Jump to content

Mates

Members
  • Content Count

    565
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Posts posted by Mates


  1. Podoba mi się. Generalnie Harrier mi się podobają, ale nigdy nie mogę się przekonać do wersji amerykańskich.

    Przebojów było chyba trochę w trakcie budowy, co? Bo ja z moim Harrierem (przepak Eduarda w limitowanej edycji) troszkę męczarni miałem - zwłaszcza przy łączeniach LERX z resztą kadłuba. 


  2. Na Britmodellerze są fotki tych zestawów. Nie widzę tam nic fioletowego.

    Ja już od jakiegoś czasu używam blaszek naprawdę w ostateczności. Nic nie zastąpi przycisków w kabinie pomalowanych pędzlem - o ile oczywiście detal jest stosowny.

    Jak już koniecznie potrzebujesz jakieś dodatki, to ja bym brał w ciemno rurkę pitota Mastera.


  3. Pytanie dotyczące poprawy wyglądu oszklenia w samolotach.

    Widziałem, że ludzie używają Gauzy Agent od AK, który zdaje się, że pomaga na wygląd owiewki - jest fajna błyszcząca i właściwie bez skaz. Spotkałem się też z warsztatami, gdzie na koniec owiewki były przecierane specyfikiem Tamiya Modeling Wax. 

    Czy ktoś korzysta też z w/w specyfików, może macie jakieś inne sprawdzone metody na poprawę wyglądu oszklenia?


  4. Mi się na wydaje. że jest to przeróbka do mocowania zasobnika ze spadochronem.

    Ja mam u siebie Attack Squadron  i trzeba zestawowy element Tamki ucinać do takiego kształtu, aby pasował żywiczny zamiennik.

    O te elementy chodzi dokładnie:

    J99zlkX.png


  5. @Mario, jak idzie o F-15 to właściwie chyba tylko rozsądny wybór do GWH. Na duuuuży plus fakt, że górna połówka kadłuba jest razem ze skrzydłami i nie trzeba ich osobno doklejać jak np. w Hasegawie i potem jeszcze dodatkowo miejsce łączenia szpachlować i wyprowadzać na równo. Myślę, że mój F-15C od GWH niedługo też pójdzie na tapetę, więc zobaczymy. Chociaż warsztaty oglądane w sieci nie wyglądają jakoś problematycznie.

    Co do SU-22, gdybym ja miał dziś wybierać ten model, to tylko zabrałbym Hobby Bossa. Niby ludzie pisali, że ma skopany kształt, ale to są tak nikłe różnice, że tylko nie wiadomo jacy fanatycy tego myśliwca kręcili by nosem. No i przede wszystkim nie jest tak pocięty jak Kitty Hawk! Nie wiem jak z dostępnością w tej chwili, bo długo nie można było złapać tego zestawu HB.

     


  6. @ssszzzymon, ja mam F-104 Hasegawy. A właściwie to nawet Eduarda w wersji limitowanej, ale w pudełku Hasegawy, bo udało się swego czasu kupić okazyjnie. Na pewno plus tego jest taki, że kalkomania jest Cartografa i są żywiczne dodatki i maski. Ja mam wersję NATO fighter, ale w tej chwili do dostania chyba tylko w drugim obiegu. 

    Minusem Hasegawy jest na pewno to, że nie dają do zestawu absolutnie żadnego uzbrojenia, więc jeśli chcesz coś więcej podwieszać, to już trzeba kombinować. Detal jest, jak na wypraski, całkiem dobry, ale są jakieś dziwne ślady po wypychaczach np. na skrzydłach, które same w sobie są już nieźle ponitowane, więc wiąże się to z conajmniej odtwarzaniem nitowania w przypadku szpachlowania/szlifowania. Hasegawa chyba teraz ciężko dostępna, ale Eduard robi teraz wersję limitowaną EIKO, która zawiera japońskie wersje malowania - swoją drogą, niektóre kamuflaże całkiem fajne i efektowne + żywice, blachy i maski na oszklenie.

    Kinetic ma na pewno dobry detal, jeśli do dla Ciebie istotnemożna zrobić prosto z pudła w wersji z otwartym lukiem elektroniki za kabiną. Dodatkowo jest jeszcze uzbrojenie i podskrzydłowe zbiorniki paliwa. Nie wiem jak ze spasowaniem (naYouTube widziałem jakiś warsztat i nie było jakichś niespodzianek) ale swego czasu gdzieś pisali w necie, że oszklenie nie stykało się poprawnie z resztą kadłuba. Z racji takiej, że Kinetic już wydał kilka wersji, może to poprawili w tych nowszych.

    • Thanks 1

  7. W pierwszym poście kilka zdjęć na jaśniejszym tle.

    Swoją drogą, do tego modelu ewidentnie przydałyby się pokrywy na wlot powietrza i dyszę. Nigdzie nic sensownego nie znalazłem i przyznam szczerze, że cały czam mnie ta myśl trapi. Najprościej chyba będzie wyciąć z hipsu.


  8. Przedstawiam galerię ukończonego w weekend projektu.

    Mógłbym powiedzieć, że budowa, choć zdarzyła się dłuższa przerwa, nie zajął całkiem dużo czasu. Na pewno finał mógłby być szybciej.

    Zestaw powstał z wyprasek Hasegawy, które jeśli chodzi o ten samolot są bardziej poprawne niż Hobby Boss. Zamiar był taki, żeby zrobić wszystko w miarę możliwości prosto z pudła. Plany te zostały zweryfikowane, ponieważ w pakiecie z zestawem otrzymałem blaszki Eduarda, z któych wykorzystałem może połowę. Dodatkowo zaopatrzyłem się w fotel Airesa oraz klapy podwozia Quickboosta. Dodatkowo zestawowe ubogie uzbrojenie uzupełniłem zestawem uzbrojenia A od Hasegawy. Miały być też żywiczne koła Res/Kit, ale wykorzystałem tylko koła z przedniej goleni. Niestety, kształt kół podwozia głównego strasznie skopany.

    Malowanie zestawowe, dwukolorowe zielono - szare, malowane od patafixu głównie farbami Tamiya, Gunze H/C, gdzieniegdzie drobne detale pędzlem farbami Vellejo i Model Master. Wszelki weathering w dużej mierze wykonany farbami olejnymi dla artystów, wzbogacone gotowymi specyfikami AK i Ammo Miga.

    Z prac był również prowadzony warsztat

    Zapraszam do oglądania.

    G0ByOS8.jpg

    lbBy51J.jpg

    wGn5z2e.jpg

    gOK6DdY.jpg

    VfBenYh.jpg

    HsvMA15.jpg

    25p2pv4.jpg

    gqODOhh.jpg

    KJcPi5F.jpg

     

    GznH19c.jpg

    XZVBNwI.jpg

    JxHxD1y.jpg

    BmJmW1b.jpg

    lsKKmmW.jpg

    • Like 7

  9. Pierwsze koty za płoty. Najpierw na tapetę poszła główna bryła płatowca. Brudzenie, zmywanie, brudzenie, zmywanie i tak w kółko. Efekt, który jest na fotkach mnie satysfakcjonuje. W końcu udało się jakoś sensownie ubrudzić spód, bo jakoś zawsze tylko robiłem na spodzie delikatnie.

    ywceX9r.jpg

    mqkuHVO.jpg

    aUTrgcP.jpg

     


  10. Za długa przerwa się zrobiła w tym wątku i na modelu zaczął osiadać kurz. Jakoś tak nie miałem weny do działania a stos pudeł znów urósł.

    Spieszę zatem poinformować, że wszystko jest okalkowane, wszystkie linie podziału pozapuszczane washem (mieszanka z farb olejnych, gdzieniegdzie panel liner Tamki) i zabezpieczona lakierem matowym. Muszę w tym miejscu podkreślić, że jestem bardzo zadowolony z tego, jak siadł mat. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz nie miałem problemów z kładzeniem. 

    Zastanawiałem się też nad kolorem washa, wybrałem nieco bardziej stonowany odcień.

    JEgnC0K.jpg

    gYv9d8Y.jpg

    t9iT2cc.jpg

    Coś tam jeszcze po drodze poprawiłem malarsko, bo nie podobał mi się efekt. Poprawiłem też wnękę i hak hamujący, bo miałem wcześniej na biało a biały kolor występował w tym przypadku w wersji samolotu w szaro-białym koloerze. Poza tym pomalowalem w końcu fotel Airesa. Pasuje idealnie, muszę jeszcze tylko dokleić blachy i zapuścić na niego washa. Mimo, że Aires dał jakieś blaszki dla pasów, to mam też wszystko co potrzeba w blaszce Eduarda i skłaniam się do użycia właśnie ich. 

    Cała drobnica w postaci wszelkich klap pozwozia, luków elektroniki też gotowa i wstępnie pobrudzona. Matem muszę tylko jeszcze potraktować golenie podwozia i koła.

    Kabina będzie otwarta, więc jeszcze pod owiewkę muszę wkleić jeden element z plastiku, który z boku czeka pomalowany i gotowy. Podobnie jak drabinka i stopnie służące do wejścia do kokpitu.

    J8uFOzT.jpg

    UvOR0Cr.jpg

    Teraz czas na dalsze brudzenie. W ruch pójdą oleje i jakieś gotowe specyfiki. Wyczuwam niedługo koniec.

     

     

    • Like 1

  11. Ostatni model dla siebie kupowałem chyba ostatni raz w zeszłym roku. Ostatnie zakupy prezentują się tak.

    xyuKYi1.jpg

    Te kalki Aggressora do Starfightera od razu mogę odstapić, bo nie zamierzam ich wykorzystać.

    • Like 1
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.