Jump to content
Marak

Kenworth W900

Recommended Posts

Licząc na pomoc całej grupy, otwieram temat Kenwortha.

W zasadzie zajmuję się lotnictwem, ale jako przerywnik postanowiłem zrobić kilka ciężarówek.

Posiadam zestaw Italeri Kenwortha T900

z2_kenworth.jpg

Ponieważ po kilkudziesięciu godzinach przed compem stwierdziłem, że dalej jestem zielony i nie wiem czym się różnią poszczególne typy ciężarówek, a zdobycie więcej niż 2 zdjęć jednego auta jest prawie niemożlwe, postanowiłem zrobić to konkretnie auto bo mam około 20 zdjęć.

kenworth_W900_01.jpg

Właściwie to nie zacznę go wcześniej jak za 2 miesiące (na razie zmieniam mieszkanie), ale ponieważ lato, zloty, wyjazdy więc mam prośbę do kolegów.

Mam zdjęcia z zewnątrz i trochę wewnątrz. Nie mam ani jednego zdjęcia spodu, ani silnika. A ponieważ na pewno nie będę robił żadnego brudzenia, więc chciałbym to nadrobić ilością szczegółów, więc liczę na Waszą pomoc.

Poza tym jeśli ktoś wie czym się różni T900 od W900 proszę o informację.

No, w ogóle to proszę o wszystko co się może przydać przy budowie.

 

PS. Oprócz tego mam jeszcze w kolejce takie 2 zestawy, więc wszelka wiedza na ten temat mile widziana.

z4_dwa.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No no, projekt bardzo ambitny

Zrobienie traka ze zdjęcia z zestawu Revella nie będzie proste, totalnie inny sleeper, zderzak, przednie reflektory, kominy i filtry powietrza i bardzo ciekawe malowanie.

Poza tym jeśli ktoś wie czym się różni T900 od W900 proszę o informację.

W900 to wersja Amerykańska a T900 to Australijska,

Wstaw fotki wnętrza i maski od boku jeśli można

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karol_Max pisze:

totalnie inny sleeper, zderzak, przednie reflektory, kominy i filtry powietrza

W zestawie na szczęście niektóre rzeczy są zdublowane, najgorsze chyba będą dla mnie światła. Trochę trudno dorabia mi się przeźroczyste elementy. Może coś dobiorę ze złomu. Sleeper chyba nie będzie tak trudno dorobić. Zderzak też jest na szczęście prosty.

Na giełdzie wrzuciłem jednak hasło, że z chęcią wymienię zestaw na W900.

 

Wstaw fotki wnętrza i maski od boku jeśli można

Masz moje fotki z zewnątrz

kenworth_2.jpg

kenworth_3.jpg

kenworth_4.jpg

 

Wnętrze uyskałem od kolegi Rafała Szczotki. Jego galeria to:

 

https://picasaweb.google.com/1054236511 ... edwebsite#

 

Liczę, że jak ktoś zobaczy to auto na zlocie to zrobi mi parę fotek.

A może ktoś zna namiary na właściciela pojazdu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Revell to leniwa firma, z tego zestawu spokojnie wykonasz model T900 jak W900. Wykorzystaj dostępną w zestawie deskę rozdzielczą z kierownicą po odpowiedniej stronie. Wyrzuć kangurek. Wloty filtrów powietrza są wysokie, żeby ominąć kurz, bo w Australii dużo się jeździ po buszu i bezdrożach. Więc wystarczy, że je skrócisz, choć nie zdziwię się jak w zestawie będą odpowiednie.

Zestawu z fordem nie znam, a Superliner to s-f. Nie ma tam praktycznie ani jednej prawidłowej części. Pozbądź się go.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Revell to leniwa firma, z tego zestawu spokojnie wykonasz model T900 jak W900. Wykorzystaj dostępną w zestawie deskę rozdzielczą z kierownicą po odpowiedniej stronie. Wyrzuć kangurek. Wloty filtrów powietrza są wysokie, żeby ominąć kurz, bo w Australii dużo się jeździ po buszu i bezdrożach. Więc wystarczy, że je skrócisz, choć nie zdziwię się jak w zestawie będą odpowiednie.

Zestawu z fordem nie znam, a Superliner to s-f. Nie ma tam praktycznie ani jednej prawidłowej części. Pozbądź się go.

 

No to mam zgryz -- bo nabyłem tego S- linera

Share this post


Link to post
Share on other sites

copycat pisze:

Superliner to s-f. Nie ma tam praktycznie ani jednej prawidłowej części.

Dzięki za uwagi, a wracając do Superlinera.

Czy American Superliner jak pisze Italeri to nazwa konkretnej marki

czy wolne tłumaczenie "amerykański krążownik"?

Czy nie jest to zestaw wzorowany na jakimś Macku?

 

Nie mniej, wpisuję Italeri na czarną listę, bo wcześniej już naciąłem się

na ich motocyklach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy nie jest to zestaw wzorowany na jakimś Macku?

 

To jest na pewno MACK. Tu są nawet zdjęcia podobnego i prawdziwego:

http://www.mackmonne.nl/uk/restoration.htm

 

(troche przed połową strony)

 

Raczej jest to Mack,na amerykańcach się zbytnio nie znam; nie sugerujcie się napisem na pudle Italeri różnie podpisuje swoje produkty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno jest to MACK Superliner, z ramą i zawieszeniem od Freightlinera, silnik akceptowalny choć powinien być inny, kabina za szeroka. Pmroczko prowadzi super warsztat i próbuje go upodobnić do oryginału http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=22621.

Lepiej było kupić Peterbilta 378, oprócz uproszczeń typowych dla modeli, raczej zgadzał się z oryginałem- choć mogli dać mu inny silnik. Na stronie producenta jest informacja, że jest dostępny w WS i Fredku. Freightliner FLC na tyle na ile przejrzałem wypraski wydaje się być prawidłowy. Ciekawe co wyjdzie podczas warsztatu. I dlatego AMT zaczyna być coraz bardziej ciekawe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

copycat pisze:

Na pewno jest to MACK Superliner, z ramą i zawieszeniem od Freightlinera

Wybacz moją zieloność w temacie i wytłumacz, czy MACK zrobił auto korzystając z podwozia Freightlinera, czy też Italeri wzięło budę z Macka, a ramę z Freightlinera?

silnik akceptowalny choć powinien być inny

Co przez to rozumiesz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
masz tu linki do rzetelnego poradnika omawiającego wszystkie elementy po kolei:

 

tutaj

tutaj

tutaj

tutaj

tutaj

 

Silnik można wziąć od zmasakrowanej Magnumki, przeróbkę kabiny bym sobie odpuścił.

 

Powodzenia!

To cytat z mojego warsztatu. Z tego co zauważyłem Italeri robi 2-3 ramy i 2 silniki, jeden z nich przerabia upodabniając do nie wiadomo czego. Tak to Italeri dało złą ramę, choć wszystkich ram i zawieszeń nie znam. Mack miał własne silniki np. E7. Według artykułu w połowie lat 80, Mack stosował silniki Cummins, zestaw Italeri ma być akceptowalny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do CopyCat

Serdeczne dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponawiam prośbę o informacje na temat Kenwortha W-900.

W międzyczasie odnalazłem na internecie, że interesujące mnie auto

jest własnością firmy z Lidzbarka Warmińskiego.

Czy ktoś jest z tych okolic i mógłby zrobić trochę zdjęć.

Dla mnie to drugi koniec Polski.

Oczywiście, zwracam poniesione koszty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

Marak - okazuje się, że zrobić dobry model ciężarówki amerykańskiego producenta wcale nie jest tak prosto. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że australijskie ciężarówki to już zupełnie inna bajka. Ja się trochę zająłem Mackami, kolega copycat nawet był tak miły i zamieścił link do mojego wątku z budowy (bardzo dziękuję za komplement, copycat!). Niestety trzeba powiedzieć że firma Italeri, a w ślad za nią firma Revell, która czasem wydaje te same modele w swoich pudełkach, traktują ludzi z lekceważeniem i wychodzą z założenia, że ludzie kupią wszystko i dopóki to ma 10 opon i masę chromu, większość będzie zadowolona - bo kto tu w okolicy widział amerykańską, a już zwłaszcza australijską ciężarówkę? I okazuje się, że w wiekszości mają rację, niestety.

 

Nie znam dobrze zestawu Revella, ale już patrząc na zdjęcia które zamieściłeś (bardzo ładne), widać że mamy tu do czynienia z niezgodnościami. Te dwa samochody (W900 i T900) nie bez powodu różnią się oznaczeniem. Zwróć uwagę, jak w australijskiej maszynie maska silnika unosi się stopniowo do góry. W amerykańskim W900 (i założę się, że w modelu też) maska jest prawie dokładnie pozioma. To tylko początki kłopotów. Oczywiście jest taka firma jak KFS, gdzie możesz kupić żywiczną maskę, kabinę i nawet chyba sleeper taki jak na zdjęciu, ale nie wiem czy to jest to o co Ci chodzi. Ja bym proponował znaleźć zbiór fotografii jakiegoś amerykańskiego W900 i spróbować go odwzorować korzystając z części z zestawu. Moim zdaniem ma to największe szanse na powodzenie.

 

Jeśli chodzi o Twoje dalsze zakolejkowane modele, to niestety wygląda na to, że też nie będzie lekko. Jeśli chodzi o Superlinera, to odsyłam do mojego wątku, tam jest dużo na ten temat. Krótko mówiąc ten zestaw to jedno z największych nieporozumień jakie zdarzyły się firmie Italeri. Ale ludzie i tak to chętnie kupują . Z tym drugim modelem też trzeba uważać - słyszałem że w tym Fordzie też jest podwozie od Freightlinera. Możesz to łatwo sprawdzić - jeśli w obu zestawach masz takie same podłużnice ramy i tylne zawieszenie to poprawność tego Forda staje pod dużym znakiem zapytania... Ale oczywiście nikt nie broni skleić tych obu maszyn czysto "z pudełka" i będą łądnie wyglądały na półce.

 

Tak czy inaczej życzę powodzenia i radości z budowy i pozdrawiam

 

Paweł

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jak się już rozwiną temat poprawności modeli ciężarówek Italeri i Revella to się spytam czy oni w ogóle robią coś poprawnego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam kenia wreckera, kabina ta sama w wersji amerykańskiej wrecker, co australijczyk. Więc nie ma co liczyć na poprawność. Dlatego spokojnie możesz robić amerykańca z tego zestawu. Właśnie tu w europie nikt się na tych ciężarówkach nie zna, więc nawet jeśli będzie pełen błędów, to i tak to przejdzie niezauważone na wystawach. A co do zdjęć, to jak ktoś już to kiedyś napisał, łatwiej znaleźć dokumentację do Me 109.

Revell wydał ostatnio, myślę o ostatnich 2 latach tak naprawdę 2 modele amerykańców. Kenia i Petka 359. Zrobił z nich 6 może nawet 8 różnych zestawów. Powstały 3 odmiany Kenia T900, W900 i wrecker, ten ostatni jest naprawdę ciekawy. Odmian Petka było kilka, na czystego 359 się spóźniłem, potem 4 osiowy Alaskan Hauler, którego naszczęście nie kupiłem, Bill Signs- ciekawy tuning. I wielka porażką którą niestety kupiłem 353, a którą i tak przerobię na prawdziwy 353, jak mi tylko sił wystarczy. W tym ostatnim modelu to już nic się nie zgadza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jak się już rozwiną temat poprawności modeli ciężarówek Italeri i Revella to się spytam czy oni w ogóle robią coś poprawnego

 

Bez dokładnego przyglądanie się, powiedziałbym, że niektóre Peterbilty, Kenworthy i Freightlinery są w miarę OK. Mam pewne wątpliwości co do Western Stara, a jeszcze większe co do Forda 9000. Na sto procent mogę powiedzieć, że Superliner jest drastycznie i spektakularnie zbombany - ale czego się spodziewać po modelu gdzie na pudełku ani na samym modelu nie ma !żadnego! nawiązania do oryginalnego producenta samochodu? To tyle, jeśli chodzi o amerykańce. Jeśli chodzi o "australijcziken" to nie wiem czy w ogóle można zbudować coś w miarę poprawnego z jakiegokolwiek zestawu. ale na pewno wielu ludzi próbuje, patrząc po asortymencie "australijskim" KFS. Ale dobry model można zbudować prawie z niczego - podstawą jest jak najlepsze poznanie oryginału. Polecam to uwadze wszystkich modelarzy i pozdrawiam serdecznie

 

Paweł

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jak się już rozwiną temat poprawności modeli ciężarówek Italeri i Revella to się spytam czy oni w ogóle robią coś poprawnego

 

Bez dokładnego przyglądanie się, powiedziałbym, że niektóre Peterbilty, Kenworthy i Freightlinery są w miarę OK. Mam pewne wątpliwości co do Western Stara, a jeszcze większe co do Forda 9000. Na sto procent mogę powiedzieć, że Superliner jest drastycznie i spektakularnie zbombany - ale czego się spodziewać po modelu gdzie na pudełku ani na samym modelu nie ma !żadnego! nawiązania do oryginalnego producenta samochodu? To tyle, jeśli chodzi o amerykańce. Jeśli chodzi o "australijcziken" to nie wiem czy w ogóle można zbudować coś w miarę poprawnego z jakiegokolwiek zestawu. ale na pewno wielu ludzi próbuje, patrząc po asortymencie "australijskim" KFS. Ale dobry model można zbudować prawie z niczego - podstawą jest jak najlepsze poznanie oryginału. Polecam to uwadze wszystkich modelarzy i pozdrawiam serdecznie

 

Paweł

 

Gdzieś ale nie pamiętam gdzie słyszałem że Superliner to taki amerykański Mercedes. Że jest jakaś współpraca pomiędzy tymi firmami . Ale głowy za to nie dam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
potem 4 osiowy Alaskan Hauler, którego naszczęście nie kupiłem,

Czemu naszczęście, też jest totalnie inny czy co?

A Europejskie tiry są w porządku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no ładny był, nawet bardzo, ale robić z 4 prawie takie same modele to mogłoby być nudne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.