Jump to content
emeryt

Usuwanie nadlewek

Recommended Posts

Witam-proszę o radę w temacie-jak usunąć z elastycznych figurek (1:72) ślady po składaniu form,powiecie

temat banalny,ale wcale on taki nie jest,próbowałem różnych metod,ale z mizernym wynikiem,może cokolwiek

podpowiecie.Figurki są "Revella,itaeleri.Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat faktycznie wydaje się banalny. Napisz jaki zestaw, pokaż fotki figurek...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Superostry skalpel, ja mam prostą olfę Ak-3 bodajże

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja skala, więc wiem jaki to ciężki temat, bo nieraz walczyć przychodziło z tymi nadlewkami.

Zdaje się, że jak napisał Lipstein pozostaje Ci ostry skalpel, ewentualnie żyletka.

Nawet papierkiem ściernym nie podziałasz, bo on się na gumowy plastik nie nadaje i robi tylko większe szkody.

 

Constructor a co za różnica jaki zestaw i jakie figurki?

Większość ludzików Revella, Esci czy Italerki 1:72 wyklepana jest z miękkiego, "gumowego" tworzywa i przydał by się ogólny sposób.

 

Jedyne figurki zestawowe współpracujące z obrabiającym jakie zrobiłem były z Hasegawy "lotniskowej".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Metodę zamrażania figurek kiedyś testowałem. Faktycznie po dłuższym czasie w niskiej temperaturze tworzywo staje się twardsze i łatwiejsze w obróbce. Jedyny problem jest taki, że te figurki momentalnie się ogrzewają po wyjęciu z zamrażarki przez co metoda jest mało praktyczna moim zdaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam-skalpel hirurgiczny-trzeba ogromnego wyczucia,ja wypróbowałem jeszcze jeden sposób otóż rozklepałem nieduży gwóżdż,i podgrzewam go bardzo lekko podgrzany wygładza niejako "szew"który powstaje

na składaniu formy,metoda niezła tylko trzeba poćwiczyć,a tak w ogóle stosowanie przez firmy tego tworzywa uważam za nieporozumienie.Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzes, nie wszystkie zestawy są takie. Zdarzały się tak twarde, że długie cienkie elementy kruszyły się. Niestety figurki mają to do siebie, że to g... produkt - tak wnioskuję z doświadczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niestety figurki mają to do siebie, że to g... produkt - tak wnioskuję z doświadczenia.
No właśnie, a ja się zawsze zastanawiam co stoi na przeszkodzie by figurki były robione z normalnego twardego tworzywa, tak jak wspomniana już przeze mnie Hasegawa...

O co z tym chodzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

odświeżę trochę wątek. Sposób z gwoździem jest raczej mało przewidywalny, ale sama idea jest całkiem niezła. Można też spróbować przesunąć figurkę nad płomieniem zapalniczki - szczególnie w figurkach z Airfixa pięknie tracą się wypływki, ale też pięknie można stracić cienkie wystające elementy typu lufa karabinu, trzonek saperki itp. - ta metoda też jest mało przewidywalna. Najlepiej jest to zrobić - jeśli chodzi o obróbkę termiczną - za pomocą lutownicy, ale takiej z regulowaną temperaturą. Taką stację lutowniczą (analogową) można kupić już za mniej niż 50zł (np. ZD-99). Zakres temperatur to 150-450 stopni C. Proponuję ustawić najniższą temperaturę i po prostu wygładzać wypływki grotem. Oczywiście należy pamiętać o zachowaniu ostrożności - 150 stopni C w kontakcie z delikatną skórą to poparzenie murowane.

Cięcie skalpelem - ja używam na prawdę ostry, chirurgiczny - to walka, która niestety prawie zawsze kończy się klęską. Papier ścierny nie usuwa wypływek prawie wcale, a jeszcze dodaje mnóstwo zadziorów. Mrożenie jest tylko na chwilę - chyba, że ktoś pobawi się w modelarstwo w środku zimy przy -20 stopniach C :) Pozostaje jeszcze obróbka chemiczna - rozpuszczenie tych wypływek, ale to też trzeba znaleźć odpowiedni rozpuszczalnik, a proces też jest bardzo mało przewidywalny.

A jeśli chodzi o same figurki i typ tworzywa z jakiego są wykonane, to jak do tej pory najlepsze w mojej opinii są ze Zvezdy - twardy plastik, bardzo ładnie odwzorowane rysy twarzy, no i cena przystępna - na prawdę polecam. Natomiast są figurki których niestety nie polecam - tyle że nie mają zbyt dużej konkurencji bo prawie nikt nie robi polskich żołnierzy - to te z FirstToFight. Odwzorowanie dość słabe, twarze dość często niekształtne, a tworzywo to prawdziwy dramat - tej gumy prawie się nie da obrobić, a kanały wlewowe są umieszczone często na hełmach, a wypływek jest cała masa.

A co do pytania dlaczego figurki są wykonywane z takich bardzo elastycznych tworzyw to przychodzi mi do głowy tylko jedno wytłumaczenie: figurki z samej swojej natury maja bardzo skomplikowany kształt, co skutkuje tym że bardzo trudno też wyciągnąć je z formy. Przy twardym tworzywie to wyciągnięcie może być bardzo trudne lub niemożliwe bez uszkodzenia figurki, a w przypadku takiego gumowatego plastiku sprawa wyjęcia z formy jest bardzo prosta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.