Jump to content
PKD4GA

Zakupy... Cz.4

Recommended Posts

Się nie mogłem powstrzymać. Gnom Jubiler, 1:9 Smok Sculptures, #29/300.P7170026.thumb.JPG.830e782dbb081cfbc59a726d968d4d9c.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Małe zakupki a cieszą.

IMG_20190718_154653.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Focus napisał:

Małe zakupki a cieszą.

IMG_20190718_154653.jpg

Mam pytanie sprawdź czy cążki maja idealnie palska powierzchnie styku czy jest ułamek milimetra różnicy. Tak z ciekawości bo u mnie jest mikrouskok 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Bobek napisał:

Mam pytanie sprawdź czy cążki maja idealnie palska powierzchnie styku czy jest ułamek milimetra różnicy. Tak z ciekawości bo u mnie jest mikrouskok 

Uskok jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Level Up warsztatu pod względem aerografii. Kupując pierwszy czołg nie myślałem, że aż do tego dojdzie.

Było:

1.jpg.dd57584bc421cf7a752b7431902c1c1a.jpg

A teraz jeszcze doszło:

IMG_20190719_203300.jpg.6028f57e879192c0033c1243613a9927.jpg

Mam nadzieję, że będzie widać różnicę bo jak nie widać różnicy to... I tak dla spokoju sumienia chyba wezmę  w pracy jakieś nadgodziny pokutne 😇

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 19.07.2019 o 21:32, TAW napisał:

IMG_20190719_203300.jpg.6028f57e879192c0033c1243613a9927.jpg

 

Do tej Ultry od razu mogłeś dokupić z dwie dysze😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Seb napisał:

Do tej Ultry od razu mogłeś dokupić z dwie dysze😁

Jak będzie trzeba to dokupię. Do modelarskiego mam 15 min drogi a do następnego drugie tyle - w którymś na pewno będą. Słyszałem o tych dyszach ale nie będę ich czyścił wyciorem od armaty a bardziej boję się o dysze, które są wkręcane. Ukręcony gwint to często po aerografie stąd taka decyzja przy wyborze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, TAW napisał:

nie będę ich czyścił wyciorem od armaty 

nie chodzi o to, po szybkim czyszczeniu rozpuszczalnikiem, naciągnij spust do końca i zablokuj kawałkiem "czegoś", inaczej dysza się sklei z igła i będziesz się szarpał. rozkręcenie dla kazdego aerografu jest kiepskie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę przesadzasz, chyba nigdy mi się takie coś nie zdarzyło.
Dyszę w środku trzeba czyścić tak żeby była czysta, wtedy nic nie ma prawa się skleić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, Bobek napisał:

nie chodzi o to, po szybkim czyszczeniu rozpuszczalnikiem, naciągnij spust do końca i zablokuj kawałkiem "czegoś", inaczej dysza się sklei z igła i będziesz się szarpał. rozkręcenie dla kazdego aerografu jest kiepskie. 

Użytkuję podróbkę ultry z podobną budową dyszy i jej mocowania i też mi się nie zdarzyło. Dyszę czyszczę po każdym malowaniu bo i tak trzeba ją zdjąć razem z kapturkiem choćby po to żeby wyciągnąć igłę do czyszczenia. Nawet przy zmianie kolorów wolę usunąć resztkę syfu, żeby później nie było problemów z pluciem itp. (Vallejo Air)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 27.07.2019 o 15:03, TAW napisał:

Jak będzie trzeba to dokupię. Do modelarskiego mam 15 min drogi a do następnego drugie tyle - w którymś na pewno będą. Słyszałem o tych dyszach ale nie będę ich czyścił wyciorem od armaty a bardziej boję się o dysze, które są wkręcane. Ukręcony gwint to często po aerografie stąd taka decyzja przy wyborze.

Zobaczymy jak chętnie będziesz 50 zł na te dysze wydawał.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 27.07.2019 o 14:54, Seb napisał:

Do tej Ultry od razu mogłeś dokupić z dwie dysze😁

 

15 godzin temu, Seb napisał:

Zobaczymy jak chętnie będziesz 50 zł na te dysze wydawał. 

Dlatego jeszcze ich na zapas nie dokupowałem tak jak sugerowałeś :) Zobaczę sam czy rzeczywiście psują się tak "od tyku" bo opinie są dość różne a H&S jest od dawna cenioną marką i chyba nie dlatego, że produkują buble. Wiem ,że macie doświadczenia z o wiele droższym sprzętem i może dlatego tak surowo oceniacie ten produkt a w tym przedziale cenowym nie ma chyba lepszej alternatywy. Mam nadzieję, że prze delikatnym podejściu dysza zapracuje na swoją cenę.

Swoją drogą przeglądając opinie o aerografach to H&S coś ostatnio modelarzom nie podchodzi, choć firma nie zmieniła chyba materiałów ani procesów technologicznych a przez lata było ok i to nawet bardzo. Może spowodowane jest to tym, że wielu było dane spróbować lepszych sprzętów. Gdzieś nawet czytałem, że H&S jest dla nowicjuszy (jak bawarskie auto dla karków) a rozgarnięci ludzie kupują japończyki. Co nie zmienia faktu, że beema to dobre auto tylko trzeba delikatniej na zakrętach :) tak jak z dyszą Ultry. 

Edited by TAW

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio na tym forum H&S ma złą prasę, z niezrozumiałych dla mnie powodów. Owszem, Iwata na pewno jest znacznie lepszym sprzętem od Niemców, ale nie znaczy to że H&S to sprzęt zły. Parę lat nim malowałem i zapewniam że to bardzo dobre aerki, aczkolwiek swoje wady mają. Tyle że to człowiek maluje, a nie sam aerek, warto o tym też pamiętać.

Bzdurą jest, że dysze tej marki łatwo ulegają uszkodzeniu. Owszem, są wykonane z miękkiego metalu, ale nie z gliny. Musiałbyś naprawdę się postarać, żeby mocno rozkalibrować wylot dyszy, czy też doprowadzić do jej pęknięcia. Niemniej warto unikać tzw. strzelania spustem i iglicą, bo to może doprowadzić do pewnego rozepchnięcie dyszy. Ale raczej nie do takiego żebyś zauważył różnicę w malowaniu.

Dla mnie większy problem może, ale nie musi, sprawiać iglica, którą łatwo na czubku zagiąć, jeśli będziesz się z nią nieostrożnie obchodzić. Na szczęście jeśli to się stanie, taką iglice łatwo wyprostować i wypolerować. Ponoć nowe wersje iglic 2.0 są lepszej jakości, choć nie wiem czy dotyczy to także materiału z jakiego są wykonane.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Solo napisał:

Bzdurą jest, że dysze tej marki łatwo ulegają uszkodzeniu. Owszem, są wykonane z miękkiego metalu, ale nie z gliny. Musiałbyś naprawdę się postarać, żeby mocno rozkalibrować wylot dyszy, czy też doprowadzić do jej pęknięcia.

Mam też aero FA-180X, zwany podróbką Ultry. Nic do tej pory się z nim nie stało a nie sądzę, żeby dysza była wykonana z lepszego materiału niż w Ultrze. Bardzo natomiiast spodobał mi się patent z bezgwintową dyszą więc zdecydowałem się na produkt H&S. Dużo bardziej boję się ukręcenia dyszy (co już mi się zdarzyło) niż jej rozepchania bo konsekwencją może być aerograf do wymiany a nie tylko jedna część (choć faktycznie droga w porównaniu z ceną całego aerografu). Prawda jest taka, że każdy sprzęt można zepsuć. Nawet ten za 2 tysiące składany u stóp góry Fuji przez potomka samuraja, który po wyprodukowaniu kiepskiego egzemplarza musiałby dołączyć swój mały palec do zwrotu reklamowanego produktu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owszem, ale istnieje taki parametr jak niezawodność. Poza tym inny wskaźnik - ceny do jakości. Pojawiają się opinie (poparte czasem dowodami), że jakość H&S nie idzie w parze z ceną, przynajmniej porównując do japońskiej konkurencji. Dopóki nie było Proconów, to w swoich pieniądzach H&S królował, ale Procony są i oferują wyższą jakość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby były w tych pieniądzach to pewnie bym rozważył taki zakup. Teraz chcę się przekonać czy aerograf lepszej firmy (+ kompresor z prawdziwego zdarzenia) rzeczywiście daje lepszą jakość malowania niż chińczyki napędzane małą żółta pompeczką, a przede wszystkim czy moje umiejętności pozwolą na odczucie tej różnicy. Na nic mi sprzęt za grubą kasę jeśli mój potencjał wykorzystania go skończy się w połowie drogi między chińczykiem a ultrą. Nie zapieram się, że kiedyś nie kupię czegoś od samuraja tylko chcę się przekonać czy miałoby to dla mnie sens. W końcu to co już mam to u mnie zostanie, chyba że ulegnie dewastacji jak Seb zasugerował.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 27.07.2019 o 14:54, Seb napisał:

Do tej Ultry od razu mogłeś dokupić z dwie dysze😁

I lepszy kompresor, inniejsze farby a no i pedzle z włosia łasicy co to jej jeszcze nie znaleźli, kolor ścian też przydało by się zmienić 😂 Swoją drogą też mam Ultre i biorąc pod uwage że poprzednie niemarkowe aerografy udawało mi się popsuć to ten działa, nawet dobrze działa 😁 Dlatego może nie szukajmy dziury w całym i nie chowajmy gościa jak jeszcze żyje! A jak mi kto znajdzie nową Iwate za "Czysta" PLN to biore 😉

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, METYS napisał:

kolor ścian też przydało by się zmienić

Tylko nie to!!! Ma dopiero lekko ponad dwa miesiące... Tak tylko na zdjęciach wygląda i się nie świeci - pełny matt. W rzeczywistości nie ma tak wyraźnej modulacji. No i jeszcze taka za czysta bez weatheringu. W sumie aparat też by się przydało jakiś markowy i profesjonalny sprawić tylko skąd brać na to... Już po tych zakupach ledwo dysza... tzn dyszę a tu już nowy czołg zamówiony :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, TAW napisał:

Gdyby były w tych pieniądzach to pewnie bym rozważył taki zakup. Teraz chcę się przekonać czy aerograf lepszej firmy (+ kompresor z prawdziwego zdarzenia) rzeczywiście daje lepszą jakość malowania niż chińczyki napędzane małą żółta pompeczką, a przede wszystkim czy moje umiejętności pozwolą na odczucie tej różnicy.

No bo tu jest kot pogrzebany - aerek sam nie maluje, niby oczywiste ale nie do końca.
Kupując markowy sprzęt spodziewaj się powtarzalności efektów, łatwiejszego utrzymania sprzętu w czystości, prostszej konserwacji, lepszej ergonomii. Ale nie oczekuj że sam Ci zrobi marmurek albo kolor wymoduluje, choć sam się tego domyślasz.
Strumień farby o szerokości 1 mm jest mniej więcej taki sam w aerku za kilka tysięcy jak i w tym tanim (no ok, słyszałem o cudach co to malują krzywym sikiem, ale to chyba wyjątki).
Jeśli jesteś w stanie w dowolnym aerografie utrzymać taki prosty, kontrolowany strumień za każdym razem gdy malujesz, to wiele więcej Ci nie potrzeba, poza talentem w malowaniu modeli. Markowe aerki dadzą Ci tylko całą resztę, czyli to o czym wspomniałem wcześniej.
Ja malowałem H&S kilka lat, gdy nagle przesiadłem się na ponoć najlepszy aerek Iwaty, byłem szczerze zaskoczony jak niewielka jest różnica w komforcie samego malowania. Dopiero z czasem zacząłem doceniać te drobiazgi, które ułatwiają życie z aerkiem: mniejsze problemy z przytykaniem się dyszy, płynniejsza regulacja strumienia, czy jakość wykonania.
Malowanie to tylko jeden z takich drobiazgów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Nikt nie mówi o kupowaniu PS-770 na początek, ale taki PS-274 (taki ja sobie kupiłem, jako pierwszy aero z prawdziwego zdarzenia) już jest w jakiejś względnej cenie. Oczywiście, na rynku polskim trzeba kupić za ~550pln, ale na brytyjskim Amazonie można czasem tanio wyrwać bo robią promocje. Jak w zeszłym tygodniu w środę patrzyłem, to był za 74 funty z darmową wysyłką. To około 350pln czyli zaledwie 50pln drożej niż Ultra Solo. Sam wtedy za 400pln kupiłem Procona Platinum WA i czekam, aż przyjdzie (i czy dowalą jakieś opłaty). 

Ale żeby nie offtopować, to wrzucam dzisiejszą paczuszkę. Takie przygotowania do Flankera.

48415815262_30af2e6af3_o.jpg

 

 

Edited by Tap-chan

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, Solo napisał:

No bo tu jest kot pogrzebany - aerek sam nie maluje, niby oczywiste ale nie do końca.
Kupując markowy sprzęt spodziewaj się powtarzalności efektów, łatwiejszego utrzymania sprzętu w czystości, prostszej konserwacji, lepszej ergonomii. Ale nie oczekuj że sam Ci zrobi marmurek albo kolor wymoduluje, choć sam się tego domyślasz.

Tak, domyślam się. Dlatego nie widziałem na razie potrzeby żeby się bardziej wysilać finansowo. Jedyne czego oczekuję po nowym sprzęcie względem jakości malowania to precyzyjniejszy mechanizm spustowy a co za tym idzie wspomnianą przez Ciebie powtarzalność efektów. Stary aero miałem zamiar przeznaczyć do podkładów, olejów i takich tam cięższych gatunkowo rzeczy a dokupiłem mu pomocnika najtańszego z tych wartych polecenia i tych gdzie wielu modelarzy zaczyna widzieć różnicę. No i pasuje mi technologia bezgwintowej dyszy, którą już znam. Na inne wynalazki przyjdzie jeszcze czas (albo i nie) jeśli uznam że będzie potrzeba.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, TAW napisał:

No i pasuje mi technologia bezgwintowej dyszy, którą już znam.

Bezgwintową dyszę miałem też w Badgerze Renegade Velocity, więc H&S to nie jedyny wybór, jeśli czegoś takiego szukasz.  No i była mosiężna z tego co pamiętam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przywiozłem dziś takiego kota do domu i trochę karmy. Model bogaty i wypraski świetnie się prezentują. Recenzje w necie też bardzo na plus. Tylko skąd ta śmieszna cena 106 zł?

1.jpg.7436f52a8c2e639d4891a6e7a6492c82.jpg

 

21 godzin temu, Fixer napisał:

Bezgwintową dyszę miałem też w Badgerze Renegade Velocity, więc H&S to nie jedyny wybór, jeśli czegoś takiego szukasz.  No i była mosiężna z tego co pamiętam.

Też fajny sprzęt. Jeśli kiedyś jeszcze będę planował kupować aerograf to będzie brany pod uwagę :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, TAW napisał:

 Tylko skąd ta śmieszna cena 106 zł?

Dowiesz się jak zaczniesz sklejać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.