Jump to content

Recommended Posts

Jak masz zamiar stosować Sido, to odpuść sobie Sealer. Albo to albo to, bo dwa nie ma sensu. Jak dasz za grubo Sealera, to też będzie słabo, stracisz efekt metalu. Lakieru błyszczącego już bym w ogóle nie dawał. Albo chcesz mieć efekt metalu i wtedy dajesz cienko sealera, albo efekt lakierowanego metalu i wtedy tak jak piszesz. Sidolux słabo "trzyma się" metalizerów, prawie cały spływa, więc jedna warstwa pod washa wystarczy i nie zepsuje efektu, ale potem już nic nie lakieruj.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 87
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Jak masz zamiar stosować Sido, to odpuść sobie Sealer.

I jak będziesz miał szczęście to nie zrobią Ci się plamy. Mnie na jednym modelu udało się, ale drugi musiałem zmywać, bo powstały plamy.

Czy dajesz Sido czy Sealera musisz to robić aero, bo pędzlem zrobisz smugi.

Link to post
Share on other sites
Czy dajesz Sido czy Sealera musisz to robić aero, bo pędzlem zrobisz smugi.

 

Pisałem wcześniej, że ja tylko i wyłącznie aero. Nawet pędzli nie mam - muszę kupić retuszerskie.

Apropo tak poza tematem, gdzie mogę kupić bardzo dobre pędzle retuszerskie typu 2 i 6? Wie ktoś?

 

 

Śmiem twierdzić, ze w przypadku Sido pędzlem nie da zrobić się smug.

 

Jestem tego samego zdania

Link to post
Share on other sites

 

Śmiem twierdzić, ze w przypadku Sido pędzlem nie da zrobić się smug.

 

Jestem tego samego zdania

 

A czy macie doświadczenie w malowaniu Sido po metalizerze MM, nie innym metalizerze, tylko konkretnie metalizerze ModelMastera.

Ja kiedyś nie mając Sealera malowałem pędzlem Sido po MM 1401. Wyglądało to tak jakby sido miejscami rozpuszczał metalizer i robiły się wymycia, a pędzel robił się srebrny. Dlatego przeszedłem na aero, czasem udawało mi się uzyskać dobrą powierzchnię, a czasem (może jak za grubo trysnąłem) MM się chyba lekko rozpuszczał i po wyschnięciu w tym miejscu był trochę ciemniejszy i bardziej matowy. Potem dowiedziałem się, że istnieje Sealer i wszystkie problemy się skończyły.

Jeśli ktoś ma inne doświadczenia, proszę bardzo, ja tylko piszę o swoich.

Link to post
Share on other sites
A można Sealer nakładac pędzelem jak sido czy raczej cienko prysnąć i będzie ok?
Pisałem wcześniej, że ja tylko i wyłącznie aero. Nawet pędzli nie mam

To po co się pytasz czy można?

Nie bardzo wiem co to jest pędzel retuszerski typu 6. Może piszę o czymś innym, ale w każdym bądź razie ja najpierw malowałem pędzlami Italeri i Mag-Polami, ale potem przeszedłem na Italeri z trójkątną rączką. Mają inne włosie od tych Italeri z okrągłą rączką i są według mnie o wiele lepsze. Ostatnio kupiłem dwa droższe pędzle "Springel Pinsel" oraz "Kolinsky Retusche". Nie widzę, żeby były lepsze od Italeri.

Link to post
Share on other sites
Liteonit1 napisał(a):

A można Sealer nakładac pędzelem jak sido czy raczej cienko prysnąć i będzie ok?

 

Liteonit1 napisał(a):

Pisałem wcześniej, że ja tylko i wyłącznie aero. Nawet pędzli nie mam

 

To po co się pytasz czy można?

 

A no pytam po to żeby się dowiedzieć jak jest lepiej nakładać, jakby lepiej pędzlem - kupiłbym pędzel

 

Nie bardzo wiem co to jest pędzel retuszerski typu 6

 

Chodzi o grubość/wielkość/oznaczenie np. MagPol nr 6. No nie wiem jak to się dokładnie formułuje ale każda firma wystawia gamę pędzli jak np. od 00 do 8.

Wybacz za kiepskie wytłumaczenie sprawy jak nie zrozumiałe to było... :/

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

A co myślicie o metalizerach vallejo?

Ja prawde mówiąc robiłem nimi dysze i wyszło całkiem fajnie.

Miałem też styczność z mm i efekt jest vhyba bardziej realny.

Którymi tak właściewie najlepiej jes malować?

Jedni mówią mm, inni Gunze, inni Alcad.

Które z nich możecie polecić?

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Wracam do tematu po półtora roku. Byłem w śpiączce po wypadku i pół roku z życia wyjęte plus rehabilitacja, teraz jestem jak wcześniej "normalny" zdrowotnie. Nie życzę tego nikomu. Teraz trzeba dokończyć to co zacząłem!

Pytanie z mojej strony w sensie kalkomanii:

Kiedy kładę kalkomanie na powierzchnię? Maluję Metalizerem MM wybraną partię blach, na to sealer i kalkomanie? Jak zabezpieczyć, czym?

Link to post
Share on other sites
Nie mam takowych SOL i SET. Da radę jak zrobię następująco:

goła powierzchnia -> metalizer -> kalkomania -> sealer -> delikatny wash ??

Czy inaczej?

Pierwotna wersja była bardziej prawidłowa

->metalizer->sealer ->kalki -> sealer lub sidolux.

Sealer wyrówna powierzchnię tak jak lakier bezbarwny - co jest podstawą pod kalki.

Płyny do kalek z jakiejś firmy raczej warto mieć.

 

PS. Do Solo. Sealer to specjalny lakier ModelMastera do zabezpieczenia ich metalizerów.

Link to post
Share on other sites

Przepraszam, że post pod postem, ale sytuacja krytyczna u mnie zaistniała:

Po nałożeniu metalizera MM i wyschnięciu (30 min. ) nałożyłem sealer. Ten zostawiłem do wyschnięcia na około 4,5 godziny postanowiłem zamaskować pomalowane fragmenty i jutro malować kolejne powtarzając operacje do całkowitego pokrycia powierzchni... Ale tymczasem po zamaskowaniu małego fragmentu wcześniej malowanego i wyschniętego (jak myślę) farba zostaje na klejącej się stronie taśmy (Tamiya). Czyli klasycznie odłazi i nie przylega do powierzchni mimo, że była odtłuszczana i malowanie przebiegało bez żadnych osiadających na malowanej powierzchni syfów... Nie wiem dlaczego bo wszystko jest jak powinno wyglądać.

 

Ktoś wie w czym problem? Za mocny klej na taśmie? Ale nie wydaje mi się na tej klasy taśmę maskującą... :|

Link to post
Share on other sites

Po nałożeniu metalizera MM i wyschnięciu (30 min. ) nałożyłem sealer. Ten zostawiłem do wyschnięcia na około 4,5 godziny postanowiłem zamaskować pomalowane fragmenty...

Ktoś wie w czym problem? Za mocny klej na taśmie? Ale nie wydaje mi się na tej klasy taśmę maskującą... :|

A) Trzeba unikać taśmy maskującej na metalizery, bo jeśli nawet nie oderwie farby to lubi zostawiać ślad. Kiedyś był test w "Supermodelu" i nawet alclad zostawił niewielki ślad. Jeśli już musisz maskować to tasmę maksymalnie osłabić przez kilkakrotne przyklejenie np. do mebli i oderwanie.

B) Główna przyczyna to czasy: po 30 minutach możesz popatrzeć na model, po 4,5 godz. a jeszcze lepiej na drugi dzień - sealer.

Minimum 2 dni po sealerze możesz kłaśc taśmę maskującą. Farba schnie zawsze najpierw na wierzchu i gdy wydaje Ci się, że już jest sucha - w dolnej części jest jeszcze dużo nieodparowanego rozpuszczalnika, który nie może się przebić, bo na wierzchu jest już zaschnięta skorupa. To tak jak z suszeniem prania na kaloryferze. Jak położysz kilka rzeczy jedno na drugim, to na wierzchu bedzie suche, a pod spodem mokre.

Ja czasem robię 2 modele naraz, żeby pod taśmę odłożyć model np. na tydzień, a w tym czasie robię drugi model (ale to już rzecz gustu).

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.