Jump to content
TreworBG

no.2 - Ferrari 360 Modena [Revell 1:24]

Recommended Posts

Po długich oczekiwaniach zaczynam swój drugi model. Pod młotek idzie Ferrari 360 Modena Revella w skali 1:24. Nabrał już (2-letniej) mocy urzędowej w szafce więc można go odkurzyć W oczekiwaniu na aerograf (tak tak święta idą) zacząłem od obrobienia podwozia.

 

Liczę na pomoc i zapraszam do oglądania ;-)

 

Tak wygląda pudło:

img20121202132752.jpg

 

Tak wygląda komplet:

img20121202132743.jpg

 

A tak prezentuje się podwozie po zeszlifowaniu łączeń z ramką (wodny papier). Widać potrzebna będzie szpachla do wypychaczy :/ kiedyś trzeba zacząć ;-) Bardzo mi się nie podoba faktura podwozia... jakoś nie przekonuje mnie tych kilka linii a'la przewody...

img20121202142541.jpg

img20121202142655.jpg

img20121202142715.jpg

img20121202142742.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj!

Te linie nie są imitacją przewodów, to jest taki kształt podwozi i tylnego dyfuzora. Śladów po wypychaczach od środka nie musisz usuwać, chyba że są pod samochodem, czyli na rzeczywistym podwoziu. Wydaje mi sie, że nie potrzebnie bawisz sie w szlifowanie drobnym papierkiem łączeń części z wypraskami, wystarczy odciąć i przejechać ze dwa razy pilniczkiem.

Życzę powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

na tym ostatnim zdjęciu widać mnóstwo otworów do zaszpachlowania, nie mogę znaleźć zdjęcie autentycznego więc trudno mi stwierdzić jak podwozie wygląda na prawdę... w ostateczności nic nie będę dokładał, tylko elegancko pomaluję (zakładam postawić model na dioramie a'la kawałek drogi i pobocza ze znakiem drogowym jak np. to:

 

modena-road-signal.jpg

 

albo nawet dorzucić kawałek krajobrazu (poręcz, komplet autentycznych znaków z odcinka drogi jak np. tu:

 

modenam.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam ponownie!

 

Korzystając z przerwy chorobowej (nikomu nie polecam takiego sposobu na zdobycie czasu żeby posklejać) ruszyłem 360-tkę. Jako, że świąteczny prezent - aerograf, musi jeszcze poczekać na kompresor, a malowanie na podkład, pobawiłem się z tylnym zderzakiem. Na początek usunąłem nożykiem siatki wylotu powierza przy wydechach. Do modelu dołączono całkiem niezłą siatkę z "siatki" więc z niej zrobię wywiewki.

 

Tu przed wycięciem:

imag0080y.jpg

 

A tu już po:

imag0088burst002.jpg

 

PS zastanawiam się, czy wyciąć też tą środkową? Myślicie, że również ją lepiej zastąpić "siatkową"?

 

Z braku w/w narzędzi zabrałem się też za silnik, na razie tylko wycięty z ramki i ogołocony z łączeń. Żeby go pomalować, nie potrzebuję aero więc pójdzie szybciej ;-) swoją drogę dopasowanie elementów w silniku pożal się Boże!!! Revell powinien za to dostać niezłą pokutę ;-)

 

imag0089wd.jpg

imag0091uz.jpg

imag0090gc.jpg

imag0086burst002.jpg

 

A tu zaprzeczenie powiedzenia "co dwie głowy to nie jedna" - ta głowa skutecznie uniemożliwiła mi dostęp do narzędzi

imag0083et.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cloner10, ale gdzie związek???

Share this post


Link to post
Share on other sites

na szczęście mam środek zabezpieczający w postaci mojej Narzeczonej, która nie pozwala mi zostawiać nic na biurku, na półce, na otwartej przestrzeni. Jednym słowem po zakończonej pracy wszystko ląduje w pudłach i kot nawet jakby szukał to nie znajdzie ;-) aczkolwiek mojemu tacie w ten sposób "spadł" kiedyś żaglowiec... duży był...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już tniesz siatki to tnij wszystkie Ja bym te środkową też wywalił Główna zasada.... Jeżeli pijesz piwo to do dna, a nie do połowy :P

 

Pozdro

Mors

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki! takiego kopniaka mi było trzeba :P więc następnym razem wycięty zostanie środek :-) tymczasem odwiedziłem OBI i kupiłem podkład, co prawda nie Motip, ale albo zadziała albo stopi model nazywa się "Fly Prime" - dumnie ;-)

 

poniżej zdjęcia złożonego silnika - na szczęście do siebie pasuje - więc jutro go doczyszczę papierem i wrzucę do Ludwika, potem na balkon i psik psik ;-)

 

img5301l.jpg

img5306n.jpg

img5305k.jpg

img5314e.jpg

img5317je.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj,

mam nadzieje że poskładałeś siłę napędową na taśmę klejącą , potem ciężko szczegóły wymalaować :-)), piszesz "nazywa się "Fly Prime" wg mnie na pierwszą warstwe do zrycia się nadaje, raz i nigdy więcej nie użyłem.

Powodzenia, ciekawy model się szykuje. Już siedzę i oglądam.

 

Pozdr Marcus

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witaj, mam nadzieje że poskładałeś siłę napędową na taśmę klejącą , potem ciężko szczegóły wymalaować :-))

 

tak, każda część będzie malowana osobno, taśma tylko trzyma te części do zdjęć, zero kleju :-)

 

piszesz "nazywa się "Fly Prime" wg mnie na pierwszą warstwe do zrycia się nadaje, raz i nigdy więcej nie użyłem.

 

co rozumiesz "do zrycia"? nie użyłeś bo zżerał? liczę, że nie zeżre mam go pół litra

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj, nie chcę Ci zaśmiecać wątku na forum, ale mnie nie zżearł nadwozia, ale nie pasuje mi jego struktura po położeniu na kaste, mam nadzieje że będziesz miał inne wrażenia. Ja jednak na pierwszą podkładową, do obróbki "do starcia braków fabrycznych", dalej i chyba do końca pozostanę zwolennikiem fabr dla prawdziwych aut. Toż to i Trabanty teraz też malują lakierami samochodowymi. Dzisiaj rozmawiałem z facetem co prowadzi sklep z motipem, jestem umówiony za dwa tygodnie na wybór lakieru na wersje końcową, jedyne co, to muszę zabrać ze sobą laptopa, a będziemy z godzine konsultować się co i jak. Jedni używają tego co sprawdzili, inni szukają, jeszcze inni pytają, ja już sprawdziłem i nie badam rynku i nowości, efekty mogą być różne.

 

Pozdr M.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weekend dobiega końca, więc przed tygodniem roboczym jeszcze jedna aktualizacja. Dzisiaj udało mi się zrobić całkiem sporo:

- wyszlifowane jest całe nadwozie (obyło się bez szpachlówki),

- wyszlifowane elementy wnętrza: deska rozdzielcza, wnętrze drzwi i fotele.

 

Efekt poniżej całkiem zadowalający (chociaż widać że plastik jest nieźle zciorany ba kaście w kliku miejscach były wyraźne łączenia 2 elementów i je trzeba było mocniej pojechać pilnikiem :-)

 

img5318ew.jpg

img5319ab.jpg

img5320p.jpg

img5321c.jpg

img5323p.jpg

img5324f.jpg

 

Fotele, jako że podpatrzyłem to u któregoś z kolegów, miały "puste" plecy, więc dokleiłem kawałki złomu (tak się złożyło, że skrzynka z OBI została trochę ucięta i już następnego dnia z pozostawionych kawałków zrobiłem użytek :-) ). W fotelach bez szpachli się jednak nie obędzie...

 

img5326w.jpg

 

Na koniec wszystko wrzuciłem do kąpieli w Ludwiku :-)

 

img5328ox.jpg

 

PS Na koniec zacząłem się zastanawiać nad kolorami wnętrza. Myślę albo o jasnym beżowym albo czarno-czerwonym jak poniżej. Jak myślicie?

 

Ferrari_360_Modena_Interior.jpg6424750035_large1.jpgferrari18.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekaj, dobrze rozumiem, że kąpiel w ludwiku odtłuszcza...?

 

Narazie wygląda to ciekawie.Te wycięte kratki dodają realizmu, zobaczymy jak będzie dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czekaj, dobrze rozumiem, że kąpiel w ludwiku odtłuszcza...?

Hmm... Odpowiem pytaniem ;) jak zmywasz talerze po sosie (który z reguły zawiera tłuszcz) to schodzi? ;) ;) pewnie ze odtluszcza, no i przy okazji mam nadzieje, ze usunie paprochy z poglebionych linii podziału.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ ze mnie głuptas... a ja do odtłuszczania całe życie używam oleju słonecznikowego, a jak nie mam akurat to masła... eeehhh człowiek się całe życie uczy i jeszcze głupi umiera :P

 

Odtłuszczanie robie dopiero przed malowaniem. Pomiędzy szlifowaniami i inną obróbką stosuję jedynie przemywanie pod bierzącą wodą (ale tylko żeby się pozbyć nadmiaru pyłu).

Do usuwania paprochów z linii podziału i innych zagłębień polecam... szczoteczkę do zębów i bierzącą wodę po kompieli w Ludwiku.

 

Co do "dziwnych" podkładów o których mówicie... ja bym nie ryzykował z takimi dziwadłami... też kiedyś kombinowałem... a potem odkryłem Mr.Surfacer i przestałem szukać dalej. Słoiczek starcza na 5-6 lat prac, a jak ci się za gęsty zrobi bierzesz Mr. Color Leveling Thinner albo Mr. Thinner i znowu jest płynne Do tego nadaje się idealnie do nakładania aero i nadal na niego można kłaść farby samochodowe

 

Motip... Panowie... litości... tego bym nawet na płot za domem nie dał... Samochodowe farby są super i sam ich używam z uwagi na paletę kolorów i wytrzymałość po nałożeniu i prędkość schnięcia i utwardniania. Zapomnijcie o szajsie z puszek... mieszalnia lakierów samochodowych i słoiczek po musztardzie... namieszają Wam 50ml albo 100ml (nie wszystkie kolory da się zrobić na 50ml) i po problemie

 

Pozdro

Mors

Share this post


Link to post
Share on other sites

no to jazda!

 

dzisiaj nie było chwili żeby siąść z narzędziami więc zabrałem kilka elementów na balkon, ponabijałem je na wykałaczki i v'ola! jestem pół-niezadowolony, pół-usatysfakcjonowany - to mój pierwszy raz z podkładem, pierwszy ze sprayem innym niż dezodorant

 

na kaście cieszę się, że widać gdzie jest niedoszlifowane (zarówno na karoserii jak i w otworach), natomiast czarne elementy silnika oraz wnętrza nie pokryły się dokładnie - na warunki balkonowo-zmrokowo-mrozowo-ciemne całkiem nieźle - teraz niech sobie poschnie do weekendu i może znajdę chwilę żeby to przejechać papierem wodnym.

 

Muszę się też pochwalić że mój warsztat jest co raz lepiej wyposażony, ostatnio doszły: szczypki do wycinania z ramek, wykałaczki i styropianowa podstawka

 

ZAPRASZAM!!!

 

img5356f.jpg

 

img5355eo.jpg

 

img5353xr.jpg

 

img5352y.jpg

 

img5351j.jpg

 

img5350e.jpg

 

img5349qs.jpg

 

img5343xf.jpg

 

img5341e.jpg

 

img5340l.jpg

 

img5339p.jpg

 

img5338jn.jpg

 

img5337y.jpg

 

img5335b.jpg

 

img5357s.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wnętrze koniecznie beżowa skóra! I rozumiem że model oczywiście kolor Rosso Corsa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

oczywiście! wnętrze zrobię beżowe, natomiast inny kolor niż czerwony nie wchodził w grę, nie wiem tylko czy użyć instrukcyjnej farby, którą sugeruje Revell, czy poszukać odpowiednika...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lecisz to sklepu lakierniczego lub budowlanego, szukasz stojaka ze szprejami, bierzesz puchę z czerwonym kapslem i finito

Ja zawsze tak dobieram kolor, im dłużej patrzę i myśle tym mam więcej wątpliwości

Share this post


Link to post
Share on other sites

Malujesz sprayem? Nie za duży strumień farby? Do kasty jeszcze, ale np. Na tylną część ze zderzakiem chyba dosyć niedokladny...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny model wybrałeś. Ja jak robiłem modenę to też psikałem sprejem kastę i wyszło git. Używałem spreju duplicolor i podkładu śnieżki. Tylko trzeba malować z odpowiedniej wysokości, żeby się zacieki nie porobiły ani żeby nie wyszła skórka pomarańćzy. Kup jakiś sprej czerwony i potrenuj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.