Jump to content

Solo

Members
  • Content Count

    12,746
  • Joined

  • Days Won

    19

Everything posted by Solo

  1. Tak, słyszałem kilka razy. Ale na czym ta toporność w ich przypadku polega? Jak wspominałem, w moim egzemplarzu linie podziału są głębokie, bardzo wyraźne, ostre, cieniutkie. Po prostu bardzo ładne. Dlaczego więc są nazywane topornymi?
  2. Słyszałem o tym. F-14D ma ładne, cienkie, ostre, świetne linie podziału. Dlatego też pytam (po raz kolejny), dlaczego kolega wcześniej uważa, że linie podziału w tym Tomcacie są toporne. Ja nie pytam dlaczego złą opinię w tym temacie ma HB, tylko dlaczego tak jest zdaniem kolegi w tym konkretnym modelu.
  3. Dziwne, miałem bądź mam kilka modeli HB i tam wszystkie linie podziału były znakomite, spasowanie także. W ogóle modele HB z reguły są znane z tego (przynajmniej te o których słyszałem, bądź które sam robiłem) że składają się jak klocki. Mam model A-10, nie ma tam żadnych problemów ani z liniami, ani - z tego co słyszałem, bo tego samolotu jeszcze nie robiłem - ze spasowaniem. To świetne produkty, choć często zarzuca im się błędy merytoryczne. Jako, że dla mnie takie błędy nie mają dużego znaczenia, o HB mam dobra opinię. Wciąż czekam (bez złośliwości, raczej z ciekawości), na odpowiedź
  4. Namęczyłem się z tymi dyszami co niemiara. Najgorsze było to, że nie do końca wiedziałem jak osiągnąć to co widać na obrazkach. Rozwiązaniem okazały się nowe metalizery Alclada które trzeba było dokupić. Droga przez mękę okazało się tez maskowanie dyszy w części kadłubowej. Nie wiem czy nie lepiej było pomalować je przed montażem stateczników pionowych i sterów wysokości. Ale jakoś dałem radę, choć spędziłem na tej robocie cały wieczór. Kilka słów jak to malowałem, może komuś się przyda w przyszłości. Wnętrze: tu było prosto. Zrobiłem podkład z matowej bieli lekko złamanej beżem Tan. N
  5. Są takie momenty, kiedy jest mi po prostu głupio. Ja mam takie olejowe (podobne) markery i zupełnie zapomniałem, żeby je użyć... Heh, cóż mogę powiedzieć: kto nie ma w głowie, ten ma w nogach. Albo: skleroza nie boli, ale trzeba się narobić.
  6. O którym konkretnie markerze piszesz?
  7. Ale dlaczego te linie są toporne?
  8. Dlaczego uważasz linie za toporne? Lepsze płytkie, zanikające linie Hasegawy, niż ostre, wyraźne, dokładne linie HB?
  9. Tego to akurat nie lubię, bo jak je spłaszczyć? Chyba, że dociążę samolot ołowiem w takiej ilości, że naturalnie "siądą".
  10. Jeszcze nie wyjmowałem z folii, żeby nacieszyć się nowością. Ale tutaj masz mnóstwo świetnych zdjęć tego zestawu: http://www.hyperscale.com/2013/reviews/kits/hobbyboss80368reviewme_1.htm
  11. No kiedyś mówiłeś, że te 6 złomów zamówiłeś na handel chyba, dobrze pamiętam? A ja swoich Tomcatów nie oddałbym nikomu i za nic. Kurka, dziś zacząłem przegląda ćwypraski i napatrzeć się nie mogę, jakie ładne detale zrobił HB. Nie powiem, nie jest idealnie, znalazłem chyba ze dwie drobne części z nadlewkami.
  12. Wczoraj miałem przyjemność kupić wersję D od HB. Jest absolutnie cudowna. Jakość wyprasek, linii podziału, nitów, wszelkie detale - po prostu masakra, przepiękna robota. Czytałem sporo, że spasowanie równie doskonałe. Dla mnie absolutny must have, zapewne dokupię jeszcze kilka egzemplarzy, tak dla przyjemności posiadania po prostu.
  13. Ależ się narobiłem: pół dnia spędziłem nad malowaniem, poprawianiem, malowaniem i jeszcze raz poprawianiem. A potem poprawianiem, poprawianiem i jeszcze poprawianiem. Klap podwozia, naturalnie. Ale udało się uzyskać w miarę idealne (albo prawie idealne) czerwone krawędzie. Za to nienawidzę lotnictwa pokładowego, bo wszędzie mają te czerwone krawędzie. No to teraz nie ma wymówek: zostały do zrobienia tylko dysze silników.
  14. Byłbym wdzięczny, gdybyś liczył się ze słowami.
  15. Nie, pierwszy prysk poszedł od razu górą.
  16. Kurka wodna, wystarczyła chwila nieuwagi, zapchana czymś dysza i farba clear blye w aerografie. I ambaras...
  17. Rozumiem, ale to nie żadne zacieki. Po prostu grubo, może za grubo, położona farba. Ale jak widać, bardzo się podoba mimo tego.
  18. Sugeruję okulistę, bo żadnych zacieków u mnie nie było. Może zbyt mocne malowanie, kwestia gustu, ale akurat zacieków na tym modelu nie ma.
  19. Tzw. marmurek to po prostu takie chaotyczne esy-floresy robione rozcieńczoną mocno farbą. Dzięki temu uzyskuje się wrażenie zróżnicowania powierzchni. W tym konkretnym przypadku najpierw położyłem taki marmurek z ciemnoszarego koloru Gunze Gemran Gray (ale dość mocny, żeby potem przebijał przez kolor bazowy), potem położyłem właściwy kolor samolotu, czyli Gunze C315, na to położyłem marmurek w postaci mieszanki farby German Gray i C315, mocno rozcieńczony, a na to jeszcze, mieszankę (też marmurek) farby C315 i off-white, też oczywiście mocno rozcieńczone. To wszystko po to, aby pod i na baz
  20. To ja powiem jak to zrobiłem, może coś z tego wykorzystasz. Podkład zrobiłem z chromu, o ile pamiętam Gunze SM-08, żeby było jak najbardziej błyszczące. Poszczególne panele, szczególnie na dole, malowałem różnymi metalizerami Alcada, ale na nich nie ma przegrzań, więc je pomijamy. Na błyszczącą powierzchnię zacząłem kłaść mocno rozcieńczonym clear orange smugi, jedna po drugiej, tak aby uzyskać te słynne w F-100 pręgi. Gdy pręgi były już dość mocno zaznaczone, użyłem alcada burnt iron, i tym metalizerem przyciemniłem te pręgi. I to w zasadzie wszystko, potem jeszcze korygowałem efekt pono
  21. Byłoby najlepiej, gdybyś pokazał zdjęcie silnika, który chcesz odtworzyć w swoim modelu. Wtedy pewnie ktoś szybciej Ci podpowie co i jak. Temat odtwarzania przegrzań silników, to temat rzeka.
  22. Dziś popracowałem nad drobiazgami związanymi z malowaniem samolotu. Kupę roboty i kupę poprawek po robocie. Poduchy gumowe pod skrzydłami: Pomalowałem wnęki podwozia głównego. Dodatkowo pomalowałem też krawędzie wnęk czerwonym kolorem. Było zabawy z maskowaniem, oj było. To samo zrobiłem z komora przedniego podwozia. Przy okazji maskowanie pięknie zdarło mi farbę, przez co musiałem szlifować i ponownie malować prawie cały dziób. Barwy walki, że tak powiem. Kolorem duraluminium pomalowałem krawędzie natarcia skrzydeł. Na deser: wyrzutnie flar i śmieci.
  23. Solo

    C-145A

    Nie chcę być źle zrozumiany, ja nie krytykuję producenta, bo super że ktoś chce inwestować czas i pewnie niemałe pieniądze na przygotowanie takiego modelu. Ale biorąc pod uwagę, że samolot raczej "niszowy", cena naprawdę ogromna, to trudno mi wyobrazić sobie, żeby taki model sprzedawał się w seriach większych niż pewnie z kilkadziesiąt sztuk. Ale obym się mylił.
  24. Solo

    C-145A

    Fajna cena. Ciekawe jakiego rzędu sprzedaż szacuje producent.
  25. To tylko 12 godzin? Nie wiedziałem, myślałem że dłużej.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.