Jump to content
Sandman

Flammpanzer 38(t) UM 1:72

Recommended Posts

A więc stare powiedzenie "częste mycie skraca życie" to jednak prawda. Sorki.

Kolory wyszły ci nawet całkiem, całkiem. Brudzenie - porażka. Przy nastepnym modelu zakończ etap malowania kamo i wyluzuj, poczekaj na rady, opiniee. Te czerwone plamy na bokach wyglądają jak by był obiektem cwiczeń na poligonie do paint-ball. Z kżdym modelem nabierasz wprawy, lae pośpiech to niszczy.

 

Do zzobczeni w kolejnym warsztacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stwierdziłem, że nie mogę modelu tak zostawić. Zmyłem 'paintballowe plamy' obiłem metalizerem kanty i gąski i myślę, że tak zostanie. Na horyzoncie pojawił się nowy model, jeszcze nie wiem jaki bo to prezent urodzinowy od mojej kobiety. Z pewnością coś "hetzeropodobnego".

p6050201.jpg

p6050202.jpg

p6050203.jpg

p6050204p.jpg

p6050205.jpg

p6050206.jpg

p6050208.jpg

p6050209.jpg

p6050210.jpg

p6050211.jpg

p6050212.jpg

p6050213.jpg

 

Ps. Antena pojawiła się po zrobieniu zdjęć, standardowo zrobiona ze starej struny gitarowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, szkoda trochę tego modelu i Twojego zapału. Ale odnoszę wrażenie, że chciałbyś (niestety - nie jest to tylko Twoja przypadłość, ale wielu, nazwijmy ich, początkujących modelarzy) na pierwszym modelu uzyskać wszystkie efekty, które doświadczeni modelarze osiągają po latach pracy na którymśtam z kolei modelu. Nie mam się broń boże za doświadczonego modelarza, ba, nie mam się nawet za modelarza, tylko za sklejacza, ale skromne efekty, które udaje mi się uzyskać na moich teraźniejszych wytworach są owocem pracy nad przeszło 60-cioma zestawami, w tym samolotów, jakichś domków, pojazdów pancernych itp., sklejonymi w przeciągu mniej więcej siedmiu lat. Pewno, przez taki czas można osiągnąć i więcej niż ja, a Ty chcesz to od razu na drugim, trzecim modelu. Sparzyć też się trzeba...

 

pozdrawiam

Grzesiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, ale Grzesiek ma w 100% rację. Ja mam za sobą dopiero cztery modele od ostatniego podejścia do hobby i też nie zaliczam się do speców. Ponadto zauważ, ze twoja relacja to właściwie nie do końca relacja. Przedostatnie foty pokazywały model pomalowany na czarno, a już kolejne w pełni ukończony model (pomijam efekt jaki uzyskałeś). Trzeba było pomalować go na żółto i wstawić foty. Poczekać na opinie i nastepny kolor i tak dalej. Dzięki temu miałbyś większą kontrolę nad tym z czym masz problemy. Ponadto nie trzeba od razu dewastować modelu i kurzyć. Farby olejne to też rozległy zakres mozliwości. Wystarczyłby wash. A resztę to by się zobaczyło.

Zaczynaj kolejny model, ale tym razem powoli i dokładnie. Sklej go najlepiej jak potrafisz. Nie operuję w skali 1/72 - tutaj Grzesiek (Grzesioj) jest dla mnie jednym z fachowców, ale wiem jak trudno niekiedy operuje się szpachlą w 1/35. Jakie więc trudności muszą być przy 1/72? Postaraj się zatem cztery razy spasować zanim cos przykleisz.

powodzenia przy następnym modelu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety spodziewałem się czegoś lepszego (początek świetnie Ci szedł). Ale na pewno nabrałeś doświadczenia więc z kolejnym na pewno będzie lepiej .

Nie wiem czemu ale cały czas mam wrażenie,że za bardzo lejesz farbę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zrażaj się i dawaj następny.Tylko powoli i ogranicz się do samego łosza...Kup sobie coś większego niż UM'owskie Hetzery i dawaj na warsztat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję Wam bardzo za rady. W tym modelu szło mi dość dobrze, do czasu zabawy z płynem hamulcowym. Potem wszystko zaczęło się rozłazić w łapach i straciłem pozytywne nastawienie i taki jest tego efekt. Co do wykorzystania technik macie rację, oglądam masę modeli czytam co i jak się robi i próbuję z efektem miernym. Mimo wszystko staram się i sam widzę, że powoli niektóre rzeczy wychodzą mi lepiej i co najważniejsze mam radochę ze sklejania i robienia modelu możliwie jak najlepiej od strony merytorycznej. Niedługo znowu będę na Was liczył w warsztacie i tym razem będę prowadził relację jak należy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jakiego płynu hamulcowego użyłeś ale na przyszłość zainwestuj w zmywacz wamodu/cleanlux.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.