Jump to content

Spotter

Members
  • Content Count

    2,283
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Spotter

  1. No i prace się rozpoczęły. Model jak to stara Tamka. Czysta zabawa i przyjemność. Gdyby nie blaszki, to do złożenia w jeden dzień. Tego proponowanego zawieszenia nigdzie nie znalazłem, więc będzie zestawowe. A poza tym model z kalkami kupiłem za 30,- pln, więc samo dorzucenie blaszek podbija jego wartość o ponad 100%. Więcej inwestować w niego, poza czasem oczywiście, nie zamierzam.
  2. Model skończony. Zapraszam do galerii:
  3. No to kolejny model skończony. Była to moja pierwsza przygoda z AFV i nie powiem abym był jakoś zachwycony. Plastik obrabiało mi się znacznie gorzej niż Tamkę czy Dragona. Do tego kwestia instrukcji i kompletnego pominięcia etapu montowania reflektorów! Sam musiałem się domyślać jak je zamontować i gdzie dorobić druty. Co do efektu końcowego - TAK, jest trochę ciemna. Zastosowałem tutaj po raz pierwszy technikę Black&White i ogólnie uważam, że jak na pierwszy raz jest dobrze. Kładąc kolory nie zamalowałem wcześniejszych efektów. Błąd jaki zrobiłem, ale to głównie z winy braku doświadczenia, to źle dobrałem kolory. Są za ciemne, przez co wygląda jak wygląda. A wszystko dlatego, że jasna zieleń wydała mi się za jasna i doszedłem do wniosku, że skoro kładę cienką transparentną warstwę, to musi być ciemniejszy odcień, aby to było widoczne. Niestety przy ciemniejszym kolorze kamo zrobiłem tak samo i jest jak jest. I tutaj moja rada dla kogoś, kto by chciał w przyszłości się pokusić o taką technikę (a jest świetna dla pojazdów w takie kamo), żeby równocześnie z modelem robić sobie płytkę hipsu i tam sprawdzić odcienie kolorów przed nałożeniem na model. Niestety, ale na tym etapie nie ma już możliwości poprawek.
  4. Ty, ale jak żartujesz to napisz to, bo inaczej kolega pomyśli, że naprawdę się tobie podobają😄
  5. Walnij lakier tylko w miejscu gdzie chcesz kłaść kalki, a nie po całości.
  6. Tak. Inaczej bym nic nie pisał. 50% białego? Czyli masz potwierdzenie że za ciemny.
  7. Wpisz sobie ma Mojehobby nr swojego modelu i jak wejdziesz w szczegóły, to poniżej masz sugerowane dodatki. Bardzo fajny przewodnik do dodatkowych elementów. Znajdziesz nie tylko blachy, ale też lufy i inne.
  8. Ok, uważaj co piszesz, bo tutaj jeden z modów robił te instrukcje i jest tak wyczulony na ich punkcie, że nie widzi wad swojej pracy. A szczerze - Aber ma chyba najgorsze instrukcje na świecie. Nasrane wszystkiego na małej kartce tak, jakby stado gołębi się zleciało. I cena z kosmosu. Fakt że blachy się bronią. Ale nie za tą cenę i z takimi instrukcjami.
  9. Zanim zaczniesz nawet myśleć o kamo, wypadałoby to porządnie rozjaśnić.
  10. Przecież są juz powycierane. Tych gąsienic nie da się już zdjąć, więc wszystko na gotowo.
  11. Krzysiek, jest przykurzony. Ale delikatnie. Ja też nie lubię jakoś specjalnie mocno. Porównaj sobie wcześniejsze zdjęcia. Tam się błyszczał jak psu ja.ca. A teraz już nie, ma warstwę kurzu i pyłu, gdzieniegdzie w zakamarkach jaśniejszy nawet pył. Ale powiem Ci, że nie mam jeszcze dobrego wyczucia brudzenia na zieleni. Na dunkelgelb i szarym fajnie mi to wychodzi, a na zielonym muszę jeszcze to dopracować.
  12. Malowane. Bardzo rozcieńczona farba, prawie biała lub tzw. brudna biała (off white) i cienki pędzel z długim włosiem. I delikatne, płynne ruchy. A gdy krechy wychodzą za grube, to wykałaczką zwilżoną w ślinie je pocieniam.
  13. Kolejny etap zdaje się monologu. Etap brudzenia ten brzydal ma za sobą. Nie jestem wielbicielem mocno usyfionych maszyn, zawalonych błotem, więc mam nadzieję, że to co mi wyszło trzyma się kupy. Zostaje mi jeszcze uporać się z wydechem i zapasowymi ogniwkami. Bo to jeszcze nie wygląda tak, aby chociaż częściowo mi się podobało. Wszelkie uwagi i sugestie mile widziane. Pisać śmiało.
  14. Maluszek dostał papucie. Ten etap budowy mam już za sobą. Teraz buda czeka na zwolnienie miejsca w lakierni przez Valentynę, aby móc zacząć być malowanym. Koła będę brudzić dopiero jak całość, aby to się zgrało z resztą. A tak w ogóle to się zastanawiam, czy jest sens abym prowadził warsztat... sam dla siebie. Interesuje to kogoś w ogóle?
  15. Stara poczciwa Tamka. Bardzo fajny i wdzięczny model. Ale blaszki mu dużo dodają. Eduard ma całkiem rozsądne w dobrej cenie. Lufy to już zostało wspomniane, że obowiązkowa wymiana. Tutaj masz link do mojego warsztatu. Jakby co, służę pomocą: Tylko gąsienice mi za rdzawo wyszły. Ale nie myli się tylko ten, co nic nie robi.
  16. To są całkiem spore powierzchnie, na dodatek w 3 miejscach. Także spokojnie możesz na CA. Będzie trzymać.
  17. No peryskopy świecą się jak psu j...jca. To trzeba poprawić.
  18. Fajny, bardzo fajny. Ale monotematyczny jesteś. Ciągle tylko te dźwigi, ciężarówki. Walnąłbyś jakieś latadło, albo łajbę. Np. jakiegoś starego szkunera albo jakiś rybacki. W końcu nasze klimaty😉 Założe się, że teraz to czasu masz dużo. Czy was nie zamknęli?
  19. Szkrab gotowy do zakładania gąsek i budy. Brudzenie zakończone w miejscach, gdzie później nie będę miał już dostępu. Tak jak jest już zostawiam, bo nie ma go za bardzo jak eksponować. Tam minimalnie będzie widać silnik, więc też minimalnie pomalowane.
  20. No to etap młotkowania za mną. Nie chciałem jakoś znacząco przesadzać, więc raczej delikatnie. Trochę to też pobrudziłem i detale wymalowałem. Jeszcze jest kilka rzeczy do poprawienia. Ale niebawem koniec, bo zostało mi już tylko brudzenie o dopieszczenie.
  21. Oj ten akrylowy zeżre plastik równo. Nawet nie próbuj.
  22. Fajne. Nie wiedziałem, że coś takiego jest. Tylko trzeba to teraz znaleźć.
  23. Dzisiaj RSO został przestawiony z warsztatu do lakierni, więc zwolniło się miejsce. No to szykuję coś nowego do rozgrzebania. A właściwie już mam przyszykowane. Kwestia kiedy zacznę grzebać, bo jednak mam dwa modele na lakierni, ale z jednym zaczynam widzieć światełko w tunelu. No a jak mi się znudzi malowanie, zawsze mogę przeskoczyć do budowy. Sam model planuję z niewielką waloryzacją. Jak widać zamierzam dodać blaszki od Edka, aby tą starą Tamkę jakoś ożywić, jakiś kawałek liny (bo Tamka dała sznurek - masakra) i polskie kalki od Toro. Kalek specjalnie nie kupowałem, bo z tego co się orientuję, to polskie sprzęty zawsze były przerabiane i te pudełkowe średnio się nadają. Ale że cały zestaw kupiłem za 30,- pln (model z kalkami), to sobie walnę polaka. Ale przerabiać zamiaru nie mam. Także proszę tych co się znają, które kalki są z pojazdu najmniej przerabianego, żeby jednak jak najbardziej się zbliżyć do oryginału. Figurantów robić nie mam zamiaru, bo wyglądają ohydnie.
  24. No jeżeli nowe, przed założeniem gąsek lub na stanowisku gdzie się je zakładało, to bym zostawił nie ciurane. Ewentualnie kilka drobnych rysek przy przetaczaniu czy montowaniu. Ale z zasady powinny być czyściutkie i nowiusienkie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.