Jump to content

Recommended Posts

Chciałbym prosić bardziej doświadczonych modelarzy aby w tym dziale doradzili jak wykonać na modelach plastikowych preshading cienkich lini podziału blach oraz i ich nitowania.

Czytałem o tym w kilku artykułach ale dalej nie wychodzi mi odpowiedni efekt.

 

Zaczynam jak widać na wielu instrukcjach iż wszytkie linie podziału maluję na czarno szlifuję na gładko, a następnie zamalowywuję kolorem docelowym. Nie wiem co zróbić później (ewentualnie wcześniej), próbowałem nacinac linie podziału ale niestety efekt jest mizerny, często ostre ostrze noża nacina linie podziału do plastiku-iklapa.

 

Proszę tych którzy maja opanowany ten sposób o przestawienie dokładnych porad dlaa początkujących modelarzy, takich jak znalazłem np dla techni wash.

 

z góry dziękuję w imieniu swoim i wszystkich którzy w przyszłości skorzystają z tego posta.

Link to post
Share on other sites

O widzę, że kolega z okolicy .

Generalnie preshading nakłada się aerografem w postaci cieniutkiego paska po linii podziału blach. Kolor zazwyczaj czarny lub jakiś bardzo ciemny szary. Następnie kładziemy kolor docelowy w stopniu takim żebyśmy mieli delikatny prześwit linii. Jeśli nie posiadasz aerografu to dosyć ciężka sprawa chociaż da się to zrobić. Chodzi o to by przejścia kolorów nie były liniowe tylko płynnie przechodziły w tło. tutaj można zastosować delikatną gąbkę (oczywiście malutki fragmencik) i nakładać farbę "ciapając" wzdłuż linii podziału. Zasadnicza kwestia to nie zalać wgłębień zbyt gęstą farbą. Szlifowanie nie jest potrzebne chociaż przeszlifowanie prostej kreski papierem o bardzo małej gradacji malowanej pędzlem powinno dać pewien efekt rozmycia, jednak ja tego osobiście nie testowałem.

 

Pozdrawiam i życzę powodzenia

Piotrek

Link to post
Share on other sites

dzięki wielkie, niestety nie posiadam areografu, na razie robię modele "z pędzla" ale cóż kolejny aspekt modywujący do zakupu tego urządzenia,

 

pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Cześć.

Najpierw uwaga ogólna. Czy preshading jest Ci do czegoś niezbędny? Wiem, że obecnie panuje taka moda i wykonywanie tego zabiegu weszło do kanonu modelarstwa, ale dość często widuje się modele, którym ten zabieg nie pomógł a zaszkodził. Można uzyskać ciekawe efekty zróżnicowania powierzchni innymi sposobami.

Jeśli koniecznie ma być preshading to kwestią zasadniczą jest to czy masz aero czy nie.

Jeśli tak to jedziesz ciemnym kolorem po liniach, a później kolor właściwy nakładasz na to bez szlifowania i pogłębiania linii. Ważne, żeby warstwa koloru była na tyle cienka, żeby prześwitywał spod niej ten ciemny kolor preshadingu. Aby uzyskać cienką kreskę z aerografu typu Ivata lub pseudoiwata można odkręcić zewnętrzny pierścień osłony dyszy i malować przy małym ciśnieniu z bardzo bliskiej odległości podając małą ilość farby. Kwestia wprawy w posługiwaniu się aerografem, ale nie należy przejmować się zbytnio niedokładnościami, bo błędy są do naprawienia przy nakładaniu koloru docelowego.

Jeśli nie masz aerografu (i nie zamierzasz kupować) odpuść tę technikę. Podobny albo ciekawszy efekt uzyskasz innymi sposobami. Ja mogę polecić stosowanie czegoś w rodzaju filtru z farby olejnej na kolor docelowy. Z farbarby olejnych dla plastyków możesz domieszać dowolny kolor, którym będziesz mógł rozjaśnić lub pryciemnić (w zależności od potrzeb) fragmenty poszycia. Po dokładnym wyschnięciu farby (niestety długo to trwa - trzeba odłożyć model na kilka dni) należałoby jeszcze nadać powierzchni odpowiednie wykończenie stosując odpowiedni lakier np. z puszki. Poniżej przykład powierzchni malowanej mniejwięcej w ten sposób, narzędzia i sposób wykonania:

corsair_pyziak_rel_28.jpg

corsair_pyziak_rel_29.jpg

corsair_pyziak_rel_31.jpg

corsair_pyziak_rel_32.jpg

corsair_pyziak_rel_30.jpg

Więcej o próbach początkującego możesz przeczytać tu:

http://www.modelarstworedukcyjne.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=155:f4u-1-corsair-pocztkujcy-te-probowa-moe&catid=35:relacje-z-budowy&Itemid=77

Link to post
Share on other sites

Panie modzie, niech pan mod przerzuci to do tajników bo to przydatny temat może być.

Link to post
Share on other sites

Mod czy nie mod, tak i tak ktoś o to zapyta wczesniej czy później, jeśli chodzi o uzupełnienie mojego pytania prosiłbym o porady odnosnie nitowania, czy wykorzystujemy linie czarnej farby naniesione do preshadingu??? aby wydobyć po dziurach na nity czarna lub zbliżoną farbę?

Link to post
Share on other sites

Tombie, mam wrażenie, że teraz piszesz o washu, a nie o preshadingu. W preshadingu nie chodzi o to żeby dotrapać się w linach i nitach do koloru pod spodem - ciężko to będzie zrobić nie uszkadzając oby warstw farby. Do zaciemniania linii służy inna operacja przeprowadzana na pomalowanej kolorem bazowym powierzchni - poszukaj hasła WASH.

 

MikeP Może on tego nie chce?

Może nie, przepraszam - starałem się podsunąć alternatywne rozwiązanie. Moim zdaniem preshading pędzlem to po prostu kiepski pomysł.

Link to post
Share on other sites
Może nie, przepraszam - starałem się podsunąć alternatywne rozwiązanie. Moim zdaniem preshading pędzlem to po prostu kiepski pomysł.

 

Tutaj kolega MikeP ma rację, gdyż preshading nakładany czarną farbą z pędzla da nam kreski z grubej warstwy farby w okolicach linii podziału i zagłębień, które:

 

1. Spowodują zatkanie tychże miejsc i nierównomierny przebieg linii podziału;

 

2. Sprawią, że po nałożeniu farby właściwej z pędzla zamiast przebarwień będziemy mieli model w kratkę, a próbując ten efekt zniwelować, będziemy nakładać coraz to grubsze warstwy kolorów właściwych, które ostatecznie sprawią, że nasz model będzie wyglądał jak plastelinowy twór rodem z zajęć ZPT w podstawówce;

 

Nie ma co bawić się w takie efekciarstwo z pędzla, gdyż można tylko narobić sobie problemów. Lepiej zamiast tego zastosować metodę alternatywną, którą zaprezentował kolega MikeP lub wykonać porządny wash.

 

Takie jest moje zdanie. Jak kto zrobi, jego sprawa...

 

Pozdrawiam

Kornik

Link to post
Share on other sites

Już napisałem w poprzednim poście, że w przypadku braku aero istnieje metoda z zastosowaniem gąbki. Bierzemy delikatną gąbkę - nie taką do mycia bo one są zbyt twarde i posiadają sporą gradacje. Dobrze spisuje się taka np. z materaców. Urywamy czy wycinamy kawałeczek wielkości odpowiedniej do skali modelu. Bierzemy w pincetę, maczamy w farbie i delikatnie "paćkamy" po liniach podziału. Farba oczywiście musi być dobrze rozcieńczona i nie należy nakładać jej zbyt wiele by nie zalać (jak Koledzy wspomnieli) linii podziału. Tą metodę stosuje się czasami do zrobienia płynnych przejść kolorów w wielobarwnych kamuflażach bez użycia aerografu. Ta metoda wymaga trochę ćwiczeń i praktyki ale daje ciekawy efekt. Malowaniem z ręki pędzlem praktycznie nie da dobrego efektu i tutaj szkoda kombinować (jak to Kolega kornik_69 napisał ).

 

Pozdrawiam

Piotrek

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.