Jump to content

Porsche 910 Nürburgring 1967 winner - Tamiya 1/12


Recommended Posts

  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Co do rur wydechowych, najprawdopodobniej będą spawane razem, jedyne bardziej sensowne rozwiązanie( tak po mojemu) to złotawe na fotkach to może być coś od zaworów jak się nie mylę.

Link to post
Share on other sites

Spawane raczej nie były wydaje mi się że tłumik zakładało się na rury od kolektora i ściągało się jakimiś obejmami. Co do tych rurek to raczej nie będzie nic od zaworów (popychaczy) bo musiałbyś mieć kilka sztuk ich. Stawiam raczej na rurki olejowe bo to jest silnik boxera i olej jakoś musiał dochodzić lub odpływać z głowicy.

Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie!

 

Spawane raczej nie były wydaje mi się że tłumik zakładało się na rury od kolektora i ściągało się jakimiś obejmami...

Jak już wcześniej pisałem też mi się tak wydaje.

 

OK to było - pisząc językiem urzędniczym - wyrównanie a teraz jedziemy z aktualnymi działaniami.

 

Jakiś czas przy modelu nie grzebałem - wakacje, leń, praca, różne dziwne pomysły itd. - ale powoli będę powracał. W między czasie niewiele zrobiłem (oprócz rozgrzebania dwóch innych modeli ). Zawziąłem się za to trochę na spróbowanie wykonania poszyć poprzez laminowanie włókna szklanego. Podpuścił mnie dodatkowo jeszcze jeden gość z forum AF. Stwierdziłem, że gdyby się udało będzie wyglądać dużo fajniej niż folia tym bardziej, że nie będę raczej umiał jej tak pomalować żeby wyglądała, choć podobnie do fibraglassu.

Poczytałem trochę po sieci i zacząłem eksperymentować na gipsowym odlewie. Włókno szklane a raczej folię z włókna szklanego kupiłem na alledrogo

 

P910_0186.jpg

 

P910_0185.jpg

 

ma raptem 18g/m2 i powinna się nadać do takiej skali.

Dotychczasowe próby jednak wypadły kiepsko. Jako żywicę stosowałem klej żywicę epoksydową dwuskładnikową.

W tej chwili czekam na przesyłkę z jeszcze jedną żywicą, teoretycznie przewidzianą specjalnie do laminowania. Jak się nie uda to dam sobie siana i pomyślę jak pomalować w miarę sensownie wypraskę vacu.

 

Zabrałem się za zrobienie nowego kopytka silnika. Wcześniejsze wyszło średnio i musiałem je poprawiać szpachlując

 

P910_0184.jpg

 

to wina kiepskiej formy silikonowej

 

P910_0183.jpg

 

P910_0182.jpg

 

porobiły się pęcherzyki powietrza na styku z wzorcem. Przygotowałem jeszcze raz silnik

 

P910_0180.jpg

 

P910_0181.jpg

 

zatykając dziurki przy pomocy izolacji i patafixu i zalałem silikonem. Naiwnie liczyłem, że może za drugim razem uda się lepiej.

Niestety lipa

 

P910_0187.jpg

 

Popytałem mądrzejszych i okazało się, że odgazowanie (tak to się fachowo nazywa) silikonu nie jest takie proste. Najlepiej było by mieć maszynę próżniową. Odkurzacz średnio daje rady kiedyś już próbowałem, ale jak mi doradzono są prostsze i dość skuteczne sposoby. Gdyby ktoś był zainteresowany tutaj jest filmik instruktażowy

Jak przetrenuję dam znać.

 

Oprócz tego zdycham sobie na chorobowym w domu i co by już nie leżeć w łóżku, bo od tego to mnie tylko głowa napierdziela szukałem sobie jakiegoś modelarskiego zajęcia gdzie można, co parę minut kichać, kasłać i smarkać nos.

 

Pooglądałem instrukcję i zawartość pudełka i złapałem się za przegrodę ogniową oddzielającą kabinę kierowcy od silnika. Wygląda ona tak

 

P910_0189.jpg

 

niestety odlana razem z częścią przebiegających tuż przy niej rur które wchodzą w skład konstrukcji głównej samochodu.

 

P910_0191.jpg

 

P910_0190.jpg

 

z drugiej strony jakieś spłaszczone fragmenty wyposażenia z kabiny. Oprócz tego można zauważyć, że przegroda jest przełamana po środku. Nie wiem, dlaczego akurat tak to zrobiła Tamiya. Nie posiadam dokładnego zdjęcia przegrody. Zastawia ją silnik. Ale mam fotki z drugiej strony tj. od kokpitu i tam nie ma widocznej linii przełamania płaszczyzny przegrody

 

22.jpg

 

DSCN03841.jpg

 

Doszedłem do wniosku, że spróbuję zrobić od podstaw kratowniczkę i przegrodę osobno. Początkowo myślałem wykorzystać do tego mosiężne pręty i łączyć je po przez lutowanie (ostatnio się trochę bawiłem w lutowanie), ale po paru próbach stwierdziłem, że jeszcze słabo mi idzie i prościej będzie ze styrenu. Najlepsze na kratowniczkę były by rurki polistyrenowe. Trudno mi określić, jaki porsche stosowało przekrój rur z pomiarów tego, co zrobiła tamiya wymiary wahają się od 1,8 do 2,1mm (po przeskalowaniu 21,6 – 25,2mm). Trochę to mało, rury nie są za potężne, ale takie cienkie nie są.

 

910.jpg

 

Nie miało by to sensu w samochodzie wyczynowym.

Niestety po przemyśleniu nie mogę za bardzo poprawiać tamki w tym temacie. Żeby wyjść minimum na rury 40mm w realu (najlepiej było by 50mm) musiałbym dać pręciki przynajmniej ok. 3,3mm. To o 1mm więcej niż jest. Obawiam się, że mogłoby mi w niektórych miejscach zabraknąć miejsca.

Zrobiłem na razie podejście z prętami 2mm.

 

P910_0188.jpg

 

Lepsze były by rurki ale 2mm nie mam. Po kilkunastu minutach szukania udało mi się je znaleźć w UK i już zamówiłem.

 

P910_0192.jpg

 

2mm wygląda naprawdę cieńko. Finalnie chyba zastosuję rurki 2,5. Niestety mam tylko ok. 20cm i też muszę ich dokupić

Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak ale musiałeś sie nieźle postarac aby tak zapowietrzyć ten silikon. Wszystkie częsci które zrobie od podstaw potem odlewam z żywicy ale tak zapowietrzonego silikonu jeszcze nie miałem. I nie używam żadnych wynalazków do zalewania formy.

 

Może byś zastosował rurki z metalu, w marketach budowlanych dostaniesz mosiężna rurki o różnych średnicach, będą bardziej sie do tego nadawać niż plastik. Ścianki napewną są cieńsze co bardziej bedzie pasować niż toporny plastik a lutując je zrobisz idealne spawy.

 

Powodzenia w dalszych pracach!!!

Link to post
Share on other sites
Nie wiem jak ale musiałeś się nieźle postarać aby tak zapowietrzyć ten silikon...

Nie mam w tym temacie żadnych doświadczeń. Robiłem to na czuja. Kształt jest dość skomplikowany może to też ma znaczenie, nie wiem. W każdym razie poczytałem trochę i teraz już wiem np. że mieszanie silikonu powinno się odbywać powoli.

 

]Może byś zastosował rurki z metalu, w marketach budowlanych dostaniesz mosiężna rurki o różnych średnicach, będą bardziej się do tego nadawać niż plastik.

Mam takie rurki i tak jak pisałem robiłem przymiarkę z nimi. Trochę kiepsko idzie mi lutowanie i doszedłem do wniosku że ze styrenem będzie mi szło szybciej. Po za tym jest lżejszy w obróbce.

Link to post
Share on other sites

Po pierwsze powiem, że zabiłeś mnie jakością wykonywanych prac. Z innych komentarzy wynika, że nie tylko ja zszedłem. W każdym razie, jestem w trakcie wykonywania dosyć podobnego modelu (Alfa 33 coupe/stradale) z tym, że u mnie jest to bardziej odbudowa niż budowa. Oczywiście, nie mam co liczyć na podobną jakość, sukcesem będzie schludne ukończenie modelu. Twój warsztat jest jednak bardzo pomocny i pozwolę sobię "ściągnąć" niektóre z Twoich koncepcji. Z niecierpliwością czekam na malowoanie silnika - wygląda bardzo podobnie do tego z Alfy.

 

Jeśli mogę coś doradzić w sprawie silikonu (temat przerabiałem właśnie przy okazji Alfy, dużo połamanych części = dorabianie), to na allegro użytkownik o nicku Ships sprzedaje specjalny silikon do form(http://allegro.pl/najlepszy-silikon-do-wyrobu-form-i1331113192.html). W informacjach jest zaznaczone, że nie ma problemu z pęchęrzami powietrza i rzeczywiście, wszystko wychodzi bardzo ładnie.

 

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Kazik świetna robota

 

P910_0165.jpg

farbka jest matowa, więc wyszło bez połysku. Gdybym pomalował tylko od spodu było by lepiej. Ale i tak jest zbyt jednolicie. Musze jeszcze coś pokombinować.

A jakbyś wykorzystał folię z włókna szklanego:

P910_0186.jpg , położył ją od wewnętrznej strony poszycia silnika:

P910_0103.jpg i na to prysnął mgiełkę kolorkiem tamiya dark yellow (XF-60)? Myślę, że to mogłoby dać zbliżony efekt tego:

906151-0505-02.jpg

Link to post
Share on other sites

Dzięki MartiniOCP, dzięki Alvaro92.

Przyglądam się Twojej relacji z budowy Alfy i przyznam, że nie masz łatwej roboty. Taka odbudowa to trudniej niż złożyć nowy model. Jeśli coś z moich działań będziesz mógł wykorzystać u siebie to się cieszę. Zdaje się, że na tym to polega, bo modelarstwa nie da się nauczyć z książek .

 

Co do silikonu to wydaje mi się, że wszyscy mają podobny. U tego użytkownika, co pokazujesz też już kupowałem. Myślę, że popełniłem inne błędy, które następnym razem postaram się wyeliminować.

Mimo wszystko dziękuję za radę.

 

Alvaro92 o takim rozwiązaniu jak piszesz też już myślałem i jeśli nie powiedzie mi się z żywicą to tak będę kombinował.

Link to post
Share on other sites

Wracając do tematu rurek.

Tam przy tej klatce jak widać na zdjęciach górą biegnie po łuku rura wygięta w taki pałąk.

Zastanawiałem się jak to zrobić, co by pręcik załapał ten kształt i nie zechciał się z powrotem prostować.

Wymyśliłem sobie coś takiego,

odrysowałem na płytce polistyrenu gr. 1mm kształt tegoż łuku od strony wewnętrznej i wyciąłem w ilości 2szt. Skleiłem je razem wkładając w środek jako dystans między nimi kawałki polistyrenu 0,5mm.

 

P910_0194.jpg

 

potem wygiąłem przy krawędzi pręcik i spiąłem mocno kilkoma gumkami

 

P910_0193.jpg

 

następnie taką płytkę zanurzyłem na chwilkę we wrzątku a następnie wyjąłem i zanurzyłem w zimnej wodzie.

Efekt

 

P910_0195.jpg

 

pręcik trzyma kształt i nie ma za bardzo ochoty się prostować

 

P910_0196.jpg

 

po sklejeniu z dołem konstrukcji powinno być ok.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Ten pierwszy z lewej to uchwyt do nożyków Excel'a. Przydaje się również jako uchwyt do piłek. Wystarczy wpisać w Allegro › Kolekcje › Modelarstwo › Narzędzia modelarskie Excel i na pewno coś będzie.

 

To drugie to po prostu mini wiertarka ręczna, nazywana też furkadełkiem. Ale ja najbardziej sobie chwalę mikro wiertarkę ręczną kupioną od sprzedawcy narzędzi jubilerskich. Polecam sprawdzić ofertę narzędzi użytkownika naturel_pl na allegro.

Link to post
Share on other sites

To po prostu skapel i ostrze nr chyba 11. Kupiony na allegro również. Uchwyt jeden a ostrzy kupiłem całe opakowanie 100szt.. Mam je już chyba ze 3lata i jeszcze jest ze 20. Choć mam inne noże i nożyki to skalpela używam najczęściej.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Skalpel to rekojesc i ostrza firmy Swann-Morton z Sheffield, wedlug mnie najlpsze skalpele ( no coz miliony chirurgow na calym swiecie i Dexter nie moga sie mylic ). No chyba ze zle spojrzalem, ale to mnie Kazik popraw.

Porsche powala na kolana, tak sie zastanawiam i mysle ze pewnie i kota odpowiednio zmieniles zeby byle jak nie wygladal

P.S. Co sie dzieje z F-100

 

pozdrawiam

Lukasz

Link to post
Share on other sites

No taki mały OT powstał.

Faktycznie miałem na myśli F100. Jego chcę skończyć w pierwszej kolejności. Mam już go dosyć, ale jednocześnie jestem ciekaw, co z niego wyjdzie. Przy okazji nie żałuję, że zrobiłem przerwę, z Porsche, bo ten Ford to kolejny poligon i udało mi się zgłębić kilka kolejnych nie znanych mi wcześniej technik, które na pewno wykorzystam przy Porsche. Dodam jeszcze, że w związku z tym, że bardzo lubię samochody tej marki, szczególnie te wyczynowe to chciałbym, aby ten model zawierał wszystko, co najlepsze jestem w stanie z nim zrobić.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.