Jump to content

Mikele

Members
  • Content Count

    5,668
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by Mikele

  1. Płatowiec sklejony, częściowo poszpachlowany. I teraz samo najweselsze: szpachla, pilnik, szpachla, pilnik i tak w kółeczko.

     

    Ds7G7sE.jpg

    3GERhBV.jpg

    mnWRq2s.jpg

    MkPy3lj.jpg

    6wX2IUO.jpg

     

    Roboty, jak widać, będzie sporo. Mnie cieszy tylko, że udało mi się równo wkleić płat w kadłub. Przejście skrzydło-kadłub trzyma geometrię, szpary się zaszpachluje

     

    ps. Zauważyłem właśnie, że wkleiłem dolot do gaźnika z Jaka-1 nie z 1b. Tak, jakbym miał za mało roboty.

  2. Walka manewrowa nie ogranicza się do używania uzbrojenia artyleryjskiego. Była walka F-15vs.MiG-29. Przy naprowadzaniu z AWACSa i walce elektronicznej wynik z gory był przesądzony, ale walka manewrowa na bliskim dystansie miała miejsce. Z resztą, samo zwycięstwo, jeśli mnie pamięć nie myli, to było "maneuver kill", bo MiG-29 zszedł za nisko i rozbił się o ziemię.

  3. Choćby Bałkany w latach 90tych. W wojnie Erytrea-Etiopia bodaj wszystkie walki myśliwskie odbyły się na bliskim dystansie.

     

    Już w latach 60tych XXw. powszechny był pogląd, że ze względu na ciągły wzrost osiągów samolotów walk manewrowych już nie będzie, po czym pojawiły się właśnie F-16 i MiG-29 Temat rzeka - co innego wojna z dominacją w powietrzu, co innego konflikt równorzędnych przeciwników.

     

    Wracając do tematu - świetny. 115 z bocianami na pleckach. Może do zestawu Mirage2000 z syrenką?

  4. Ekspresowe tempo narzuciłeś. Mam złe wieści - kanały dolotowe silników, a przede wszystkim ich osłony są bardzo źle spasowane w tym modelu, ja w moim 9.13 miałem mnóstwo szpachlowania w tych miejscach i patrząc po różnych warsztatach w necie to nie był odosobniony przypadek.

  5. Nie jestem zwolennikiem czarnego washa(...)

    Też nie przepadam, ale czasem alternatywy nie ma. Cieniowaniem paneli całkiem zgubiłeś ich podział. Wrócę choćby do wymienionych wcześniej lotek - w ogóle się nie odcinają od powierzchni płata. Na usterzeniu sam podział między statecznikami a sterami w modelu był bardziej wyrazisty i tam powierzchnie są łądnie widoczne. Uważam, że zaznaczenie lotek i pokryw luku silnika było by zasadne.

  6. Jeszcze mi się przypomniało Twoje pytanie o szpachle. Wszystkie szpachle jednoskładnikowe kurczą się podczas schnięcia. Trzeba je nakładać cienkimi warstwami, nie na raz. Czekasz asz warstwa zaschnie, szlifujesz i w razie potrzeby nakłądasz kolejną warstwę - i tak w kółko. Są też szpachle dwuskłądnikowe - chemoutwardzalne. Te skurczu nie mają. Jedne i drugie mają swoje zalety, warto mieć w warsztacie oba typy.

     

    Dobry kierunek z tym aerografem A reszta to już później kwestia wprawy i wyczucia. Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz...

  7. Widać, widać.

    -słabo obrobiony kadłub, tutaj zapoznawałem się ze szpachlą tamki i z tego co zauważyłem szpachla się skurczyła

    No to lipa. Można to teraz poprawić, ale to by znaczyło ponowną obróbkę i malowanie, przynajmniej fragmentami, a przy pędzlu na pewno nie była by to prosta sprawa.

     

    - co najważniejsze, robiłem podkład sprayem tamki i wyszło ziarno juz na pierwszym pryskaniu, potem próbowałem to poprawić przez co sporo warstw zostało zapodane i niestety część detali została zalana

    Ziarno wychodzi przy malowaniu przy dużym ciśnieniu (tego przy puszcze nie wyregulujesz) i ze zbyt dużej odległości. Bliżej i mniejszym strumieniem - na przyszłość. Poprawiać to to można albo szlifując drobnym papierem albo zmywając - do wyboru, osobiście przed tym drugim broniłbym się rękoma i nogami.

     

    - brudzenie którym zajęłem się dzisiaj i bardzo duże problemy z zaciekami a skończywszy na okopceniu które wyszło bardzo słabo.Nie miałem nic pod ręką to użyłem grafit którego nałożyłem za dużo, za grubo i wyszło nienaturalnie

     

    To nie jest temat do wzięcia z marszu. Metod i technik jest sporo. Trzeba próbować i wyczuć. Na szczęście internet, youtube przede wszystkim, pełen jest jest poradników. O czym na pewno warto pamiętać to stosować oleje na akryl i na odwrót. Głupio był by zmywając przysłowiowego "washa" zmyć go razem z malowaniem.

     

    Masz model testowy. Skończ go, obejrzyj, oceń nachłodno. Będziesz wiedział ci chcesz poprawić i rozwijać.

     

    Powodzenia.

  8. ZTS za stówkę Za to dodatkowo z ciężarówką ZIS-5, więc de facto shortrun za parę dyszek - przeżyję. Detale na elementach są ładnie wykonane, tylko to trzeba posklejać do kupy.

     

    Mocowania anteny na stateczniku specjalnie wkleiłem przewymiarowane - teraz będę toto głaskał pilnikiem. Nigdzie mi się nie spieszy

  9. Komiks zasadniczo niezły, bezkompromisowy, ale przy tym wszystkim, co fajne malarsko zgubiły się całkowicie linie podziału blach. W takim stanie to się nasuwa, że między panele to śrubokręt wsadzisz a tu się nawet lotki od powierzchni skrzydeł nie odcinają. Może mu jeszcze retusz linii zaaplikujesz? Tak na głos myślę.

  10. Wash jak Wash, ale panel liner Tamiyi to on widział, ale na fotach to rzeczywiście widać tyle co nic, i się chyba dam namówić na poprawkę. Rdzawe i brudne szuwaksy też tam na nim są, mocno oszczędnie.

     

    Te izolatory to co? Te bulwy takie na linach? Toto, co za jegomościem w koszu po lewej stronie zdjęcia widać?

    N%C2%BA%2B%2B062%2BC%2BReiner%2BDierksen%2Ben%2Bla%2Bcubierta%2Bdel%2BU-176.JPG

    Łaziło mi takie coś po głowie z gęstego kleju malowane na czarno po zastygnięciu, ale jakoś do eksperymentu nie doszło.

  11. Pora odkopać wątek z trzeciej strony działu.

     

    Skleiłem kadłub, z grubsza. Żeby zamknąć połówki kadłuba musiałem odchudzić pulpit przedni o 3mm (słownie trzy milimetry ). To pozwoliło zredukować przerwę między połówkami przed wiatrochronem do rozmiarów, które da się już uzupełnić hipsem i znośnej grubości. W ogóle po kilku próbach sklejenia tego po ludzku wziąłem się za sposób z modeli żywicznych punktowo łapiąc części na CA. Inaczej nidyrydy. Składalność od 1 do 10 oceniam na -3. Jest zabawa Płat też zacząłem składać i trzyma poziom kadłuba.

     

    aW7xNCo.jpg

    d9NIXlr.jpg

    ChPMlB2.jpg

    H49RDM6.jpg

    9kDoLwa.jpg

     

    Na szczęście części do doklejenia coraz mniej

  12. Na łajbę specjalnego pomysłu nie miałem, więc posklejałem do kupy, pomalowałem i machnąłem oszczędnie szuwaksem tu i tam, nie moje podwórko więc się nie wyrywałem z inicjatywą.

    Co do podstawki - płytkę z balsy pomalowałem niebieskim, dodałem zielonkawe odkosy z ciemnymi i jasnymi cieniowaniami alerografem. Na to, po przyklejeniu modelu, poszła swykła dwuskładnikowa, przezroczysta żywica z marketu budowlanego. Fale kształtowałem dopóki żywica nie stęzała. Drobne falki to wilol z wodą rozdmuchany z aerografu.

  13. Ja tu żadnej łodzi nie widzę, za to okręt- bardzo ładny

    Spódnice i sukienki też mi się mylą Oczywiście okręt podwodny

     

    Z uzbrojeniem w kwestii retuszowania i brudzenia nie chciałem szaleć ze względu na brak czucia skali, ale panelliner można położyć zawsze. Co do kolorystyki, czrno-białe zdjęcia, które znalazłem nie zaprzeczały zbyt kolorystyce z instrukcji zestawu.

     

    A z wody jestem zadowolony, dzięki

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.