Jump to content

Solo

Members
  • Content Count

    12,746
  • Joined

  • Days Won

    19

Posts posted by Solo

  1. Skąd miałyby się konkretnie wziąć te straszliwe opary farby, skoro przez godzinę kładę marmurek z 1cm3 farby z rozcieńczalnikiem, z czego pewnie z 95% farby ląduje na modelu, bo maluje na ciśnieniu poniżej 1 bara? Ja naprawdę nie rozumiem jak ludzie malują że mają potem w pokoju jakąś trudną do oddychania atmosferę. Opiłki żywicy są rakotwórcze, czego nie można zdaje się powiedzieć o rozcieńczalnikach do farb. Do tego warto wziąć pod uwagę ilości: 1-2 cm3 Leveling Thinnera który odparuje z mieszanki farby w ciągu godziny to jest jakiś problem? Dla mnie nie jest.

  2. 42 minuty temu, september napisał:

    To mnie właśnie przeraża...

    Mogę się wypowiadać tylko za siebie, ale ja nigdy nie malowałem modeli w komorze lakierniczej, prawie zawsze przy zamkniętych oknach i jakoś żyję.
    Pamiętaj że malowanie aerografem to nie malowanie pistoletem lakierniczym przy malowaniu ciężarówki. Malujesz cienkim, delikatnym strumieniem farby, który daje ledwie delikatną mgiełkę. To nie jest walenie farbą na kilogramy przez co w pokoju masz atmosferę jak na Jowiszu. Nie sądzę żeby to był jakiś większy problem.

  3. 13 godzin temu, september napisał:

    Mam mimo to świadomość pełną iż malowanie aerografem jest dokładniejsze (co logiczne) niż ręczne malowanie pędzelkiem…

    Nie-nie: nie jest dokładniejsze, cokolwiek zresztą przez to rozumiesz.
    Aerografem pomalujesz każdy model przede wszystkim gładką powierzchnią, tak jak prawdziwy samolot czy samochód. Aerograf ma także tę zaletę, że możesz nim kłaść rożne transparentne warstwy, możesz cieniować kolory, robić płynne przejścia kolorów, robić wszelkiej maści efekty zużycia, zróżnicowania powierzchni lakierniczej. Pędzelkiem tego nie osiągniesz. Malowanie aerografem daje szanse (bo to trzeba jednak umieć) na realistyczne pomalowanie modelu. Po aerografie nie ma smug, nie ma zgrubień farby (no chyba że zalejesz model), nie ma żadnych nierówności. Aerograf po prostu jest stworzony do zabawy w modelarstwo.

  4. Nie, dostałem już pęknięte albo zarysowane. Wyjątkowego pecha mam do takich owiewek.
    Inna sprawa że najczęściej te które dostałem od producenta w ramach reklamacji miały takie same felery, co wskazywało na to że to nie wada produktu tylko jego cecha - patrz wszystkie owiewki do F-16 Tamki, które mają zawsze takie same "rysy" (a w  praktyce są to mikropęknięcia) czy wiatrochrony A-10 Hobby Bossa. W sumie nie warto więc się szarpać.
    Ale w kilku przypadkach, np. F-104G Eduarda/Hasegawy czy ostatnio w F/A-18 Kinetica owiewki były fizycznie uszkodzone albo źle odlane.

  5. Taka mała ciekawostka: przez te kilka lat mojego modelowania to są wszystkie szklane wypraski jakie pozyskałem za darmo, albo kupiłem od producentów tudzież wymusiłem od sprzedawców (za wyjątkiem kilku kupionych komercyjnie na rynku aftermarketów). Trochę tego jest, w sumie blisko 20 wyprasek, spory zapas owiewek na czarną godzinę.
    1. F-16C Tamiya
    2. F-15C GWH
    3. F-4 Academy
    4. F-14 Hobby Boss
    5. A-10 AFV Club i Hobby Boss
    6. F-105G Hobby Boss
    7. Su-33 Kinetic
    8. F--104 Hasegawa
    9. MQ-9 Revell
    10. MiG-31 AMK

    image.thumb.png.531fae2813c14a5127ad3f3fbd0920fa.png

     

  6. Oficjalne zapowiedzi to sierpień tego roku, ale do tej pory GWH nie pokazał plastikowych wyprasek, tylko rendery. Z reguły w przypadku GWH od momentu pokazania plastiku do pojawienia się zestawu w sklepach trochę czasu mijało, więc ja nie bardzo wierzę żeby gdziekolwiek poza Chinami te Su się pojawiły w tym miesiącu. U nas to pewnie będzie jesień, może październik jak dobrze pójdzie. A może i na Gwiazdkędopiero.

  7. Godzinę temu, kazek78 napisał:

    lanuje kupić areograf, ale to nie rozwiąże problemu jesli wzory bede chciał odcinać w ten sam sposob.

    Nie będzie, jeśli nie będziesz tryskać farbą pod wałeczki patafixa. W przypadku maskowania granic plam patafixem najlepiej jest malować aerografem pod kątem 90 stopni do malowanej powierzchni. Chodzi o to żeby farba nie gromadziła się właśnie tam "w kącie" pod patafixem, tylko w miarę równomiernie rozkładała na całej malowanej powierzchni.

     

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.