Jump to content

spiton

Members
  • Content Count

    5,164
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    11

Posts posted by spiton

  1. oglądam, oglądam, i zastanawiam się, jak to można skomentować. Trudno nie skomentować, bo trzeba autorowi pokazać, ze to co robi to już nawet nie mistrzostwo, lecz czyste wariactwo ,-). No jesteś Irek niesamowity !! Wszystkie te szpejostwa, które odtwarzasz z taka dokładnością w jednym modelu będą musiały robić wrażenie. szkoda, że to nie jest jakaś większa skala. 1:10.. czy coś. żeby lupa nie była konieczna do oglądania ,-)

  2. zawsze się zastanawiałem, czemu w tamtym okresie, często nie robiono w kabinach podłogi. Przecież w czeluściach kokpitu musiało się zbierać dużo syfu, nie mówiąc o tym,ze jak coś pilotowi wypadło z reki, to amen !

  3. Grzesiek, te pontony na kołach zrobiłeś genialnie. Wielki szacun. Zawsze byłeś moim ulubionym twórcą wiatraków( bo potrafiłeś połączyć świetny detal, ze znakomitym malunkiem i mimo małej skali uzyskać bardzo wysoki efekt realizmu) I tak już chyba pozostanie.

    • Thanks 1
  4. 12 godzin temu, abtb napisał:

    Jak ktoś ma parcie na Kobuza to se ten kolektor nawet z kawałka mydła wyskrobie

    Kolektor, i sposób doprowadzenia do niego rur wydechowych jest dosyć wymyslny, i nie jest łatwo go zrobić. Ale jak napisałem, w zestawie jest bardzo podobny kolektor od P-11 A, który już jest zrobiony w ten sposób, że wycięcie go nie jest problemem. I to jest niezły zapas, na wypadek klęski z pierwszym. Tym właściwym. Przerobienie tego od p-11 A do "standardu P-11 G jest łatwe.

  5. 21 minut temu, MarCorp napisał:

    Przenośnia. To naprawdę banał jest, ale specjalnie dla Ciebie sprawdziłem ze stoperem ile mi to faktycznie zajęło bo Seba nie uwierzył...

    Niestety powtórzyłem tylko dwa razy, nie mam więcej tych modeli....

    5zEbhujl.jpg

    ... i wyszło nieco ponad 1:30 minuty na jeden. Nadal tak mało czasu że nie warto w ogóle o tym pisać. Ale nawet jeśli komuś to zajmie i z 10 minut - czy to dużo? Chyba ze walczymy o jakiś medal w szybkim składaniu modeli.

     

    Napisz jak je tak ładnie oszlifowałeś ?

     Ale fakt, że z taka łatwością powycinałeś te elementy wcale nie oznacza, że to było proste, i że ten element nie jest skopany. Trudność jaka stanowi wycięcie go z ramki z pewnością przekracza kilkukrotnie normę, co rzutuje na sklejalność. A tym samym na sprzedawalność. Fajnie zaprojektowany model, ma się ochotę jeszcze raz skleić, Taki, z którym się męczyliśmy nie.

     

  6. MarCorp- Mistrz !!

    Proponuje powtórzyć ten wyczyn. Mnie się nie udało. Używałem nowego skalpela, i problem polegał na tym, że mocowanie rury wydechowej do kolektora jest znacznie cieńsze, niż mocowanie do ramki, i wbijający sie w plastik skalpel, łamał delikatne rury wydechowe. Zresztą zobaczcie sami, jak wam będzie szło ,_)No ale kolega MARCOP jest mistrzem wycinania!!~Brawo.

  7. 44 minuty temu, arhtus napisał:

    Właśnie na dniach przytuliłem gorące nowości naszych producentów, czyli bohatera wątku P11g Kobuz i P11a z IBG oraz Jak-1b z Arma Hobby. Modele IBG sprawiają bardzo pozytywne wrażenie, chociaż faktycznie nie wiem czemu producent poszedł tą drogą, bo ten zintegrowany kolektor na pierwszy rzut oka naprawdę wygląda jak wielka masa, w której nie wiadomo co tak naprawdę jest właściwym elementem, a co kanałami doprowadzającymi tworzywo. Cóż, myślę, że dla w miarę obytego ze skalpelem i papierami ściernymi modelarza raczej to, aż taki wielki problem nie będzie, ale dziwi w ogóle kształt rur na kant. Nie wiem czy to naprawdę taki problem odlać taki element delikatniej i zgodnie z rzeczywistością? Na minus też śmigło odlane z kostkami przy kołpaku, no kurcze przy tak w sumie trudnym modelu (blacha falista) iść w takie uproszczenia? W ogóle kadłub w P11a wygląda tak jakby lepiej, linie podziału takie jakby delikatniejsze, a i powierzchnia taka jakby gładsza? Blacha falista wygląda naprawdę zacnie, pomijając jakieś drobne artefakty.

    Sumując wszystko, nie wiem czemu, ale modele z IBG jakoś nie wywołały u mnie tego wow, po prostu cieszy, że wreszcie są. Za to wooow i to spore zrobił na mnie Jaczek z Army, to chyba najlepszy model wtryskowy jaki powstał w Polsce, linie podziału, nity, detale to już naprawdę najwyższy poziom światowy moim zdaniem. Jakby tak połączyć blachę falistą z IBG i resztę z Army to by z takiego mariażu powstały genialne 11 😄

    Ja tam się cieszę z każdego nowego modelu polskiej konstrukcji, ale wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia i chciałoby się, żeby modele takich klasyków jak Jedenastki, Łoś czy Karaś były idealne 😄 no ale nie są 🙂  

              

    plus z tym kolektorem jest taki, że w zestawie jest jeszcze kolektor od P-11 A. Trochę inny, ale można dopasować.  I ten z P-11 Da sie  już wyciąć. Tego od Kobuza, bez czarów nie wytniesz. Zresztą spróbuj ,-)) . Tak czy inaczej normalny człowiek przyjemności w tym nie znajdzie. Śmigło, oprócz tego, że jest mocno oplecione ramka, ma bardzo słaby kształt. Słowem słabo przypomina śmigło. To chyba najgorszy element zestawu, pod względem oddania kształtu. Fotel pilota jest też słaby, ale to jest detal nieistotny.  Dosyć słabo jest również zaprojektowany pierścień silnika. Trzeba trochę podłubać, żeby pozbyć się szwów. No ale powierzchnie skrzydeł i stateczników z blachy falistej, są naprawdę rewelacyjne. I sam silnik, i jego obudowa też jest pięknie zrobione, choć znowu sposób doprowadzenia ramek, nieprzemyślany.

  8. 2 godziny temu, Mikolaj75 napisał:

    Hej - ja to tak sobie myślę, że jednak łatwiej znaleźć partnerów do dyskusji i uczynić ją przydatną, jeśli uniknie się w inwokacji określeń obraźliwych i znieważających..

    Masz pewnie racje . Czasem jest tak, że praca kogoś zdolnego. Który podchodzi do swojej roboty poważnie ( a za takiego człowieka uważam gościa, który stworzył model 3 D Kobuza) zostaje zniszczona przez osobę, która kontynuuje prace. W tym przypadku przerobienie modelu 3D na  porozkładanie na części i przede wszystkim przygotowanie form. W mojej ocenie(człowieka, który miał w rekach setki modeli) robotę tego pierwszego- powtarzam - znakomitą, zepsuł, ten, który nie poradził sobie z kolektorem .  Gdyby ten ktoś zniszczył prace swoją, albo model, który nie aspiruje do modelu znakomitego-( a poziom wykonania modelu 3 D  to naprawdę  bardzo wysoka półka ) to bym machnął ręką. Ale w tym przypadku nie mogę. Chce żeby do tego gościa dotarło , że jego niekompetencja zniszczyła czyjąś pracę. I mam nadzieje, że ten element zostanie poprawiony.  

  9. Tak, to forum to nie było właściwe miejsce do tego typu wątków. Nie znalazłem tu ludzi, z którymi można by pogadać o projektowaniu modeli. Za to jak zawsze znaleźli się producenci preparatów na ból dupy. Widziałem już różne , ale kleju jeszcze nie widziałem... 

  10. 8 minut temu, RAV napisał:

    A wysłałeś swoją opinię bezpośrednio do nich? Ewentualnie masz zamiar przedstawić im cały wątek, kiedy opinii nazbiera się więcej? Czy może liczysz na to, że ktoś z IBG sam tu zajrzy?

    wysłałem ,_)

  11. 3 godziny temu, Grzes napisał:

    Sebastian, czasem jedno zdjęcie więcej mówi niż dziesiątki słów.
    Czemu nie pokazujesz na fotkach zad i walet modelu, chciałem powiedzieć wad i zalet?
    Dla tych co nie mieli jeszcze modelu w ręku (jak ja) łatwiej będzie ugryźć to o czym piszesz...

    ten watek jest zrobiony w nadziei, że przeczytają go ludzie z IBG. A oni z pewnością wiedza o co chodzi. Nie mam czasu na robienie zdjęć.

  12. zlepiłem własnie klatkę kabiny ....Po co fundować modelarzowi taki wysiłek ? Łatwość klejenia, dobrze wymyślony podział technologiczny ułatwiający klejenie to tez ważna rzecz. Klatka kokpitu  jest zaprojektowana źle. Arma zrobiła to znacznie lepiej. I o niebo prościej do sklejenia i pomalowania.

    Zlepiłem tez Skrzydła, i lotki. Tutaj nalezą się pochwały. co prawda musiałem trochę popracować skalpelem, ale i tak jest rewelacja!!!

  13. 46 minut temu, RAV napisał:

    IBG w niedalekiej przeszłości ignorował możliwość poprawy gorszych baboli... Zrobili i już, nie ma poprawiania.

     Mi się wydaje, że IBG  takie uwagi bierze pod uwagę. W łosiu i Karasiu, "zaczepy" do ramek były robione po stronie prawej elementów, przez co wycinając je trzeba było dokładnie szlifować miejsca  po ucięciu. Pisałem, żeby te łączniki doprowadzać do lewych stron elementów, i w Kobuzie jest tak jak powinno być. Brawo !! Skoro Model Kobuza składa się z wielu ramek, to ja bym tą jedną wymienił. Podobnie w łosiu dorobił był elementy wnęk podwozia głównego z plastiku. żeby niepotrzebnie nie podnosić trudności modelu. A jak chcą panowie zrobić blaszkę, to proponuje zrobić z blaszek pokrywy komór bombowych-skrzydłowych. Bo plastikowe są trochę toporne.

  14. Ja też miałem przerwe, ale jednak, stare przyjemności czasem wracają. 

    Ustalmy. Zrobiłem ten watek, z jednego powodu. Bardzo mnie cieszy fakt, że Polska firma robi takie fajne i ambitne modele. Po dziesiątkach lat, przepaków, i produkcji modelo-podobnych klusek, jest to znakomita odmiana. Dlatego chciałbym zwrócić producentowi uwagę na rozwiązania, które w jego produkcie sa nieudane. Oczywiście, tylko i wyłącznie po to, żeby kolejne produkty były lepsze. Żeby IBG zarobiło kasę, i mogło dalej robić to co robi, jeszcze lepiej, niż obecnie. Gdybym to ja był szefem IBG, to bym po prostu ramkę (malutką) z kolektorem podmienił, na taka, która nikogo nie doprowadzi do szewskiej pasji.

  15. szkoda, że producent, nie zamieścił, po prostu rysunków, tego elementu. Wykonanie go we własnym zakresie to bułka z masłem. Ja bym zrobił bez problemu, w sumie będę musiał ,_)). Modelarz powinien potrafić dorobić taki element . W sumie , dochodzę do wniosku, że robienie modeli, to idiotyzm sam w sobie. Co chyba wszyscy przyznamy. Kolosalne marnotrawstwo czasu i energii . Słowem nie ma sensu robić porządnie modeli, bo cały ten proceder jest głupi.

  16. 1 minutę temu, RAV napisał:

    Podobnie jak aerograf, sprężarka, komplet farb, stół, lampka itd. I co z tego?

    Czy nóz do ciecia styropianu to standardowe wyposażenie ?? a może trzeba kupić specjalistyczny laser chirurgiczny ?

     

  17. 11 minut temu, przemko74 napisał:

    Do wycięcia kolektora proponuję nóż termiczny do cięcia styropianu/PCV. Cienki drucik pozwala przy odrobinie cierpliwości wyciąć element bez strat, a i poprawiać wiele nie trzeba.

    PS. Przed użyciem i w trakcie nie mogą trząść się ręce😉

    myślę, że taki nóż jest droższy od modelu....

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.