Jump to content

Recommended Posts

Witam ! Mam 14 lat i dopiero zacząłem moją przygodę z modelarstwem (dokładnie wczoraj). Z radością prezentuję mój pierwszy wykonany model. Widać tu dużo niedociągnięć np. nieodpowiednie wyważenie, czego efektem jest podłożenie przeze mnie gumki do mazania pod tył kadłuba. Mój model jest bardzo słabo wykonany technicznie patrząc na Wasze modele, lecz muszę nabrać doświadczenia. Oczywiście pozostało mi pomalowanie dolnej części kadłuba i skrzydeł. Oto (poprawione już) zdjęcia modelu Boeing 737-200 firmy Revell wykonanego przeze mnie. Proszę o opinie . Pozdro

 

IMG_4836.JPG

 

 

IMG_4837.JPG

 

 

IMG_4838.JPG

 

 

IMG_4839.JPG

Edited by Guest
Link to post
Share on other sites

Jak na pierwszy modelik to ładnie i czysto sklejony. Tylko szkoda że nie pomalowałeś go było by o 100% lepiej. Następny model jak bedziesz robił podglądaj kolegów jak wykonują swoje prace Powoli a się nauczysz. Życze powodzenia w kolejnych modelach.

 

P.s Jaką masz ustawioną rozdzielczość w aparacie?

Link to post
Share on other sites

Jak na pierwszy model, to na prawdę super. Kalki się nie srebrzą, co często jest problemem nawet bardziej doświadczonych modelarzy.

Jak będziesz robić następny model, to zaopatrz się w odpowiednie farby. Revell robi sporo "ModelSetów" - tam masz wszystko w komplecie, ale od razu po zakupie wywal pędzel, bo jest do niczego, lepiej kupić Italeri - niewielki wydatek.

Przy okazji będziesz mógł pomalować temu Boeingowi podwozie. Wtedy będzie mega git

Link to post
Share on other sites

Sympatyczny modelarski debiut, ładnie położone kalkomanie, adekwatne wprowadzenie, obce niekiedy niektórym początkującym, którzy nadmiarem slangu nadrabiają inne braki.

Tak jak inni koledzy zachęcam do poczytania opisów technik na forum oraz w innych źródłach i jestem pewien, że każdy kolejny model będzie lepszy. No i pamiętaj, że na początku należy te instrukcje czytać i stosować.

Napisz proszę jaki model planujesz jako kolejny?

Link to post
Share on other sites

Dzięki za opinie. Na pewno się przydadzą . Co do pomalowania to jutro kupuje farbki i chcę pomalować dół kadłuba i dół skrzydeł. Jakie kolory farbek polecacie ? I w jakiej cenie ? Co do następnego modelu - mam w domu niesklejony model firmy Italieri - JAS 39 A Gripen. Spróbuje. A co polecacie ?

Link to post
Share on other sites

He, he, Robert - tak właśnie podejrzewałem

Modelarz_Samoloty - jak masz tego Gripena to buduj. Poczytaj warsztaty kolegów, przygotuj się do budowy, zobacz co tam na walkaroundzie, a potem:

- wg instrukcji;

- powoli i starannie;

- malowanie jak instrukcja powiada (na obecnym etapie)

Założ warsztat - gripenowcy pomogą

Aha! I powoli, powoli

Link to post
Share on other sites
A jakie farbki polecacie do modelu mojego Boeinga - i co pomalować ?
(...) No i pamiętaj, że na początku należy te instrukcje czytać i stosować.(...)

Sprawdziłeś?

A model sympatyczny, w pewnym sensie wykonanie "vintage" Gratuluję zakończonego modelu i życzę dużo frajdy przy sklejaniu następnych

Link to post
Share on other sites

Fajny modelik jak na początek

 

co do malowania farbkami jeśli mogę coś doradzić, to przed malowaniem trzeba je b. dokładnie rozmieszać, bo od długiego czekania na półkach w sklepie/magazynie, ten barwnik (pigment) osiada nieraz na dnie, czasem jest nawet dość gęsty/twardy. W każdym razie trzeba tak rozmieszać farbki, żeby stanowiły jednolitą masę (tzn płyn), beż żadnych nierozpuszczonych grudek tego pigmentu. ja np do tego celu używam kawałka metalowego drutu grubości ok 2mm.

 

trzeba kupić w sklepie modelarskim na początek ze 2 rodzaje pędzelków, jak najmiększe. jeden większy do malowania dużych powierzchni np skrzydła, kadłub. i jakiś mały "ostro" zakończony do malowania drobnych szczegółów. chociaż z czasem pewnie i tak podokupujesz tych pędzelków więcej ;)

 

przy malowaniu większych powierzchni ruch pędzelka z farbką powinien być wzdłuż dłuższej długości danego elementu. trzeba w miarę możliwości unikać wielokrotnego pociągnięcia pędzelkiem w tym samym miejscu, bo wtedy jest większe ryzyko że powstaną zacieki, i trzeba malować możliwie jak najcieńszą warstwą przy której farbka kryje plastik. jak za grubo się pomaluje to też namiar farbki zacznie spływać po modelu

 

do malowania pędzelkami w sumie nawet nie trzeba przeważnie rozcieńczać farbek, bo już gęstość z reguły mają ok. Rozcieńcza się zwykle do malowania aerografem, ale też nieraz są sprzedawane farbki, które już fabrycznie są jakby bardziej rozcieńczone pod aerograf. Jak będziesz je kupował, to powiedz sprzedawcy, że takich do malowania pędzelkiem potrzeba

 

hmm, co by tu jeszcze.. przy zamaczaniu pędzelka w pojemniczku z farbką, powinno się go zanurzać nie głębiej niż na ok. 1/3 - 1/2 długości włosków pędzla, bo tu też nadmiar farby może powodować zacieki.

 

jeśli trzeba 2-krotnie pomalować w tym samym miejscu, bo np pierwsza warstwa nie pokryła plastiku dobrze i prześwituje, to trzeba odczekać do całkowitego wyschnięcia pierwszej warstwy, czasem kilka/kilkanaście godzin, a przypadku farb błyszczących, nawet 1-3 dni, bo błyszczące z reguły dużej schną ale to w sumie indywidualna sprawa, zależy jaka farbka itp. Z reguły farbki jasne słabiej kryją, a ciemne mocniej i wystarcza jedna warstwa.

 

do malowania cienkich ramek szybek dobrze jest używać taki płyn "Maskol" którym zamalowujesz szybki, a zostawiasz nieodsłonięte ramki. po wyschnięciu "Maskol" ma konsystencje jakby gumową, wtedy malujesz całość, potem zrywasz maskol z szybek, i Ci zostają ładnie równo pomalowane ramki

 

tylko z "Maskolem" trzeba uważać, i sobie wcześniej popróbować na jakimś niepotrzebnym kawałku plastiku/szybki, bo to jest tak, że jak się nałoży farbkę i dopuści do całkowitego jej zaschnięcia, to potem przy zrywaniu Maskolu farbka potrafi się wykruszać przy ramkach, i to źle wygląda. Trzeba zrywać Maskol wtedy kiedy farbka jest jeszcze lekko wilgotna, ale już na tyle gęsta że nie zaleje szybki, jest to nieco trudne, i trzeba to poćwiczyć przed malowaniem szybki, żeby jej nie zamalować/zniszczyć.

 

drugi sposób zabezpieczania szybek przy malowaniu ramek, to samoprzylepna taśma modelarska. Dobra jest taka firmy "Tamiya", tylko trzeba samemu wycinać z niej płatki o kształcie szybek i je nalepiać, i tak jak z Maskolem, potem zerwać, ale to też jest do poćwiczenia i potem dobrze wychodzi

 

po malowaniu oczywiście b. dokładnie wypłukać i wysuszyć pędzelki, żeby nie pobrudzić resztkami farbki innych kolorów. Albo nawet mieć osobne pędzelki do kolorów jasnych, osobne do ciemnych, ale to już jak kto woli ;)

 

to tak na początek tyle tych informacji, które się przydają przy malowaniu

 

Pozdrawiam i trzymam kciuki za Twoje modele

Piotrek

Link to post
Share on other sites

to ja bym zakleił granicę malowania długim paskiem taśmy modelarskiej, to chyba najpewniejszy sposób żeby wyszła idealna równa długa linia, albo granica malowania dwóch kolorów. Maskolem nie dało by się, bo się rozlewa po prostu, a jak by tylko ręcznie malować to zawsze pędzelek zadrży, i już po równej linii ;)

 

a jeśli np trzeba namalować jakiś zakrzywiony kształt, np zakrzywioną linię to z taśmy modelarskiej najpierw to wyciąć, taki szablon, nakleić na model i wtedy malować

 

aha, jeszcze jedna rzecz co do malowania z taśmą przy naklejaniu jej na model trzeba b dokładnie dociśnąć jej krawędzie, żeby dobrze przylegały do plastiku, bo farbka może podcieknąć pod taśmę

 

to taka taśma właśnie

http://www.martola.com.pl/pl144/produkty8831/MaskingTapeRefill_10mm

 

i Maskol

http://www.martola.com.pl/pl144/produkty23755/Maskol___28ml

 

tańszy odpowiednik Maskolu, ale go nie używałem więc nie wiem jak z jakością

http://www.jadarhobby.pl/wamod-maskol-35-ml-p-6806.html

Link to post
Share on other sites

hmm, trudne pytanie ;)

 

ale elementy kokpitu są w sumie małe, jeśli je pomalujesz matowymi, albo półmatowymi farbkami, to po odczekaniu, nie wiem może 2-3 godzin, jeśli trzeba będzie np na pomalowanej tablicy przyrządów zaznaczyć ciemne zegary, to do wieczora kokpit powinien być gotowy

 

ale najważniejsze to się nie spieszyć, bo to może tylko zaszkodzić, lepiej powoli ale starannie i porządnie

Link to post
Share on other sites

Mam dokładnie ten sam model Powiedz co zrobiłeś żeby nałożyć kalkę imitującą oszklenie w kabinie ? Zaszpachlowałeś czy co ? U mnie Revell zostawił wielką dziurę i na tą dziurę kazał nakleić kalkę ;D

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.