Jump to content

Search the Community

Showing results for tags '1/35'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Portfolio
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
  • Tematyka okołomodelarska
  • Tematyka różna
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Youtube


ICQ


Website


WLM


Yahoo


Facebook


Google+


Skype


Twitter

Found 9 results

  1. Witam wszystkich oglądających oto mój pierwszy model czołgu. Chciałem uzyskać efekt dosyć styranego czołgu w tym celu postanowiłem wypróbować metody na lakier do włosów trochę przesadziłem wiem ale jako, że jest to mój pierwszy model nie chciałem malować go od nowa z sentymentu. Dziękuje wszystkim komentującym mój warsztat za rady jak i za wytykanie błędów jeśli ktoś chciałby zerknąć tutaj zostawiam link: Przejdźmy do zdjęć modelu Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do otwartej krytyki.
  2. Model bazowy to M -10 firmy AFV CLUB
  3. Cześć, Przedstawiam model Sd.kfz 222 firmy Hobby Boss w skali 1/35 Model wzorowany na archiwalnym zdjęciu.
  4. MaciejW

    Pz II Tamiya

    Witam na wstępie chciałbym dodać iż jest to mój pierwszy model pancerki pierwszy raz też zastosowałem technikę na lakier do włosów, chciałem uzyskać mocno ''zużyty'' pojazd dlatego uszkodziłem jeszcze kalkomanie. Aktualnie czekam na metalowe gąsienice, przede mną jeszcze brudzenie. Jestem otwarty na krytykę liczę też na uzyskanie rad jak uzyskać jeszcze lepszy efekt.
  5. Witajcie, Bałkany wciągają mocno, więc pozostajemy w Bośni, tylko z jej zachodniej części wracamy nad piękną Drinę. Tym razem czas na pojazd rzadko spotykany na modelarskich forach, czyli M18 Hellcat. A w tym konkretnym malowaniu być może pierwszy raz w ogóle. Jugosławia na początku lat 50-tych kupiła 240 tych wozów. Był to okres zbliżenia z Zachodem i bardzo napiętych stosunków z ZSRR. Choć już wtedy uznawano M18 za wozy przestarzałe i nie posiadające dużej wartości bojowej, to pewna ich część pozostała w jednostkach aż do początku lat 90tych. Reszta była zakonserwowana i czekała w rezerwie. Gdy Jugosławia zaczęła się rozpadać, a tamtejsze narody skakać sobie do gardeł, Hellcaty wyciągnięto z magazynów. Początkowo używała ich JNA, ale szybko trafiły do formujących się Wojsk Republiki Serbskiej, Chorwatów i Bośniaków. Początek wojny w Bośni jest bardzo słabo znanym tematem. W 1992 roku w zasadzie nie było na miejscu zagranicznych dziennikarzy, a już na pewno nie w miejscach pokroju doliny Driny. Rozpoczęły się pierwsze czystki etniczne(działało to oczywiście w dwie strony, ale w innych proporcjach), wojska JNA/VRS wkraczały do kolejnych wsi, miast i miasteczek. Ale i organizowała się bośniacka samoobrona. M.in. wokół enklawy Gorażde, której obrzeża będą nas tym razem interesowały. Konkretnie – wsie Zebina Suma i Obadi. Front w tym miejscu ustalił się na rzece Osanicy i w zasadzie bez zmian przetrwał przez niemal całą wojnę. Ani Serbowie nie zdołali go nigdy w tym miejscu przełamać i przesunąć, ani Bośniacy trwale odrzucić Serbów dalej na południowy zachód. W ciągu 1992 roku tylko na tym małym odcinku frontu zginęło ponad 100 bośniackich żołnierzy, co jak na warunki jugosłowiańskie jest naprawdę sporą liczbą. Jednak w grudniu 1992 roku bośniackie milicje odniosły tu spory, ale nietrwały sukces. Przegonili Serbów z ziemianek i okopanych stanowisk. Popłoch musiał być spory, bo ci pozostawili na stanowisku nawet interesującego nas M18. Ostatecznie po 4 dniach Bośniacy wycofali się na swoje pozycje. Co stało się z tym M18 – nie wiadomo. Istnieje jakiś tam drobny cień szansy, że M18 został na powrót przejęty przez Serbów - zastanawiający jest ten wóz, który wypatrzyłem na nagraniu z 1994 roku - wygląda jakby pod plandeką miał podobnie opancerzone stanowisko Browninga. Ale czy to ten sam wóz nie da się rozstrzygnąć - brak zdjęć/ujęć od przodu. Z filmu (od 21:40), który przy tej okazji nakręcono dowiadujemy się gdzie rozgrywa się akcja i że tego wyczynu dokonali żołnierze z batalionu z Rogaticy. Zaś Serbowie wieś Obadi najpierw spalili, a potem wykopali sobie ziemianki i stanowisko dla Hellcata na muzułmańskim cmentarzu. Dość makabrycznie… Na dwugodzinnym nagraniu możemy obejrzeć serbskie pozycje, interesujący nas M18 jest nagrany niemal z każdej strony, choć jakość pozostawia wiele do życzenia. Są też niezbyt miłe obrazki Bośniaka z głową obciętą rzekomo przez Serbów. Ten etap wojny, bez międzynarodowych obserwatorów należał do wybitnie brutalnych. Dość powiedzieć, że… to żołnierze bośniaccy do tej pory bujają się po sądach za zbrodnie dokonane w tym rejonie w 1992 roku! Pod koniec ubiegłego roku czterech z nich zostało skazanych na kary od 5 do 14 lat więzienia, m.in. za ucinanie głów, genitaliów i ataki na kolumny cywilne. Niech ten krótki opis da Wam wyobrażenie jak brutalny był ten konflikt pomiędzy de facto dawnymi sąsiadami i jak wielu wciąż jeszcze nie doczekało się kar, mimo, że od końca wojny mija 25 lat. Tymczasem wracamy do modelu. M18 zawsze mi się podobał, a ten egzemplarz daje możliwość, żeby trochę się pobawić malowaniem i przeróbkami. Opancerzone stanowisko browninga będzie na pewno wyglądało bardzo ciekawie, a do kompletu chciałbym pojazd umieścić na podstawce inspirowanej nagraniem – prawdopodobnie w formie przekroju tego okopu, tak żeby jedna strona gąsienic była w pełni widoczna. No ale to wszystko się dopiero zobaczy. 😉 Pozdrowienia!
  6. Witam Na warsztat trafił model M48A1 Dragona (nr kat. 3559) w skali 1:35. Mam zamiar wykonać go w barwach hiszpańskich, z okresu służby w El Aaiun, tuż przed wycofaniem się Hiszpanów z Sahary Zachodniej. Model ma być z 6 kompanii II batalionu RIAC "Alcazar de Toledo", numer boczny 613 o wdzięcznej nazwie "POLACO". Zawsze starałem się robić polskie pojazdy, a jak się nie do - to powiedźmy "polskawe" Model mam zamiar wzbogacić dodatkami Czyli: 1. zestawem blach firmy Voyager PE35726 - moim zdaniem niezbędnym, bo model dragona ma słaby detal, 2. żywiczną osłoną jarzma armaty DEF Model DM35072 - bo dragon w swoich modelach M48 i M60 proponuje paskudne, przewymiarowane "wory" wykonane z DS'u 3. kalkomanie FC Modeltips FCM35210. Miłym dodatkiem są kartony racji żywnościowych na fakturze... Pierwsze fotki z budowy i pierwsze pytania niebawem. Dziś mogę powtórzyć informację zamieszczoną w innym topiku o możliwości odstąpienia zbędnych mi kalek do innych hiszpańskich M48, M48A1, M48A3 i M48A5 z powyzszego zestawu.
  7. Chcę postawić Shermana na jakiejś małej podstawce. Myślę nad polną drogą z jakimiś normandzkimi kszokami. Zainspirowało mnie to zdjęcie Wszystko jest jeszcze w proszku. Na chwilę obecną większej ilości bohaterów nie przewiduję i figsy ostatnio pojawił się jeszcze Dżon. Koń tymczasowy, właściwy się próbuje malować 😉 PS. Szukam kalek naszywek na rękawy- amerykańskiej flagi i godła 101 albo 82 dywizji powietrznodesantowej. Nie orientuję się ktoś gdzie można nabyć albo nie ma na zbyciu? Poszukuję też karabinu M1 Garand, ten zestawowy jest tragiczny...
  8. Cześć, Czekając na przesyłkę ze zbiornikami do T-55 machnąłem sobie "na szybko" takiego szkraba. Małe toto, niewiele dłuższe od zapalniczki, ale bardzo wdzięcznie się budował i malował. Wymieniłem tylko gąsienice na te od T-60 Miniartu i dorzuciłem troszkę gratów ze składzika. Model robiony totalnie na luzie - powiedzmy, że gdzieś tam bardzo luźno inspirowany kilkoma T-40, które do 1944 roku dotrwały na froncie fińskim. I takiego właśnie styranego życiem gruza ma przedstawiać. We włazie miała być jakaś pacynka, ale w trakcie okazało się, że nie mam nic odpowiedniego pod ręką. Pozdrowienia!
  9. Model ma długą historię 😀 Rozpoczęty w 2007. W 2008 w takim stanie trafił do szafy Z założenie miał to być model testowy i nadal nim jest. Boję się eksperymentować z pigmentami/kurzem/błotem na pz3 i m4 wiec po 11 latach wyciągnąłem dziada z szafy i zacząłem kurzyć Pigmenty utrwalałem fixerem, ale też się po nim ścierają. Przejechałem matem z aero i trzyma się dobrze.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.