Jump to content

Woit

Members
  • Content Count

    834
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Posts posted by Woit


  1. Piotras - tak, na to wygląda (P.S. po położeniu podkładu odlewy wygladają jeszcze lepiej, ktoś odwalił fajną robotę).

    Osłony, już wyrżnięte - sesja foto była ciut wcześniej. Chociaż udało mi się usunąć je w całości, aby mieć wzorce, to wszelkimi szablonami nie pogardzę.
    Teraz kadłub sezonuje się po położeniu szpachli (surf 5000) w miejscach tego wymagających.

    Do klejenia używam prawie wyłącznie CA. Extra thin sporadycznie. Te skazy to efekt moich braków w operowaniu tak delikatnym surowcem - postaram się to poprawić.

    Dzięki Wszystkim za wsparcie!


  2. Czas na kolejną aktualizację ale zanim do niej przejdę najpierw chciałbym podziękować Super_Hansowi za literaturę, chudemuhunterowi za żywiczne działa i Szyderczej Gale za zestaw blaszek :piwo:

    aTGhfiY.jpg

    w4YutYW.jpg

    Jak widać na powyższych zdjęciach żywiczne działa prezentują się świetnie i wierzcie mi zestawowe "kapsle" nie umywają się do nich. Odlewy 4-calówek zastąpiłem lufami rodzimego Master-Modela z zestawu British 4in/45 (10.2 cm) QF HA Marks XVI barrels. Dla mnie to zawsze nowe doświadczenie, zwłaszcza, że ich wielkość sprawia, że schować mogą się chociażby pod paznokciem 😉

    Blaszka to klasa sama w sobie, otrzymuję tu m.in. prawidłowe relingi, drabinki, "skrzynki" bomb głębinowych i trochę innej niezidentyfikowanej do końca, póki co, dla mnie drobnicy.

     

    L5m2iZS.jpg

    Korzystając z kuponu promocyjnego w SUPER MODELU stałem się posiadaczem rewelacyjnego wydawnictwa, z punktu widzenia modelarza. Pomijając obszerną treść opisującą losy naszych niszczycieli eskortowych (kiedyś ją przeczytam) na razie skupiam się na zdjęciach, renderach i planach, które "utrudniają" budowę modelu gdyż uwydatniają wiele braków i uproszczeń jakich dopuściło się IBG.

     

    A teraz kilka ujęć prezentujących moje niewielkie postępy.

    Wpy89rr.jpg

    rhWs2rZ.jpg

    Q4GwSIx.jpg

    - przenitowałem komin i wrzuciłem do środka kawałki igieł od strzykawek mające imitować rury wydechów (? - czy jak to tam się fachowo zwie);

    - dorobiłem reflektor sygnałowy bo ten z zestawu jakoś mi nie pasował, mój może dużo lepszy nie jest ale jest mój 😊

    - jeszcze raz pobawiłem się z żebrowaniem na rufowej nadbudówce tym razem korzystając z plapaper'u polecanego przez Super_Hansa, jest lepiej ale nie tak jakbym chciał, jak widać skilla brakuje, więc wierzę, że dalej będzie może trochę lepiej. Odtworzyłem jakieś skrzynie, walce, komin służący również za podstawę masztu - dojdzie do niego jeszcze masterowa reja do odciągów od masztu głównego.

     

    Jak na razie, więcej czasu spędzam na przemyśleniach co i jak niż na samej robocie, ale to też ma swój urok. Poradźcie, czy nadbudówki, komin malować, maskować przed ich przyklejeniem do pokładu i przed dodaniem drobnicy? Tak mi podpowiada intuicja ale lepiej się głupio zapytać niż głupio zrobić 🤪

     

     

    • Like 2

  3. Dziękuję całej ekipie za ciepłe przyjęcie tu i na priv. Od razu motywacja rośnie, he, he, he... Pomoc i podesłane materiały na pewno się przydadzą.

    Plapapiór już leży przede mną tak, że mogę próbować dalej odtwarzać to co powstało w stoczni w Newcastle. Raportować postaram się regularnie, ale częstotliwość postów będzie raczej mizerna.

     

    Edit;

    "Dziury" - coś mi tam zostało w łepetynie z warsztatów Mikołaja75 i dlatego tworzenie tych elementów rozpoczynałem od dziur właśnie. Potem docinałem skalpelem do odpowiedniej wielkości i tak to wyszło - z tym Plapiórem 0,1mm powtórka powinna pójść już sprawniej, zobaaczymy.

     


  4. Witam Wszystkich!

    Pod wpływem projektu grupowego o polskich Huntach, zauroczyłem się, ponownie, pływadłami i postanowiłem zmierzyć się z tym tematem. Mój wybór padł na model Kujawiaka od IBG, gdyż znam takiego jednego i stwierdziłem, że to dobry pretekst aby wybrać akurat ten model 😀.

    Wątek zakładam, gdyż liczę po cichu na Waszą pomoc w tym temacie - nie dołączyłem do wspomnianego wyżej projektu, gdyż ten już jest "przeterminowany" a i moje tempo budowy nie będzie najszybsze, wiec nie ma co rozciągać jeszcze bardziej tamtego wątku.

    Na początek, pokażę i opiszę co mam oraz czego chciałbym się od Was dowiedzieć.

    Oto moje dotychczasowe zakupy:

    000.thumb.JPG.79c1e291f4f901fdd92593769ace492b.JPG

    W kolejce czekają jeszcze:

    British 4.0in (102mm) Mk XVI guns in twin Mk XIX mounting - zestaw Flyhawka

    i..... no właśnie, tu prośba do Was o nakierowanie na:

    - będę potrzebował farby, wspierać Hatakę i ich czerwoną serię (brrr....) czy uderzać w jakimś innym kierunku? Do tej pory najsprawniej posługiwałem się Gunziakami H/C i pomarańczową Hataką.

    - relingi, niby mam zestaw Edka (Royal  Navy Railing 1/700) ale w Waszym wątku grupowym wyczytałem, że też idealny nie jest bo coś tam z odstępami jest nieteges

    - widziałem jakieś fajne drzwi i inne blaszki - czy pochodzą one z zapasów czy są do dorwania w oddzielnych zestawach (a może niewarto na początek inwestować w tyle dodatków?)

    - co jeszcze?

     

    Na chwile obecną, pogrzebałem trochę przy dnie kadłuba i rufowej nadbudówce - tu chyba pobawię się jeszcze raz jak zdobędę HIPS-a 0,15mm - do tej pory korzystałem z 0,25mm.

    001.thumb.JPG.9e5c8b0fe35a719108e1bd4c938a2647.JPG002.thumb.JPG.f13d412083faabcfbdc8381a4f295a23.JPG

     


     

     


  5. 10 godzin temu, mbrnnr napisał:

    Szary jest ok, niebieski zbyt intensywny. Wygląda tak tylko na nosach kilku egzemplarzy. 

    Zamiast kombinować z mieszaniem 15 farb, wziąłbym jako bazę MRP-239 FS35190 Blue. 

     

    Fotka warsztatowa:

    IRIAF_TOMACAT_zpsbxcw3c1f.jpg

    Prawy statecznik pomalowany błękitnym miksem GUNZE 323 + 311, który to odpadł po porównaniu z kolorem jakim to pomalowałem lewy statecznik, a który to kolor był mieszaniną następujących barw:

    Gunze 323 / 6 części
    Tamiya XF-23 / 3 części
    Gunze 5 / 2 części
    Gunze 311 / 3 części

    Malowanie rozpocząłem w 2014 roku, wtedy o MRP-ach nie miałem jeszcze bladego pojęcia - teraz pewnie bym z nich skorzystał bo ludzie chwalą sobie te farby.

    O odcieniach, można by długo dyskutować. Barwa na samolotach zmieniała się z biegiem lat, ich odwzorowanie na zdjęciach / odbitkach to kolejny długi  temat. Najlepiej byłoby znać FS-y oryginalnych lakierów. Cóż jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.

     

    Pierwowzór modelu prezentował się tak:

    3-6041_missile_zpsbs2lzdjl.jpg


  6. Dziękuję wszystkim za miłe słowa!

    Wojtek80

    Receptura dla niebieskiego:

    Gunze 323 / 6 części
    Tamiya XF-23 / 3 części
    Gunze 5 / 2 części
    Gunze 311 / 3 części

    Szary to gunziak 311 - ale, po pomalowaniu, stwierdziłem, że chyba mogłem użyć czegoś ciemniejszego, na różnych zdjęciach różnie to wygląda.

     

    Solo, po detale to zapraszam do Mikołaja75 i AZ :)  Alicat powinien być na Babarybie - zapraszam do wytykania baboli 😉

     

     

     


  7. Witam,
    oto skromna galeria modelu, którego budowę rozpocząłem 5 lat temu a zakończyłem blisko rok temu  :oops: 


    Przy pomocy zestawu Hobby Bossa w skali 1:48 próbowałem odwzorować F-14A Tomcat użytkowany przez Siły Powietrzne Islamskiej Republiki Iranu, czyli tzw. Alicata.
    Materialnie przy budowie wsparli mnie Rizzi (żywiczne fotele, deski zegarów), Moralezz (koła), Eduard (zestaw blach i rakiety R-27) oraz Aires (dysze żywiczne) i HiDecal (kalkomanie).
    Oprócz aftermarketów od siebie dodałem szpachlowanie nitów na skrzydłach i rowów na statecznikach poziomych, cynową instalację hydrauliczną w komorach podwozia i na goleniach, pierdoły pod wiatrochronem i w kabinie (m.in. uchwyty na zagłówkach), oraz kilka detali w komorze sondy tankowania w powietrzu.

    Nieocenioną pomoc merytoryczną w temacie Alicatów udzielił mi Babak Taghvaee a ogólnie Tomcata chłopaki z Grupy Tomcatsky a zwłaszcza Air (tona zdjęć i porad). Wszystkim bardzo dziękuję!!!

    Model przedstawia samolot F-14A Tomcat o numerze bocznym 3-6041 (BuNo 160339) z okresu gdy Iran próbował zintegrować (bezskutecznie) radar AN/AWG-9 z rakietami AA konstrukcji radzieckiej - R-27.

    10Tcxfo.jpg
    kscxv95.jpg
    cASH4op.jpg
    aAPIaWy.jpg
    VlnOXQq.jpg
    mPowCxK.jpg
    hbPHbqT.jpg
    KoB2YwD.jpg
    2BEnUEa.jpg

    • Like 10

  8. I tak zbudowany model nie może mieć skrzydła ruchome.

    No właśnie tu jest myk, zdejmujesz skrzydła z klapami i slotami wypuszczonymi, zakładasz drugi komplet, wymieniasz poduchy i masz model w innej konfiguracji. Przy ruchomym mechanizmie zmiany skosu masz pełną dowolność wyboru opcji... jak nie AMK to na pewno ktoś inny na to coś zaradzi, a możliwe, że i samemu to zrobić nie będzie to niemożliwe

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.