Jump to content

tombie01

Moderators
  • Content Count

    2,011
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by tombie01


  1. 59 minut temu, Rabbit666 napisał:

    Znam ten sposób, ale na razie nie czuję się na siłach, żeby robić takie przeróbki 😕 Szukam czegoś prostszego 

     

    ja obecnie używam konwersji albo w/w sposobu jawkersa ale za starych czasów gdy zostawaiłem plastikowe kolumny robiłem to tak: pierwsza sprawa ładnie obszlifowałem sprężynę wyrównałem i na koniec przetarłem gabka ścierną np 2000 malowałem wraz z amortyzatorem na czarno a następnie wgłebienia miedzy zwojami nawijałem taśme maskującą z reguły coś ok 1mm po czym malowałem wystająca cześć sprężyny np na czerwono - efekt powiedzmy zadowalający 


  2. Sam jestem co raz bardziej przekonany to takich rozwiązań i to już wiem że taka twórczość na pewno bardziej wciaga niż 'kanoniczne' budowanie modeli  

     

    na modelu ciagnika M5 zlikwidowałem również płaskorzeźby łopat, kilofów i czegoś tam jeszcze - wykorzystam podłogę (imitacja desek) do zrobienia 'bagażnika dachowego' - przynajmniej tak mi się wydaje :)

    IMG_0628.JPG

    • Like 1

  3. 10 minut temu, Moses napisał:

    Znowu w życiu mi nie wyszło .... 😉

    1. Microscale sa dziwnymi varniszami. Moje wylądowały w koszu bo nie potrafiłem ich ogarnąć. Sugeruję zrobić to samo, i zakupić Gunziaka Superglossa i co najmniej Tamiyowski Matt, Półmat
     

    no i tu ot ironia warsztatu modelarskiego - ktoś kiedyś napisał na tym forum (chyba Reggy) "ilu modelarzy tyle łoszów"  - w zasadzie można to odniść do wszystkiego - ja np od dobrych kilku lat używam lakierów Microscale na wykończenie modeli i bardzo je lubię - oczywiście moja opinia dotyczy warstw wykończeniowych samolotów ponieważ pod kalki i łosza niezmiennie używam do dzisiaj sidoluxu  i uważam że to rozwiązanie jest cały czas rewelacyjne 

     

    Co do poziomu Twojego modelu również musze zgodzić sie z kolegą Mosesem - to forum widziało już na prawde wiele i wież mi Twój model to przyzwoita praca na drodze do  niezłego poziomu modelarskiego 

    • Like 1

  4. W dniu 6.01.2020 o 11:36, Gerd napisał:

    Zgrabny, udany. Nie doczytałem się tylko jaki to zestaw, bo "klocków" wynika chyba 1:72. Brzuszek bardzo elegancki! Mam F4F przygotowanego do "zmartwychwstania" z Matchbox'a zmalowanego Humbrolami chyba z 25 lat temu. Tym przyjemniej podglądać Twojego. Gratuluje bo ładny!

    Fakt nie dopisałem skali - mój błąd - to Tamiya - szybki prosty zestaw do relaksacyjnego sklejenia  


  5. Witaj - jak widać jest trochę roboty włożone - kierunek moim zdaniem dobry oczywiście są elementy które trudno zrobic aby wyglądały naturalnie mam tu na myśli przednią szybę i zacieki rdzawe  pod dachem - reszta zmaltretowania całkiem nieźle - czekamy na kolejne prace 


  6. 34 minuty temu, Spotter napisał:

    .....Tylni zapas bardziej usyfiony niż koła jezdne. 

     

    no właśnie - tu mnie bardzo interesuje jak sobie z tym radzicie? dajmy na to że 'błocimy' koła jezdne a co robicie z zapasami - wiadomo nie mozna ich zostawić trzeba przykurzyć - abstrahuje od metody i szuwaxów jakich używacie - czym sie kierujecie - dajecie np ten sam odcień co błoto tylko subtelniejszy?; dajecie po prostu przykurzenie?

     

    poza tym zgadzam się z uwagami za które dziękuje  


  7. Od dawna chodzi za mną jakieś dziwadło albo mocny scrach, choć ten ostatni to popełniłbym raczej na jakimś pojeździe w 1/24 - ale jeden z kolegów kiedyś natchnął mnie to zrobienia jakiegoś mixu albo po prostu czegoś niekonwencjonalnego. W każdym razie dobór zestawów podyktowany był raczej kwestią 'wybieram z tego co mam' - no więc znalazłem brzydactwo w postaci ciagnika M5 oraz dawcę części na przyczepę co by sie przy scrachu nie narobić wybór padł na Isuzu Tx 40 który również posiada zestaw beczek oraz taką małą seksowną przyczepkę którą na pewno również wykorzystam. 

    IMG_0591 (1).JPG

    IMG_0589 (1).JPG

    IMG_0590 (1).JPG

    IMG_0593.JPG

    • Like 1

  8. W dniu 28.12.2019 o 21:16, Xmen napisał:

    No to jadziem.:lajkonik:

    Czarny to strasznie wredny kolor.Raczej należało użyć bardzo ciemno szarego........:kawa:

    Tak czarne i białe malowanie jednolite to wg mnie najtrudniejsze kamuflaże - dlatego poczyniłem starania aby jednym z tematów warsztatów na MPMie było właśnie malowanie nocne warto obejrzeć nagranie z warsztatów jest na stronie festiwalu 


  9. Z Pancerki chyba jeszcze tutaj nic nie wstawiałem - poniekąd nie ma się co dziwić ponieważ praktycznie jej nie sklejam; ostatnio zmotywowałem się do popełnienia kilku pojazdów ponieważ od dwóch lat jestem również instruktorem modelarstwa a młodzież lubi różne tematy więc trzeba było się podciągnąć; Model wykonany prosto z pudła bez żadnych dodatków (widziałem silnik - pewnie jeszcze wrócę do tego modelu kiedyś ale z otwartą klapą - tym razem za późno się kapnąłem) Miniatura pomalowana jest wg szkoły Artura Wałachowskiego po wnikliwym obejrzeniu jego warsztatów; Pactra + gotowy łosz AK - 'truck wash' w zwiazku że tamet dla mnie nieco obcy wasze uwagi mile widziane.  

    IMG_3735.JPG

    IMG_3737.JPG

    IMG_3739.JPG

    IMG_3741.JPG


  10. Wildcat - z Tamki - niby nic nadzwyczajnego ale miałem takie momenty żeby go nie kończyć głównie z powodu baboli na powierzchni  skrzydeł - wypukłe nity też nie ułatwiły zadania - bez waloryzacji ani fajerwerków - najbardziej bawiło mnie przećwiczenie granatowego malowania górnej części - nie ukrywam nie lubię maszyn, w których występuje ten kolor - ale cóż...

    IMG_0577.JPG

    IMG_0579.JPG

    IMG_0580.JPG

    IMG_0582.JPG

    IMG_0583.JPG

    IMG_0585.JPG

    IMG_0587.JPG

    • Like 5
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.