Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'f-14'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Portfolio
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
  • Tematyka okołomodelarska
  • Tematyka różna
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Youtube


ICQ


Website


WLM


Yahoo


Facebook


Google+


Skype


Twitter

Found 3 results

  1. Przedstawiam drugi model na Modelworku. Jest to stary model samolotu F-14A Tomcat z zestawu Revell, którego początki sięgają lat 70 kiedy to został opracowany przez japońską firmę LS. Revell miał ten model w swoj ofercie jeszcze w latach 90. W prezentowanym na zdjęciach modelu samodzielnie wykonałem osłonę kabiny wytłoczoną metodą vacu, fotele pilotów oraz poprawiłem elementy podwozia. Model otrzymał malowanie z dywizjonu VF-1 Wolfpack wykonane na zamowienie przez Bogdana Żołnierowicza. Zapraszam do galerii :). image uploader
  2. Witam, oto skromna galeria modelu, którego budowę rozpocząłem 5 lat temu a zakończyłem blisko rok temu Przy pomocy zestawu Hobby Bossa w skali 1:48 próbowałem odwzorować F-14A Tomcat użytkowany przez Siły Powietrzne Islamskiej Republiki Iranu, czyli tzw. Alicata. Materialnie przy budowie wsparli mnie Rizzi (żywiczne fotele, deski zegarów), Moralezz (koła), Eduard (zestaw blach i rakiety R-27) oraz Aires (dysze żywiczne) i HiDecal (kalkomanie). Oprócz aftermarketów od siebie dodałem szpachlowanie nitów na skrzydłach i rowów na statecznikach poziomych, cynową instalację hydrauliczną w komorach podwozia i na goleniach, pierdoły pod wiatrochronem i w kabinie (m.in. uchwyty na zagłówkach), oraz kilka detali w komorze sondy tankowania w powietrzu. Nieocenioną pomoc merytoryczną w temacie Alicatów udzielił mi Babak Taghvaee a ogólnie Tomcata chłopaki z Grupy Tomcatsky a zwłaszcza Air (tona zdjęć i porad). Wszystkim bardzo dziękuję!!! Model przedstawia samolot F-14A Tomcat o numerze bocznym 3-6041 (BuNo 160339) z okresu gdy Iran próbował zintegrować (bezskutecznie) radar AN/AWG-9 z rakietami AA konstrukcji radzieckiej - R-27.
  3. Witajcie w kolejnej relacji 🙂 Tym razem F-14tka z Revella w jedynej wciąż słusznej skali (nie mogę się porwać jakoś na 48 🙂 ). Pudełka nie mam, więc foto instrukcji niech posłuży za wizytówkę zestawu. Miał być w malowaniu pudełkowym Grim Reapers ale im dłużej mu się przyglądałem, tym bardziej przestawało mi się podobać. Po części dlatego, że nie bardzo mi się podobało połączenie krzykliwych błyszcząco czarnych stateczników z szarym kolorem kadłuba i kolorowymi napisami eksploatacyjnymi, a po części dlatego, że mam słabość nie do maszyn pokazowych albo z dywizjonów specjalnych ( a za taki można w sumie uznać VF-101 bo to przecież dywizjon szkolny) ale do zwykłych koni roboczych harujących dla dobra ojczyzny. Do wersji A jest całe multum kalek z czego 50% to różnej maści Jolly Rogers, do wersji D już tak dobrze nie ma. Ale udało się i po krótkich w sumie poszukiwaniach trafiłem na coś, co idealnie trafiło w mój gust: Wybrałem malowanie nr 2 czyli maszynę z dywizjonu VF-2 Bounty Hunters bo mi się najbardziej podoba. Bez sensu kupować same kalki więc do koszyka wrzuciłem jeszcze koła od ResKita - są zacne, bo zestawowe to porażka 🙂 Przy Tomaszku zacząłem dłubać jeszcze przed Su-34. Niestety z tamtego okresu nie zachowała się żadna fotka z budowy. Na chwilę obecną mam sklejony, poszpachlowany i wstępnie oszlifowany kadłub. Jeszcze sporo zabawy przede mną. Kabina jest w miarę ogarnięta.Edek miał do tego zestawu bardzo fajne blaszki, niestety od dawna nieprodukowane i niedostępne więc szoferka jest prosto z pudełka. I tak owiewka będzie opuszczona więc do środka się nie będzie za specjalnie zaglądać 🙂 Fotele też zestawowe. Nie wyszły fatalnie, więc takie zostaną 🙂 W sumie to nawet w marko wyglądają gorzej, niż na żywca 😛 Najwięcej dłubania doprawionego soczystymi przekleństwami było w okolicach wlotów powietrza. Kanały dolotowe do silników to był chyba najtrudniejszy jak dotąd etap budowy. Jakoś to wygląda, ale chyba i tak zastosuję FODy -zresztą zobaczę jeszcze. Sporo rzeźbienia będzie przy dyszach wylotowych. Mają za małą średnicę, więc trzeba będzie ująć trochę z kadłuba, żeby nie było progu. Ale to nic - w Su-34 stosując dysze Airesa też miałem ten problem ale udało się to elegancko wyprowadzić. Same dysze zresztą też mają nieprawidłowy kształt, bo pióra powinny być pociągnięte do samego końca - bez tej obręczy i nasad. Ale już zacząłem to poprawiać co widać na fotce: Szkoda, że nikt w 72 nie robi żywicznych, ale jak sie nie ma co się lubi to się rzeźbi to co się ma. Na tą chwilę całość wygląda mniej więcej tak 🙂 Model Revell'acyjny nie jest, głównie przez swoje grube linie podziału, ale do jakichś specjalnie trudnych też nie należy - zobaczymy co z niego wyjdzie 🙂 Pozdrawiam oglądających !
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.