Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'revell'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Portfolio
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
  • Tematyka okołomodelarska
  • Tematyka różna
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Youtube


ICQ


Website


WLM


Yahoo


Facebook


Google+


Skype


Twitter

Found 9 results

  1. Od kilku tygodni próbuję coś posklejać. Jakiś czas temu kupiłem model Korsarza F4U-1D Revella. Wyglądał zachęcająco. Dużo części, ładnie wyglądające detale skusiły. Do modelu dokupiłem elementy fototrawione Eduarda, silnik i kalki Techmodu. Ten model chciałbym zrobić w miarę czysto i prawidłowo. Zaczęło się fajnie. Na pierwszy ogień poszła kabina z elementami fototrawionymi i wygląda to całkiem fajnie. Jednak montaż reszty modelu nie jest już taki różowy. Spasowanie części - cóż - Tamiya to to nie jest. Tu coś odstaje, tam coś nie pasuje, tu doszlifować, tam zaszpachlować. Na pewno nie jest to "łykend edyszyn" trzeba się trochę nagimnastykować, nawet jeśli ma być to model tylko z pudełka. Połówki kadłuba nie pasują idealnie, pokrywa przed silnikiem też trochę odstaje. Pierścień osłaniający silnik jest przyciasny, trzeba go rozszlifować. Kształt klap na skrzydłach nie pokrywa się z planami, końcówki skrzydeł są lekko przekoszone. Nie żebym narzekał, tyle, że chciałem go trochę szybciej montować niż jest to pisane Pomalowany będzie w kamuflaż i oznaczenia brytyjskie, użyję do tego celu kalkomanii Techmodu. Będzie to Corsair II, JT260, P54, z dywizjonu 757 FAA stacjonujący na HMS Unicorn. Brudzenie postaram się zrobić delikatniejsze niż na spitifirze, będę podpatrywał Korsarza z warsztatu kolegi Mikołaj75. No i na początek 2 pytania: 1. Wnęki podwozia - były malowane w kolor spodu samolotu, czy zinc chromate yellow? 2. Silnik - czy ten silnik od Pavli, który dokupiłem do zestawu nie będzie zbyt ambitny do tego modelu? Tym bardziej, że zestawowy też jest niczego sobie. I jeszcze kilka zdjęć:
  2. Pierwszy mój w życiu sklejany helikopter, całość pomalowana farbami z zestawu przy pomocy pędzla. Helikopter jest polakierowany lakierem tamiya x-35 oraz dodany wash ammo mig. Wiem brakuje szpachlowki i widać szpary. Już wiem co musze dokupić do warsztatu.
  3. Temat będzie kontynuacją wątku z dawnego forumowego projektu Tuning.. no własnie model zaczęty w 2010 i dalej nie skończony trochę wstyd 😲 Od ostatniego wpisu tutaj sporo się zmieniało, było wiele koncepcji na ukończenie modelu ale zawsze było coś co sprawiało, że modele szły na dalszy plan. Część zdjęć z tamtego tematu poszło w las stad tez nowy temat. Plan na model oczywiście jest inny więc w skrócie, model ma być połączeniem kilku stylów tuningu muscle car's czyli pro touring, restomod, hot rod czyli klasyka z dodatkiem nowoczesności i 21 wieku ale dalej z seryjnym silnikiem na gaźniku. Inspiracja choć pewne zmiany będą Na ten moment karoseria jest już pomalowana i w trakcie polerowania i częściowo złożone wnętrze z dodanym flockiem.
  4. Pierwszy mój helikopter w kolekcji. Wszystko malowane pędzlem, lekki wash zrobiłem z ammo mig Kokpit:
  5. Witajcie, jak dotąd dość rzadko zaglądałem na to szacowne forum. No i do dziś niczego tu nie prezentowałem.... w warsztacie, ale postanowiłem zmienić ten stan rzeczy. Czy to dobrze.... nie wiem okaże się. Jeśli się Wam nie spodoba dajcie znać.... zniknę z Waszych oczu 🙄 Od jakiegoś tygodnia dłubię sobie tego Mustanga. On jest bez specjalnej napinki, z tego co miałem w magazynku (a ten jest baaardzo duży). Więc na wstępie napiszę że nie, nie będę nic robił z jego owiewką... i tak wiem że ona jest zwalona. Być może ma jeszcze kilka innych wad, ale po zlepieniu w zasadzie wygląda jak Mustang, a na dokładkę leżał u mnie na półce i wołał.... no więc wziąłem go i robię. A tak wychodzi:
  6. Pierwszy mój helikopter do sklejania.
  7. Witam. Sprzedam nowy model Revell Bill Signs Peterbilt. Skala 1:25. Cena 430 pln plus przesyłka. Na ebay taki model dostepny od 130 do 330 usd. Zapraszam.
  8. Eloszka! Trochę mnie nuży dziubanie pancerki, mamy zimę to rebeliancki śnieżny ścigacz tak ładnie się do mnie uśmiechał Będzie to raczej szybka akcja, model nieskomplikowany, całkiem nieźle zdetalizowany, aczkolwiek figurki trochę plastusie (i tak nie będzie ich widać pod owiewką). Pozdro!
  9. Budowę Rafale C uważam za zakończoną. Ostatecznie model uważam, że nie wyszedł jakoś tragicznie. Wypraski tego modelu są znane od lat, w tym roku Revell wydał ich reedycję do budowy wersji C. Zestaw oferuje dwa malowania, tradycyjne szare, oraz okazjonalne z Tiger Meet. Cały zestaw oceniam bardzo dobrze, detal jest na bardzo przyzwoitym poziomie, spasowanie także jest bardzo dobre. Mankament tego zestawu, ale nie największy, to łączenie lewe skrzydło-kadłub, gdzie była spora szpara, ale udało mi się z tym poradzić. Większą bolączką, moim zdaniem jest kalkomania. Wcześniejsze wersje Rafale, np. M, miały wydruk od Cartografa, tutaj dostajemy bardzo kiepskie. Dziwnie reagujące z płynami, kolorystycznie w miarę poprawnie, ze sporymi nadmiarami filmu, gdzie przy drobnych kalkomaniach wygląda do bardzo źle. Nie wyobrażam sobie budowy tego zestawu w malowaniu z Tiger Meet. Wbrew pozorom najwięcej problemów sprawiło mi doklejenie sondy do tankowania, ponieważ Revell skopał jej położenie koncertowo. Doklejona jeszcze nie jest do końca idealnie, ale przynajmniej jest w miarę sensownie. Zestaw wzbogaciłem o Storm Shadowy Eduarda, przez co po ich doklejeniu model zrobił się nieco ciężki. Dodatkowo pierwszy raz wzbogacałem golenie podwozia o kable z drutu, co dodało więcej realizmu. Wyszło, jak na pierwszy raz, przyzwoicie. Kilka kabli dołożyłem też w kabinie i wnękach podwozia. Używałem też masek Eduarda dedykowanych do Rafale M, które tutaj znalazły również bardzo dobre zastosowanie. Solo z kolei wykonał dla mnie maski do namalowania chodników antypoślizgowych na górze kadłuba (dzięki!) - Revell nie pokusił się nawet o drobną kalkomanię. Pomalowane wyglądają przynajmniej lepiej. Model malowany głównie Gunze H i Tamiya, detale w kabinie z pędzla Vallejo. Brudzenie przy użyciu farb olejnych dla plastyków, cieni do powiek Tamki oraz gotowych specyfików Ammo Miga. Można też przejrzeć relację z warsztatu. Ciężko stwierdzić co będzie kolejnym projektem. Niestety, w najbliższym czasie mogę nie mieć warunków do pracy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.