Jump to content

Spotter

Members
  • Content Count

    2,362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Spotter

  1. No i stało się - mój pierwszy model po wielu latach przerwy, został ukończony. Wymalowałem peryskopy (nie wiem czy właściwy kolor, ale tyle czytałem i wyczytałem, że jest tyle metod, że to nie wygląda chyba najgorzej), troszeczkę go zakurzyłem (na zdjęciach może tego nie widać, ale lekka warstwę dostał) i dopilnowałem, aby cyfry na wieży nie wyglądały jak prosto z lakierni (na zdjęciach średnio widać - w obróbce zdjęć nie jestem najlepszy). I tym oto ostatnim zdjęciem zamykam warsztat T-62A 329. Po więcej zdjęć i do komentowania zapraszam do galerii
  2. Jestem ciekaw jak będzie wyglądać ta lufa po podkładzie. Bo szpachli nie dawałeś żeby ją wyrównać? Zakładam, że Contacta nadtopił plastik i to wypełniło wszystkie ew. nierówności.
  3. Lufa z jednego elementu, czy sklejana? I faktycznie, kolega Krocionorzec ma rację - troszkę prac szlifierskich Cię jeszcze czeka. Ale działaj dalej, bo jestem bardzo ciekaw jak Ci wyjdzie.
  4. Zamień klej na Tamiya Extra Thin. Wiele osób go tutaj poleca, ja też używam. Nie pozostawia takich śladów jak Revell. On ci się przyda do klejenia dużych powierzchni.
  5. Po pierwsze, to staraj się wklejać od razu większe zdjęcia: Po drugie usuń ten klej - bardzo brzydko to wygląda a będzie wyglądać jeszcze gorzej. Nie wiem jaką masz szpachlówkę, ale ja używam (obecnie) Tamiya Putty i nakładam ją zwykłą wykałaczką. Rozcieńczać jej nie rozcieńczam.
  6. Bardzo ładny model. Oglądałem warsztat i bardzo mi się podobał od samego początku. Naprawdę, gdybyś wkleił jakieś tło, to można by się łatwo pomylić i uznać to za prawdziwą maszynę. Ale mam jedną uwagę - ten łańcuch coś jakoś tak za złoty jak dla mnie i za czysty. A reszta - przepiękna
  7. Taaa, masz rację. A jaką jeszcze drobnicę masz na myśli? Btw, jaką farbę polecacie na peryskopy?
  8. Na zdjęciach i po obróbce wyszły jakoś bardzo jasno - podejrzewam, że przez to że są w tym samym kolorze co tło, i wyciąganie innych kolorów je mocno rozjaśniło. W rzeczywistości już nie są białe a tak jak mówiłem - jeszcze przyjdzie kurzenie z pigmentu
  9. Weekend należało do pracowitych i biedronka oraz rdzawe zacieki zostały wykonane. Dużych efektów po biedronce nie widzę , poza zmatowieniem modelu, co akurat bardzo mi się podoba. Najwięcej efektów dają rdzawe zacieki - nie chciałem z nimi przesadzać i mam nadzieję, że mi się jakoś udało. Tutaj działała tylko i wyłącznie moja wyobraźnia i przekonanie, że na czołgu, który jeszcze nie był konserwowany, takie zacieki mają prawo się pojawić. Wiadomo, że zawsze znajdzie się jakiś element, który troszkę rdzewieje i daje masę zacieków. Przede mną jeszcze lekkie go zakurzenie i voila - będzie gotow
  10. No dobra, łosz został zrobiony dzisiaj... właściwie to wczoraj A oto i jego efekty. Wszelkie uwagi mile widziane, bo to mój pierwszy łoś w życiu Aha, na przedniej płycie już się trochę pobawiłem śladami rdzy. Powiem, że na zdjęciach jest to bardziej wyraźne i widoczne. I chyba coś tam jeden zaciek muszę poprawić, bo jakoś tak nie naturalnie wyszedł. No i sorki za zdjęcia - były bardzo szybko robione. Żona w łóżku czeka
  11. Jeszcze raz dzięki za miłe słowa. Wczoraj i dzisiaj się łoszuje, jutro czyszczenie łosza i może zacieki. Potem sido i biedronka. No a na samym końcu jakiś kurz i voila
  12. Wchodzisz w "pełny edytor" dodawania wiadomości (lub od razu Ci się pojawia, gdy rozpoczynasz nowy temat) i tam u góry, pod tematem masz takie przyciski , , ,
  13. - szpachlówkę sam używam i nie mam się do czego przyczepić. Jest miękka i w miarę łatwo wchodzi w zakamarka i szybko twardnieje, więc gdy potrzeba twardszej, długo nie trzeba czekać. Dobrze się szlifuje. - czołg jak najbardziej polecam - wprawdzie sam go jeszcze nie robiłem, ale głównie chodzi o to, że jest z Tamki, która ma dobrą jakość i wszyscy polecają na naukę, oraz jest niedrogi! Także jak spieprzysz coś, to nie będzie go szkoda.
  14. A dziękuję wszystkim bardzo za miłe słowa Czyli nie jest ze mną tak źle. Dzisiaj (mam nadzieję) będę działać dalej z kalkami a potem może wash i biedronka. Ale naszła mnie wczoraj taka jedna myśl. A mianowicie, czy po zakończeniu dać lakier matowy, czy może satynowy? Nie znam się zbyt dobrze, ale wydaje mi się, że w latach 50'tych (i wcześniej) farby jakich używali, nie były tak matowe, jak są obecnie. Jak wiem, że muzeum nie jest najlepszym przykładem, ale te maszyny może nie świecą się jak psu ..., ale szorstkie, matowe też nie są. Co o tym sądzicie?
  15. No i model jest po położeniu filtra, lekkich obić i trzech warstw sido (mam nadzieję, że nie za dużo ). I filtr faktycznie nadał bardzo fajnego kolorku, takiej soczystej, zgniłej zieleni. No i nie byłbym sobą, gdybym jednak czegoś nie spieprzył. Mimo, że robiłem na małym ciśnieniu i starałem się naciskać spust aero bardzo delikatnie, to w kilku miejscach poszło mi za dużo i czołg jest zbyt żółty. Ale już nic robić z tym nie będę. Obicia starałem się zrobić delikatnie, w miejscach najczęściej użytkowanych plus elementy wyposażenia. Mam nadzieję, że nie przesadziłem. Zresztą, oceńcie
  16. Co do inwazyjności szpachli nie mam pojęcia, ale ja walę tamkę od razu na model i nic się raczej z nim nie dzieje. Nie widzę sensu, abyś maskował taśmami przy szpachlowaniu. Nałóż delikatnie i równomiernie a później i tak to wyszlifujesz na gładko. No i osłabiac ich nie muszisz, bo co niby miałyby Ci zerwać? Farby jeszcze nie masz Działaj, działaj - jestem ciekaw efektu.
  17. Oczywiście, że możesz Dzięki za wszelkie uwagi i porady. Film obejrzałem i jest ciekawy. Warsztaty Gorlock'a też przejrzę. A filtr też właśnie myślałem nad żółtym, ale o brązie nie. I ten pierwszy to się skłaniam, żeby zrobić po obiciach (będą delikatne, nieduże, bardziej jako zaznaczenie że to nie jest tank prosto z fabryki), natomiast jeżeli miałbym robić brąz, to dopiero gdy zobaczę jak będzie wyglądać po sido. Bo z tego co czytałem, to nie ma większego znaczenia kiedy idzie filtr, ale skłaniam się by szedł po kalkach - w końcu na prawdziwych maszyną są wymalowane i tak samo są pod wpływem
  18. No nie wiem czy to taki zakładnik. Wtedy Ci powie, że "nie ma w co się ubrać" i (gdy się pogodzicie) KONIECZNIE musi iść na nowe zakupy Także uważaj z tą metodą, bo się może odwrócić przeciwko Tobie
  19. No nie wiem czy to taki zakładnik. Wtedy Ci powie, że "nie ma w co się ubrać" i (gdy się pogodzicie) KONIECZNIE musi iść na nowe zakupy Także uważaj z tą metodą, bo się może odwrócić przeciwko Tobie
  20. No nie wiem czy to taki zakładnik. Wtedy Ci powiem, że "nie ma w co się ubrać" i (gdy się pogodzicie) KONIECZNIE musi iść na nowe zakupy Także uważaj z tą metodą, bo się może odwrócić przeciwko Tobie
  21. Sido na pewno będzie i to nie raz - właśnie dlatego zrobiłem taki jasny. Ew. jeżeli nadal będzie wyglądał na wypłowiały, tobym go potraktował jakimś filtrem - żółty? Ale póki co przede mną ślady eksploatacyjne - obicia i rysy. I tutaj jeszcze nie wiem jak to wykonam. Nie wiem czy rdzawe, czy bardziej metaliczne (bo w końcu czołg zrobiony ze stali pancernej, która jest srebrna) i w jakiej ilości. Jakieś sugestie?
  22. Ok, zrobiłem lepsze zdjęcia i teraz to wygląda bardziej jak oryginał, czyli zielony a nie piaskowy
  23. Nie mam zielonego pojęcia. Model robię prosto z pudła i tam nic nie ma odn. węży. Sorry, ale u mnie jeszcze nie ten etap, aby wiernie wszystko odwzorowywać. Póki co chcę dobrze sklejać i malować. Później przyjdzie czas na biżuterię i dodatki. Kolor jest taki jak zaleca Tamka, czyli Dark Green XF-61 i rozjasniony białym oraz Buff XF-57. Na żywo naprawdę jest zielony i taki kolor, który mi się podoba Ale po zabiegach zapewne i tak jeszcze ściemnieje. A o nowe tło postaram się zadbać w dniu jutrzejszym i może coś z aparatem się pobawię i wyjdzie lepiej.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.