Jump to content

Wojtek A.

Members
  • Content Count

    33
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by Wojtek A.


  1. To może ja wtrącę jeszcze swoje 3 grosze.

    Moim pierwszym aerografem był H&S Ultra zakupiony ok. 5 - 6 lat temu. Był to świadomy wybór, sporo czasu poświęciłem na przeglądanie internetu pod tym kątem. Byłem totalnym żółtodziobem i nie wiedziałem nawet jak go należy wyczyścić, wszystkiego uczyłem się sam po kolei. Na początku próbowałem malować farbami Vallejo i było to problematyczne i frustrujące z powodu m.in. często zatykającej się dyszy. Po przesiadce na farby Tamiya oraz MrHobby poczułem, jakbym wszedł na wyższy poziom modelarstwa - już nigdy nic mi się nie zatykało i przestałem nawet po każdym użyciu myć Ultrę - po prostu przepsikiwałem zmywaczem Tamiya i chowałem do szuflady. Niestety po tych paru latach powłoka niklowa starła się w miejscach kontaktu z dłonią. Od nowości mam tą samą, jedną dyszę 0,2 mm i nie zauważyłem, żeby działo się z nią coś niedobrego. Ostatnio uczyłem się malować marmurek Ultrą i da się. (a miałem do tego wątpliwości po przeczytaniu iluś tam postów w temacie o aerografach).

    Niedawno podjąłem decyzję o zakupu nowego aerografu i wybór był prosty - na Iwatę mnie nie stać, więc padło na MrHobby (PS-289 przez wszystkich polecany). Zastanawiałem się jeszcze nad Tamiyą z dyszą 0,3 ale wybrałem MrHobby, bo ma zaworek. Po dłuższym czasie nieobecności w Amiami w końcu się pojawił i decyzja była szybka. Po praktycznych testach jestem z niego bardzo zadowolony, ale sam fakt posiadania lepszego aerografu nie powoduje, że nagle malowanie wychodzi lepiej. To tak jak z fotografią - duże znaczenie mają umiejętności użytkownika. Trzeba ćwiczyć i czeka mnie jeszcze długa droga, żeby spróbować dorównać lepszym ode mnie. Naukę tą z pewnością umila fakt większego komfortu pracy z lepszym aero. Mam na myśli np. super łatwe czyszczenie po malowaniu (właściwie jego brak), precyzyjniejszy spust niż w Ultrze, dodatkowa kontrola powietrza zaworkiem. Pomijam regulację skoku iglicy, bo z tego nie korzystam. Jak kiedyś będę miał przypływ gotówki, z pewnością kupię coś pokroju PS-770 :D

     


  2. Po pomalowaniu modelu lakierem matowym chcę go pobrudzić używając m.in. farb olejnych. Szybkie pytanie: czy Alclad II klear kote matt (ALC-313) nie wejdzie w reakcję z white spiritem? Chciałbym zrobić mokre na mokre. W razie czego użyję XF-86.


  3. Jak użyłem pierwszy raz swojego PS-289 to też lekko "sikał" farbą bez odchylania spustu. Pomogło dosunięcie igły do końca - sprawdź to u siebie.

    • Like 1

  4. Nie, bo nie chcę zbyt dużego kontrastu. Jak się okaże, że nie pasuje, zawsze można zmyć i zrobić drugi raz. (w linkowanym przeze mnie filmiku w innym temacie o Do 215 Scale-a-ton użyto właśnie czarnego washa do czarnego kamuflażu)


  5. Montex w zestawie przygotował kadłubowe kokardy A1 w takim rozmiarze:

    604379932_MontexprofilQV.png.dfadfb8ba85c90749ab95576e824ea9d.png

    Mniejsze, niż zrobiła to Tamiya w swojej kalkomanii - tam kokarda jest zdecydowanie większa. Znalazłem w internecie zdjęcia tego samolotu:

    1109703362_1-N3200SangatteEbaycopyneg001b_zpstnkkeddz.jpg.9243194bd96bb0eacf1ee3e6b3ed707e.jpg

    N66u9hv.jpg.c9afc903e36186242a2cc4406c99f3a7.jpg

    Zdjęcia te zgadzają się z kalkomanią. Na stronie https://en.wikipedia.org/wiki/Royal_Air_Force_roundels znalazłem informację, że myśliwce w okresie od czerwca 1940 do grudnia 1940 z kokardami typu A miały domalowany żółty pierścień (do wersji A1) - stąd duży rozmiar kokardy (49 cali). W związku z tym uznałem, że nie mogę użyć maski Montexu i zrobiłem swoje maski z taśmy Tamiya korzystając z kalkomanii i zdjęć jako wzór. Wyszło tak:

    20190410_200945.jpg.ef36cc1b51ec0bf9b91304d2e7357a77.jpg

    20190410_201055.jpg.14ac7a6a839df859cc23c64ecb505738.jpg

    20190410_201213.jpg.607aed1d3af48f64c941616850e15ee3.jpg

    20190410_201709.jpg.87569f644b25106422f56501e885104d.jpg

    Biały to XF-2, żółty to mieszanka XF-3 oraz H413 (1:1), niebieski to XF-8 z X-18 (3:1), a czerwony to X-7 i XF-64 (3:1). Zdjęć w trakcie malowania niestety nie robiłem.

    Mam do was pytanie w kwestii washa. Planuję użyć szarego do białej połówki skrzydła, czarnego do czarnej, i ciemnobrązowego na całą górną powierzchnię samolotu. Czy taka kombinacja jest ok?


  6. Dzięki - może to dziwnie zabrzmi, ale na oko :D Najpierw złapałem sobie jeden koniec na szerokość wzorując się na kalce, a potem powoli przykładałem drugi koniec taśmy lekko ją naciągając i przykleiłem, jak uznałem, że sąsiednie taśmy są równoległe. Oczywiście nie wyszło mi to za pierwszym razem :)


  7. Zdecydowałem się namalować czarne linie na skrzydłach zamiast używać kalkomanii. Głównie dlatego, że wchodzą one pod kokardy i chciałem w ten sposób uniknąć schodka (kalki są grube). Z kalkomanii użyję chyba tylko napisy eksploatacyjne.

    20190408_200107.jpg.86dc0b1d8ca7180157a3e1c1b15a96a3.jpg

    20190408_204413.jpg.e2b148a1ecaa2f149913955e5d712e53.jpg

    • Like 2
    • Thanks 1

  8. Mam maski z firmy Montex - polecam. Wycinałem tylko maski do oszklenia korzystając z przygotowanej przez Tamkę naklejki. Na pewno warto założyć nowe ostrze do skalpela i się nie spieszyć. Przy naklejaniu usunąć bąble powietrza spod maski i przypilnować, żeby nie było paprochów na krawędzi. Przy malowaniu należy trzymać aerograf prostopadle do powierzchni, nie malować na wysokim ciśnieniu, rozcieńczyć farbę mniej niż do "normalnego" malowania, no i oczywiście nie nakładać jednej grubej warstwy, tylko 2 - 3 cienkie. To chyba tyle, co mogę napisać (są na tym forum bardziej doświadczeni ode mnie). Warto zerknąć tutaj: http://www.montex-mask.com/tutorial

    • Thanks 1
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.