Jump to content

Stojkovic

Members
  • Content Count

    2,550
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Posts posted by Stojkovic


  1. Pionas ja radzę ci pozostać przy 1/35.

     

    Paradoksalnie modele w tej skali są moim zdaniem łatwiejsze od 1/72 ze względu na to, że łatwiej się je maluje i bryła jest większa. Fakt faktem oznacza to więcej elementów, ale z tym radę sobie dasz.

     

    Kup sobie np. Pumę z Italerki lub jakiegoś Skifa i na tym próbuj.

    To przynajmniej moja rada.


  2. Powoli ruszam z kolejnymi elementami konstrukcji. Nieco niefortunnie upaćkałem w niektórych miejscach klejem CA blaszki, ale to widac na foto, w rzeczywistości nie jest tak źle. Nadal waham się czy zostawić otwartą maskę czy też zamknąć wszystko w pierony.

     

    Zacznijmy może od początku, przykleiłem połowę blaszki do panelu przedniego, druga połowa zostanie przyklejona dopiero po malowaniu aerografem.

    th_DSC09618.jpg

    th_DSC09628.jpg

    Jako tako to wygląda.

     

    Przedni zderzak też już na miejscu, lekko powyginany, ale prezentuje się w moim odczuciu ok.

    th_DSC09619.jpg

    th_DSC09622.jpg

     

    Kolejny element, to klakson, który w 2/3 wykonany jest z blaszek.

    th_DSC09625.jpg

     

    Doszedł też element na lewym błotniku, który wzbogacony o blaszkę prezentuje się o niebo lepiej, niż plastikowy.

    th_DSC09620.jpg

    th_DSC09626.jpg

    th_DSC09627.jpg

     

    To by było na tyle, jeśli chodzi o postępy w budowie, zdjęcia bardzo przeciętnej jakości, ale bez statywu i przy sztucznym świetle.

     

    Teraz tylko się zastanawiam, co poleci po Mucie, bo mam w czym wybierać. Jakieś propozycje?

    th_DSC09630.jpg

    Pozdrawiam!


  3. Przecież nie każdy egzamplarz Panzera we wrześniu miał przepalony tłumik. Moim osobistym zdaniem, nie zawsze trzeba iść za trendem brudzenia i tyrania pojazdów, szczególnie, że we wrześniu podczas wjazdu w Polskę większość pojazdów i czołgów była doskonale przygotowana, nasmarowana i zadbana. Nie ma możliwości zardzewienia i poobijania w takim stopniu jak choćby we Francji czy Belgii.

     

    Ale oczywiście to moja osobista opinia.


  4. Nie dajmy się zwariować. Modelarstwo nie jest związanie z obligatoryjnym trzymaniem się wytyczonych zasad malowania czy kolorystyki.

     

    Każdy modelarz jeśli jest zadowolony z efektu swojej pracy, to osiągnął już sukces. Od czasu gdy internet pojawił się w kazdym domu, to nagle osoby zajmujące się modelarstwem od bardzo wielu lat skonfrontowały swoje modele z osobami o znacznie mniejszym stażu i początkującymi. Szczególnie na forach jest to mocno dostrzegalne, gdy modele prezentowane i ich warsztaty są na bardzo wysokim poziomie i na bardzo średnim (do której to kategorii 2 sam się zaliczam) i generalnie od osoby rejestrującej się na forum oczekuje się, że będzie conajmniej bardzo dobrze rokująca. Do czego zmierzam, ano do tego, że prawdziwi mistrzowie ce:bip:ą się pokorą i wielką wiedzą.

     

    Reasumując jedziesz dalej bo jest bardzo dobrze, a twoja praca jest jak najbardziej dobrze wykonywana.


  5. Osobiście nie zgadzam się, że mógł wyciągnąc więcej. Wykonał swoją pracę tak jak uważał za najlepsze i nie każdy model musi być na poziomie międzynarodowych zawodów.

     

    Ponadto uważam, że ciemny wash na Panzergrey-u wcale nie wygląda źle, nie ma coprawda takiego kontrastu jak w innej tonacji, ale dla mnie wygląda to w porządku. Malowanie też jest w porzadku.


  6. Pawle dzięki wielkie za objaśnienia, gdyż trochę wychodzi brak dokumentacji modelu który wykonuję. Nie mniej jednak dużo czerpię z objasnień które piszesz i zdecydowanie pomaga to w znacznej części przy budowie.

     

    Część B3 już przyklejona i sądziłem, że będzie z tym trochę problemu, natomiast jak się okazało, część wpasowała się elegancko. Sam nie wiem, czy jest potrzeba szpachlowania. th_DSC09604.jpg

    th_DSC09606.jpg

     

     

    Problem pojawił się na desce rozdzielczej, zgodnie z instrukcją blaszek eduarda co prawda dedykowanych do Shmiry, że należy usunąć plastikowe wypustki i przykleić na CA nowy panel z blaszki.

     

    Wszystko fajnie, do momentu aż nie przyłożyłem blaszki do panelu... okazało się, że blaszka jest o jakiś 1 cm za szeroka i wystaje poza panel... Nie wiem, czy Shmira jest o ten 1 cm szersza, ale nie miałem wyjścia po starciu z panelu plastikowych wypustek, jak tylko przyciąć blaszkę. Mocno zdziwiony odłożyłem ją i za panel zabiorę się na sam koniec.

    th_DSC09601.jpg

    th_DSC09607.jpg

     

    th_DSC09608.jpg

     

    th_DSC09610.jpg

    Nieszczęsna blaszka

     

    Poprawiłem zderzaki z tyłu i dokleiłem już siekierę. Maska na sucho położona jedynie na modelu.

     

    th_DSC09600.jpg

    th_DSC09603.jpg

     

    Pozdrawiam i działam dalej.


  7. Niestety przyjąć trzeba było na klatę tak wielkie straty.

    Dzisiaj podłubałem conieco, ale efekty nie są za dobre.

     

    Zacznijmy może od pozytywów, czyli doklejonych kierunkowskazów i mocowania na koło zapasowe, oraz radia, które znajduje się na swoim miejscu.

    th_DSC09582.jpg

    th_DSC09583.jpg

    th_DSC09588.jpg

    Głównie przez nieuwagę dokleiłem na porządną warstwę CA dwa elementy z blaszek do tylniej ściany, które generalnie z moich obserwacji służą jako półki swego rodzaju w wersjach M151A1 pod koło zapasowe i kanister. W wrsji A1C są bardziej dla picu, bo koło zapasowe znajduje się z boku.

    th_DSC09584.jpg

    th_DSC09585.jpg

     

    Niestety okazało się, że dokleiłem je, do góry nogami i w dodatku jedno krzywo nieco... czy wie ktoś jak można to mało inwazyjnie poprawić? Jeśli nie będzie się dało nic z tym zrobić, to zostanie i jakoś będę musiał z tym żyć.

     

    Nie wszystko jednak schrzaniłem, a przynajmniej mam taka nadzieję. Dokleiłem już uchwyty na siekierę i osłonę na wlew paliwa(obym się nie mylił choć raz).

    th_DSC09590.jpg

    Na siekierze też zamocowałem już pasek przytrzymująco - zabezpieczający.

    th_DSC09596.jpg

    th_DSC09597.jpg

     

    Na koniec fotka rodzinna z kolegą z Wietnamu, czyli M113 w bonusie, by porównać rozmiary. M113 robiona wieki temu, więc nie zwracać uwagi na niedociągnięcia

     

    Przykro mi, że nie mogę pokazać lepszej jakości fotek, ale brak statywu znacznie komplikuje zrobienie porządnej fotki, a bez lampy jest to teraz praktycznie niewykonalne.

     

    Pozdrawiam i z tą gwiazdą to rozumiem, że o kalkomanie chodzi i podwójne ramiona gwiazdy mają być w stronę szyby, pojedyncze natomiast w stronę świateł?


  8. Trzeba przyznać, że powoli ten model "relaksacyjny" staje się niezłym poligonem doświadczalnym i prawdziwą bitwą z przeróbkami.

     

    Co do układu silnika sam znalazłem kilka fotek przedstawiających silnik i tam tego wlewu na płyn hamulcowy nie ma... Okablowanie silnika też postaram się wykonać, ale szczerze mówiąc, to nie wiem, czy jest sens kruszyć kopie o super dokładność silnika, który zamknięty będzie pod maską...

     

    Siedzenia albo zrobię od podstaw, albo zwyczajnie zostawie takie jakie są bez pokrowców. Jest też opcja oklejenia siedzeń taśmą maskującą imitującą po pomalowaniu pokrowce.

     

    Niby takie proste rzeczy, a tyle roboty i kombinowania.

    Doklejam kolejne elementy blaszkowate i plastikowe. Jakoś to idzie, ale sporo rzeczy zajmuje dużo cierpliwości i czasu...

     

    Jeśli chodzi o podwozie, to nie wiem czy podołam. Bardzo dużo przeróbek i do tego większość trzeba by robić z polistyrenu. Mój warsztat jest jeszcze ograniczony, ale postaram się coś podziałać by mieć czyste sumienie, że przynajmniej próbowałem.

     

    Wczoraj poodpadały blaszki od ramy nfotela przy okazji przymiarki pokrowców, które i tak trzeba będzie wywalić. Złamał mi się statyw do aparatu i zepsuła osłona obiektywu.

     

    Straty dość wysokie.


  9. Kolejne małe kroczki w budowie.

    Doklejone drążki zmiany biegów, ręczny hamulec i jedna wajcha sużąca sam nie wiem do czego...

    Dodatkowo pułka na radio i podstawka pod nie.

     

    th_DSC09571.jpg

    th_DSC09572.jpg

    th_DSC09573.jpg

     

    Kolejna sprawa wymagająca poprawy, to wykonany babol przez Academy, a mianowicie silniczki do opuszczania w dół i podnoszenia przedniej szyby. W orginalnym pojeździe jeden zwrócony był ku gurze, drugi natomiast ku dołowi, co zresztą podyktowane było tym, że jeden uruchamiasł się przy podnoszeniu, drugi przy opuszczaniu.

    W zestawie oba silniczki zwrócone były w jedną stronę. Poprawiłem to i dodałem okablowanie do silniczków.

    th_DSC09574.jpg

     

    th_DSC09575.jpg

    Zaszpachlowałem wyrwy w obudowie radia.

    th_DSC09576.jpg

    th_DSC09578.jpg

     

    Spróbowałem wykonać też pokrowce na fotele:

    th_DSC09579.jpg

    th_DSC09581.jpg

    Pozdrawiam.


  10. Kolejne efekty prób i pracy za mną.

     

    Pokusiłem się o wyprubowaniu surfacera by zobaczyć, jak pokryje blaszki itp. Dlatego też kolor body zmienił się na szary.

     

    Plus tego taki, że lepiej widać dodane nowe elementy, a i dla modelu to bez różnicy.

     

    th_DSC09551.jpg

    Dodałmem do modelu bazę dla świateł, czyli całe obudowy tylne dla żarówek w reflektorach. Do tego wlew chyba na płyn do spryskiwaczy czy czegoś takiego po prawej stronie.

     

    th_DSC09555.jpg

    Kolejne elementy, to rynna dla działa wraz z uchwytami na pociski.

     

    th_DSC09556.jpg

    Dodałem też hak holowniczy do przyczepy wraz z blaszką, którą jak się okazało potem dodałem nie potrzebnie, gdyż na dokumentacji zdjęciowej oczywiście M151A1 posiadają takowy metalowy dodatek wokół haka, natomiast foto M151A1 w wersji C takowego nie miało. Istnieją dwie opcje, albo egzemplarz sfotografowany w muzeum go nie ma, ale ogólnie stosowane były, albo żadne A1C tego nie miało i jest to mały babol z mojej strony. Jeszcze tego nie rozwikłałem, ale póki co nastawiony jestem na pozostawienie blaszki tak jak jest. Zdecydowanie hak lepiej się z nią prezentuje...

     

    th_DSC09557.jpg

    Widok na wnętrze.

     

    Radio też już wstępnie zblaszkowane, w jednym miejscu będzie trzeba zaszpachlować, ale to tuż przed przyklejeniem na stałe.

    th_DSC09559.jpg

    th_DSC09561.jpg

     

    Silnik też został już ukończony pod względem budowy, bo suchy pędzel jeszcze przed nim. I całkiem możliwe, że dostanie kilka przewodów, choć nie jestem pewien, czy na pewno, bo jeśli będę wykonywał wersję z nieotwieralnym bagażnikiem, to chyba odpuszczę.

    th_DSC09562.jpg

    th_DSC09564.jpg

    th_DSC09565.jpg

     

    Na koniec mała wojna z siedzeniami i blaszkami do nich.

    Zamontowałem boczne uchwyty na pasy(?) przy ramach siedzeń i kieszenie na dokumenty z tyłu. Nad pokrowcami nadal pracuję.

    th_DSC09567.jpg

    th_DSC09568.jpg

    th_DSC09569.jpg

    th_DSC09570.jpg

     

    Mam nadzieję, że jak na pierwsze blaszkowanie w życiu, nie jest źle.

     

    Pozdrawiam.


  11. Niedługo będę startował z budową tego modelu, więc uważnie się przypatruje, tymbardziej,że zakupiłem tak jak ty kalki echelonu z seydlihem.

     

    Wzbogacę go jedynie blaszkami od Edka i myślę, że będzie ok.

     

    Co więcej powiedzieć można, napewno masa pracy włożona już na tym etapie w model.

     

    Zresztą, nie ma co się rozwodzić, zdjęcia same mówią za siebie.

     

    Gratuluje i czekam na kol,ejne odsłony po kolejnych etapach.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.