp3upm.jpg

     

    SAM_3333a_zpsigctxjbc.jpg

     

    SAM_3341a_zpsesfjemum.jpg

     

    SAM_3344a_zpsvyfnzhyq.jpg

     

    SAM_3345a_zpsvgz2fjen.jpg

     

    SAM_3347a_zpsky0hrqul.jpg

     

    SAM_3348a_zpsrladrdp6.jpg

     

    SAM_3351a_zpsts1mo6yz.jpg

     

    SAM_3357a_zps7lnmrvmv.jpg

     

    SAM_3359a_zpswlzkkq3w.jpg

     

    SAM_3360a_zpsxhfmpvp3.jpg

     

    SAM_3361a_zpsnwe4etof.jpg

     

    SAM_3363a_zpsupbv7ahg.jpg

     

    SAM_3366a_zps6xbox2eg.jpg

     

    SAM_3368a_zpshbjztsjz.jpg

     

    SAM_3370a_zps1irgrfpq.jpg

  4. Witam

     

     

    Na pierwszym zdjęciu widać srebrną blachę wnęki koła. rzeczywiście kolor spodu wygląda inaczej.

     

    Dzięki, letalin, za potwierdzenie mojej (w zasadzie nie powinienem przypisywać sobie jej autorsta) teorii.

     

     

    No, to dobrnąłem do finiszu. Że tak powiem - model ukończony

     

    Mimo, że wszystkie moce zmówiły się ostatnio przeciwko mnie, udało mi się dotrzeć do końca...

     

    Po wielu przemyśleniach i kilku koncepcjach, nazwisko pilota napisałem ręcznie (tak samo zresztą, jak w oryginale). Przypadkowo wpadłem na dawno nieużywany rapidograf z najcieńszą końcówką 0,25 mm. Wypróbowałem i okazało się, że działa. Wprawdzie testowy napis był ciut za duży i miałem tylko czarny tusz, ale wiedziałem już, że kierunek był dobry... Nabyłem nowy (samej końcówki nie znalazłem) 0,18 mm i biały tusz kreślarski. I już... Napis nie jest być może idealny, ale ma odzwierciedlać "prace ręczne"

     

     

    SAM_3290a_zps77anxlxk.jpg

     

     

    SAM_3294a_zpsrgd48sf9.jpg

     

     

    SAM_3295a_zps0u38scbe.jpg

     

     

    SAM_3298a_zpsqz1gqccv.jpg

     

     

    Całkiem sprawnie udało mi się wkleić maszt antenowy (po rozwierceniu środka i wzmocnieniu połączenia drucikiem) i co ciekawe - dotąd go nie złamać...

    Nawet znośnie wygląda wnętrze komory podwozia z ulepionym odstojnikiem.

     

     

    SAM_3299a_zpsambqajuy.jpg

     

     

    SAM_3302a_zpstbj0yllt.jpg

     

     

    Ze złomu wynalazłem blaszkę przedstawiającą siatkę i zaślepiłem nią wloty w osłonie silnka, a następnie wkleiłem lufy Mastera.

     

     

    SAM_3304a_zpsquqwctvs.jpg

     

     

    SAM_3305a_zps5ihvcpun.jpg

     

     

    Niestety na koniec przypomniałem sobie o prawie Murphy`ego, wklejając antenę. Zerwała mi się w najmniej oczekiwanym momencie. Ale dam radę...

     

     

    SAM_3311a_zpsulhhvym4.jpg

     

     

    SAM_3313a_zpsugxevfnb.jpg

     

     

    SAM_3314a_zpsj85lwgti.jpg

     

     

    SAM_3317a_zpsgqw4wh8q.jpg

     

     

    I to by było na tyle... (jak mawiał Profesor Mniemanologii Stosowanej)

    Dzięki Kolegom za pomoc. Jak zawsze bez Was ten model by nie powstał, a na pewno nie w takie postaci...

     

    DZIĘKI

     

     

    Kiedy poprawi się pogoda, wrzucę fotki do galerii...

  5. Witam

     

     

    Nie pisali, ze holenderskie były srebrne od spodu?

     

     

    Fakt - jest napisane...

    To, że

     

    Ta Monografia to podstawa, na której się opieram.

     

     

    ...nie znaczy, że nie korzystam z innych dostępnych żródeł, a tylko to, że W. Pajdosza mam w wersji papierowej. Operając się na nim, rzeczywiście powinienem spód pomalować aluminium. Od początku jednak, nie za bardzo mi pasował ten kolor. Po pierwsze analizując kilka archiwalnych fotografii

     

     

    deibel_zpsow4gvbsi.jpg

     

    lub

     

    73a_zps9pm6nldq.jpg

     

    nijak nie potrafię dostrzec na dole barwy aluminium (o swoich wątpliwościach pisałem w jednym z wcześniejszych postów). Nie ja jeden - jak się przekonałem, przeglądając inne, bratnie forum - np. tutaj.

    Tym bardziej, że na 76 stronie Monografii nr 2 Kagero wymieniony jest inny kolor.

    Jak widać, nie tylko zresztą w tym przypadku, nie ma ostatecznych dowodów na konkretne malowanie samolotu Deibla (nawiasem mówiąc w "mojej" Monografii ciągle powtarza się nazwisko Diebel). Skoro tak, podmalowałem spód kolorem, który wydawał mi się bardziej prawdopodobny. Jak wyszło - poddaję się pod osąd Kolegów.

  6. Witam

     

    Ostatnio - mam wrażenie - prace nad modelem szybko zmierzają do końca... Na błyszczący lakier MrColor GX100 Super Clear II położyłem washa: na dolne powierzchnie poszedł AK 093 Wash for Interior, a na górę dałem AK 045 Wash Dark Brown. Po wyschnięciu zawerniksowałem matowym MrHobby H20 Flat Clear. Ostatecznie podmalowałem wszystkie widoczne niedoróbki i braki, okopcenie z rur wycieniowałem mieszaniną Flat Black Gunze z XF-52 Flat Earth Tamiyi.

     

     

    Efekt poniżej...

     

     

    SAM_3268a_zpsbs8anffa.jpg

     

    SAM_3271a_zpsmsordlvd.jpg

     

    SAM_3274a_zpskb8ndzt4.jpg

     

    SAM_3278a_zpswekqyhm6.jpg

     

    SAM_3279a_zpse7gxeown.jpg

     

    SAM_3280a_zpssqf3sshu.jpg

     

    SAM_3281a_zps1xi3rjgp.jpg

     

    SAM_3283a_zps2t5tssaq.jpg

     

    SAM_3285a_zpsao7vzu3x.jpg

     

    SAM_3286a_zps2jm8q9u6.jpg

     

    SAM_3287a_zpsnrvrruim.jpg

     

     

    Jak widać pozostały detale: koła, kaemy, maszt z anteną, limuzyna kabiny, no i silnik ze śmigłem.

    Chyba, że koledzy zauważą coś, co mi umknęło... Zachęcam do pisania uwag.

  7. Dzięki za uwagę i brawa za spostrzegawczość, ale osłona zamocowana tylko na Patafixie. Rozważałem różne opcje i tak mi się wydaje najsensowniej - pomalować osłonę bez montażu i maskowania silnika ze śmigłem. Napęd montuję już za chwilę.

     

    Ale jeszcze raz dzięki...

  8. Witam

     

    W jednym z ostatnich swoich postów na innym wątku pisałem, że bardzo często pod koniec prac modelarskich przytrafia się jakaś katastrofa... No i wykrakałem. Może przesadą jest określenie "katastrofa" - ale z zupełnie niewiadomych przyczyn i nie wiadomo kiedy, wyszczerbiła mi się krawędź spływu lewego skrzydła. Próbowałem dosztukować odpowiedniego kształtu fragment plastiku czy blaszki, ale bez powodzenia. Koniec końców postanowiłem uzupełnić klejem CA.

     

     

    SAM_3210a_zpse018p5f3.jpg

     

     

    Ponieważ uszczerbek był zbyt wielki i klej miast go wypełniać - spływał na powierzchnię skrzydła - w końcowym fragmencie umieściłem kawałek plastikowego włosia z pędzla

     

     

    SAM_3214a_zpsrmde0hlm.jpg

     

     

    Mimo to, nie udało się w jednym podejściu zapełnić calego ubytku, konieczna była powtórka...

     

     

    SAM_3217a_zpsfrczmmxu.jpg

     

     

    Efekt końcowy mógłybyć lepszy, ale cóż... jeszcze do poprawki...

     

     

    SAM_3218a_zps9cugetku.jpg

     

     

    Po tych zmaganiach, podmalowałem nieco odpryski - co nic pozytywnego nie wniosło do modelu - ale jak

     

    łosz i finalny matt czy satyna przytłumią ten efekt, jak pobrudzisz pastelami to jeszcze to stonujesz

     

    Mam nadzieję, że coś będzie można jeszcze poprawić...

    Poprawiłem również błędy w malowaniu kamuflażu, przy pomocy Smoke Grey`a zaznaczyłem okopcenia i wziąłem się za kalki. Dzięki uprzejmości RadkaD miałem kalki Techmodu, które nałożyły się rewelacyjnie. Niestety znaki państwowe były z innego zestawu (Fokker D.XXI), podobno stareńkie, chociaż również Techmodu. I tu była porażka... Po pierwsze - chociaż grube, niczym skóra na pięcie - przy nakładaniu rozdzieliły się na kilka równo pociętych części. Po wtóre - tuż po nałożeniu kadłubowych trójkątów okazało się, że są da duże. Musiałem je zdjąć i nałożyłem oryginały Matchboxa. Chociaż brałem się za nie z duszą na ramieniu, przylgnęły bez problemu.

     

     

    SAM_3221a_zpssclnyau5.jpg

     

    SAM_3224a_zpsahfaw2bu.jpg

     

    SAM_3225a_zpsc3ivwhvv.jpg

     

    SAM_3227a_zpspoiiuwl1.jpg

     

    SAM_3228a_zpsly0o0xsq.jpg

     

    SAM_3232a_zpsaxelay0t.jpg

     

    SAM_3234a_zpsrg9girrp.jpg

     

    SAM_3235a_zpsvhtyjcnx.jpg

     

     

    Pozostało do naniesienia za godłem nazwiska pilota, do czego nie wiem jak się zabrać. Próbuję "na brudno" pisać różnymi wynalazkami, ale trudno uzyskać równą i cienką "czcionkę" na całej długości napisu. Ktoś ma pomysł?

  9. Witam.

     

    Nie mam zamiaru wymądrzać się na tematy merytoryczne, wuwumaster bardzo wyczerpująco uzasadnił swoją opinię, z którą całkowicie się zgadzam. Nie mam również najmniejszego zamiaru krytykować Twojej Foczki, bo w rzeczy samej jest całkiem fajna i ogólnie rzecz biorąc podoba mi się.

    Chciałbym dorzucić swoje trzy grosze w kwestii czasu poświęcanego modelarstwu:

     

    Ten model miał mi zając tydzień spokojnej pracy...

     

    Z własnego doświadczenia wiem, że nie warto określać terminu zakończenia prac nad modelem, bo zazwyczaj pod sam koniec przytrafi się jakaś katastrofa. Poza tym jakiekolwiek opóźnienie powoduje stres, który sam z siebie komplikuje budowę modelu. Z tyłu głowy dręczy myśl, że nawet jak wszystko idzie ok, to chyba i tak coś jest nie ok, bo praca się opóźnia.

     

    po pracy 10 min wyciągania gratów i godzinka żeby cokolwiek zrobić..

     

    Moim zdaniem, to może być zaletą, a nie problemem... Zasiadasz ze świeżym podejściem do tematu, podczas prac nie mam mowy o jakimkolwiek przemęczeniu, czy znudzeniu swoim hobby. W przerwach między jedną "sesją" a drugą, możesz poświęcić chwilę na przemyślenia dotyczące organizacji kolejnego kroku w procesie powstawania modelu. Ja

    mogę poświęcić na modelowanie max 3 godziny dziennie, 2-3 razy w tygodniu. Natomiast rozmyślanie o nim 10 x tyle...

     

    frustracja narasta ze nie mogę tego badziewia skończyć wiec wiele rzeczy albo olewam albo nie zauważam...

     

    Właśnie o tym mówiłem... Modelarstwo uczy cierpliwości, chociaż często jest nieziemsko wk...jące. Warto czasem sobie odpuścić, odłożyć model i spojrzeć na rezultat po pewnym czasie. Uwierz mi - widzi się wówczas całkiem wyraźnie to, czego wcześniej nie zauważałeś. No i oczywiście zawsze warto poprosić kolegów z forum o pomoc.

     

    nie wiem jakie wy macie sposoby żeby było równo... CA zasycha mega szybko, nawet w żelu:)

     

    Fakt, ale wydaje mi się, że nie na tyle, by nawet po chwili nie dało się stanowczo lecz z wyczuciem zmienić pozycji elementu. W ostateczności można przecież wyłamać i wkleić go na nowo, wzmacniając np. drucikiem.

     

    Kończąc swoje wywody, życzę powodzenia i ... cierpliwości

  10. Witam

     

     

    nienaturalność tych odprysków polega na tym że nie bardzo wyglądają na powstałe wskutek eksploatacji, a raczej jak szkody na wychuchanym płatowcu wykonane młotkiem przez rozwścieczoną zdradzoną kochankę...

     

     

    O to to... lepiej bym tego nie ujął. Oto, co znaczy świeży punkt widzenia...

     

     

    Może należałoby zmienić metodę robienia odprysków. Zamiast drapać -"pomalować".

     

     

    Taka była pierwsza myśl po zakończeniu drapania

     

    A na poważnie - dzięki serdeczne wuwumaster i mig za opinie, teraz wiem, w jaki obrać kierunek...

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.