Jump to content

WujekAlice

Members
  • Content Count

    1,166
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Posts posted by WujekAlice

  1. To ja nawet nie wiedziałem, że modelami się tak trzeba chwalić...?  Ja zawsze robiłem na półkę - obecnie i tak większość w pudłach w piwnicy, nareszcie wie, że na coś konkretnego czeka - czyli przeprowadzkę.  O moim hobby to wiedzieli rodzice, moje damy, moi współspacze z akademika i kilka osób, które tam do nas wpadało, oraz zaprzyjaźnieni sprzedawcy ze sklepów w Bydgoszczy i jednego z Lublina. Zawsze kleiłem dla własnej przyjemności i nawet przez myśl mi nie przyszło, że trzeba się tym chwalić. Jasne, wystawy, ale jeśli ktoś jest prostym sklejaczem i nie ma "parcia na szkło"? Powiem szczerze jakoś dziwnie mi się tego pierwszego posta czytało, bo nigdy nie zwracałem uwagi na takie rzeczy, nigdy mi publiczność do takich rzeczy nie była potrzebna.

     

    Ale wiem czego mi brakuje - takiego fizycznego kontaktu z innymi takimi odmieńcami - tak pogadać, twarzą w twarz,  model w model. Mieszkam na takim zadupiewie, że trudno tu  ludzi dzielacych ten sam nałóg. Dzięki forum poznałem fajnego człowieka mieszkającego jakieś 50 km ode mnie - czasem się widujemy, chociaż rzadko, częściej gadamy przy pomocy nowoczesnej techniki. Ale tak poza tym - flauta. 

    • Haha 1
  2. 7 godzin temu, Moses napisał:

    A to przed wojna samoloty nie latały, czy się nie brudziły? Dopiero podczas wojny im pozwolono?

    Tak, dopiero w czasie wojny im pozwolono. Wcześniej szef kompanii gonił koty że szmatami i wiadrami - "Mają się lśnić jak dupa anioła!!" 😁😁

    • Haha 1
  3. Ładna robota, jak zwykle u kolegi z abecadłem na plecach.

    Tylko:

    A co to jest to żółte w miejscu wnęk podwozia?  I dlaczego taki ściorany, chociaż to samolot bazowy z samego początku wojny (właśnie - tak szybko mu się okopcenia zrobiły?)

    I w kwestii formalnej - P40B to nie był Warhawk, tylko najwyżej Tomahawk, a ponieważ to było w malowaniu amerykańskim to najwyżej P40B

    • Haha 1
  4. 👍 Bardzo ładna robota - czyli jak zwykle u jpl-a - dokładnie, starannie, czysto, "pole operacyjne" starannie uporządkowane.... ech...  Moim zdaniem jeden z Twoich lepszych modeli.

     

    Ale  (tylko nie wiem, czy to będzie ale, czy początek konkretnego sporu nt. barw Luftwaffe )  - ale dla mnie jeżeli coś nie jest odpowiednikiem Humbrol 30 to nie jest to RLM71  (ekscentrycy wybierali Humbrol 149) - to co wykorzystałeś IMO jest zbyt ciemne i zbyt khaki. Niemcy to jest naród konkretny i niespecjalnie komplikujący rzeczy proste - jeśli jakiś kolor dla nich jest dunkelgrun to on jest dunkelgrun, bo gdyby miało być coś to nazwaliby to inaczej - np. dunkelfeldgrau. I jak ciemnozielony to ciemnozielony, a nie jakieś kombinacje. Przynajmniej jeszcze niedawno tak było.

    • Like 1
    • Haha 1
  5. Mam te wypraski jeszcze jako Intech wydane. Musiałbym sprawdzić, czy  też takie od siekiery obrobione, czy nieco subtelniej.  A merytorycznie jak tu jest - tego akurat nigdy nie sprawdzałem? Messera to na pewno przypomina, nawet całkiem przypomina.  W przeciwieństwie do E3/E4 Academy, który dziwnie sprawia wrażenie Spitfire'a...

    • Like 1
  6. 4 godziny temu, HKK napisał:

    Tak jak abtb pisze, Revell produkował wypraski w Polsce. Nb. instrukcje też były tu drukowane. Może nawet i pudełka. Tłoczenie w tych zakładach owocowało wykorzystaniem charakterystycznego, srebrno-szarego, nieco metalicznego polistyrenu, nieco przypominającego stare NRD-owskie tworzywo z Plasticard-a.  Średniej jakości rzekłbym, ale dawało radę. Natomiast jakość wtrysku była różna. Często zdarzały się widoczne, pofalowane krawędzie styku pływów tworzywa. Do tego stopnia, że części potrafiły samoistnie pękać na tej granicy. W połączeniu z błędami merytorycznymi dawało to wg. mnie kiepski stosunek jakości do ceny. Jeśli dodać te zajechane formy jak mówicie, to w ogóle nie widzę sensu.

    Już chyba lepiej zainwestować w P-47D Tamiya plus części Quick Boost-a do konwersji na M.

    Kiepski stosunek jakości do ceny to może być teraz u Hobby 2000, ale jeśli trafisz na allegro na stare wydanie Revella w małym pudełku w granicach 30 złotych to na pewno masz rozsądną jakość za rozsadna cenę. Jasne - Tamka rządzi i jak będę patrzył za Razorbackiem, to będę miał poważny dylemat czy nieźle i budżetowo czyli Academy, czy na bogato i godnie, czyli Tamka. 

  7. 4 minuty temu, martinello napisał:

    Sam go kupiłem jakiś czas temu ( pewnie z 15 lat) w sklepie za 14 pln.

    I jeszcze mnie zdziwił napis "made in Poland"

    To chyba naklejka dystrybutora.  A ja kupowałem drożej, bo po 15 zet,  I wypraski ledwie w pudełku się mieszczą.

  8. Ciekawe ile będą krzyczeli za te P47, Revell miał bardzo rozsądne, żeby nie powiedzieć budżetowe ceny na te modele.  WQ każdym razie na allegro trafiaja się w granicach 2-3 dych.

     

    A Fokkera G1 mam - poprzednie wydanie MPM , jeszcze w czarno białym pudełku - wtrysk, blacha, żywica

  9. To jest jedna z niewielu rur, które bym sobie sprawił - ładnie to wszystko wyszło - to kolorowe szkło to wyrób własny, czy jakoś podbarwiłeś orygniał.

    Aha- uboga kabina - a czego Ty się spodziewałeś po Haśce sprzed 40 lat? albo niewiele mniej.

  10. 21 godzin temu, slamacek napisał:

    już i tak wyszukuję w necie zdjęć jakichś polowych modyfikacji...

    zostaje 1/32

    no i w odwodzie jest budowanie całych grup - tylko do tego najpierw nową chałupę musiałbym postawić  

    Po co nową chałupę - strych zaadaptuj :D

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.