Jump to content

Qz9

Members
  • Content Count

    441
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Posts posted by Qz9


  1. 2 godziny temu, Mates napisał:

    Sądzę, że różnica jest absolutnie niezauważalna i nie ma sobie co życia zaprzątać kupnem nie wiadomo jak drogiego rylca do linii podziału.

    Tu nie chodzi o cene. To jest zajefajnie wymyslony system. Jest 5 grubosci rylcow do tego swietna igla. Mozna robic linie roznej grubosci i jak sie opanuje narzedzie podcinac linie pod kątem. Jesli sie cos dłubie i kombinuje to jest to swietne narzędzie, warte pieniedzy na nie wydanych. Cholernie ostre, tnie jak marzenie i naprawdę można poszaleć robiąc faktury w plastiku czy żywicy. 
    Jeśli chce sie tylko poprawic  linie i nie ma sie odrobiny zaciecia i zdolności manualnych to zdecydowanie nie jest to narzedzie warte kupna.  Linia sama nawet najlepszym rylcem się nie zrobi a do tego, żeby linia wyglądała jak fabryczna musi byc cieta dosyć płytko ale bardzo czysto. A najczęstszym błędem jest zbyt wiele razy przejechanie rylcem, robi się nie dość ze głęboko to jeszcze strzepią się brzegi. I tu jest pies pogrzebany.

    • Like 1
    • Thanks 1

  2. A i chciałem jeszce dodać, że kształt ostrza jest w Tamce tak dobrany, że bardzo dobrze i wygodnie się operuje tą wąską obsadką 😉 Nie ma żadnego problemu w cięciu linii do tego sam kształt powoduje, że można bardzo precyzyjnie linie docinać i do tego równo. 2-3 delikatne pociągnięcia wystraczają, trzeba uważać, bo jak się za dużo razy przejedzie to bardzo szybko tnie się linie zbyt głębokie. 😉 0,1 mm fajnie sie sprawdza do precyzyjnego odcinania powierzchni sterowych itp.  Nie jest to natomiast narzędzie przyjazne dla kogoś, komu dobrze się pracowało przy pomocy skrobaka olfy lub trumpka, bo to sie po prostu inaczej prowadzi i jest duzo bardziej finezyjne. Nie polecam natomiast dłutka 2 mm - działa sensownie tylko w miękkim materiale. 


  3. Od czasu kiedy kupiłem Tamkę, scribery MRP leżą i odpoczywają, są o wiele gorsze 😉  Tamka jest genialna w swoim pomyśle ( wiadomo, że ktoś im to robi a oni tylko daja nazwę) i tnie wspaniale w każdym materiale . Niestety te mega ostre ostrza maja oczywistą wadę, są twarde ale kruche. Ułamanie sobie końcówki 0,1 mm to moment nieuwagi. Dokładnie taki sam system ( wymienne ostrze) oferuje MENG, to może być to samo ale znacznie tańsze.


  4. 42 minuty temu, Psar77 napisał:

    A skąd masz takie info? 🙂 Bardzo by mnie ucieszyło gdyby to była prawda ... I czy mówimy o GR.1/3 Czy o AV-8A? 🙂

    GR.1 i AV-8A  na pewno w  tym samym pudełku. Ten człowiek od Kinetica gdzies to chlapnał z miesiąc temu w jakieks dyskusji fejsowej. W sumie to nic dziwnego jak popatrzysz na treningowego to tam sa 4 rózne wersje samolotu w pudełku :)

     


  5. 8 godzin temu, Psar77 napisał:

    Pogrzebałem wczoraj w temacie i jest chyba spora szansa na AV-8A w zestawie. Przynajmniej tak by wynikało z dotychczasowych działań Kinetica. W poście z maja, w którym anonsowali GR.1 jest wzmianka w komentarzu: according to the last mold layout planning - Yes it will be a Gr1/Gr3 kit . A patrząc na model dwumiejscowego Harriera, który zawiera w pudelku opcje złożenia T2/T2A/T2N/T4/T4N i T8 😄 myślę, ze dodanie AV-8A to raczej nie problem 🙂

     

    No przeciez jest juz zapowiedziany. Podobno po chinskim nowym roku czyli luty 😉


  6. Ten chinczyk to jakis mutant fatalnej jakosci. Wzieli monograma przeryli na wglebne linie i w ogole wydpszedl glut. To na poczatku w ogole nie bylo jako trumpek sprzedawane. Zreszta jak widac model niedostepny od 2006 roku. Wala sie czasami na allegro jak ktos chce tego kartofla sie pozbyc. Podobny shit jak f-111 i su-27 przecudnej urody i jakosci od tej samej bandy kitajców. Poczatki produkcji modelarkiej  w państwie środka.


  7. Akurat człowiek, który to napisał na pwmie jest pi razy oko 60latkiem, mieszka w Niemczech i w życiu żadnego modelu nigdzie nie pokazał. To co napisał, było jego najlepsza wiedzą 11 lat temu (chociaz jak widac zdania nie zmienił 😁) - wtedy powstawał ten wątek, Infiniti było obiektem marzeń a iwata wszystkim sie kojarzyła z chinskim badziewiem, bo oryginalna była mało dostepna. Żeby było śmieszniej swoja pierwsą HP-CH kupiłem w 2010 roku z polskiej dystrybucji i dałem za nią równe 1000PLN. W tym czasie Infiniti 2w1 było tańsze o jakies 120PLN. Ale wiadomo, wkręcana dysza to zło ...🤣 no i to jest jego pierwszy nowy post o technikach od 2012 roku 😋


  8. 4 godziny temu, grrzesiek28 napisał:

    Może się mylę, ale chyba Jak-9D miał kadłub krótszy niż DD, M itd. Natomiast U i P maja końcówki skrzydeł zaokrąglone jak Jaki-3. 

    Więc nie bardzo da radę ot tak przerobić ICM.

    Da się bez problemu. Końcówki wystarczy opiłować, żaden problem. Żywica ze scale bureau to biały kruk. Sam kiedys z 10 lat temu chciałem kupic ale nie szło jej dostac. Podobno w ogóle odlano tylko 100szt w Rosji - oryginalny kremowy wypust, potem był drugi rzut w szarej żywicy, czesi to odlewali dla SB ale jakośc była duzo gorsza.


  9. Bzdura i naciaganie frajerów. Takie cos można sobie zrobic za kilkanaście złotych samemu w domu. jak ktoś nie czuje sie na siłach a ma potrzebę to  w domu do rzeczy niezbyt wielkich ( mieszczących sie w kole o średnicy do 10cm)  zapraszam do zakupu formierza próżniowego.Sprzęt dla protetyków dentystycznych. Do kabinek, róznych owiewek, osłon  silników itp  jak znalazł. kiedys był większy wybór od kilku lt w zasadzie dostepny jest tylko ten chiński niezbyt urodziwy:

    https://www.roydental.pl/pl/p/Formierka-prozniowa-do-formowania-wglebnego-formierz/612?

    mozna znaleźć taniej na allegro , pojawia sie w cenie ok 400 PLN.


  10. Jak tniesz na gilotynie to polecam arkusze z tamiyki PlaPlate ( najcieńsze PlaPaper) to sie nazywa. Sa grubości 0,05 0,1 0,2 0,3 0,5 i wyżej. tworzywo jest wysokiej jakości nie jest miekkie jak to sie cześto zdarza gdy kupujesz arkuszePS  i nie płynie w czasie cięcia. Podstawowe tworzywo do scratchu 😉 


  11.  

    W dniu 16.10.2019 o 11:07, ESP napisał:

    Z GWH skleiłem już jeden model (F-15C w 1/48) i jestem daleki od wynoszenia tej firmy na ołtarze. A w pudełku wydawał się idealny..

    Akurat ich F-15 to wyjątkowa kupa jeśli chodzi o komfort montażu. Duzo baboli i koszmarnego montażu zwłaścza skrzydła kadłub i napływy z przodu


  12. To tak nie działa, pisało ci juz kilka osób. Igła nie centryczna to norma. Jak farba płynie wyciągana podcisnieniem to odciągnięcie iglicy powoduje że ona się wirtualnie centruje w strumieniu. to sa dwa różne stożki - profil iglicy i profil wewnatrz dyszy. Nie ma problemu, że iglica nie jest idelnie w osi.  Gdyby było inaczej aerograf nie mógłby zrobic okrągłej plamki tylko robił by skośną. Robi twój skośną? nie to nie mamy o czym gadac. 

    Sprawdziłes ten zawór, czy nie masz zdławionego? jeśli aerograf na farbie-wodzie sie dusi to znaczy że nie ma właściwego przepływu powietrza albo farba nie jest zabierana z dyszy. objawy które opisujesz świadcza o tym, że nie masz wystarczającego podciśnienia, żeby pociągnac farbę. Albo masz zdławione podawanie powietrza albo żle dokręcony nozzle cap i dysza ci z niego nie wystaje wystarczająco. masz farbę na gwincie od srodka co by świadczyło o tym, że farba idzie do srodka aerografu a nie na zewnątrz.

    I zacznij zaprzyjaźnianie się z aero od normalnego strumienia. sprawdż co sie musi stac, żebyś nim malował normalnie. potem zacznij schodzić do cieńkich kreseczek.


  13. To jest tak prosty sprzęt że tu sie niema co zepsuć.

    To jest twoje pierwsze malowanie tym aerografem? 

    Na zdjęciu masz zalany gwint pod koronke jakaś żółtawą farbą. Rozbierałeś ten aerograf? czyściłeś go? Masz czystą dyszę i czystą iglicę? Prawidłowo zmontowałeś po rozkręceniu? Dysza nie jest pęknieta ( raczej nie - patrząc na zdjęcia)  Jeśli masz aerograf zalany farbą i wszystko jest ok, to jak dasz dyszą do dołu i bez włączania powietrza ruszysz przód tył spustem na iglicy powinna być kropelka farby. Jeśli tak jest to nie problem z kanałem farby.

    Powietrze idzie ci równo? Może skręciłeś dławik pod zbiornikiem i dlatego ci nie idzie farba bo nie ma strumienia  powietrza żeby farbę ciągnąć? Nie zalałeś farbą kanału doprowadzającego powietrze?  

    Objawy jakie opisujesz ( jeśli tu i ty wlewasz tą samą farbę tak samo rozmieszaną i masz to samo ciśnienie na sprężarce ) wskazują na zdławienie ciśnienia - aero brak powietrza. To że jest niecentryczna iglica nie ma żadnego znaczenia dla takiego zachowania aerografu.


  14. Nie wiem co ty tam masz w warsztacie ale akurat pomiędzy gunze czy tamka różnicy w malowaniu nie ma. Nawet jak zgęstnieje to wystarczy mocniej rozcieńczyć i bardzo dobrze wymieszać. Mam farby w dużych słoikach tamki sprzed diabli wiedzą ilu lat (15?)  i jedyny z nimi problem, że czasami ciężko zakrętkę otworzyc jak się przylepi do gwintu. Farba cały czas zdatna do użytku i bezproblemowa. Akurat japończyk z dyszą 0,3 to koń a nawet wół roboczy, nie do zarżnięcia. 


  15. Ale problem. 🤣

    przeciez to nie musi być idealnie wycentrowane. W moich iwatach na sucho tez nie jest centrycznie. Iglica jest podparta uszczelką przed zbiornikiem i drugie podparcie to sruba na usprężynowanej obejmie. Tolerancje sa takie ze wysrodkowane raczej nie będzie. Jak farba plynie to oplywa całą iglicę i ta się centruje w strumieniu farby bo ciśnienie ja tak ustawia.   Gdyby iglica byla sztywna to przy takim przekoszeniu plamka  malowana aerografem ustawionym pod katem prostym do powierzchni byłaby przesunieta w bok i do tego  owalna. Jak ci farba nie idzie to nie tu problem. Sprawdz czy masz obudowe igly dobrze dokręconą do korpusu. Czubek dyszy ma minimalnie (0,2 mm) wystawac ponad pólkolistą osłonę, która widać po odkreceniu koronki. Jak tego nie ma to farba nie jest prawidłowo ssana przez aero.


  16. 25 minut temu, georg1973 napisał:

    W każdym bądź razie mam wrażenie, że praca z olejami jest łatwiejsza.

    błędne wrażenie. Nie ma nic lepszego do  malowania plastikowych zabawek niz farby Tamiya, Guzne, MRP, Hataka Orange AK Real Colors. Żadna z nich nie jest emalią tak w ogóle. Proste, łatwe, przyjemne, bezproblemowe.

    Problemy sa jak się nieopatrznie użyje, AK air , Valejo, Hataka czerwona i wszystkie inne winylowe. Te sa pod pędzel a nie do aerografu.

    • Like 1
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.