Jump to content

P 38 Lighting 1/72 Dragon


Recommended Posts

Następny gniotek, który mi popsuł nerwy to osławiona Błyskawica. Tak jak w wątku warsztatowym były uwagi dotyczące śmigiełek, tak są nadal aktualne. Postanowiłem model wstawić do galerii mimo dopiero planowanej poprawki ( kiedyś się za to zabiorę). Zestaw firmy Dragon z serii Gold jest bardzo kontrowersyjny jak dla mnie jeśli chodzi o jego jakość. Jest to samo co Italeri ale spodziewałem się łatwiejszej budowy.

Elementy były bardzo słabo spasowane i zastanawiałem się czy to wina tylko mojego zestawu. Osławiona firma średnio mi przypadła do gustu, linie podziału dość delikatne, ale wymagały dodatkowej pracy i dużo szpachli wpakowałem podczas budowy. Mimo wstawienia przeciwwagi w przodzie modelu ( plastelina i dwie śrubki) model nadal zadziera nos do góry !!!! . Mimo tych niedogodności przy większym samozaparciu zestaw polecam. Nie wiem jak P 38 Dragona wypada przy Academy pewnie kiedyś się przekonam. Malowanie za pomocą super metalizerów MM następnie polerowanie całej powierzchni, na to sido.

Zrezygnowałem z totalnego brudzenia bo w normalnym dziennym świetle są widoczne dość dobrze linie podziału czego nie mogę pokazać na fotkach.

 

<a href=http://img220.imageshack.us/img220/7754/20327278.jpg' alt='20327278.jpg'>

 

Uploaded with ImageShack.us

10636368.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

94848578.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

26214124.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

37812157.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

28819887.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

35931131.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

89963008.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

84758223.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

110om.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

111gsx.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

112ep.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

8-) [/img]

Link to post
Share on other sites

No to fakt, że dragon z P-38 to się nie popisał.W moim znów była totalna asymetria płatowca, a dzioba ołowiu naładowałem jak wariat. Ale nie jest tak źle Twój się mimo tego co napisałeś ładnie prezentuje

Link to post
Share on other sites

No dobra, ale przecież to nazwa własna, a nazw własnych się raczej nie tłumaczy, podobnie jak imion czy nazwisk. Przecież nikt nie pisze, że Potrząsający Włócznią jest autorem utworu Troilus i Kresyda. Również nie spotkałem się z opisem, że nad kanałem spotkały się Plujące Ogniem ze samolotami pana Zbiornika. Jeszcze bardziej śmieszny w tym kontekście jest używany namiętnie dzbanek.

Slang jest fajny, umożliwia szybszą komunikację, ale bardziej nadaje się do słowa mówionego, a nie pisanego. Osoby które czytają potem takie posty często są skonfundowane i nie wiedzą o co chodzi.

Link to post
Share on other sites
No dobra, ale przecież to nazwa własna, a nazw własnych się raczej nie tłumaczy, podobnie jak imion czy nazwisk.

Pytałeś "skąd nazwa Błyskawica", to Ci powiedzieli. Moim zdaniem nie ma powodu, żeby unikać tłumaczeń w uzasadnionych przypadkach. Przecież "Lightning" (tak się to pisze, panie Autorze "Oświetlenia") to nie jest jakieśtam słowo w nieznanym narzeczu, tylko konkretne znaczenie, dobrane przez tego, który z jakiegoś powodu tę nazwę temu samolotowi nadał. Bez tłumaczenia można "nie zrozumieć dowcipu".

 

Slang jest fajny, umożliwia szybszą komunikację, ale bardziej nadaje się do słowa mówionego, a nie pisanego. Osoby które czytają potem takie posty często są skonfundowane i nie wiedzą o co chodzi.

Tu się zgadzam, że tłumaczenia i skróty nie powinny zastępować oficjalnej nazwy - choćby dlatego, że ktoś może w wyszukiwarkę wpisać "lightning" i pierwszy post nie zostanie znaleziony, bo w nim takiego słowa nie ma. Oficjalna nazwa powinna być podana, i to w całości i bezbłędnie. Ale trzymanie się jej kurczowo w każdym zdaniu jest błędem językowym (nie należy zbyt często powtarzać jednego wyrazu; po to są synonimy i wyrazy bliskoznaczne). Nawet tłumaczenie nazwisk ma czasami znaczenie (w utworach literackich postacie miewają nieprzypadkowe nazwiska).

Link to post
Share on other sites

He, he, oświetlenie (lighting) mylone jest z błyskawicą (lightning) nawet na amerykańskich forach

Zgadzam się, że nie ma co unikać tłumaczeń w uzasadnionych przypadkach, ale również nie należy ich nadużywać. Np. częsty komentarz pod galerią lub warsztatem składający się z jednego zdania "O, fajny dzbanek" jest moim zdaniem nadużyciem. Jeżeli już chcemy się wykazać umiejętnością korzystania ze słownika to róbmy to tak jak się to zawsze robiło w tekstach technicznych czyli P-47 "jug" (ang.dzbanek), a potem używajmy już do woli "dzbanka". Nie demonizowałbym doszukiwania się też w niektórych nazwach konkretnych znaczeń, Swordfish czy Kingfisher raczej nie mają drugiego dna:)

PS. Zgodzisz się chyba, że "mała Renia" użyta bez kontekstu na określenie "Caudron Renault 714 C1 Cyclone" to już grafomańska pornografia

Edited by Guest
Link to post
Share on other sites

No to już wszystko jest jasne jak BŁYSKAWICA . Jak wstawiam nowy temat na forum to na pierwszym miejscu dla mnie są prezentowane zdjęcia bo z nich można najwięcej się dowiedzieć a nie z tekstu! To jest wątek w temacie GALERIA modeli ukończonych. Owszem trzeba troszkę pilnować języka pisanego, ale nie jestem na lekcji gramatyki polskiej. Do szkoły chodziłem bardzo dawno temu.

Link to post
Share on other sites
...to na pierwszym miejscu dla mnie są prezentowane zdjęcia bo z nich można najwięcej się dowiedzieć a nie z tekstu!

I tu bym się z Tobą nie zgodził. Ze zdjęć na pewno bym się nie dowiedział, że jakość modelu budzi wiele do życzenia, że wstawiłeś przeciwwagę w postaci plasteliny i dwu śrubek a mimo to model zadziera nos do góry, że malowałeś metalizerami MM itd. A na końcu piszesz:

...czego nie mogę pokazać na fotkach.

To znaczy, że jednak wszystkiego z fotek się nie dowiemy...

 

pozdrawiam

Grzesiek

Link to post
Share on other sites
SOPOL73 napisał:

...to na pierwszym miejscu dla mnie są prezentowane zdjęcia bo z nich można najwięcej się dowiedzieć a nie z tekstu!

 

I tu bym się z Tobą nie zgodził. Ze zdjęć na pewno bym się nie dowiedział, że jakość modelu budzi wiele do życzenia, że wstawiłeś przeciwwagę w postaci plasteliny i dwu śrubek a mimo to model zadziera nos do góry, że malowałeś metalizerami MM itd. A na końcu piszesz:

SOPOL73 napisał:

...czego nie mogę pokazać na fotkach.

 

To znaczy, że jednak wszystkiego z fotek się nie dowiemy...

 

pozdrawiam

Grzesiek

 

PODDAJĘ SIĘ (nie strzelać)!!!

Link to post
Share on other sites
SOPOL73 napisał:

Do szkoły chodziłem bardzo dawno temu.

 

Szkoda, że wcześniej nie wiedziałem, bo bym się tak nie wygłupiał z moimi komentarzami.

 

Przynajmniej jest wesoło! Ja źle się nie poczułem.

Link to post
Share on other sites
SOPOL73 napisał:

Do szkoły chodziłem bardzo dawno temu.

 

Szkoda, że wcześniej nie wiedziałem, bo bym się tak nie wygłupiał z moimi komentarzami.

 

Przynajmniej jest wesoło! Ja źle się nie poczułem.

 

Moją intencją nie było żebyś poczuł się źle. Raczej starałem się pokpić z naszych (moich też) przywar w myśl: ""I śmiech niekiedy może być nauką kiedy się z przywar, nie z osób natrząsa" I. Krasickiego.

Link to post
Share on other sites
Piorun ma swój własny angielski odpowiednik. Przy czym nie wiedzieć czemu, po przetłumaczeniu na polski wychodzi... 'dzbanek' Smile.

Przecież dobrze wiesz dlaczego na P-47 lotnicy potocznie mówili "dzban" choć w nazwie miał Republic P-47 Thunderbolt (pol.piorun)

Link to post
Share on other sites
Piorun ma swój własny angielski odpowiednik. Przy czym nie wiedzieć czemu, po przetłumaczeniu na polski wychodzi... 'dzbanek' Smile.

Przecież dobrze wiesz dlaczego na P-47 lotnicy potocznie mówili "dzban" choć w nazwie miał Republic P-47 Thunderbolt (pol.piorun)

A możesz napisać czemu?

Link to post
Share on other sites
Piorun ma swój własny angielski odpowiednik. Przy czym nie wiedzieć czemu, po przetłumaczeniu na polski wychodzi... 'dzbanek' Smile.

Przecież dobrze wiesz dlaczego na P-47 lotnicy potocznie mówili "dzban" choć w nazwie miał Republic P-47 Thunderbolt (pol.piorun)

A możesz napisać czemu?

 

Też poproszę. Znam dwie wersje tej historii. W jedną wierzę bardziej, ale pewności nie mam.

Link to post
Share on other sites

Odchodząc od tematów lingwistycznych, a przechodząc do modelu, chciałbym Ci szczerze pogratulować, bo z tego zestawu wycisnąłeś naprawdę wiele i pokuszę się o stwierdzenie, że to jeden z Twoich ciekawszych projektów. Zlikwidowałbym jedynie świecenie opon.

 

Gratuluję i pozdrawiam

Kornik

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.