Jump to content
RAV

Ze starej gabloty

Recommended Posts

Fajna gablotka, Artek82. MiG-15 to prawdziwy zabytek i jednocześnie autentyczny..."szkaradek". Chyba tylko nieliczni entuzjaści zachowali go w swojej kolekcji. Brawo

Ten Jak-11 to vacuforma?

 

"Modelaki" to była zupełnie niezła próba zaproponowania czegoś tańszego, niż np. Hmbrole, na polski rynek. Przez kilka lat można było je kupić. Później, przegrały... chyba z globalizacją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje modele z tamtego okresu nie doczekaly dnia dzisiejsego. Takie modele jak Jak-1M byly baza wyjsciowa do zrobienia innych typow. Malym nakladem sil i srodkow mozna bylo z niego zrobic Jak-7W, wklejajac drugi fotel i odpowiednia malujac dolaczony "garb" od Jak-1. Jak'a-3 odcinajac wlot pod silnikiem i malujac w barwy "Normandie Niemen". Z KoProwskiego Po-2 uzywajac wspomnianego garbu od Jak-1 mozna bylo zrobic wersje dyspozycyjna gen. Berlinga lub wersje sanitarna. Kolega z Letowa zrobil Swordfisha, Avia S-199 byla wyjsciowka do Bf-109, trzeba bylo tylko przeniesc wlot na druga strone kadluba, krzyrze na skrzydlach i kadlubie wykonac samodzielnie z kalkomanii od Losia [blale i czarne litery kodowe]. To dopiero bylo kreatywne modelarstwo.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się kiedyś robiło! Ja też porywałem się nawet na akrobatyczne przeróbki jak Ła-7 na FW-190 albo Avia S-199 na Bf-109F. Już go pokazywałem, ale tu więcej zdjęć "avii" którą skleciłem w latach 80-ych:

 

bf109f_vintage_2.jpg

 

bf109f_vintage_3.jpg

 

bf109f_vintage_4.jpg

 

Jak pamiętam to w tym modelu większość elementów pochodzi od Avii S-199 z KP, ale np kadłub w części od kabiny do ogona jest z vacuformy Bf-109E JMK, a stożek śmigła od Tempesta. Model jest wgłębnie przeryty także gdyby go zawashować to mógłby całkiem współcześnie wyglądać! Tutaj uwaga dla osób nie pamietających tamych czasów i dziwiących się takim łamańcom - zdobycie wtedy modelu spod znaku hakenkruza było praktycznie niemożliwością!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ten Jak-11 to vacuforma?

Nie, to wtryskowy czeski zestaw pakowany przez Astera

 

Chodzi o Jaka-11 czy Jaka-40? Antek to An-24 Plasticartu przerobiony ze złomu na An-26 żal było wyrzucać, więc się zrobiło takiego Frankensztajna Fotki postaram się wieczorem dać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Inna konwersja wykonana przeze mnie w latach 80-ych: Jak-9D z Jaka-1M ZTS Plastyk. Pamiętam, że cała kabina została przesunięta ok 1 cm do tyłu, inny stożek śmigła, chłodnica, zmiany w podwoziu, rurach wydechowych i obrysie skrzydeł/stateczników. Malowanie farbami samoróbkami oczywiście! Tu ciekawostka, zastosowałem wtedy bardzo "świeże" informacje o szarym kamo w samolotach sowieckich (wcześniej "obowiązywał" schemat zieleń-brąz).

 

Jak-9_1.jpg

 

Jak-9_2.jpg

 

Jak-9_3.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy Modelak to były takie w słoiczko-buteleczkach (z logiem na nakrętce, bodajże w kształcie 6-ciokąta) pakowane w kartonowym pudełku po 8 kolorów ?

Pamiętam, że były całkiem dobre, w porównaniu z innymi polskimi mega-gęstymi farbami w puszkach nieco niższych i większej średnicy od humbroli. I miały już gotowy kolor khaki, i srebrzankę o bardzo drobnym ziarnie, nawet w porównaniu z niektórymi współczesnymi metalizerami.

Mój pierwszy malowany (farbami innymi niż NRD-owska zestawowa srebrzanka) model to MiG-19 (oczywiście KP) w kamuflażu "pakistańskim". Kolory wymieszałem z obrzydliwej i zarazem wszechobecnej emalii ftalowej "orzech jasny" i kilku innych farb olejnych "ogólnego stosowania". Uzyskana powłoka malarska miała grubość czołgowego pancerza.

Innym problemem tamtych czasów, oprócz dostępności modeli, był prawie absolutny brak literatury, że o planach nie wspomnę. Rarytasem było czechosłowackie L+K, kupowane na rynku wraz z modelami Novo w woreczkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
z innymi polskimi mega-gęstymi farbami w puszkach nieco niższych i większej średnicy od humbroli.
To właśnie były Modelaki. Pędzlami trudno się nimi malowało... Wolałem już samoróbki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękne wspomnienia Banny. Także wielkie brawa za przeróbki.

 

Jeśli "Modelaki" były w słoikach, to...coś mi się popieprzyło. Ja pamiętam takie farbki a la Humbrol w nieco innych puszeczkach. Myślałem, że to właśnie "Modelaki".

W każdym razie i jedne, i drugie zostały wyparte z rynku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja pamiętam takie farbki a la Humbrol w nieco innych puszeczkach.

 

Może Aster olejny?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny kawałek gabloty i Antek dla Jacka

Obraz261.png

Obraz250.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piękne wspomnienia Banny. Także wielkie brawa za przeróbki.

 

Jeśli "Modelaki" były w słoikach, to...coś mi się popieprzyło. Ja pamiętam takie farbki a la Humbrol w nieco innych puszeczkach. Myślałem, że to właśnie "Modelaki".

W każdym razie i jedne, i drugie zostały wyparte z rynku.

 

 

To Modelaki były w puszkach, takich niższych od Humbroli. Mam jeszcze kilka takich i o dziwo można nimi jeszcze malować, choć za zgodność numeracji z odcieniem nie ręczę...

Ich produkcja padły chyba z powodu wieku właściciela i pojawienia się masowej konkurencji - tej globalnej jak i lokalnej. Bo wspomniane gdzieś Astery, to też kielecka produkcja. Ale inny właściciel i już lata 90-te. Asterów mam trochę i jeszcze w zeszłym roku nimi malowałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
...Jeśli "Modelaki" były w słoikach, to...coś mi się popieprzyło. Ja pamiętam takie farbki a la Humbrol w nieco innych puszeczkach. Myślałem, że to właśnie "Modelaki"...
Bo to właśnie były modelaki (to ja wprowadziłem zamieszanie), aster to już późniejsze czasy i dużo większa paleta oraz jakość niekiedy całkiem do rzeczy (na rynku nie zdobyły popularności chyba właśnie "dzięki" identycznej puszce).

A te w słoiczkach, o które mi chodziło, to "wyguglałem" zdjęcie na stronie Constructora (mam nadzieję, że nie ma nic przeciw zamieszczeniu fotki w celu poglądowym, bo innej nigdzie nie znalazłem)

PA314764.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
PA314764.JPG

To jest właśnie to, o czym pisałem wcześniej:

Poza tym były polskie farby modelarskie Modelak (w puszkach) i jakieś inne w buteleczkach (czarne zakrętki z rowkami po obwodzie - może ktoś kojarzy).

Srebrna faktycznie była niezła. Dobrze układała się przy malowaniu pędzlem. Oto dowód (ponownie):

wakuMustangHelen.jpg

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja pamiętam takie farbki a la Humbrol w nieco innych puszeczkach.

 

Może Aster olejny?

 

Aster, też sobie przypominam, ale to było chyba nieco później, lata 90-te? Przyznam, że tych farbek nigdy nie używałem.

 

A tu mój Typhon, 1:72, oryginalny "Frog". Rok budowy ok.1980-81. Oczywiście pędzel i Humbrole (Authentic!). Kolor zielony to "Dunkelgrun" czyli niemiecka, ciemna zieleń. Cóż, wtedy było dla mnie ważne, że była pi razy oko podobna do tej brytyjskiej

Kalki świecą się jak "nie powiem komu jajka" , ale położyły się świetnie bez Setów i Soli.

 

3730396235383739.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Filon

''Innym problemem tamtych czasów, oprócz dostępności modeli, był prawie absolutny brak literatury, że o planach nie wspomnę. Rarytasem było czechosłowackie L+K...''

A Modelist -Konstruktor to pies.hę?A Technika Mołodieży? - w kiosku do teczuszki co miesiąc szło.Plus zdobyczne L+K [w kiosku spod lady]..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plany Modelarskie oraz Młody Technik i Skrzydlata Polska również

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na farby Modelak mialem patent. Modelak po wymieszaniu nie zawsze byl matowy po wyschnieciu, zeby bylo matowy wydlubywalem pigment z dna puszki [bez mieszania] wkladalem go do kapsla po piwie [bezalkoholowym] dodawalem benzyne do zapalniczki podkradana ojcu. Dawalo sie to cienko nalozyc na model i powierzchnia byla super matowa. To byla najlepsza szkola malowania pedzlem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A tu mój Typhon, 1:72, oryginalny "Frog". Rok budowy ok.1980-81. Oczywiście pędzel i Humbrole (Authentic!). Kolor zielony to "Dunkelgrun" czyli niemiecka, ciemna zieleń. Cóż, wtedy było dla mnie ważne, że była pi razy oko podobna do tej brytyjskiej

Bardzo fajny! Mógłbys go współcześnie zawerniksować, to "zniknełyby" kalki.

 

Zieleń to prawdopodobnie nieśmiertelny M30, kolor zalecany do maszyn RAF w tym czasie. Ja używałem tej barwy bardzo często, nie tylko do samolotów brytyjskich, bo udało mi się skołować jakimś cudem 2 puszki tego Humbrola na początku lat 80-ych. Zreszta nie tak dawno znowu użyłem 30ki do pomalowania vintagowego Tempesta FROGa: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=24955.

 

Co do frogowskiego Typhoona, to nie wiem czy wiesz ale były dwa różne modele w 1/72. Jeden jak twój, a drugi z "dzwiczkami". Ja miałem oba, ale zachował mi się tylko ten drugi. Może kiedyś machnę fotkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A proszę bardzo

Obraz252.png

Obraz251.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marek Świderski!!!

Nie kłam! Nie wprowadzaj w błąd młodzieży!

WTEDY NIE BYŁO PIWA BEZALKOHOLOWEGO!

 

 

A kto z was pamięta "model" IŁ'a- 28 w skali.... (nie mam pojęcia w jakiej ale miał z 5 cm rozpiętości)? I składał się może z 5 - 6 części z szarego plastiku i przezroczystej podstawki w postaci grzybka.

I zestaw 3 samolotów na granatowym kartonie (one nie były do sklejania - były już gotowe) W zestawie był MiG 15 lub 17 i ??? F-4Phantom??? F-101Voodoo???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aby nam temat nie spadł z czołówki

Sea Harrier, Hasegawa, 1:72. Aerograf rosyjski, Humbrol (zbyt ciemny ten szary, ale podpierałem się wówczas instrukcją innej firmy, bo Gunze Sangyo to była terra incognita). Rok budowy ok.1986-87.

 

3661623761313937.jpg

 

 

Z jakością fotek mam ciągle problemy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Erkamo, bardzo ładny Harier'86, już miałeś aerograf- no, no, no. Poniżej Fi 156 rocznik '91, pędzel.

833391320abcb714m.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.