Jump to content

[W] M1A2 Abrams TUSK II, 1:35, Dragon, Legend, CMK


Recommended Posts

  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Hmm, domyślam się że Mosesowi nie rozwieje to wątpliwości, ale może inni się przekonają.

Fotka figurasa na tle ucp, z trzech różnych źródeł:

 

100_2439-1.jpg

 

Kolor mniej więcej taki wyszedł na zdjęciu jak widzi to moje oko.

 

A teraz ten sam materiał zrobiony z fleszem, teraz ma odcień prawie taki jak na tym zdjęciu z porównaniem do marpatu:

 

100_2440-1.jpg

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...

I znowu mały kroczek do przodu, wziąłem się za malowanie silnika, bo jak go skończę to mi otworzy drogę do malowania całości, przynajmniej taki jest plan, na biało pomalowałem przedział silnikowy, a silnik zacząłem malować od metalizerów, bo po zdjęciach doszedłem że korpus jest z niemalowanego metalu, później boczne elementy pomaluję na biało:

 

100_2627-001.jpg

100_2638-001.jpg

100_2635-001.jpg

100_2632-001.jpg

Link to post
Share on other sites

Kolejny mały krok, pomalowałem detale na odpowiednie kolory, teraz już można nakładać wash i przystąpić do brudzenia, wypróbuję zestaw AK do brudzenia silników i gąsienic, długo czekałem na okazje by go użyć.

 

100_2647-001.jpg

100_2650-001.jpg

100_2652-001.jpg

100_2655-001.jpg

Link to post
Share on other sites

No i udało mi się kolejną chwilkę wygospodarować na wash i brudzenie, dla porządku po washu tak było, detale nabrały głębi:

 

100_2668-001.jpg

100_2662-001.jpg

100_2659-001.jpg

 

A potem potraktowałem to specyfikami AK, z zestawu do brudzenia silników, i tym do rdzy:

 

100_2673-001.jpg

100_2670-001.jpg

100_2681-001.jpg

100_2678-001.jpg

100_2675-001.jpg

100_2689-001.jpg

100_2685-001.jpg

 

Jak to wyschnie porządnie to zrobię okopcenia przy wylocie spalin, i może trochę kurzu na dnie przedziału.

Link to post
Share on other sites

No i przyszedł czas na kolor.

Zacząłem od brązowego podkładu:

 

100_2692-001.jpg

 

Na to różne kolory piaskowe, mieszanka różnych tamek i kilka warstw lifecolora do amerykańskich pojazdów, tak jakoś pomiędzy warstwami tamek:

 

100_2700-001.jpg

100_2709-001.jpg

 

Na koniec pędzlowanie detali i lakier:

 

100_2720-001.jpg

100_2714-001.jpg

 

Duża przeprawa z malowaniem, dużo zakamarków, sporo elementów to się zeszło dzień cały i dużo farby poszło, dwa razy mi się wychlapała z aero wprost na podwozie i wieżę, na szczęście udało mi się to poprawić.

 

A co do zielonej lufy działa bo pewnie ktoś się nad tym będzie zastanawiał to oczywiście wymieniania, tak jak błotniki, koła, widziałem takie na fotkach czasem, choć rzadko, czasem tylko zieloną (chyba) osłonę termiczną na początkowym odcinku.

Link to post
Share on other sites

Wspaniała robota Wojtku!

 

Zawsze z zachwytem oglądam Twój warsztat. Silnik to Legend czy CMK?

A no i mógłbyś coś więcej napisać na temat kolorów jakich użyłeś do pomalowania tego amerykańskiego potwora?

Link to post
Share on other sites

Dzięki.

Silnik to CMK, niby bardzo fajny ale tylko z góry jak się patrzy, tył już olali, nie mówiąc o spodzie, więc trochę musiałem dorobić, Legenda widziałem tylko na zdjęciach i wydaję się być dużo gorszy, mniej detali i zupełnie nie tak (chyba że to jakiś starszy typ).

A co do koloru to tak jak pisałem, trudne do jednoznacznego określenia bo przewijała się tam mieszanka deck tanu, białego i żółtego, a wcześniej jeszcze z nato brown, dość porządna i istotna była warstwa lifecolora us marine mar. patt. 1201 (dali mi to z M-ATV), choć potem to trochę znikło pod rozbieloną mieszanką tamek, ale przebija miejscami.

 

A teraz zastosowałem filtry, moje poprzednie modele wiele traciły po etapie malowania aerografem i tym razem postanowiłem pobawić się w bardziej zaawansowane techniki, żeby był najlepszy ;) .

Filtry dwa, jeden ciemny zmieszany z tych dwóch brązowych specyfików, a jeden jasny z tego kurzowego:

 

100_2724-001.jpg

100_2727-001.jpg

Link to post
Share on other sites

Tak, nato, w większości.

 

Dziś zrobiłem washa, użyłem tego z ak specjalnie do amerykańskich pojazdów piaskowych, i to taką metodą podręcznikową, każdą śrubę osobną kroplą i pędzelkiem 00, a nie jak dotychczas całość utopić a potem ścierać, dużo oszczędność środków, za to czas odwrotnie, bo zajęło 10 godzin, zamiast godziny którą zwykle na to poświęcałem, ale efekt jest chyba tego warty:

 

100_2729-002.jpg

100_2743-001.jpg

100_2740-001.jpg

100_2738-001.jpg

100_2735-001.jpg

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.