Jump to content

Tiger I 1/35 (AFV)


Aphar
 Share

Recommended Posts

Witam i zapraszam do obejrzenia galerii.

 

Model to wymęczony (przez dokładnie rok) późny Tygrys I z AFV Club.

Dołożyłem do niego blaszki Voyager'a, ogniwkowe, ruchome gąsienice również AFV oraz liny(ę) Eureki.

Brakuje mu jeszcze anteny. Wstyd się przyznać, ale chyba ją zgubiłem. Nie dorobiłem innej, bo wciąż mam nadzieję, że się znajdzie (wiem, nadzieja matką głupich).

Dla zainteresowanych warsztat jest tutaj: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=18477

 

IMG_6339.JPG

 

IMG_6343.JPG

 

IMG_6344.JPG

 

IMG_6345.JPG

 

IMG_6348.JPG

 

IMG_6350.JPG

 

IMG_6351.JPG

 

IMG_6352.JPG

 

IMG_6353.JPG

 

IMG_6354.JPG

 

IMG_6355.JPG

 

Oceny i komentarze mile widziane.

 

Małe podsumowanie dla wytrwałych.

 

Model:

Bardzo dobry model, ładnie zdetalizowany i dość dokładny. W standardzie kilka blaszek, metalowa lufa, dobre kalki. Wad ma na prawdę niewiele. Do najpoważniejszych należy zaliczyć rodzaj plastiku użytego do produkcji, jest trochę zbyt twardy i przez to zbyt łamliwy. Tu konkurencja wypada lepiej. Ponadto mój egzemplarz miał trochę zdeformowaną tylną płytę kadłuba - szczegóły w warsztacie - brzmi to groźnie, ale dało się skorygować bez większego wysiłku.

Całość, jak na swoją cenę, jest godna polecenia.

 

Blaszki:

Bardzo dobry produkt. W pudełku znajduje się naprawdę dużo elementów, od fototrawionych blaszek różnej grubości poczynając, przez drobiazg żywiczny na antenie kończąc. Wszystko ładnie pasuje do tego konkretnego modelu. Jak dla mnie mocna 5.

 

Gąsienice:

Cóż, albo AFV się nie popisało, albo trafiło na marnego wykonawcę - nie wiem co gorsze. Każde ogniwo składa się z dwóch części, z których obie trzeba opiłować i dopieścić przez montażem. Może to moja wina, teraz pewnie podszedł bym do tego inaczej, ale złożone gąski się rwą i rozdzielają, a ich ponowne złożenie jest już trudne lub nawet niemożliwe.

Biorąc pod uwagę, że kosztują ok. 2/3 ceny metalowych, to chyba gra nie warta świeczki.

Link to comment
Share on other sites

Byc może to kwestia fatalnego oświetlenia modelu, lecz kamo robi przytłaczające wrażenie.

 

Szkoda, bo oglądając warsztat, spodziewałem się więcej.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Noo teraz fotki znacznie lepsze. Bardzo dobry model wyszedł, na tych zdjeciach widać ze nie jest jednak ciemny i ponury. Ten zimmerit samoróbka wyszedł pieknie. Mysle ze poprawic mozesz wizjery bo nie sa wogole pomalowane, tak samo lampka konwojowa z tyłu po lewej. Gaski AFV niestety troche słabo sie układaja, widać to dobrze na pierwszym zdjeciu, chyba sie jednak nie oplaca w nie inwestowac biorac pod uwage ze tanie nie sa, lepiej dolozyc troche i kupic friule ktore same sie pieknie ułoza pod wplywem ciezkosci.

Link to comment
Share on other sites

No jest git majonez teraz. Gdyby tylko washa zrobić (chyba, że był i nie widać) to było y jeszcze lepiej. No i też zauważyłem jak mój szacowny przedmówca, że wizjery nie są pomalowane.

Ogólnie jednak fajnie.

Link to comment
Share on other sites

Czy masz zamiar zrobić dla tego kociaczka jakąś podstawkę bądź makietkę?

 

Nie, nie planuję dioramki. Przy moim tempie to zajmie kolejny rok... a inne modele czekają

 

Gdyby tylko washa zrobić [...]

 

Wash jest. Celowo nie robiłem go zbyt mocnego. Bałem się, że na zimmericie będzie zbyt mocny i przesadnie uwypukli fakturę (tak przynajmniej zachowała się testowa Panthera).

Na powierzchniach poziomych i na całym bagażniku jest i widać go w realu (w auchan nie sprawdzałem ).

 

Wylot lufy dostał symboliczne okopcenie. Nie jest mocne, bo też uważam, że co jak co, ale lufy to były zadbane, ale też bez przesady i lufa nie świeci się jak... buty

 

Wizjerki i peryskopy. I tu muszę się uderzyć w pierś, bo po prostu zapomniałem przed sesją fotograficzną zdjąć z nich maskol, którym zostały pokryte przed malowaniem (jak mnie namówicie to zrobię nowe zdjęcia).

Link to comment
Share on other sites

Odpowiedziałem, odpowiedziałem:

 

Czy masz zamiar zrobić dla tego kociaczka jakąś podstawkę bądź makietkę?

 

Nie, nie planuję dioramki. Przy moim tempie to zajmie kolejny rok... a inne modele czekają

 

 

A co do dodatków to nic więcej nie planuję. Celowo pozbawiłem go wszelkich dodatkowych ogniwek, drugiej liny itd. W końcu nie każdy musi być objuczony jak osiołek.

Link to comment
Share on other sites

Na Twoim przykładzie widać, ile z modelu może wyciągnąć dobra fotografia.

 

zdecydowanie

Link to comment
Share on other sites

Na Twoim przykładzie widać, ile z modelu może wyciągnąć dobra fotografia.

 

Zdecydowanie

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.