Skocz do zawartości
kzugaj

British Main Battle Tank Challenger 1 (Mk.3) Tamiya 1:35

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Model przedstawia czołg Challenger 1 z The Royal Scots Dragoon Guards.

Model budowałem z zestawu firmy Tamiya, dodatkowo użyłem:

zestawu blaszek firmy Eduard 35 332 i TP011, gąsienic Friulmodel ATL-81 oraz TAMIYA zestaw nr 266 (dodatki 1:35) oraz twórczość własna. Model malowany farbami akrylowymi Tamiya (kolor bazowy desert yellow XF-59), dodatkowo zostały użyte pigmenty firmy MIG.

Model nie sprawiał zadnych problemów. Zapraszam do oglądania i ocenienia.

Tak wyglądał orginał http://en.wikipedia.org/wiki/File:Challenger-ODS-1.JPEG A poniżej prezentuje model:

7920e45cf7eb11f3m.jpg

55ed8fb79e10c9ffm.jpg

65223f82568f3401m.jpg

210b7728a99b4fb2m.jpg

45bb697e3293be6bm.jpg

1ca87b61e8490092m.jpg

63e5a672b7456864m.jpg

5939101252c18494m.jpg

Kurzenie robiłem wczoraj w nocy. Przed pryśnięciem fixera wszystko było pięknie ale niestety chyba dałem za duże ciśnienie i wywiało pigmenty. Brakuje okopcenia przy wydechach, ponieważ jestem w trakcie jego robienia. To samo dotyczy lin holowniczych i anten. Jeżeli będzie taka możliwość to jutro dodam zdjęcia przy świetle dziennym i na podstawce.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie wyszedł. Podoba mi się

Rzeczywiście wcięło trochę to kurzenie. Szczerze powiedziawszy, to mi zawsze trochę znika, ale wydaje mi się, że jeśli na wstępie wszystko jest lepiej przyklejone, to znika mniej. To lepsze przyklejenie uzyskuję za pomocą wódki. Dodatkowo wydaje mi się (mogę się mylić), że jednym z efektów utrwalania jest 'zbicie' pigmentów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich podglądających. Poprawiłem kurzenie, zrobiłem okopcenie, przykleiłem anteny(RB Model 30AWG black 0,25mm ), dorobiłem liny holownicze (RB Model steel wire line 1mm) i zrobiłem podstawkę. Zabrakło mi czasu na pomalowanie ludzika. Warsztat.

A teraz zdjęcia:

th_DSCN2806.jpg

th_DSCN2807.jpg

th_DSCN2808.jpg

th_DSCN2809.jpg

th_DSCN2810.jpg

th_DSCN2811.jpg

th_DSCN2812.jpg

th_DSCN2816.jpg

th_DSCN2817.jpg

th_DSCN2819.jpg

th_DSCN2820.jpg

th_DSCN2822.jpg

th_DSCN2827.jpg

th_DSCN2828.jpg

th_DSCN2830.jpg

th_DSCN2834.jpg

th_DSCN2835.jpg

th_DSCN2836.jpg

 

 

Chciałby podziękować wszystki za udzielone porady i materiały pomocnicze, które były pomocne przy budowie.

Śmiało polecam ten zestawm wszystkim którzy chcieliby zbudować ten model. Pomimo tego że wypraski są z 1985r to zestaw jest najwierniej odwzorowany z dostępnych i składa się bezproblemowo. Bez większych problemów można zrobić ruchome zawieszenie w tym zestawie, co przedstawiłem na zdjęciach. W razie pytań służe pomocą

Pozdrawiam, mam nadzieję że model wam się spodoba i zachęcam do oceniania.

Birmingham Kwiecień 2010r

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z racji tego że była dzisiaj ładna pogoda postanowiłem strzelić kilka zdjęć na świeżym powietrzu.

th_DSCN2948.jpg th_DSCN2947.jpg th_DSCN2946.jpg th_DSCN2938.jpg

th_DSCN2937.jpg th_DSCN2934.jpg th_DSCN2933.jpg th_DSCN2932.jpg

th_DSCN2931.jpg th_DSCN2929.jpg th_DSCN2927.jpg th_DSCN2921.jpg

Życze miłego oglądania i zapraszam do komentowania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej Kzugaj! Bardzo ladny ten Challenger. Sam mam takiego i jest to jeden z moich ulubionych czolgow. Jest nawet ladniejszy od Challengera II. Dobra robota. pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czołg się podoba. Plecaki itp na tyle sie nie podobają Wymagają jeszcze pracy, bo w tej chwili wyglądają jak z plastiku psiknięte podkładem.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki

Jak na moje mozliwosci to moze być. A co sadzicie o siatce maskujacej? Jak kiedyś znajde chwile to myśle że dopracuje plecaki choć narazie nie mam pojęcia jak to zrobić.

Pozdrawiam

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja niestety nie podzielam optymizmu kolegów. Moim zdaniem jak na potencjał pojazdu i ilość detali jakie ma, wygląda nudno. Przybliżenia go zabijają, widać łączenia form, które nie są zeszlifowane (np. kanister), łączenie lufy i innych detali. Krzywo pomalowana jest przednia część błotników, podobnie reflektory. Te rdzawe zacieki zdecydowanie nie przekonują, tobołki nie są dobrze wycieniowane i generalnie chwilami zdaje się, jakby nie były pomalowane. IMO można było dłużej nad nim posiedzieć.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może i można było posiedzieć ale czasu miałem mało i trzeba było się wyrobić w terminie ponieważ to był projekt IIIZKM. Musze przyznać rację jeżeli chodzi o niektóre miejsca łączenia i błotnik(generalnie w rzeczywistości prawie tego nie widać). To jest pierwszy ukończony model po długiej przerwie a wcześniej siedziałem tylko w lotnictwie. Konstrukcja tego czołgu zawsze mi sie podobała dletego się na niego zdecydowałem. Wiele nowych technik użyłem przy pracy z tym modelem(malowanie areo, preshading, ślady eksploatacji, pigmenty i próba washowania). W gruncie rzeczy jestem z niego zadowolony gdyż zdążyłem ukończyć go na czas(a kilka modeli mam rozgrzebanych) ale dzięki za słowa krytyki następnym razem poświęce więcej czasu na wykończeniówkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.