Jump to content

Lucas HS

Members
  • Content Count

    2,284
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by Lucas HS

  1. Popsikałem jeszcze różnymi kolorkami, dla pogłębienia efektu. Dodałem też nieco więcej błękitnych barw. Położyłem lakier błyszczący i zacząłem nakładać z nudów kalkomanie. Dolne powierzchnie wymagają jeszcze retuszy aerografem, ale muszę do poniedziałku czekać na farbę, a znów mam za dużo czasu...

    IMG_6690.jpg

    IMG_6691.jpg

  2. Wyszlifowałem syf wokół owiewki, wypolerowałem ją jeszcze dwa razy, przeryłem linie podziałowe, które zatarłem i wziąłem się w końcu za malowanie górnych powierzchni. Znalazłem zdjęcie dokładnie mojego egzemplarza:

    1151369.jpg

    IMG_6685.jpg

    IMG_6686.jpg

    IMG_6687.jpg

    IMG_6689.jpg

     

    Coś za mały kontrast pomiędzy stat. pionowym, a najciemniejszym szarym uzyskałem. Chcę jeszcze czystym FS 36118 (najciemniejszy szary) pomalować główne powierzchnie skrzydeł i niektóre miejsca między małymi panelami w pobliżu stat. pionowego. Powinno wtedy wyglądać lepiej. Szczerze? Jestem cholernie zadowolony, pierwszy raz bawię się aerografem na podstawie prawdziwych zdjęć dobrej jakości. Jeszcze trochę się pobawię i myślę, że Ef może wyjść na prawdę fajnie

  3. Hehe, folię kupuję z firmie reklamowej. Robią mi tym ogromną przysługę, bo normalnie nie zajmują się takimi pierdołami. Kupują to w szpulach o szerokości 1m i długości jaką potrzebują, wycinają ploterem ogromne litery, napisy, loga i naklejają w odpowiedni sposób na banery otrzymując reklamy, które robią na zamówienie. Folie są różne, błyszczące, satynowe matowe o baaardzo mocnym kleju, właśnie do reklam, ale są też dwie folie szablonowe. Twardsza, do powierzchni płaskich i nieco elastyczna do zakrzywionych. W tej drugiej na masową skalę tnie np Montex ;-) Producent folii to Oracal, a folia maskująca to Oramask typ 810 i 811 bodaj. Ja tam się nie przejmuję, wysyłam plik Corelowski mailem i piszę w jakiej foli ma to być wycięte. Po szkole podchodzę do firmy, odbieram, płacę, dziękuję za fatygę. Zawsze staram się nazbierać kilka projektów, żeby nie kłopotali się byle 5 centymetrowym gówienkiem. Jak chcę wyciąć np pasy blachy wzmacniające kadłub, czy jakieś płaskie elementy, które będą przyklejone na stałe, to proszę o folię z mocnym klejem, jeśli wycinam maski, to biorę oczywiście Oramask. Ta ich folia chromowa nie ma oznaczeń na papierku z tyłu, nie mam pewności czy pochodzi od tego samego producenta, ale też mogę ją kupić w szerokości 0.5m i długości ograniczonej do 10m bodaj. Klej ma dość mocny, ale jest cienka, nie wiem czy da radę z tego zrobić te nakrętki, Najwyżej nakleję kilka cienkich sześciokątów na siebie.

  4. Witam szanowne grono

    SKOŃCZYŁEM!

     

    Za B-2 zabrałem się ponad dwa lata temu. Po czterech miesiącach był prawie, prawie gotowy, a kolejne półtora roku musiało minąć zanim odzyskałem siły żeby go skończyć... Bez zbędnego pitolenia, wszystko można wyczytać w WARSZTACIE. Model zapowiadał się doskonale, a potem wszystko spartoliłem pośpiesznym malowaniem i montażem ostatnich detali. Kolejną wadą są zanieczyszczenia w środku kabiny. Teoretycznie mógłbym go zmyć i pomalować od nowa, ale najzwyczajniej w świecie psychika mi na to nie pozwala. Na początek kilka zdjęć warsztatowych żebyście wiedzieli od jakiego G zaczynałem.

     

    B-2_Spirit_original.jpg

    IMG_0224.jpg

    IMG_0436.jpg

    IMG_0443.jpg

    IMG_0593.jpg

    IMG_0670.jpg

    IMG_0720.jpg

    IMG_0868.jpg

    IMG_0862.jpg

     

    Po czterech miesiącach budowy model wyglądał tak:

    IMG_0891.jpg

    IMG_0989.jpg

     

    A po dwóch latach tak:

    IMG_6625.jpg

    IMG_6629.jpg

    IMG_6632.jpg

    IMG_6628.jpg

    IMG_6630.jpg

    IMG_6633.jpg

    IMG_6634.jpg

    IMG_6636.jpg

    IMG_6635.jpg

    IMG_6637.jpg

    IMG_6638.jpg

    IMG_6640.jpg

    IMG_6642.jpg

    IMG_6644.jpg

    IMG_6645.jpg

    IMG_6646.jpg

    IMG_6648.jpg

    IMG_6653.jpg

    IMG_6651.jpg

  5. Nie ma :(

    Jest tak pół na pół pomiędzy wzniosem zerowym, a właściwym. Wtedy nie wiedziałem nawet, że Spity miały taki duży wznios skrzydeł :-)

    Pamiętam coś, że jedno skrzydło było mega pokrzywione i musiałem wklejać jakieś stalowe pręty, może klapły trochę całe, albo po prostu producent źle zrobił.

     

    Ale kornik wspomniał o kalkach ;-)

  6. Kółko ma większy otwór niż jego ośka i lata jak głupie we wszystkie strony.

    Na nowych zdjęciach antena jest przecież idealnie napięta?

    Kalkomanie (oprócz dolnych 4 napisów) siadły przecież idealnie... Nie widać nawet grubości filmu. Kokardy na kadłubie malowałem od szablonu, one wyglądają najgorzej, są postrzępione i trochę nierówne.

    Jak już wspominałem, baardzo stary model, jeden z moich pierwszych. Nie może dziwić, że nie jest najlepszy.

  7. Na tym zdjęciu model wygląda bardzo efektownie, ale ujawnia się pewna nieścisłość. Taki kontrast między wykończeniem podłoża i opon. Widać, że ewidentnie nie są gumowe. Może by tam je zmatowić? Chodzi o to, że takie opony, jeżdżąc po takim podłożu, nie mogłyby by wyglądać tak jak wyglądają. A może podłoże ma zbyt duży granulat?

    DSCF5287.jpg

  8. Hej! Zdecydowałem się sprzedać Spita, więc wypadało mu zrobić porządne zdjęcia. A skoro już je mam, to czemu nie pokazać? Poprzednia sesja nie wyszła zbyt dobrze jak na moje dzisiejsze standardy. Pamiętajcie, że model zaczynałem mając jakieś 12 lat, a skończyłem mając jakieś 15... Kiedy zaczynałem, praktycznie raczkowałem w modelarstwie, kiedy kończyłem, dopiero powoli zgłębiałem się w to "prawdziwe" modelarstwo. Ten model to dla mnie ogromny sentyment. Kurzący się sentyment bo nie mam na niego miejsca i leży w pudle od dwóch lat. W międzyczasie został przygnieciony blachami do pieczenia (mamusia nie wiedziała, że w kartonie, który był z MOJEJ szafie mógł być model...), ale odratowałem. Oto ostatnia galeria, model można znaleźć na Allegro, a jak za długo tam poczeka to również na eBayu. Pozdrawiam!

    IMG_6614.jpg

    IMG_6615.jpg

    IMG_6613.jpg

    IMG_6612.jpg

    IMG_6618.jpg

    IMG_6617.jpg

    IMG_6619.jpg

    IMG_6621.jpg

    IMG_6623.jpg

    IMG_6624.jpg

  9. Moje spektrum brzmieniowe jest dość szerokie, od klasycznego, polskiego, trzydziestoletniego rocka, przez bardziej nowoczesnego, amerykańskiego rocka, nawet do "okołometalowych" brzmień. Bez humba bym się nie obył, a SH-4 pasuje mi świetnie, jest bardzo "żyletowaty", wyrazisty.

     

    Naciąłem siodełko i wykonałem kołki. Zrezygnowałem z delikatnego ich wyszczuplenia w miejscu gdzie owinięte są struny. Kołeczki jeszcze nawiercę w poprzek i dodam podkładki i nakrętki - to po malowaniu. Planuję zrobić je z chromowej folii samoprzylepnej. Pewnie uda się wyciąć na ploterze w takiej folii odpowiednie kółka, sześciokąty w otworem w środku. Z nawiercaniem poczekam aż będę miał okazję udać się do centrum po wiertełka 0.3mm. Ostatnio mieli najmniejsze 0.5mm i obiecali mieć w przyszłości...

     

    Najpierw wyznaczyłem sobie miejsce wiercenia:

    IMG_6606.jpg

     

    Później nawierciłem główkę:

    IMG_6607.jpg

     

    Na końcu w otwory wkleiłem profil polistyrenowy. Po wszystkim ściąłem skalpelem wystające kołki z tyłu główki i wyszlifowałem to miejsce

    IMG_6608.jpg

  10. Lucas HS napisał:

    Oraz moja ulubiona ściana w domu Mr. Green

     

    Czyli jednak nie modele Smile

    Nie do końca masz rację, bo witrynka z modelami stoi przy tej samej ścianie. Przepraszam, ze tyle zwlekałem ze zdjęciem, ale musiało poczekać aż posprzątam

    IMG_6597.jpg

     

    Trochę spamuję, trochę robię gitarkę... Jestem na kilka dni totalnie "udomowiony", bo zatoki mi znów zachorowały :(

     

    miniFender w podkładzie. Oczywiście są uskoki między warstwami plastiku, ryski po pilnikach, małe ubytki oraz "fakturka" styrodurowej warstwy, ale wszystko wypełnią kolejne warstwy podkładu naprzemiennie ze szlifowaniem. Wyciąłem też płytkę maskującą. "perłowy" wygląd chyba zrobię za pomocą kalkomanii, którą sobie wcześniej spreparuję. Lepszego pomysłu nie mam, a Wy? Tak to wygląda na chwilę obecną:

    IMG_6601.jpg

    IMG_6600.jpg

    IMG_6602.jpg

     

    I pomyśleć, że zaczęło się od tego...

    IMG_6605.jpg

     

    Ten projekt daje mi trochę odetchnąć i uwierzyć w to, że nie potrzebuję kupować drogich modeli z dodatkami, żeby stworzyć coś własnego. Ostatnio nie mam serca kroić tych "drogich modeli", lepiej skleić z pudła i spokój.

  11. Dokładnie jak mówisz

    Brakło wczoraj prądu, więc miałem motywację, żeby nadal działać.

    Szczerze mówiąc najbardziej bałem się wydłubywania wycięcia na tułów grającego. Myślałem, że prędzej wykorkuję zanim uda mi się wytargać taki kawał tworzywa z korpusu. O dziwo poszło całkiem gładko. Później obrobiłem krawędzie korpusu i tym samym uważam go za skończony.

    IMG_6584.jpg

    IMG_6587.jpg

    IMG_6588.jpg

    IMG_6589.jpg

    IMG_6590.jpg

     

    Musiałem też ponownie wkroczyć ze szpachlówką do prac przy gryfie:

    IMG_6592.jpg

     

    Pozdrawiam!

  12. Żyłka termokurczliwa ;-)

    Najwyżej zrobię wszystkie jednakiej grubości jak odpowiednich żyłek nie znajdę...

    Czy jest na sali ktoś kto ma małą tokarkę i za opłatą wykona kołki kluczy (pierwsze zdjęcie)?

    Kombinuję jak wykonać kilka obudowę gniazda Jack, drzewko (wygięta blaszka napinająca struny na główce gryfu), siodełka mostka (klocki stalowe, w które wchodzą struny). Macie jakieś pomysły? Dorzucam małą dokumentację

    IMG_6567.jpg

    IMG_6568.jpg

    IMG_6569.jpg

    IMG_6570.jpg

    IMG_6574.jpg

    IMG_6571.jpg

    IMG_6573.jpg

     

    I efekt upadku gitary parę miesięcy temu :(

    IMG_6575.jpg

     

    Dziękuję za korektę tytułu.

    Pozdrawiam!

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.