Jump to content
Elano

STAR WARS: X-Wing Fighter - Fine Molds 1:72

Recommended Posts

Witam!

 

Po dość długim okresie przerwy postanowiłem w końcu wziąć się w garść i rozpocząć mój drugi warsztat na forum! Zgodnie z zapowiedzią będzie to X-Wing fighter od Fine Molds w skali 1:72. Tym razem postęp pracy postaram się na bieżąco uwieczniać na zdjęciach;) na dobry początek dwa zdjęcia tego co na, i w pudełku.

 

img0110njh.jpg

 

kabinaq.jpg

 

Jako, że zgodnie z moją tradycją zacznę z pewnością od kabiny, wrzucam skan, na podstawie którego będe próbował wprowadzić pare dodatkowych detali.

 

Czy ktoś może mi podpowiedzieć, z czego wykonać te kable/przewody za siedzeniem pilota?

 

img0109uj.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli ci chodzi o te czarne rury - to można spróbowac nawinąć sprężynkę na cienkim drucie, wyprofilować i potraktować super glutem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy ktoś może mi podpowiedzieć, z czego wykonać te kable/przewody za siedzeniem pilota?

Możesz zrobić tak jak pisze bazylms. Ja w moim iksie nawinąłem cieńszy miedziany drucik na grubszy i wyprofilowałem. Jeżeli drut jest ciasno nawinięty właściwie nie trzeba kleić super glue. Można wykorzystać też grubsze metalowe struny od gitary. Te wykorzystałem przy budowie AT-ST. Choć w tym przypadku gorzej z profilowaniem są znacznie sztywniejsze, z drugiej strony wyglądają znacznie lepiej .

Czyj x-wing będzie?

Piotrek

Share this post


Link to post
Share on other sites

X będzie Luke'a, a to z powodu sentymentu do R2-D2, który jest jedną z moich ulubionych postaci zaraz obok mistrza Yody:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
X będzie Luke'a, a to z powodu sentymentu do R2-D2, który jest jedną z moich ulubionych postaci zaraz obok mistrza Yody:D

No to czekam na aktualizacje

Share this post


Link to post
Share on other sites

No cóż, prace zdecydowanie nie przebiegają z prędkością śwatła, ale zaczynam powoli dłubać, więc jest nadzieja, że systematycznie będę parł do przodu

 

Jak na razie udało mi się skleić kokpitu (szalona liczba elementów - aż trzy), 4 elementy silnika i 4 działka.

 

Dodatkowo, zrobiłem kable za siedzeniem pilota i przymierzyłem "na sucho" żeby ocenić efekt. Swoją drogą z tymi strunami od gitary to był świetny pomysł. I chociaż zamiast strun metalowych użyłem nylonowych, to i tak całkiem fajnie wyszło.

img0112zeh.jpg

 

Najważniejszą a zarazem najtrudniejszą modyfikacją jaką zamierzam wprowadzić w moim Xsie będą diody zamontowane w silnikach. Nie mam pojęcia, którędy poprowadze kable, ale pierwsze przymiarki lampek wypadły pomyślnie i diody pasują idealnie.

img0118tdg.jpg

 

Na dzisiaj to tyle. Następna aktualizacja zapewne po weekendzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny pomysł z tymi diodami. Mam nadzieję, że uda Ci się jakoś poprowadzić te kable w modelu.

 

Powodzenia w dalszych pracach!

 

Pozdrawiam

Kornik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weekend, a w zasadzie niedziela przyniosła taki oto owoc pracy - skończony kokpit. Co zrobiłem:

1. Pomalowałem podkładem light gray, emalia MM

2. Pomalowałem wszystkie elementy, które obecnie są czarne

3. Wkleiłem i pomalowałem kable

4. Nałożyłem drybrusha

 

Co do efektku drybrusha, to nie jestem zadowolony z efektu bo po prostu prawie go nie uzyskałem. Na szczęście ten mankament łatwo poprawie więc nie jest to dla mnie zmartwieniem. Nie malowałem całości (już po nałożeniu podkładu) akrylem light gray bo wydaje mi się, że odcień, który posiadam w akrylu jest troche jaśniejszy, a nie chciałem rozjaśniać kokpitu.

img0122z.jpg

 

Zdjęcie z jednogroszówką, dla pokazania skali.

img0130cq.jpg

 

Jak na złość wysłużona, 20-to letnia lutownica mojego taty odmówiła posłuszeństwa, więc prace nad diodami muszę zawiesić aż do czasu zakupienia nowej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie przetarcia są wystarczające. Rury też dobrze wyszły. Jedyne czego bym się czepił, to malowanie paneli bocznych. "Przełączniki" powinny być na ciemno-szarym.

X-wing32.jpg

 

X-wing30.jpg

 

Działaj dalej. Idziesz jasną ścieżką Mocy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Diody powinny być bardziej czerwone niż pomarańczowe. Do tego jeszcze zmiękczył bym światło czerwoną folią co by nie świeciły jak latarki ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy model. Sam jestem fanem Gwiezdnych Wojen i będę się przyglądał.

Czy w modelu będzie jakiś pilot?Trzymam za ciebie kciuki.

Niech moc będzie z tobą!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak będzie pilot:)

Oj, widze, że dawno mnie tutaj nie było, ale mam ostatnio dość sporo nauki więc prace niestety stoją w miejscu:/ Mam nadzieje, że w weekend majowy uda mi się troche podłubać!

 

Peter_D, jaka folie masz na myśli?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli nie masz normalnej czerwonej folii to dobrym materiałem zastępczym byłaby samoprzylepna czerwona naklejona na przeźroczystą.

Efekt powinien być zadowalający tym bardziej, że diody będą ukryte za dyszami dyszami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak obiecałem, w weekend majowy udało mi się troszeczkę pogrzebać ale efektem mojej pracy jestem mocno rozczarowany. Idzie mi to wszytsko bardzo topornie i powoli. Ale najgorsze dopiero przedemną, a to z tego względu, że nie mam pojęcia jak rozwiązać problem z kablami! I chyba po raz kolejny zdaje sobie sprawę, że lepsze jest wrogiem dobrego.

 

Co zrobiłem:

Zaszpachlowałem szczelinę po wklejeniu kabiny. Od samego początku miałem utrudnione zadanie bo kabina była już pomalowana i nie chciałem jej zniszczyć przy szlifowaniu papierem. Kabine zabezpieczyłem taśmą jak widać na zdjęciach, albo bocznych paneli i tak nie udało mi się uratować (może i dobrze, bo teraz będę mógł pomalować ciemniejszym kolorem:P)

img0142sv.jpg

 

img0144ko.jpg

 

Kabina to jednak było małe piwo...

Zabrałem się za te lampki i na początku szło mi całkiem nieźle. Przylutowałem rezysotry, kable, a wnętrze silników gdzie są diody wykleiłem taśmą aluminiową (bez tego po włączeniu lamki świecił się cały silnik)

 

img0224s.jpg

 

I teraz zaczynają się moje problemy. Kable są za gruby (albo raczej model jest zamały) żebym mógł je swobodnie wyginać. Nie mam pojęcia, którędy je poprowadzić żeby ich nie było widać. Myślałem na początku żeby je schować pod wiekszą częścią silnika i poprowadzić skrzydłem do kadłuba.

img0229nw.jpg

 

img0227nr.jpg

 

img0230gb.jpg

 

img0231jn.jpg

 

Problem polega na tym, że musiałbym wywiercić spore otwory zarówno w silnikach jak i w kadłubie. Na domiar złego część skrzydła pomiędzy tymi elementami jest odsłonięta i kable będzie widać. Jak wszytsko planowałem wydawalo mi się, że uda mi się to wszytsko schować w skrzydle. Niestety dość mocno się przeliczyłem.

 

Wpadłem jeszcze na pomysł żeby wtopić cienkie druciki od rezystorów w skrzydło i połączyć je z drucikami wystającymi z mniejszego silnika. Nie wiem jednak jak bardzo nagrzewają się te elementy, i jak je potem połączyć bo lutowanie wtopionych elementów w plastik nie wchodzi w gre.

 

img0232jh.jpg

 

img0233fu.jpg

 

 

Ostatcznie zastanwiam się nad porzuceniem tego pomysłu tylko, że troche szkoda mi pracy jaką włożyłem dotychczas.

 

Czekam na sugestie i podpowiedzi!

POZDRAWIAM!

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gdyby zrobić przewody z folii aluminiowej? W końcu aluminium to przewodnik prądu, a plastik powinien działać jak izolator.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kable są za gruby (albo raczej model jest zamały) żebym mógł je swobodnie wyginać.

No właśnie się zastanawiam czy te kabelki muszą być tak grube. Jeśli udałoby ci się zamienić je na coś cieńszego możesz poprowadzić je tak jak zaznaczyłeś na zdjęciach. Skrzydło w tych miejscach jest stosunkowo grube, możesz spróbować zrobić rowki i tam je zaszpachlować. Zapewne będziesz chciał robić iksa ze skrzydłami w pozycji bojowej (otwartymi). Jeśli poprowadzisz te przewody tak jak masz na zdjęciach to po rozłożeniu skrzydeł nie będzie ich widać. Spróbuj złożyć na sucho kadłub i skrzydła zobaczysz sam którędy najlepiej poprowadzić przewody.

Ostatcznie zastanwiam się nad porzuceniem tego pomysłu tylko, że troche szkoda mi pracy jaką włożyłem dotychczas.

Masz rację takie oświetlone modele mają swój klimat. Wierzę, że uda ci się zwycięsko z tego wybrnąć i "May the Force be with you".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cały problem leży w tym, że źle podszedłeś do problemu od samego początku. Do silników pchaj tylko same diody. Rezystory, o ile są konieczne, pchaj do wnętrza X'a. W silnikach utnij końcówki diod ile się da. Poprowadź cieniutkie druciki blisko koło siebie. Mała dziurka w silnikach powinna wystarczyć dla nich bez problemu.

Jeśli chodzi o poprowadzenie kabli do kadłuba to ja bym "wyrżnął" prześwit w skrzydle od wlotu powietrza aż do krawędzi która wchodzi w kadłub, umieścił tam kabelki i zaszpachlował całość. I tyle. Nic nie będzie widać.

scaled.php?server=717&filename=img0232jh.jpg&res=landing

Share this post


Link to post
Share on other sites

W miejscach gdzie nie ma miejsca na kable można spróbować poprowadzić połączenia np. klejem elektroprzewodzącym

do wyboru np.

http://www.cyfronika.com.pl/kleje_przew.htm

 

Połączenia ścieżek do kabli np. do żródła zasilania:

ścieżka (klej) - element miedziany z dolutowanym kablem i przyklejony do plastiku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po dwóch miesiącach przerwy pora w końcu dać znak życia:P Nie prowadziłem przez ten czasu warsztatu, bo prace szły mi bardzo powoli, głównie przez sesje:D Udało mi się poprowadzić kable, tak, że są niemal niewidocze. Po prostu zdjąłem z kabli izolacje i poprowadziłem w wyszlifowanych rowkach. Powiem jednak, że były momenty kiedy chciałem wszystko poprzecinać i olać to oświetlenie. Wczoraj pomalowałem szarym podkładem, dzisiaj położyłem akrylowy light grey. Jutro zamierzam zrobić łasza i drajbrasza:) Oto pare fotek:

img0240lj.jpg

img0242i.jpg

img0245oi.jpg

img0244nk.jpg

 

Niestety nie obyło się bez fuszerki... Te elementy po wewnętrznej stronie skrzydła powinny być pomalowane amelinium i w obecnych warunkach będzie mi się ciężko tam dostać. Ale jakoś dam rade.

img0247hb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę mi czasu zajęło zanim zebrałem się w sobie i w końcu zrobiłem pare zdjęć mojego Xksa:) Oto owoc moich prac:

dscn2531s.jpg

 

dscn2534wx.jpg

 

dscn2536e.jpg

 

dscn2537g.jpg

 

dscn2539s.jpg

 

dscn2542.jpg

 

dscn2554m.jpg

 

dscn2551i.jpg

 

dscn2556oq.jpg

 

dscn2552h.jpg

 

 

Wszelkie komentarze mile widziane!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda świetnie. Może troszkę mocniejszy wash uwidoczniłby więcej detali szczególnie w częsci silnikó, lae i tak jest super.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wrzucaj do Galerii Ciekawy model, na mój gust trochę za mocno podniszczony, ale za to silniki wyszły wyśmienicie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.