Jump to content
METYS

Zadajemy pytania ..., dostajemy odpowiedzi ;-)

Recommended Posts

Niestety, odrzutowce w 48 z reguły są stosunkowo skomplikowane dla początkujących, a te które podałeś niestety  nie są wyjątkami.
W tej sytuacji warto wybrać modele dobrze spasowane. Polecałbym więc albo F-16 Tamki (stosunkowo prosty w montażu, ale nie do końca), albo też Tamki F-14, spasowany niemal idealnie.
Bardzo dobrym zestawem jest też Su-33 Kinetica, jak i wszelkie F-15 GWH. Coś z tych 4 maszyn bym wybierał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym budżecie ma tylko F-16 Tamki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi :)

A co że skalą 1:72. Czy dla początkującego łatwiej będzie zacząć sklejac modele w tej mniejszej? 

Zastanawia mnie czy poradzę sobie z dużo mniejszymi elementami. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Juffre napisał:

Dziękuję za odpowiedzi :)

A co że skalą 1:72. Czy dla początkującego łatwiej będzie zacząć sklejac modele w tej mniejszej? 

Zastanawia mnie czy poradzę sobie z dużo mniejszymi elementami. 

Ja wiem, że to nie ten okres, ale jako sklejający początkujący mogę Ci bardzo polecić Messera BF-109 G-6 od Tamiy'i - to zupełnie nowe ramki, skleja się to rewelacyjnie, części jest akurat - jest ładnie zdetalowany, ale nie ma jakiegoś kombinowania... Zresztą to teraz chyba bardzo popularny model, właśnie ze względu na jakość. A i kupisz model + kalki i nie wydasz nawet połowy założonego budżetu.. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zupełnie nie ciągnie mnie do śmigłowych :D współczesne samoloty odrzutowe mnie najbardziej ciekawią :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Juffre napisał:

A co że skalą 1:72. Czy dla początkującego łatwiej będzie zacząć sklejac modele w tej mniejszej? 

Zastanawia mnie czy poradzę sobie z dużo mniejszymi elementami. 

Zdecydowanie łatwiejsza i prostsza jest ta skala, ale też i na swój sposób trudniejsza, bo elementy mniejsze, jednak jeśli zaczynać to polecałbym od 72.
Tutaj też jest sporo dobrej jakości jetów, do tego dużo tańszych niż w 48.
Tamiya robi pięknego F-16 i dobrze spasowanego.
Academy robi kilka fajnych zestawów F-18 Hornet i SH, robią tez prostego ale całkiem udanego F-14A, także F-15.
Su-33 i Su-27 - Zvezda robi proste, świetnie spasowane i tanie zestawy.
 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z nieco starszych - bardzo fajne modele brytyjskich maszyn z lat 50-tych i 60-tych robi Airfix, też cena specjalnie nie zabija. Np. BAC Lightning, Hawk, Swift,  - chociaż to z 5 do 7 dych trzeba wyasygnować. Chociaż to już zupełnie nie moje czasy, ale nad Swiftem się zastanawiam. A jeśli Airfix wypuści "zremasterowanego" Vulcana to na pewno się skuszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest świetny, zarówno jeśli chodzi o detal jak i spasowanie. Ale nie tak prosty jak Academy. Jeszcze lepszy jest F-14D GWH, ale w Polsce chyba jeszcze nie do kupienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można też teraz trafić trochę starych Hasgaw za 30-35 zeta - F16, Kfir, Mirage, Harrier - no nie jest to na pewno szpitzen klasse jęsli chodzi o wypraski i nie są to maszyny najnowszej generacji, ale lepiej chyba skopać model z 3 dychy niż za siedem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może faktycznie na początku skupię się na 1/72.

Przeglądnąłem trochę sklepów i zauważyłem, że w większości model Fine Molds i GWH są trudno dostępne. Są dodane w bazach ale na stanie ich nie ma. Czy te firmy nie są u nas popularne? Słyszałem wiele pochlebnych opinii o tych firmach a w sklepach ich prawie nie ma :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

GWH dopiero pojawił się na rynku i do naszego kraju jeszcze nie dotarł, zdaje się że będzie w sprzedaży w październiku. Na pewno to będzie drogi model, bo w tej chwili na eBayu chodzi po ok. 200 zł, więc cena sklepowa zapewne będzie droższa. Moim zdaniem mimo tego zdecydowanie warto.
Fine Molds jest faktycznie trudniej dostępny, ale da się znaleźć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, WujekAlice napisał:

Można też teraz trafić trochę starych Hasgaw za 30-35 zeta - F16, Kfir, Mirage, Harrier - no nie jest to na pewno szpitzen klasse jęsli chodzi o wypraski i nie są to maszyny najnowszej generacji, ale lepiej chyba skopać model z 3 dychy niż za siedem.

Popieram.

Popełniłem jakiś czas temu F-16N Top Gun Hasegawy. Zestaw za 30 zł. Szybki, łatwy temat, idealny do potrenowania malunku. 

Jeśli chodzi o F-14 to może na początek https://www.mojehobby.pl/products/F-14d-Super-Tomcat-2038137.html

Niezbyt skomplikowany a przyjemny w klejeniu.

F-18 to zdecydowanie Academy, normalnie modelarskie klocki LEGO.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I ja się dałem skusić na 1/72, bo tematu brak w jedynej normalnej skali. Właśnie odebrałem w paczce.

thumbnail.thumb.jpg.8c5e04bf1b38dbc77940089104ba1841.jpg

Kupiłem kiedyś T-80 Zvezdy i był tragiczny, tymczasem to co zastałem w środku to zupełnie inna jakość. Model drogi nie jest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie a propo F-16 w wersji agresora. Jak one był podwieszane? Bo domyślam się, że raczej dominowało lekkie drobne podwieszenie aniżeli ciężkie.

Wpadł w moje ręce za tanią kasę F-16 Tamki CJ, którego nie planowałem, a że Tamkową wersję Agressor mam rozgrzebaną na nasze tygrysie malowanie, toteż pomyślałem o zrobieniu przy okazji drugiego w malowaniu agresora.

Po głowie chodzi mi schemat malowania B:

n9s5pXS.jpg

Tylko, że z tego co widzę po instrukcji i fotkach z epoki, to jest licho podwieszony. A że w wersji F-16 CJ jest w wypraskach sporo uzbrojenia, no to szkoda, aby się zmarnowało...

Ktoś coś doradzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Agresory nie przenoszą z reguły normalnego uzbrojenia, bo one są do innych celów stworzone, czyli do ćwiczeń.
Akurat F-16 w tych wersjach są uzbrojone z reguły niemal zawsze tak samo, czyli w zasobniki ACMI a do tego CATM.
Pod brzuszkiem zaś: ALQ-188. W zasadzie wszystko masz w zestawie z Aggressorem, a co Ci powinno zostać po zrobieniu polskiego Jastrzębia.

image.thumb.png.12d9bc49e2ef27cc4d906b1e9646910b.png

image.thumb.png.23b65b63223d65665e7e0aa2da050f54.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... będziemy myśleć, coś się z tego urodzi.

A jak nie będzie agresorowego malowania, to będzie zestawowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

CJ ma śmiertelnie nudne kamuflaże, to najgorsze chyba malowanie jakie może mieć F-16.
Rupp agresora, bo w US&A to mają fajne malowania, te agresory.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie, że rób agresora bo są świetne. Fakt, że uzbrojenie mało bojowe, ale zbiorniki, szkolne pociski i zasobniki i tak robią robotę.

Tutaj zdjęcie mojego ulubionego malowania agresorów z pełnym zestawem podwieszeń.

1713653891_F-16FightingFalcon(195).thumb.JPG.ea3db14400adb7b1e1318ff8e49a28f8.JPG

Swoją drogą tutaj pod lewym skrzydłem wisi też jakiś zasobnik, który nie jest AN/ALQ-188, ktoś wie co to? Na tym zdjęciu lepszy widok, choć malowanie inne:
 

F-16 Fighting Falcon (194).JPG

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten Agresor, co wrzucił na foto @Matys, jaki ma numer boczny?

Akurat ta wersja malowania mnie najbardziej przekonuje.

Edited by Mates

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 23.09.2019 o 14:00, Solo napisał:

Tamiya robi pięknego F-16 i dobrze spasowanego.
 

Czy coś warto dokupić do tego zestawu poza maskami ? Czy jest na tyle dobry, że nie ma takiej potrzeby ? (chodź pewnie rurka pitota się przyda Mastersowa :) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto wiele rzeczy: kabinę, wnęki podwozia i dyszę silnika Airesa, koła Wheelianta, pitota Mastera.
Od razu warto dodać, że kabina i wnęki podwozia Airesa są dość trudne do wpasowania w kadłub Tamki, niestety taka uroda tych produktów. Ale jak się uda, to model dużo zyskuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Solo napisał:

Warto wiele rzeczy: kabinę, wnęki podwozia i dyszę silnika Airesa, koła Wheelianta, pitota Mastera.
Od razu warto dodać, że kabina i wnęki podwozia Airesa są dość trudne do wpasowania w kadłub Tamki, niestety taka uroda tych produktów. Ale jak się uda, to model dużo zyskuje.

te rzeczy od aires'a są dedykowane tej tamce ? bo znajduję wszędzie do hasegawy. A do tamki eduardowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.