Jump to content
Marcin Rogoza

Lotniskowiec IJN SHINANO - Tamiya 1/700

Recommended Posts

Toć to moje rozdziewiczanie tej skali....

 

Lepiej pokazuj na obrazkach te rozdziewiczanie a tak tylko smaka chłopakom i mnie robisz ;-)

Proszę bardzo: od ostatniej aktualizacji przybyły prawie wszystkie pomosty artylerii i połowa wałów śrub. Każda platforma ma bardzo delikatne slady po wpychaczach - spod spodu pewnie nie byłoby widać, ale doszedłem do wniosku, że jak robić to porządnie - stąd też sporo czasu zajmuje mi szpachlowanie i szlifowanie spodnich powierzchni. Do tego później delikatne zaszpachlowanie płynnym Surfacerem krawędzi łączeń i powinno być GIT.

 

Tak to wygląda na chwilę obecną:

th_shinano_023.jpg th_shinano_024.jpg th_shinano_025.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak to wygląda na chwilę obecną:

dobrze to wygląda, zaczyna nabierać kształtów

Share this post


Link to post
Share on other sites
dobrze to wygląda, zaczyna nabierać kształtów
Fakt - pomału już coś się wykluwa

 

A równolegle do prac przykadłubowych, stoczniowcy pracują przy nadbudówce...

th_shinano_026.jpg th_shinano_027.jpg th_shinano_028.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
yyyyyyyyy..... chłopaki - o co chodzi - mówcie mi prędko
Marcin - chodzi o poszycie kadłuba, a konkretniej o doklejaną część podwodną: chyba powinieneś ją "dostosować" do części nadwodnej. Dyskusja n/t bliźniaka tutaj

...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tę dyskusję czytałem - rzecz jasna - w moim przypadku raczej nie będę się posuwał do takiej przeróbki - w mojej skali byłoby to bardzo ciężkie do osiągnięcia. Ale kto wie - może przy Yamato / Musashi już się pokuszę o próbę wykonania takiego poszycia

Share this post


Link to post
Share on other sites

No widzę że postępy są coraz bardziej widoczne. Choć najbardziej nie mogę się doczekać kładzenia pierwszych blaszek. Zobaczymy ja ci to pójdzie. Na razie robota jak dla mnie idzie ci tak jak trzeba .

Oby tak dalej.

Pozdrawiam

Michał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Choć najbardziej nie mogę się doczekać kładzenia pierwszych blaszek. Zobaczymy ja ci to pójdzie.

Marcin swoją Mikasą pokazał, że temat ma opanowany

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Każda platforma ma bardzo delikatne slady po wpychaczach - spod spodu pewnie nie byłoby widać, ale doszedłem do wniosku, że jak robić to porządnie - stąd też sporo czasu zajmuje mi szpachlowanie i szlifowanie spodnich powierzchni. Do tego później delikatne zaszpachlowanie płynnym Surfacerem krawędzi łączeń i powinno być GIT.

 

Marcin a nie kusiło Cię aby te wsporniki zastąpić wspornikami z blaszki ?? No jak robić porządnie ..... ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Marcin a nie kusiło Cię aby te wsporniki zastąpić wspornikami z blaszki ?? No jak robić porządnie ..... ;-)
Oj, kusiło, kusiło i to jak Ale stwierdziłem, że jak na pierwszy raz w tej skali to nie chcę zakopywać się w przeróbkach niewiadomej ilości. A i tak trochę blaszek się pojawi zamiast fabrycznych plastikowych elementów . Przy następnym obiekcie z całą pewnościa ingerencje i wstawianie blaszek będą zdecydowanie większe...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tę dyskusję czytałem - rzecz jasna - w moim przypadku raczej nie będę się posuwał do takiej przeróbki - w mojej skali byłoby to bardzo ciężkie do osiągnięcia. Ale kto wie - może przy Yamato / Musashi już się pokuszę o próbę wykonania takiego poszycia
Ale ja mogę ? (a wręcz chyba by wypadało ?).

Z wyliczeń Dyrektora Stoczni wyszło, że pasy będą miały szerokość 4 mm, a więc idąc tym tropem u Ciebie byłoby 2 mm - więc zadanie nie-niemożliwe ;)

...

Ale stwierdziłem, że jak na pierwszy raz w tej skali to nie chcę zakopywać się w przeróbkach niewiadomej ilości. A i tak trochę blaszek się pojawi zamiast fabrycznych plastikowych elementów . Przy następnym obiekcie z całą pewnościa ingerencje i wstawianie blaszek będą zdecydowanie większe...
Po co zmieniać wsporniki ażurowe jak można popatrzeć jak się kolega z nimi męczy

...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie jak oceniasz zabawę z "siedemsetką" ?? Pytam boi na forum ilościowo i popularnością 350-tka bije siedemsetkę na głowę i czasem odnoszę wrażenie,że takie traktowanie po macoszem "siedemsetki" wymika raczej z braku kontaktu z nią

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z wyliczeń Dyrektora Stoczni wyszło, że pasy będą miały szerokość 4 mm, a więc idąc tym tropem u Ciebie byłoby 2 mm - więc zadanie nie-niemożliwe ;)
Oczywiście - bardziej mi chodziło o ich grubość, która w tej skali była by niezauważalna. Można by temat potraktować tak, jak to zrobiła Tamiya z burtami czyli linie wypukłe ale tak jak już wczesniej pisałem - z przeróbkami ograniczyłem się do niezbędnego minimum, które i tak rozmiarem przekracza moje wyobrażenia zanim jeszcze zacząłem przygodę z tym tematem

 

Generalnie jak oceniasz zabawę z "siedemsetką" ?? Pytam boi na forum ilościowo i popularnością 350-tka bije siedemsetkę na głowę i czasem odnoszę wrażenie,że takie traktowanie po macoszem "siedemsetki" wymika raczej z braku kontaktu z nią
Powiem szczerze, że bardzo mnie wciągnęła "700" i sądzę, ze zabawię na dłużej w tej skali Podstawa to dobry model - raczkuję w materii "700" dlatego też wziąłem na "tapetę" dobre wypraski. Zapewne w przyszłości pojawi się coś bardziej topornego (vide Trumpeter )...

 

W międzyczasie skończę dwa projekty "350" a "700" i tak póki co będzie dominowała w kręgu moich zainteresowań - i to z wielu względów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Powiem szczerze, że bardzo mnie wciągnęła "700" i sądzę, ze zabawię na dłużej w tej skali Podstawa to dobry model - raczkuję w materii "700" dlatego też wziąłem na "tapetę" dobre wypraski. Zapewne w przyszłości pojawi się coś bardziej topornego (vide Trumpeter )...

 

W międzyczasie skończę dwa projekty "350" a "700" i tak póki co będzie dominowała w kręgu moich zainteresowań - i to z wielu względów.

 

Generalnie chyba w każdej skali dobry model to już 30% sukcesu na samym wyjściu....w "siedemsetce" na chwilę obecną polecam Fujimi ....są po prostu bezkonkurencyjne....oczywiście mówię o najnowszych wypustach Fujimi. No to się bardzo cieszę bo będę miał z kim na forum dłubać te mikrusy ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Generalnie chyba w każdej skali dobry model to już 30% sukcesu na samym wyjściu....w "siedemsetce" na chwilę obecną polecam Fujimi ....są po prostu bezkonkurencyjne....oczywiście mówię o najnowszych wypustach Fujimi. No to się bardzo cieszę bo będę miał z kim na forum dłubać te mikrusy ;-)

To fakt - Fujimi bezkonkurencyjne - mam ze cztery pudełka z tej firmy. Mi też będzie raźniej w tej mniejszości na forum , mając za wsparcie dłubiących "700"-setki

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oczywiście - bardziej mi chodziło o ich grubość, która w tej skali była by niezauważalna. Można by temat potraktować tak, jak to zrobiła Tamiya z burtami czyli linie wypukłe ale tak jak już wczesniej pisałem - z przeróbkami ograniczyłem się do niezbędnego minimum, które i tak rozmiarem przekracza moje wyobrażenia zanim jeszcze zacząłem przygodę z tym tematem
W sumie racja, ciężko by Ci było pociąć równe pasy w takiej "wielkości"... Poza tym zapewne wrzucisz ślady po torpedach (słownie: sztuk cztery) i brak poszycia nie będzie tak widoczny

...

W międzyczasie skończę dwa projekty "350" a "700" i tak póki co będzie dominowała w kręgu moich zainteresowań - i to z wielu względów.
Obiecanki...

...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poza tym zapewne wrzucisz ślady po torpedach (słownie: sztuk cztery) i brak poszycia nie będzie tak widoczny
Pewnie tak

 

Tymczasem moja impresja dotycząca komina - poniżej początek historyjki: zostały usunięte wszelkie imitacje relingów, drabinek etc z komina; wyciąłem (a raczej obrałem) plastikową czapę komina. Powierzchnie zewnętrzne i wnętrze dostało szpachli i drobny szlif. Biały polistyren posłuży na zrobienie przedziałów w kominie. A reszta się zobaczy...

 

th_shinano_029.jpg th_shinano_030.jpg th_shinano_031.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Marcinie.

Zakończyłem wakacje, zatem wracam do rzędu przeznaczonego dla kibiców Twoich prac/relacji

 

Pozdrawiam

Maciek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcin Rogoza, poprawianie komina powoli staje się tradycją Działu Okrętowego™

...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Marcin Rogoza, poprawianie komina powoli staje się tradycją Działu Okrętowego™

...

Dokładnie TAK - właściwie to już konieczność

 

A'propos... u mnie prace pomalutku do przodu - oto moja impresja na temat czapy komina - wyrób własny

th_shinano_032.jpg

 

Może nie za wiele pokazałem w tej odsłonie... ale za to macie pewność, że o nikim nie zapomniałem

Share this post


Link to post
Share on other sites

No zaczyna podobać mi się ten wątek, a raczej okret który w nim powstaje

Ja ze swoim kominem też walczę.

Pytanko czy będziesz robił hand relingi na kominie? W tej skali to będzie raczej trudne.

Oczywiście nie omieszkałeś dodać coś od siebie i zrobiłeś podziałkę w kominie. Fajnie to mi się podoba .

Czekam z zapartym tchem.

Pozdrawiam

Michał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
czy będziesz robił hand relingi na kominie?
Tak, zamarkuję przyklejeniem cienkiej niteczki dookoła, tak jak to było przed zeszlifowaniem. Właśnie siedzę i dumam nad tym kominem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcin Rogoza, z innej beczki: jakieś newsy a propos nadbudówki czy na razie ?

...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Póki co , wciąż drobne szpachlowania, szlifowania etc. Poza tym właśnie dostrzegłem, że wg instrukcji blaszek Eduarda, dwie platformu powinny zmienić miejsce usytuowania. A to oznacza kolejne szpachlowanie ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poza tym właśnie dostrzegłem, że wg instrukcji blaszek Eduarda, dwie platformu powinny zmienić miejsce usytuowania. A to oznacza kolejne szpachlowanie ...

 

Tak... znam to jak coś się wklei nie do końca tak jak trzeba albo za późno zauważy że trzeba to usunąć i zastąpić blaszką. W konsekwencji oczywiście trzeba szpachlować .Za to efekt końcowy zawsze wynagradza podjęty trud. Trzymam kciuki za dalsze postępy.

Pozdrawiam

Michał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Póki co , wciąż drobne szpachlowania, szlifowania etc. Poza tym właśnie dostrzegłem, że wg instrukcji blaszek Eduarda, dwie platformu powinny zmienić miejsce usytuowania. A to oznacza kolejne szpachlowanie ...
Jakby było za prosto, byłoby za nudno. "Uciekłeś" do 1/700 i myślałeś że co ?

...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.