Jump to content

Muzealny Karaś?


Recommended Posts

Witam

 

Dzisiaj wertując internet znalazłem wzmiankę na wikipedii ( ), że "Muzealny Karaś" Jak na razie nie jest eksponowany, ale samolot odkopano.

 

Szukałem na odkrywcach itp i nic więcej na ten temat nie znalazłem. A wydaję mi się, że gdyby istotnie znaleźli Karasia to by było dość głośno o tym ...

 

Czy ktoś zna jakieś ciekawe fakty na ten temat?

 

pzdr

Link to post
Share on other sites

W Krakowie znajduje się model w skali 1:5 (czy 1:8 nie pamiętam) ,drążek sterowy,hełm pilota i kilka elementów...O kompletnym nic nie wiadomo i raczej na 100% żaden się nie zachował.Z Polskich wrześniowych samolotów ostał się tylko P-11 ,PWS-26 oraz eksportowy P-24 (obecnie w Istanbule).

Link to post
Share on other sites

Parę lat temu z tego co pamiętam znaleziono wrak Karasia i podobno były plany jego renowacji [tak jak to z P11, która to teraz znajduje się w muzeum- to też w sumie był wrak podziurawiony], a jak to dalej się potoczyło to nie wiem, ale fajnie byłoby gdyby odnowili Karaśka, albo chociaż sam wrak stał muzeum lotnictwa w Krakowie.....

Link to post
Share on other sites
Parę lat temu z tego co pamiętam znaleziono wrak Karasia i podobno były plany jego renowacji [tak jak to z P11, która to teraz znajduje się w muzeum- to też w sumie był wrak podziurawiony], a jak to dalej się potoczyło to nie wiem, ale fajnie byłoby gdyby odnowili Karaśka, albo chociaż sam wrak stał muzeum lotnictwa w Krakowie.....

 

Nigdy nie znaleziono wraku Karasia.Co jakiś czas pojawiają się plotki ale żadna z nich nie okazuje się prawdziwa. P-11 nie była wrakiem. Owszem , odrąbano jej skrzydła i golenie podwozia (czego efektem jest brak oryginalnych kół) przed transportem z Berlina ale nie była postrzelana.

Link to post
Share on other sites
  • 10 years later...

Z ciekawości, bo może ktoś jest obyty w środowisku odkrywców - czy nic się w temacie nie zmieniło i dalej nie ma żadnych nowych nowych odnalezionych pozostalości po Karasiach?

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Znajduja cały czas ale to troszkę drobiazgów wbitych w glebę i przeleżąnych tam 80 lat. Nic większego niz kawałek pogiętej blachy czy szczątki rozsypanych instalacji nie ma. W obejściu u kilku rolników znajdowano jakies elementy, kóre zostały zaadaptowane do uzytku w gospodarstwie, jeśli nie pokręciłem to u kogoś znaleziono iskrownik wykorzystywany jako zapalniczka 😉 nic co nadawałoby się do eksponowania inaczej niż ciekawostkowe relikty i podkłądki do dyskusji o kolorystyce wnętrza ( które nie było khaki jak się okazuje lecz szare jasne lub ciemne w zależności od serii) 

 

 

Edited by Qz9
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Nie tylko z Karasia nie ma większych znalezisk. Niestety, pewnie jak jakiś fanatyk lub PZL nie wyłożą kasy na replikę, to nigdy nie zobaczymy jak prezentował się w realu. Repliki naszych powstają, szkoda, że nie są budowane z funduszy państwowych. Nie są to aż tak duże pieniądze ( np za dotacje dla TVP coś tam by zrekonstruowano). Jako sztandarowy przykład niech posłuży Łoś. Może nie jest doskonały, ale na wyobraźnię działa. Patrząc na replikę nabiera się szacunku dla tego samolotu. Czekamy na Karasia ! 

img_8986.jpg

Link to post
Share on other sites

W latach 50-tych ubiegłego wieku była szansa pozyskania Łosi i Karasi ( o ile dobrze pamiętam: 2 Łosie i 1 Karaś) z Rumunii. Były to ich ostatnie i wycofane z eksploatacji ze względu na wiek i brak części zamiennych. Zostały zaoferowane jako pamiątki muzealne. Niestety klimat jaki był wszyscy wiemy (wszystko co sanacyjne, przedwojenne jest be) i nasze ówczesne władze odrzuciły propozycję i oferowane samoloty poszły na żyletki.

 

Godzinę temu, kopernik napisał:

 ...  Łoś. Może nie jest doskonały,

Dość łagodnie powiedziane.

Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Baas ArK napisał:

W latach 50-tych ubiegłego wieku była szansa pozyskania Łosi i Karasi ( o ile dobrze pamiętam: 2 Łosie i 1 Karaś) z Rumunii. Były to ich ostatnie i wycofane z eksploatacji ze względu na wiek i brak części zamiennych. Zostały zaoferowane jako pamiątki muzealne. Niestety klimat jaki był wszyscy wiemy (wszystko co sanacyjne, przedwojenne jest be) i nasze ówczesne władze odrzuciły propozycję i oferowane samoloty poszły na żyletki.

 

Dość łagodnie powiedziane.

Szkoda, że Rumunom na nich nie zależało i nie zostawili ich w swoich muzeach. 

Link to post
Share on other sites

Prawdopodobnie też by trafiły na przemiał za delikatną perswazją ze wschodu. Wujek Józek miał kompleks w stosunku do wszystkiego polskie i przedwojenne po kompanii 1920 roku.

Z resztą u nas też by mogły nie przetrwać czego przykładem jest jak potraktowano dwa spitfire ofiarowane przez RAF w listopadzie 1945. Zostały zniszczone na początku lat 50-tych. Parafrazując klasyka: Sorry, taki był klimat. Inna sprawa, że Brytowie wykazali się sporą perfidią, gdyż jeden z nich miał oznaczenia dywizjonu 317 "Wileńskiego". A Wilno (i wogóle ziemie wschodnie) to był temat dość drażliwy.

Link to post
Share on other sites

Nie zapominajcie proszę podczas swoich ocen o tym, że w sytuacji kiedy większa część kraju stała w ruinie, panował powojenny głód i brakowało maszyn do odtworzenia produkcji opieka nad przestarzałym sprzętem wojennym (który trudno wtedy było rozpatrywać jako szczególnie cenny - kto dzisiaj, w podobnych okolicznościach rozczulałby się nad jakimś np MiG-29 albo Su-20?) aby przeznaczyć go na ekspozycję muzealną z przczyn oczywistych miała dosyć niski priorytet. Dla mnie to dosyć zrozumiałe.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.