Jump to content

Mikolaj75

Members
  • Content Count

    2,322
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    25

Posts posted by Mikolaj75

  1. Dzięki za oceny i lajki - sugerują, że malowanie płata akceptowalne :-)

    Rymulusie - z ręki malowane, no i trzeba Ci wiedzieć, że masz w tym niepomierny udział - po oględzinach na żywo twojego Aero C-3A (wspaniały model) powiedziałem sobie, że przecież też dam radę. Swoją drogą przygotowywanie szablonów na poszczególne plamki byłoby w tak małym modelu wielką udręką, a i tak pewnie by się okazało, że milion poprawek jest koniecznych.

    IBG-owskie 11-tki i 24-ki polecam - bardzo przyjazne w budowie.

    • Like 1
  2. Szybki projekt. Jak wiadomo Puławszczaki nie porywały kolorem... Z ratunkiem przychodzili cudzoziemcy. Kiedy pojawiły się zajawki IBG-owskiego 11b, wiedziałem, że muszę go mieć. Poszukałem, popytałem biegłych i raz-dwa poszedł na stół.

    Model "z pudła". Warsztat prowadził wizualnie kolega jpl, można się przyjrzeć. Jedyne zmiany u mnie to zaszpachlowanie otworków w osłonie kolektora i nitowanie kadłuba:

    mwBDNgDl.jpg


    iIQmvbrl.jpg

    Na początek czarny podkład:

    G8RDQbpl.jpg

    Później "marmurek" z szarego i białego oraz olejne kropkowanie:

    UkKf6Bql.jpg


    lGgBg3Kl.jpg

    Dolne powierzchnie:

    lm0rMj3l.jpg


    2VWVylEl.jpg

    Góra. Kolor 1:

    tjqFb6vl.jpg


    XWFaelNl.jpg

    Kolor 2:

    2Lay5I3l.jpg

    Kolor 3:

    4lPcxe1l.jpg

    Kolor 4:

    v9ZwmTsl.jpg

    CDN :-)

    • Like 11
  3. No tak się nie da jakiejś rady ogólnie udzielić, bo ja nie znam tego zestawu. To raczej w trakcie budowy trzeba.. Tam być może potrzebna była jakaś wstawka poziomująca, lekkie docięcie żyletką na kopycie np z Milliputa. Ale to tylko domniemania.. Aha - nawet za cenę obniżenia ilości i tempa - nie modeluję po nocach 😉

  4. Świetny temat, modelik egzotyczny i w fajnych barwach. Sam ostatnio lubię takie szybsze przerywniki.

    Ale zluzowania w sprawie niektórych detali i tynkarskiego łączenia bąbla z kadłubem nie popieram... Można szybko, ale niestarannie to już nie...

    • Like 1
  5. Coś więcej..? Ja wiem... - "jeden" kolor to chyba jednak większe wyzwanie.

    Fajnie, że ma być Phantom - domyślam się, że masz zabukowane kwity na odtworzenie szaty. SEA i pochodne mają spory potencjał i też go sobie obserwuję i przyswajam..

  6. E tam, zakres przeróbek, o których piszę naprawdę nie wymaga jakiegoś szczególnego skillu.

    02-3027 miał różne kolory, ale pewnie myślisz o tym granatowo-niebieskim. Na razie chyba nie. Raz, że musiałbym go nabyć, dwa - mam takie zaległości w innych tematach, że po prostu nie wypada... 😉

    Ale ostatnio działam impulsywnie, stąd nie jest wykluczone :-)

  7. Podoba mi się, uwielbiam sylwetkę rodziny 27, ładnie sobie poradziłeś z tym teoretycznie jednolitym kolorem, a nawet wydaje mi się, że margines szaleństw zgodnych z realem jeszcze pozostał. Generalnie widzę, że specjalizacja w "jednokolorowcach" coraz mocniejsza :)

  8. Podoba mi się. Atrakcyjny temat, dobrze dobrany sposób malowania - dalsze różnicowanie/brudzenie już byłoby błędem. Kilku drobiazgów mi szkoda - trochę zaostrzyć krawędzie spływu, nieco dopracować dysze, szkło i to, co uważam za "robiące robotę" - wypuszczenie klap - jest sporo zdjęć i jest to dość proste.

    Tak czy inaczej mi się podoba - a oba pudła w sklepach oglądam od dłuższego czasu i jedynie resztki zdrowego rozsądku powstrzymują mnie przed kliknięciem...

    • Thanks 1
  9. Tymczasem sprawianie kadłuba, zła robota, wszystko obłe i po krzywiznach... Uznałem, że kluczem, po którym będzie już łatwiej, jest pierwsza linia oprofilowania łączenia kadłuba z pływakiem:

    cQYlxqCl.jpg

    o6sBfu4l.jpg

    I już już miałem zacząć, aż tu nagle patrząc w fotki dostrzegłem, że spływ tych pływaków-skrzydełek nie jest ostry ani nawet obły, tylko ścięty na płasko - zapewne w celu spełnienia funkcji redana - i to z cofniętą ścianką..
    Robienie tego po liniach i nitach nie wchodziło w grę.
    A zatem - ciach na płasko:

    E9Xafx6l.jpg

    Potem docięty pręcik prostokątny jako imitacja ścianki cieńszy od spływu, żeby na bokach oprzeć "bandaż":

    fSoVnzel.jpg

    Bandaże z hipsu 0,25 zaokrąglonego na gorąco na końcówkach:

    nK8DWeKl.jpg

    Naklejone, zlicowane, obrobione:

    bVS4M5sl.jpg

    Dobra.. Można liniować...  ;o)

    • Like 4
    • Thanks 1
  10. Żadnej z powyższych wypowiedzi nie odbieram jako offtopu czy zaśmiecania. Normalna dyskusja na kanwie warsztatu.

    I z Rafałem się zgadzam - a szczególnie ze zdaniem które powyżej zacytował Xmen. Jeżeli się dokładnie przyjrzeć, to stopień skomplikowania detalu jest z reguły powiązany z łączeniem większej liczby detali prostszych. Cierpliwość i wola mają tu priorytetowe znaczenie. Nie będę twierdził, że jakaś cząstka "talentu" jest bez znaczenia, ale nie powinna stanowić przeszkody. Zresztą większość fajerwerków ma proste korzenie, problemem jest wpaść na pomysł lub go gdzieś wyszukać.

    Jak poza tym widać sam od jakiegoś czasu zacząłem dzielić czas i wysiłki pomiędzy projekty ambitne (np. Su-20), średnie (Tata Karaś czy Dornier) oraz proste (np francuski Vampire, czy niektóre egzemplarze SBLimów). W każdym z nich należy jednak przyjąć, że to co widoczne winno być zrobione starannie. Xmen - pytanie: lepiej szlifować rurkę Pitota z zestawu czy wziąć igłę lekarską, wsunąć w nią drut i wkleić w miejsce topornej zestawowej? I to tak wygląda, potem zrobienie kolejnego detalu jest już łatwiejsze, a co ważniejsze - jak już wiemy jak to zrobić, to w następnych modelach nie będziemy się męczyć tylko raz-dwa zrobimy sobie sami. A czy tych detali będzie 10 czy 1000 to już indywidualna decyzja :)

    • Thanks 1
  11. Efekty dla oka słabo widoczne, a roboty dużo. Italerka dała w zasadzie gładkie skrzydło. Zostało oilniowane, onitowane, doszły różne własnej roboty osłony popychaczy, zawiasy, chwytanka, łączenia itp. Tego wcale nie widać, a doskreczowałem blisko 70 elementów, a i tak wszystkich nie ma bo by się pourywały...

    PRFrzIOh.jpg

    RiS2rzSh.jpg

    neE4ObCh.jpg

    S9X9zdKh.jpg

    ml89x1Nh.jpg

    j9kUaluh.jpg

    Teraz to samo z kadłubem...

    • Like 9
  12. Bardzo mi się podoba. Budowa i montaż czyste - w istocie gdyby nie informacje z warsztatu, można by uznać, że wspaniale zaprojektowany i spasowany zestaw - tym większe uznanie za pokonanie tych schodów. Ładnie pomalowany z bardzo estetycznie finalnie wykonanymi śladami eksploatacji. Do tego wewnętrzna premia - jak już pisałem ten Siebel/Aero/Nord objęty jest moim nieustającym sentymentem i planem budowlanym...\

    Gratki 🙂

    PS - Stoppel ożył?

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.