Jump to content

Messerschmitt Bf 109 F2 (G2 Trop), 1:144 Zvezda


Recommended Posts

2012-10-21_Bf-109_00.jpg

Z mieszanymi uczuciami (o tym na samym końcu) zapraszam do galerii mojego ostatnio ukończonego modelu. Jest to model Messerschmitta Bf 109 F2 stylizowany na wersje G2 Trop. W zasadzie jest to zabawka do gier strategicznych, ale ja postanowiłem sklecić coś na szybko (jak na moje warunki) między innymi po to aby nabrać trochę doświadczenia w pracy ze świeżo zakupionym, pierwszym, aerografem.

Krótki warsztat można przejrzeć tu: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=34757. Oprócz dorobienia masztu antenowego, przeryciu kilku linii i dorobienia filtra charakterystycznego dla wersji pustynnych w model specjalnie nie ingerowałem. Do oznakowania użyłem zestawowych kalkomanii, swastyk z zesawu f-y Kopro oraz własnoręcznie malowanych godeł (he, he, chyba zbyt dumnie to brzmi) na osłonach silnika.

Podsumowując, cieszę się że skończyłem ten model, że go skończyłem stosunkowo szybko jak na mnie, że pomalowałem go przy pomocy aerografu no i że mi się nawet trochę podoba.

2012-10-21_Bf-109_01.jpg

2012-10-21_Bf-109_02.jpg

2012-10-21_Bf-109_03.jpg

2012-10-21_Bf-109_04.jpg

2012-10-21_Bf-109_05.jpg

2012-10-21_Bf-109_06.jpg

Kilka ujęć z tzw. odnośnikami wielkości.

2012-10-21_Bf-109_07.jpg

2012-10-21_Bf-109_08.jpg

2012-10-21_Bf-109_09.jpg

Na wstępie wspomniałem coś o mieszanych uczuciach. Dlaczego? Ano dlatego, że mimo umiarkowanego zadowolenia z wykonanej roboty czuję pewien żal iż na moim stole nie pojawił się świetny w porównaniu do Zvezdy model Sweet'a. Już sam materiał wyjściowy sprawia, że rosyjską zabawkę ciężko nazwać modelem. Ażeby zobaczyć co z modelem Sweeta można nawyczyniać zapraszam do kliknięcia tu: MADE BY WOODSTOCK.

Link to post
Share on other sites

LOL, ten z linka lepszy niż moje w 48

 

Wiesz co, na fotce z ręką modelik wygląda fajnie. Zdjęcia z bliska ujawniają jednak toporność tego zestawu.

 

Mam nadzieję, że następny model wybierzesz w 1:48

 

pozdro

Link to post
Share on other sites
Wiesz co, na fotce z ręką modelik wygląda fajnie. Zdjęcia z bliska ujawniają jednak toporność tego zestawu.

 

Mam nadzieję, że następny model wybierzesz w 1:48

Tak, z daleka wygląda ciekawie, powiększenia sprawiają, że czar pryska.

1:48 - nie, dziękuję, mam za małe palce , jeśli miałbym robić jeszcze jakiegoś Messera to bym tego Sweeta gdzieś dorwał.

Link to post
Share on other sites

Modelu nie ocenię, bo nie mam zbytnio odniesienia robiąc w innej skali, ale moim zdaniem 1/144 to skala która świetnie się sprawdza przy airlinerach, ale zdecydowanie nie nadaje się do małych myśliwców z II WŚ. Po prostu zbyt dużo uproszczeń wynikających nie tylko ze skali, ale także możliwości technicznych wytwarzania form, ograniczeń tworzywa itp.

 

Jak masz do 1/48 za małe palce, to sugeruję klasyczną skalę 1/72. Modele nadal są relatywnie małe, a w zdetalowaniu i odbiorze modelu pomiędzy 1/48 a 1/72 nie ma tak drastycznej różnicy jak między 1/72 a 1/144.

Link to post
Share on other sites

Po naszych Mikro 144 przestałem lubić tę skalę i zawsze zastanawia mnie co modelarzy ciągnie do tych maleńkich modeli, ale o ile Twój model wygląda na niektórych fotkach całkiem fajnie, to mess z linku wbija w fotel i dlatego wiem jaki efekt będziesz chciał osiągnąć następnym razem.

Link to post
Share on other sites

Heh, Woit, nie jest źle. Ta Zvezda to przecież model 'sylwetkowy' dla gamerów. Mi tam się podoba

A co do Sweeta - mam ich Wildcata i Hurricanea (fabric wings) - obłęd. Ale jeszcze większym obłędem są Foki 190 z Aoshimy. W skali 144 mają nity!

A tak odchodząc od ww2, to polecam modele w skali 144 firmy Platz. Zrobili Skyhawki i Crusadery takie, że szczęka opada. Biją na głowę nowe Revelle. Teraz czekam aż się pojawi Curtiss C-46 z Platza właśnie (plastikowy, bo żywiczno-winylowy już dawno jest). Latał na nim Pan American, więc tym bardziej się niecierpliwię.

Link to post
Share on other sites

Witam,

 

zacznę od końca

(...) to polecam modele w skali 144 firmy Platz. Zrobili Skyhawki i Crusadery takie, że szczęka opada. Biją na głowę nowe Revelle.(...)

Tak, ten Skyhawk za mną chodzi. Widziałem takiego jednego (A-4F Skyhawk / Platz), może kiedyś...

Po naszych Mikro 144 przestałem lubić tę skalę i zawsze zastanawia mnie co modelarzy ciągnie do tych maleńkich modeli, ale o ile Twój model wygląda na niektórych fotkach całkiem fajnie, to mess z linku wbija w fotel i dlatego wiem jaki efekt będziesz chciał osiągnąć następnym razem.

W tej skali jest to coś, czego opisać nie umiem, po prostu frajdę mi przynosi grzebanie się w tej skali już. Próbowałem po moim powrocie do hobby sił w 1:72 ale jakoś mniej mnie to kręci.

Tak Jarku, masz rację, chciałbym taki efekt kiedyś osiągnąć i próbuję Ten Messer jest pewnym krokiem w tył w porównaniu do Tornado ale i tak sporo się przy nim nauczyłem.

No i Banny na koniec

Modelu nie ocenię, bo nie mam zbytnio odniesienia robiąc w innej skali, ale moim zdaniem 1/144 to skala która świetnie się sprawdza przy airlinerach, ale zdecydowanie nie nadaje się do małych myśliwców z II WŚ. Po prostu zbyt dużo uproszczeń wynikających nie tylko ze skali, ale także możliwości technicznych wytwarzania form, ograniczeń tworzywa itp.

Oto model Spitfire w 1:144 nad którym sie pastwię ostatnio, takie uproszczenia i detale w zupełności mnie zadowalają.

20121021spit01.jpg

20121021spit02.jpg

Jak masz do 1/48 za małe palce, to sugeruję klasyczną skalę 1/72. Modele nadal są relatywnie małe, a w zdetalowaniu i odbiorze modelu pomiędzy 1/48 a 1/72 nie ma tak drastycznej różnicy jak między 1/72 a 1/144.

Nie to nie tak, to tak jak Ty lubisz modele w stylu vintage, tak mi się podoba 1:144. Ja jakoś bardziej cenię "czwóreczki" bo "klasyki" może mi się przejadły, takie maluchy bardziej mnie ekscytują

 

Dziękuję za wszystkie opinie i życzę Wszystkim satysfakcjonującego modelowania

Link to post
Share on other sites

Mnie również podoba się ten mały Gustaw (alias Friedrich). Biorąc pod uwagę zawartość zestawu efekt jest co najmniej zadowalajacy.

 

jeśli miałbym robić jeszcze jakiegoś Messera to bym tego Sweeta gdzieś dorwał.

Można też spróbować przeróbki świetnych modeli Takary,czy F-toys.

Eduard wydał jakiś czas temu bodajże dwie wersje Bf 109 w 1:144 lecz coraz trudniej je zdobyć,podobnie jak Ju 87.

Również interesuję się tą skalą lecz póki co jestem na etapie kolekcjonowania modeli

 

A poniżej jazda bez trzymanki w tej podziałce,niewątpliwie:

http://kampfgruppe144.blogspot.com/2009/12/1144-by-minime-flugzeugforumde.html

Link to post
Share on other sites
Mnie również podoba się ten mały Gustaw (alias Friedrich). Biorąc pod uwagę zawartość zestawu efekt jest co najmniej zadowalajacy.

Dziękuję.

A poniżej jazda bez trzymanki w tej podziałce,niewątpliwie:

http://kampfgruppe144.blogspot.com/2009/12/1144-by-minime-flugzeugforumde.html

To faktycznie już lekkie przegięcie

 

(...)Czekamy na galeryjke Spitfire'a!

skoro już jesteśmy przy Spicie to Was pomęczę chwilkę. Spit będzie powojenny w barwach czechoslowackich, czyli srebrniutki - prosto z "pudełka".

Na tzw. złomie przeprowadziłem próbę

20121021tornado02.jpg

20121021tornado01.jpg

Lewa strona Tornado została pomalowana kolorem aluminium nr 218 z Mr Hobby, prawą stronę starałem się pokryć Humbrolem nr 56. Humbrol ma grubsze, większe "ziarno" a jego nakładanie to porażka (albo brak wprawy). Aerograf pluł, kaszlał farbą jak gruźlik. Mr Hobby, kładł się pięknie. Więc wiadomo chyba z czym będę jechał dalej . I teraz pytanko - położenie na przepolerowany lakier warstwy Sidoluxu zniekształci / zatraci jego "blask", efekt? Czy położenie taśmy maskującej na "goły" lakier może spowodować jej odejście lub oderwanie?

Link to post
Share on other sites
Czy położenie taśmy maskującej na "goły" lakier może spowodować jej odejście lub oderwanie?

Niestety tak, absolutnie. Nie będzie to klasyczne 'oderwanie' farby, ale odejdzie jej wierzchnia warstwa i pojawią się 'liszaje'. A liszaje jak to liszaje - zazwyczaj są wysoce nieestetyczne.

Link to post
Share on other sites

Odpowiadając na pytanko: nie wiem, bo jak do tej pory nie kładłem sidoluxa na wskazane przez Ciebie kolory. Ale jak już masz złom/poligon to połóż tam ten sidolux - będziesz wiedział Ty i nam powiesz

 

Messerek sympatyczny, fotka na dłoni mi się podoba

Link to post
Share on other sites
Odpowiadając na pytanko: nie wiem, bo jak do tej pory nie kładłem sidoluxa na wskazane przez Ciebie kolory. Ale jak już masz złom/poligon to połóż tam ten sidolux - będziesz wiedział Ty i nam powiesz

 

Messerek sympatyczny, fotka na dłoni mi się podoba

Tak, ta fotka udała mi się w tym "projekcie" najbardziej

 

Co do sido to wolałem się zapytać, a nuż ktoś się podzieli swymi doświadczeniami w tym zakresie. Ja na modelowanie mam tak mało czasu, że wolę go poświęcać na konkretną robotę a nie na eksperymentowanie. No ale jak cisza to wieczorem sobie prysknę i zobaczę jakiego efektu można się spodziewać.

Link to post
Share on other sites

Polecam Super Metallic Gunze (SM-01). Nie bierze się do palców, nie ściera się, nie odrywa po taśmie i ma ładny metaliczny połysk. Jedyna wada to cena, ale przy skali 1/144 to flakonik powinien starczyć na jakies 20 lat...

Link to post
Share on other sites
Polecam Super Metallic Gunze (SM-01). Nie bierze się do palców, nie ściera się, nie odrywa po taśmie i ma ładny metaliczny połysk. Jedyna wada to cena, ale przy skali 1/144 to flakonik powinien starczyć na jakies 20 lat...

Dziękuję za poradę ale Chrome Silver to chyba coś innego niż Allumininum a poza tym:

- zaleca się malowanie aerografem o dyszy 0,3 i większej
za Gunze.pl a ja mam 0,2
Link to post
Share on other sites

Woit w wypadku Cześkowego Spitka to polerkę sugerowałbym wykonać lekko lajcikowo. Pamiętaj, że maszyny te, o ile mi wiadomo, nie miały gołego, polerowanego aluminium, a jedynie Rafoski kamuflaż na który położono srebrną farbę.

Link to post
Share on other sites
Woit w wypadku Cześkowego Spitka to polerkę sugerowałbym wykonać lekko lajcikowo. Pamiętaj, że maszyny te, o ile mi wiadomo, nie miały gołego, polerowanego aluminium, a jedynie Rafoski kamuflaż na który położono srebrną farbę.

Dziękuję za uwagę, próbowałem się wczytać w czeskie fora (niby język podobny do naszego ), ale sam już nie wiem bo tam dominują zdaje się dwa nurty: jeden o pomalowanym kamuflażu na srebrno a drugi o zdartym kamuflażu - może zrobili to dopiero Izraelczycy? Ale pewnie zrobię tak jak sugerujesz, lekko przepoleruje i to wsio.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.