Jump to content
Sign in to follow this  
Tomek Hejmo

SKOT 2A ARMO 1/72

Recommended Posts

Tak sobie dłubię na zamówienie. Model strasznie toporny, dużo poprawiania i dorabiania. Najgorsza jest wieża z lufą. No i mój egzemplarz był strasznie niedolany z przodu na kadłubie.

 

Nie będę tłukł 30 zdjęć do jednego posta, wrzucam te ostatnie.

 

4001.jpg

4002.jpg

4003.jpg

 

I na zachętę Reszta po nowej sesji foto, bo tylko jedno się nadawało.

 

4008.jpg

 

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powyciągałem detale pędzlem. Trochę się świecą, bo farba jeszcze mokra.

 

4012.jpg

4013.jpg

4014.jpg

4015.jpg

 

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

Fajnie że wreszcie ktoś ruszył ten temat - od dawna mnie intrygował ten model jego jakość i sklejalność i co z niego wyjdzie więc chętnie sobie tutaj popodglądam. Widzę że po opiłowaniu tej "cegły" wygląda nawet całkiem znośnie Pozostaje żałować że "ARMO" nie poszło za ciosem i nie wypściło doń kalek

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odp. Kalki będą drukowane na zamówienie. Model jest kiepski, bryła pozostawia dużo do życzenia, jakość detali też. Za tą cenę spodziewałem się czegoś więcej. Ale trzeba też wziąć pod uwagę wiek tego modelu.

 

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja o mało nie poległem na tym:

 

134.jpg

 

Szare to Poxipol prześwitujący spod cieniutkiej błonki żywicy. Jak on przetrwał podróż pocztą nie mam pojęcia.

 

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, szkoda że ten ciekawy pojazd nie doczekał się porządnego modelu w tej skali. Ja robiłem kilka podejśc do zakupu. Problemw tym że nie lubię klocy pełnych w środku, których nie można pootwierać

 

Tomku: brawo za temat. Brakuje warsztatów takich właśnie egzotycznych modeli. Ładnie go malujesz i będzie z tego piękny modelik. Pomimo takiego sobie zestawu.

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki chłopaki za odzew, aż się chce robić dalej. Aktualnie model schnie na kaloryferku po fadingu. Jutro lecę do Bytomia pofukać go na połysk i będę washował.

Co do modelu, to nie wiem, ile ma lat, ale sądząc po jakości odlewu jakieś 10 bym mu dał. Dziwię się, że Jadar, mając już bazę, nie chcę go nieco podrasować i puścić nowej wersji. Nie mówię tu o pełnym wnętrzu, ale niech poprawią narzędzia (odleją osobno?), dorzucą malutką blaszkę, skorygują zawieszenie, wieżyczkę i wsio. Chętnych na zakup, po normalnej cenie, pewnie kilkadziesiąt. Sam w miarę funduszy kupowałbym całą rodzinę, bo pojazd mi się strasznie podoba.

 

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obrodziło SKOTami tej zimy... Bardzo fajnie że wreszcie polski sprzęt na fali

Share this post


Link to post
Share on other sites

JADAR chyba nie ma chetnych do roboty, nic nowego nie wypuszczaja.

Tez go mam ale z zamiarem przerobki na Rysia Med.

Chwilowo walcze z medycznym Strykerem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robię. Wczoraj dostałem maila, że w MF-Zone wydrukowali kalki. Szkoda, że nie pospieszyli się o jakieś 3 dni :( Na Bytom pojedzie bez numerów.

 

P1100251.jpg

P1100252.jpg

P1100253.jpg

P1100254.jpg

 

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

No chętnie go obadam w realu. W Lublinie miałem w ręku model i wywarł na mnie dobre wrażenie.

Na razie sądzę jednak, że przegiąłeś z olejami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko fajnie i też czekam na spotkanie w Bytomiu z modelem i z autorem

 

PS

Zauważyłem na ostatniej fotce takie miejsce na bocznej płycie, z tyłu, tuż przy styku górnej płyty, bocznej i tylnej - jakby niedomalowanie olejami - wyziera czysty podkład.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tej czasu przedstawionego na zdjęciach tylko olejami. W tym momencie jest już po pigmentach i można uznać za skończony (czekam na numery), ale nie mam w akademiku możliwości zrobienia dobrych zdjęć. Poza tym mam umówioną profesjonalną sesję u Zbyszka

Tamta plama to ratunek - strasznie kiepska do malowania żywica, nawet Surfacer nie chce się jej trzymać. 3 razy delikatnie chciałem ściągnąć mokrym pędzlem Vallejo i zeszło wszystko Miał wyjść fragment domalowany między corocznym remontem, ale po macie wszystko się ładnie zgrało i nic nie widać. Na spotkanie serdecznie zapraszam, będzie mi bardzo miło Was poznać

 

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.