Jump to content
Mikolaj75

Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne

Recommended Posts

wałki plasteliny w/g mnie za grube i granica kolorów będzie zbyt mocno rozmyta szczególnie że to 72
Dokładnie tak. Widać Mikołaj, że masz małe doświadczenie w tym zakresie.

 

Ja czasem używam blutacka, ale lepiej pasuje mi zwykła taśma malarska, którą przy brzegach nieco podnoszę/podginam ostrzem skalpela jak chce uzyskać rozmycie na krawędzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mikołaj, zrób próbę z tymi wałeczkami na boku. Na tak misternym modelu poprawki mogą być nie tylko trudne, ale pewnie zaszkodzą detalom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamil, a jakiej produkcji jest używana przez Ciebie plastelina? Pytanie zasadne, bo ja raz użyłem plasteliny produkcji chyba jeszcze ZSRR i była masakra - plamy, trudności z usunięciem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można podnosić krawędź taśmy, można też nakleić nieco cofniętą taśmę, a na nią nakleić plastelinę ukształtowaną w taki daszek wiszący 1 mm nad powierzchnią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć wszystkim, dzięki za zainteresowanie i poruszenie szeregu zagadnień. Spróbuję po kolei odpowiedzieć:

 

greatgonzo - niestety nie dysponuję fotką ezgemplarza nr 13 z napisem fundacyjnym, a taki samolot będzie wykonywany. Schemat ten jednak jest bardzo popularny w opracowaniach - u Luranca, w Monografiach Lotniczych oraz na planszy autorstwa AMO_Graphica - tu prośba: Andrzeju, gdybyś miał dokumenty źródłowe z których to opracowywałeś, daj znać.

Analiza schematów wskazuje na powtarzalność układu plam na Jakach choć na pewno nie tak ścisłą jak np na Spitfirach. W miarę możliwości brudki będę odwzorowywał na podstawie ich układu na innych samolotach.

 

Kamil - osłony nie są połączone na stałe, do tego są elementami jednorodnymi i choć są cienkie, nie myślę aby dało się je łatwo uszkodzić przy ściąganiu masy. Do tego zachowam należytą ostrożność

 

Banny, Robert, Marcin, Piotr - dzięki za uwagi i porady, to prawda, że nie mam doświadczenia w częstym malowaniu gotowych modeli, ale nadrabiam to ćwiczeniami. To moja wina, że warsztat jest rozwlekły, ale gdybyście zechcieli rzucić okiem na stronę 26, to jest tam opis prób na płatach-poligonach i połówkach kadłuba. Tam testowałem nie tylko kolory, ale i przejścia (z ręki, blutack, maski tekturowe). Wyniki też tam są, i fotki wałków też. Sam Don Roberto napisał wówczas: "ładnie wyszły przejścia" (a wałki jak ten wyżej) . W ogóle uważam, że blutack nie pozwala na robienie bardzo miękkich przejść, bo musiałby być niezwykle gruby (ważny jest promień, a nie średnica wałka). Spójrzcie zresztą proszę na Airacobrę Bartosza 69 - zastosował w miarę cienkie wałki i rozmycie jest minimalne (czyli takie jak ma być), ale w Jaku musi być większe, bo tak po prostu było na oryginałach

 

Jeśli do weekendu uda mi się pomaskować całego łobuza to położę ciemny szary, jeśli nie to chociaż prysnę osłony. Wyniki szanownemu gremium przedstawię.

 

Pozdrawiam - Mikołaj

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mikołaj jak najbardziej z blutaka wyjdą bardzo miekkie przejscia zalezy to od srednicy wałka i od kąta prowadzenia aero

 

Edit

tak Mikołaju na testach wyszły ładne tylko tutaj mam wrazenie ze na osłonach dałes sporo grubsze ,moze to wina zblizenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robert - zgoda, ale rozsądna grubość wałka ma swoje granice, choćby pod względem możliwości ułożenia, a na dodatek w 72 zbyt duży kąt mógłby w pewnych przypadkach doprowadzić na małych powierzchniach do wpadania farby pod przeciwny wałek. Chodzi jednak o to, że po prostu w Jaku potrzebne są przejścia nazwijmy to "średnie". Poza tym już kiedyś zatwierdziłeś

PS. Dzięki za wymianę poglądów o malowaniu Jaka w fajnym stylu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok. Mikołaju. Jutro poszukam w płytach.

Schemat malowania "13" opierałem na rosyjskich planach z książki niezbyt dawno wydanej, a dotyczącej malowania samolotów WWS w czasie II Wojny, oraz fotografiach, opracowując instrukcję malowania do modelu MONTEX-u w 1/32.

Schematy z tego wydawnictwa odbiegają nieco od dotychczasowych informacji, ale za to mają podparcie w fotografiach.

Poszukam i podeślę Ci to co mam.

Pozdrawiam

Andrzej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

Kamil - masa będzie stosowana do maskowania całego kamuflażu, ale mimo takiej a nie innej konfiguracji Jaczka, jest on w swych fragmentach relatywnie mocny - skrzydła nie budzą zasadniczych wątpliwości co do wytrzymałości, bardzo delikatnie będę obchodził się z górą kadłuba, ale i tam nie powinno być problemów.

 

AMO_Graphic - będę wdzięczny za każdą informację, mam jedynie nadzieję, że nie wywróci to moich dotychczasowych wyobrażeń o malowaniu Jaka w sposób rewolucyjny, nie zniósłbym tego po latach wierzeń w zaplanowany już kamuflaż...

 

Dla całkowitego wyjaśnienia kwestii grubości wałków, poniżej efekt malowania na wałkach jak pokazane wyżej. Powtórzyły się wyniki z testów, mniejsze wałki spowodowałyby już tak niewielkie rozmycie, że mogłoby być to już uznane za błąd w malowaniu.

 

oslony%252520silnika%252520pomal%252520A.JPG

 

oslony%252520silnika%252520pomal%252520B.JPG

 

Taśma, maskol i masa zeszły bez problemu, udało się nic nie uszkodzić.

 

I zbliżenie na osłonę kabinki - maskowanie generalnie zdało egzamin

 

oslona%252520kabiny%252520pomalowana.JPG

 

Przystępuję zatem do maskowania reszty Jaczka.

Pozdrawiam - Mikołaj

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem pod wrażeniem... Choć przyznam szczerze, że linia przejścia wydaje mi się rozmyta na zbyt dużym obszarze. Ale jest ładnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Typowe rozmycie na prawdziwym samolocie przy malowaniu natryskiem z reguły nie przekracza 5 centymetrów, czyli w skali 1/72 powinno być mniejsze niż 1mm... Ale jak ktoś chce specjalnie podkreślić rozmycie, to przesadne uwypuklenie tego efektu jest do przyjęcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Limuzynki Ci zazdroszczę. U mnie fatum, piąty raz chyba poprawiam.

Mnie Jaki są zupełnie nieznane. OK, zobaczę na Twoim modelu .

Moim zdaniem technicznie wyszło to bardzo dobrze. Rozmycie jest bardzo małe, najwyżej 1mm na oko, a jednocześnie bardzo miękkie. To drugie jest bardzo trudne do uzyskania przy wałkach o małej średnicy - rozmycie ucięte wałkiem uzyskuje 'techniczny' wyraz nietypowy dla malowania pistoletem z ręki. Z kolei szerszy wałek wymaga bardzo konsekwentnego prowadzenia aerografu. Bo te Jaki były z ręki, tak?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć Mikołaju.

Bez przesady z tym stresem. Pisząc o książce miałem na myśli uporządkowanie schematów malowania konkretnych typów samolotów, oraz użytych kolorów.

Dużo bogatsza paleta farb, a nie tylko zielony, brązowy i czarny. Kilka schematów barw, charakterystyczne dla poszczególnych zakładów produkcyjnych, etc.

Znalazłem płytę z rysunkami. Muszę jeszcze doszukać się fotek.

Schemat "13" poniżej

Jak1goacuteraPL13_zpsace13690.jpg

Jak1lewyPL13_zpsc2665f09.jpg

Jak1prawyPL13_zps999be53a.jpg

 

Dół jest oczywiście niebieski.

Jak znajdę fotki, to podrzucę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Andrzeju - generujesz te profile z CMYK-a (w każdym razie ten z góry...)

Zrób je w RGB, to będą trzymały właściwe kolory...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za uwagi i wszelakie inne informacje. Miło mi też powitać na warsztatcie kolegę Robroya - także ze względu na zamiłowanie detaliczne - 14-tkę oglądam, a jakże

 

Andrzej - widzę, że są pewne różnice, na szczęście nie drastyczne..

 

Kwestia rozmycia kolorów jest przede wszystkim efektem analizy fotek. Dobrze wiemy, że jest ich niewiele. Dla polskich Jaków bardzo miarodajne (i tak naprawdę chyba jedyne) są fotki "12-tki" (powszechnie znane zdjęcia) i nie ma wątpliwości, że rozmycie należy do relatywnie szerokich. Nie jest to zatem wola eksponowania, a raczej odzwierciedlenia sposobu malowania. Przecież nawet na zdjęciach Spitów widać natryskowe malowanie, ale każdy się zgodzi, że tam przejścia były o wiele bardziej wyraziste niż w Jakach. Nie można zatem stosować jednolitej metody, tylko dostosować ją do realiów pierwowzoru.

greatgonzo - nie mam aż tak precyzyjnych informacji, ale nie wydaje mi się aby malowanie Jaków przebiegało inaczej niż z ręki. W limuzynce mam akurat to ułatwienie że jest w pełni rozwijalna i maskowanie nie stanowiło problemu. Prawda wyjdzie na jaw przy wiatrochronie i tylnej części osłony...

 

Ponieważ zdjęcia na zbliżeniu mogą wywoływać nieprecyzyjne wrażenia co do przejść kolorów, poniżej fotka osłon z pewnej odległości na macie olfa dla zobrazowania rozmiarów

 

oslony%252520silnika%252520pomal%252520mata.JPG

 

A tu w dużym zbliżeniu przy linijce - przestrzeń rozmycia nie przekracza 1 mm

 

oslony%252520silnika%252520pomal%252520linijka%252520bliz.JPG

 

Jeśli natomiast ktoś dysponuje materiałem wskazującym na inne realia, proszę o podzielenie się. Jak dostanę te dane dopiero w galerii, to będzie mi smutno...

Pozdrawiam - Mikołaj

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na zdjęciu z większej odległości ładnie się prezentuje... Gratulacje

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przecież nawet na zdjęciach Spitów widać natryskowe malowanie, ale każdy się zgodzi, że tam przejścia były o wiele bardziej wyraziste niż w Jakach. Nie można zatem stosować jednolitej metody, tylko dostosować ją do realiów pierwowzoru.
Dokładnie tak. Kamo na Spitfire'ach było malowane z reguły od szablonów (przynajmniej fabrycznie). Przypuszczam, że w samolotach sowieckich było to raczej "od ręki", nawet fabrycznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przecież nawet na zdjęciach Spitów widać natryskowe malowanie

 

Widać różne rzeczy, bo i różne rzeczy się działy, ale to inny temat .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poprawione rozszerzenie plików.

Andrzeju - generujesz te profile z CMYK-a (w każdym razie ten z góry...)

Zrób je w RGB, to będą trzymały właściwe kolory...

Zgadza się, rysowane w CMYKu, ale już skorygowane.

Dzięki za sugestię

Jak1lewyPL13_zpsaae94f7d.jpg

Jak1prawyPL13_zps6511decc.jpg

Jak1goacuteraPL13_zps2b29b884.jpg

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, Andrzeju - ja trochę za szybko, a może Ty trochę za późno. W każdym razie moje przywiązanie do Luranca wzięło górę .

 

Jak otrzymał zatem Lurancowy średniowieczny kamuflaż fabryczny:

 

kamuflaz%252520fabryczny%252520B.JPG

 

kamuflaz%252520fabryczny%252520A.JPG

 

W czasie schnięcia ja udaję się do bibliotek klasztornych celem poszukiwań zwojów i pergaminów mężów starożytnych zawierających rozprawy i traktaty o brudzeniu makiet aparatów latających.

 

Pozdrawiam - Mikołaj

Share this post


Link to post
Share on other sites

jestem ciekaw jak teraz w tm całym szkielecie będzie pasował silnik... Czekam na niego z niecierpliwością

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.