Jump to content

Wiosenna jaskółka czyli Me-262A Revell 1:72


Recommended Posts

Jako że jest to mój pierwszy post to chciałbym się przywitać i przedstawić jeden z moich modeli...

Do modelarstwa wróciłem po 13 letniej przerwie jakieś 4miesiące temu.

 

Model nie jest idealny ale myślę ze jako model za niewielkie pieniądze (15zł) to nie jest najgorszy. Skleiłem go w 10dni. Zrobiony jest prosto z pudełka. Dodałem od siebie komorę na zawieszenie kół i przewody hamulcowe.

 

Me-262 to jeden z moich ulubionych samolotów i to na pewno nie ostatnia jaskółka w tym sezonie

 

 

 

 

dsc1985.jpg

 

dsc1977k.jpg

 

dsc2013.jpg

 

dsc2010f.jpg

 

dsc1978n.jpg

 

dsc1989p.jpg

 

dsc1995d.jpg

 

dsc1988.jpg

 

Zapraszam do komentowania.

Link to post
Share on other sites

Witam

 

Jak na powrót do modeli po tylu latach i zestaw z tak lipną owiewką, to muszę przyznać, że dałeś radę. Jest kilka rzeczy, który mogły by być nieco lepiej wykonane (i na pewno będą w następnych projektach), ale nie są one aż tak mocno widoczne, żeby psuć dobre wrażenie. Chodzi mi głównie o:

1. Świecenie niektórych kalkomanii;

2. Nieco rozmazane plamy na ogonie;

3.Brak swastyk na tymże (wiem, że nie ma ich w zestawie, ale mając na uwadze przyszłe modele niemieckie powinieneś się w nie zaopatrzyć);

4. Niezbyt udane otarcia lakieru na kadłubie. Te na skrzydłach i przy samej owiewce są już lepsze;

5.Trochę zbyt szerokie okopcenia przy uzbrojeniu;

6.Zbyt ciemne zdjęcia. Przydałaby się niewielka obróbka.

 

Pochwała należy Cię natomiast za:

1.Ogólne Malowanie (całkiem ładna powierzchnia);

2.Wykonanie hardcore'owej owiewki;

3.Ładnie zapuszczony wash.

 

Będę obserwował następne Twoje projekty.

 

Pozdrawiam

Kornik

 

P.S. Ciekawy Avatar

Link to post
Share on other sites

Miło czytać tak zaangażowany komentarz.

Co do odymień to rzeczywiście trochę przesadziłem ale w sumie to 30tki musiały mocniej dymić ;)

A co do swastyk to jak sklejałem kiedyś modele to były one w zestawie teraz ich nie ma... To jest nie zgodne z prawem czy co?

Link to post
Share on other sites

Jak na pierwszy model po dłuuugiej przerwie - dla mnie bomba !

 

Mam kilka pytań :

 

- sam model, to jak sądzę Revell ?

- malowany aero. czy pędzelkiem ?

- jaki pędzelkiem (numer, płaski czy okrągły) malowałeś linie na kabince ?

 

Dziękuję !

Link to post
Share on other sites
Miło czytać tak zaangażowany komentarz. Smile

Co do odymień to rzeczywiście trochę przesadziłem ale w sumie to 30tki musiały mocniej dymić ;)

A co do swastyk to jak sklejałem kiedyś modele to były one w zestawie teraz ich nie ma... To jest nie zgodne z prawem czy co?

 

Ja zwykle komentuję modele tak, żeby wykonawca popełniając błędy,postarał się nie popełnić ich przy następnym modelu. Tak już mam...

 

Ze swastykami jest taka sprawa, że w niektórych krajach, gdzie obowiązują przepisy o zakazie propagowania treści nazistowskich (lub inne w tym stylu) zakazujące rozpowszechniania swastyk w formie utrwalonej przez nazistów, w produktach tego typu, nie są one dodawane do arkuszy. Niektóre firmy dodają je, ale trzeba je złożyć np. z kilku części kalkomanii. Inne firmy natomiast takich praktyk nie stosują drukując pełne swastyki.

Dość przykrym jest fakt, że przez nazistowską ideologię swastyka stała się symbolem zakazanym, swoistym symbolem tabu. Wiadomo przecież, że jej pierwotna symbolika jest zupełnie inna:

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Swastyka

 

- jaki pędzelkiem (numer, płaski czy okrągły) malowałeś linie na kabince ?

 

Abbott jeśli planujesz malować ramy owiewek pędzelkiem, to polecałbym Ci okrągły 00 jakiejś lepszej firmy z solidniejszym włosiem. Można takie dostać w sklepach dla plastyków. Dobrą inwestycją jest też taśma maskująca Tamiya.

Link to post
Share on other sites

Dziękuje za odpowiedz.

 

Malowałem pędzelkiem Italeri 00 okrągły.

Model to Revell jak w temacie malowany aero.

 

Najlepszym sposobem na malowanie owiewki jest oczywiście maskowanie i malowanie razem z całym modelem ale tu nie było czego maskować.

Jeśli ktoś chce malować owiewkę od ręki to polecam farbą akrylową mocna rozwodnioną. Jak coś nam nie wyjdzie możemy zdrapać wykałaczką nadmiar farby.

Link to post
Share on other sites

Też robiłem ten model kilkanaście lat temu jak był nowością (a ja nie miałem wtedy pojęcia o płynach, sido czy szpachli) i jak na tamte czasy był super - zwłaszcza jak na siedemdwójki Revella. U mnie nawet na szybce były delikatne rysy ułatwiające pomalowanie owiewki. Sam model się dobrze skleja(ł) dobrze dopasowane części, ładne linie podziału - tylko trzeba go bardzo solidnie obciązyć w dziobie żeby nie spadał na tyłek

161f70ea1655.jpg

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.