Jump to content
Lucas HS

Fender Stratocaster w skali 1:5 (scratch)

Recommended Posts

Witam!

Jako wielki fan Fenderów Stratocasterów, również muzyk używający oryginalnego "Strata", prędzej czy później musiałem zbudować sobie miniaturkę do gablotki. Jednym z moich ulubionych Stratocasterów jest model sygnowany przez Richiego Samborę o symbolu RS-101.

 

Wszystko ok, ale z czego by zrobić mini replikę gitary? A z tego co pod ręką! Postanowiłem pójść na żywioł. Myślałem o balsie na korpus, ale stwierdziłem, że nie ma to większego sensu - byłby problem z wyprowadzeniem idealnie gładkiego lakieru. Zdecydowałem się więc na polistyren. Skalę wybrałem sobie ot tak - piątka, okrągły numerek.

 

Będę wrzucał zdjęcia 1:1 szczegółów mojej gitary, ale to na dalszym etapie (budowa całego osprzętu w miniaturze). Tak wygląda Stratocaster Richiego Sambory, który chcę zbudować, w większości te gitary to pewnie repliki, na szczęście bardzo wierne:

SamboraStratocaster.jpg

 

Mam już pomysł na wykonanie progów. Wciąż nie wiem z czego zrobię mostek, obudowę gniazda Jack i przede wszystkim kołki stroików...

 

Zaczęło się tak:

IMG_6542.jpg

IMG_6547.jpg

 

 

A na deser moja ukochana "Fenderka" sprzed operacji zmiany przetwornika przy mostku :

IMG_4530.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szpachlówka, pilniki, skalpele i mnóstwo godzin...

Czołowa powierzchnia korpusu już wykończona. Tylne wycięcie jeszcze nie wyskrobane, tak samo jak krawędzie korpusu. Gryf prawie gotowy, wkleiłem siodełko i wykonałem otwór na nakrętkę pręta napinającego.

Było bardzo dużo brudnej roboty, ale zaczynam widzieć w tym gitarę!

IMG_6550.jpg

IMG_6554.jpg

IMG_6552.jpg

IMG_6555.jpg

IMG_6556.jpg

IMG_6560.jpg

IMG_6557.jpg

IMG_6562.jpg

 

Po tym jak odruchowo wkleiłem standardowe siodełko (Sambora miał blokowane) zdecydowałem się zbudować model jakiegoś innego strata. Z Fenderowskim mostkiem i siodełkiem. Padło na moją gitarę .

Proszę moderatora o usunięcie "RS-101" z tytułu. Przywiozłem też oryginał do domu:

IMG_6566.jpg

 

Oraz moja ulubiona ściana w domu

IMG_6564.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oraz moja ulubiona ściana w domu

Czyli jednak nie modele

 

Ładnie bryła wyszła, działaj dalej

Share this post


Link to post
Share on other sites

A zrobisz tak żeby można było na niej grać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako że lubię stratocastery na pewno będę zaglądał. W jaki sposób będziesz robił imitację drewna?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak szmatopłatowcy, nic lepszego nie wymyśliłem :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy temat. Osobiście wolę gitary akustyczne.

Ciekawe jak będziesz robił całe te ustrojstwo do strojenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak jak szmatopłatowcy, nic lepszego nie wymyśliłem :(

 

To chyba najlepszy sposób. Błyszczący lakier, polerka i powinno wyjść naprawdę super. A struny?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żyłka termokurczliwa ;-)

Najwyżej zrobię wszystkie jednakiej grubości jak odpowiednich żyłek nie znajdę...

Czy jest na sali ktoś kto ma małą tokarkę i za opłatą wykona kołki kluczy (pierwsze zdjęcie)?

Kombinuję jak wykonać kilka obudowę gniazda Jack, drzewko (wygięta blaszka napinająca struny na główce gryfu), siodełka mostka (klocki stalowe, w które wchodzą struny). Macie jakieś pomysły? Dorzucam małą dokumentację

IMG_6567.jpg

IMG_6568.jpg

IMG_6569.jpg

IMG_6570.jpg

IMG_6574.jpg

IMG_6571.jpg

IMG_6573.jpg

 

I efekt upadku gitary parę miesięcy temu :(

IMG_6575.jpg

 

Dziękuję za korektę tytułu.

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie, poza kluczami, nie widzę problemu. Gniazdo jack - profil sześciokątny z Plastructa (powinny być o odpowiedniej średnicy) lub po prostu nakrętka zeszlifowana na odpowiednią grubość, w środku wiercisz otwór. W środek wsuwasz kawałek miedzianej rurki, uprzednio go nagwintowawszy. Osłona gniazda - robisz formę z balsy, następnie, pardon my french, obciągasz ją polistyrenem na ciepło. Na to przyklejasz płaski kawałek polistyrenu z wyciętym otworem, szpachlujesz łączenie tak żeby wyglądało to na zrobione z jednego kawałka (możesz spróbować zresztą zrobić to z jednego kawałka). W obudowie dremelkiem wyfrezowywujesz otwór i wklejasz całe ustrojstwo do środka.

Siodełka mostka - dwie metody. Albo wycinasz je z jednej, grubej płytki polistyrenu, potem wiercisz w nich otwory i pilnikiem wyrównujesz, albo wiercisz jeden otwór, wycinasz resztę piłką, a potem wklejasz dwa cienkie kawałki polistyrenu.

Klucze to prosta sprawa, poza kołkami. Kołki możesz spróbować dotoczyć sam, z plastikowego profilu. potem na to naklejasz kółko o odrobinę większej średnicy, drobnym pilnikiem dotaczasz do łądnego, zaokrąglonego kształtu od góry. Wystarczy dotoczyć jeden, resztę możesz odlać z żywicy aby były takie same.

PS: Mam świadomość, że opis miejscami niejasny, w razie czego wrzucę obrazki

PS2: Zaje****y pomysł!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko wydaje się takie proste

Sam miałem kilka podobnych pomysłów, ale boję się właśnie o szczegóły. Nie chcę żeby niektóre elementy wyszły zbyt topornie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak zrobisz topornie, to wyrzucisz i od nowa, ad mortem defecatum albo aż w końcu wyjdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie jak mówisz

Brakło wczoraj prądu, więc miałem motywację, żeby nadal działać.

Szczerze mówiąc najbardziej bałem się wydłubywania wycięcia na tułów grającego. Myślałem, że prędzej wykorkuję zanim uda mi się wytargać taki kawał tworzywa z korpusu. O dziwo poszło całkiem gładko. Później obrobiłem krawędzie korpusu i tym samym uważam go za skończony.

IMG_6584.jpg

IMG_6587.jpg

IMG_6588.jpg

IMG_6589.jpg

IMG_6590.jpg

 

Musiałem też ponownie wkroczyć ze szpachlówką do prac przy gryfie:

IMG_6592.jpg

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lucas HS napisał:

Oraz moja ulubiona ściana w domu Mr. Green

 

Czyli jednak nie modele Smile

Nie do końca masz rację, bo witrynka z modelami stoi przy tej samej ścianie. Przepraszam, ze tyle zwlekałem ze zdjęciem, ale musiało poczekać aż posprzątam

IMG_6597.jpg

 

Trochę spamuję, trochę robię gitarkę... Jestem na kilka dni totalnie "udomowiony", bo zatoki mi znów zachorowały :(

 

miniFender w podkładzie. Oczywiście są uskoki między warstwami plastiku, ryski po pilnikach, małe ubytki oraz "fakturka" styrodurowej warstwy, ale wszystko wypełnią kolejne warstwy podkładu naprzemiennie ze szlifowaniem. Wyciąłem też płytkę maskującą. "perłowy" wygląd chyba zrobię za pomocą kalkomanii, którą sobie wcześniej spreparuję. Lepszego pomysłu nie mam, a Wy? Tak to wygląda na chwilę obecną:

IMG_6601.jpg

IMG_6600.jpg

IMG_6602.jpg

 

I pomyśleć, że zaczęło się od tego...

IMG_6605.jpg

 

Ten projekt daje mi trochę odetchnąć i uwierzyć w to, że nie potrzebuję kupować drogich modeli z dodatkami, żeby stworzyć coś własnego. Ostatnio nie mam serca kroić tych "drogich modeli", lepiej skleić z pudła i spokój.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetny temat, że też go wcześniej nie zauwazyłem

 

Dobrze, że masz humbuckera przy mostku, inaczej do tematu podchodziłbym z dużo większą rezerwą ;) Sam w domu mam gitarę do trochę cięższych brzmień, ale właśnie w tym, jedynie słusznym, kształcie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje spektrum brzmieniowe jest dość szerokie, od klasycznego, polskiego, trzydziestoletniego rocka, przez bardziej nowoczesnego, amerykańskiego rocka, nawet do "okołometalowych" brzmień. Bez humba bym się nie obył, a SH-4 pasuje mi świetnie, jest bardzo "żyletowaty", wyrazisty.

 

Naciąłem siodełko i wykonałem kołki. Zrezygnowałem z delikatnego ich wyszczuplenia w miejscu gdzie owinięte są struny. Kołeczki jeszcze nawiercę w poprzek i dodam podkładki i nakrętki - to po malowaniu. Planuję zrobić je z chromowej folii samoprzylepnej. Pewnie uda się wyciąć na ploterze w takiej folii odpowiednie kółka, sześciokąty w otworem w środku. Z nawiercaniem poczekam aż będę miał okazję udać się do centrum po wiertełka 0.3mm. Ostatnio mieli najmniejsze 0.5mm i obiecali mieć w przyszłości...

 

Najpierw wyznaczyłem sobie miejsce wiercenia:

IMG_6606.jpg

 

Później nawierciłem główkę:

IMG_6607.jpg

 

Na końcu w otwory wkleiłem profil polistyrenowy. Po wszystkim ściąłem skalpelem wystające kołki z tyłu główki i wyszlifowałem to miejsce

IMG_6608.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lucas HS mam nietypową prośbę. Mógłbyś wysłać mi na priv zdjęcie tego jak mocowane są te szklane półki w tej witrynie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moje spektrum brzmieniowe jest dość szerokie, od klasycznego, polskiego, trzydziestoletniego rocka, przez bardziej nowoczesnego, amerykańskiego rocka, nawet do "okołometalowych" brzmień. Bez humba bym się nie obył, a SH-4 pasuje mi świetnie, jest bardzo "żyletowaty", wyrazisty.

Duncan-Seymoury w ogóle mają świetne brzmienie. Ja, przy odrobinie luxnej kasy "na waciki" chyba nabędę SH-13. Sąsiedzi dostaną porządną porcję flażoletow ;)

 

I mam pytanie - rozwiń myśl o tym wycinaniu na ploterze. Jaki ploter, jakie pliki z elementami do cięcia. Ogólnie "co, gdzie i jak"?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No,no,że ja wcześniej tego tematu nie widziałem,fajny pomysł z tą gitarką. Też pogrywam na takiej,ale niestety sprzętu Fendera to ja się jeszcze nie dorobiłem i pewnie się szybko nie dorobię. Powodzenia w dalszej pracy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetny pomysł Szkoda że nie bas, ale jakoś to przetrwam ;)

 

rollingstones, świetnie wyszły ci te ślady eksploatacji!

 

PSLucas HS- jak ci się pracuje z tą folią? I jakiej firmy to produkt? Najpierw miałem carrefourowską i wszystko grało, teraz kupiłem jakiejś niemieckiej firmy i klej jest do du...do niczego, po 2 tygodniach taśma odkleiła się od plastiku...

PS powodzenia z zatokami, ja już jakieś 25 lat usiłuję się wyleczyć :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hehe, folię kupuję z firmie reklamowej. Robią mi tym ogromną przysługę, bo normalnie nie zajmują się takimi pierdołami. Kupują to w szpulach o szerokości 1m i długości jaką potrzebują, wycinają ploterem ogromne litery, napisy, loga i naklejają w odpowiedni sposób na banery otrzymując reklamy, które robią na zamówienie. Folie są różne, błyszczące, satynowe matowe o baaardzo mocnym kleju, właśnie do reklam, ale są też dwie folie szablonowe. Twardsza, do powierzchni płaskich i nieco elastyczna do zakrzywionych. W tej drugiej na masową skalę tnie np Montex ;-) Producent folii to Oracal, a folia maskująca to Oramask typ 810 i 811 bodaj. Ja tam się nie przejmuję, wysyłam plik Corelowski mailem i piszę w jakiej foli ma to być wycięte. Po szkole podchodzę do firmy, odbieram, płacę, dziękuję za fatygę. Zawsze staram się nazbierać kilka projektów, żeby nie kłopotali się byle 5 centymetrowym gówienkiem. Jak chcę wyciąć np pasy blachy wzmacniające kadłub, czy jakieś płaskie elementy, które będą przyklejone na stałe, to proszę o folię z mocnym klejem, jeśli wycinam maski, to biorę oczywiście Oramask. Ta ich folia chromowa nie ma oznaczeń na papierku z tyłu, nie mam pewności czy pochodzi od tego samego producenta, ale też mogę ją kupić w szerokości 0.5m i długości ograniczonej do 10m bodaj. Klej ma dość mocny, ale jest cienka, nie wiem czy da radę z tego zrobić te nakrętki, Najwyżej nakleję kilka cienkich sześciokątów na siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wróciłeeeem!

Kwestię wyglądu drewna mam raczej przemyślaną, jak wyjdzie to zobaczymy. Podstrunnicę też powinno się udać fajnie pomalować. Co do mostka - nie mam pojęcia, boję się go trochę.

 

Zrobiłem sobie ostatnio dużo wolnego od mini-strata. Po pierwsze nie miałem śrubek do płytki maskującej (1mm średnica łebka), po drugie musiałem przemyśleć kilka spraw, żeby czegoś nie spartolić i nie zablokować się. W między czasie znalazłem zegarmistrza, który poświęcił mi paręnaście minut wynajdując w swojej szufladzie kilkanaście śrubek, które mogłyby mi się przydać. I przydadzą się! Muszę tylko naciąć poprzeczny rowek, bo teraz śrubki przewidziane są pod śrubokręt płaski. Kupiłem też farbkę, która posłuży jako baza do malunków drewna. Doszedłem do wniosku, że pickguard musi być jaki jest - biały. Wszystkie kombinacje z perłą, nie wyglądają dla mnie wystarczająco autentycznie na modelu - ograniczenia technologiczno-materiałowe. Korpus pomalowałem sobie już celulozową farbką, teraz powłoka jest twardsza, aniżeli w przypadku tego gównianego podkładu w spreju (kolor przypadkowy, akurat taki był w aerografie, kiedy miałem nadmiar przy malowaniu modelu).

 

IMG_7050.jpg

IMG_7051.jpg

IMG_7052.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest nas trzech na forum ja mam Epiphone Special II + Marshall mg 30 cfx.

A ap ropo modelu jest zarąbisty trzymaj tak dalej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.